Dodaj do ulubionych

Czy to normalne, ze umiera się z otwartymi oczami?

15.11.06, 19:58
Przepraszam za wstrząsające pytanie, ale czy moglibyście mi napisać czy wasi
bliscy w momencie jak umierali, to mieli oczy otwarte?
Bardzo proszę za odpowiedz, bo cos mi do glowy przyszlo.
Obserwuj wątek
        • bacha67 Re: Czy to normalne, ze umiera się z otwartymi oc 22.02.07, 09:15
          Moja ukochana mama odeszła 17 lutego 2007 roku zmarła dusząc się na moich
          rękach. Miała otwarte jakby przestraszone oczy.
          Nie mogę sobie z tym poradzić.
          Pogotowie przyjechało zaczeło reanimację po jakiś może dziesięciu minutach
          wróciła akcja serca, podali kroplówke ale jej twarz nawet nie drgneła, żadnej
          reakcji chociaż krążenie wróciło dlaczego Boże dlaczego nie chciała do mnie
          wrócić, czemu nie walczyła przecież serce biło miała ciśnienie 50/80?
          Po kilku minutach akcja serca ustała. Odeszła.Pomózcie dlaczego?...
          • kropka991 nigdy nie miałam 90 lat 22.02.07, 12:11
            Mam 64 lata, patrząc na Twój nick zgaduję, że Ty też. Moja mama ma 90 lat.
            Twoja pewnie coś koło tego. Sądząc po nastojach mojej mamy, jest ona pogodzona
            z koniecznością umierania. Jest zmęczona niedołężnością swoją. A czy twoja mama
            była pogodzona ze swoim umieraniem? Bo to jest najważniejsze, a nie to, czy my -
            pozostający jeszcze trochę dłużej na tym świecie - boimy się czy nie boimy
            się tej nowej dla nas sytuacji, bez mamy na przykład. A może chodzi o poczucie
            niedocenienia? "Jak to, ja taka wspaniała córka, taka kochająca, genialnie się
            opiekująca, A ONA NIE CHCE DŁUŻEJ ŻYĆ??!!!
            • bacha67 Re: nigdy nie miałam 90 lat 22.02.07, 12:52
              Moja mama miała 73 lata.Była cięzko chora na miastenię. Wiedziała że choroba ją
              wyniszcza.Mówiła czasem że czuje zbliżający się koniec.Płakała, męczyła się
              ale widziałm w niej chęć życia.
              Bardzo ją kochałam i chiałam by była z Nami.
              Basia
              • kropka991 Re: nigdy nie miałam 90 lat 22.02.07, 13:22
                Och, sorry, pomyliłam się z Twoim wiekiem i wiekiem Twojej Mamy. Zresztą,
                niewielkie to ma znaczenie. Przykro mi bardzo z powodu choroby, z powodu, że
                umarła, z powodu Twojej rozpaczy. Czy czasem myślisz o swoim umieraniu? Mnie
                się wydaje, że z wiekiem, kiedy ma się np 90 lat, słabnie ten biologiczny
                imperatyw trzymania się życia.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka