Dodaj do ulubionych

Czy jestesmy tylko Polakami - tozsamosc regionalna

03.10.06, 17:35
versus narodowa, czy ogolnonarodowa.

Skala historyczna poprzez poczucie wspolnoty kultury i dziejow narzuca obraz
tozsamosci regionalnej. Jest silnie wyksztalcona nie tylko na Slasku, ale i
takze w Wielkopolsce i Malopolsce, choc sa spore roznice. Inaczej jeszcze
budowana jest jakby "na nowo" tozsamosc regionalna na Pomorzu i Dolnym Slasku
bez ciaglosci kulturowej i tworzona jest na bazie nosnika tozsamosci Kresow
Wschodnich nie odrzucajac przy tym spadku kultury poprzednich mieszkancow tych
ziem, w sumie interesujace zjawisko tworzenia mitologii oraz podkreslania
raczej tozsamosci lokalnej, a nie regionalnej. Na tym tle ciekawie rysuje sie
pozorne trwanie tozsamosci regionalnej w opolskiem, niby ciaglosc kulturowa
zostala przerwana, ale ciagle jest obecna.
Oczywiscie trzeba podkreslic, ze obecny podzial administracyjny nie wplywa
pozytywnie ani na integracje regionalna, ani tez na ksztalcenie funkcji
regionalnych tam gdzie zostaly przerwane, badz brakuje powiazania z zapleczem.

Zawezajac tytulowe pytanie do Slaska dodatkowo jeszcze dwa;
1. Czym dla Was jest autentyczna tozsamosc regionalna?
2. Czy okreslenie siebie Slazakiem i tylko Slazakiem oznacza w chwili obecnej
sprzeciw wobec Polakow i Polski?





Obserwuj wątek
    • braineater Re: Czy jestesmy tylko Polakami - tozsamosc regio 03.10.06, 17:56
      1) Autentyczna tożsamość, jak dla mnie wiąże się z poczuciem miejsca. Jest
      związkiem miedzy mną, a miejscem w którym czuje się 'u siebie'. Są dziesiatki
      miejsc w których czuje sie dobrze, ale tylko tu, czuje się własnie u siebie, na
      moim terytorium, na terenie który znam od dzieciństwa, który w jakis sposób
      sobie pozaznaczałem, któremu rysowałem swoje mapy i który po swojemu nazywałem.
      Tu tez odnajduje ślady po moich przodkach, znajduje własnie jakąś ciągłość,
      która jeszcze silniej mnie z tym miejscem wiąże - widze cmentarze na ktorych
      leży kilka poprzednich pokoleń, widzę familoki w których mieskzali, codzień
      mijam miejsca w ktorych pracowali i zyli. widze także efekty ich pracy i gdzieś
      tam podswiadomie konotuję, że ci ludzie, którzy mieskzali tu dziesiatki lat
      temu, budowali, tworzyli i zmieniali ten region, także dla mnie. Jest w tym
      jakies poczucie wdzięcznosci ale tez ukryta motywacja, by tego dziedzictwa nie
      zaprzepascić.

      2) Nie. Przynajmniej dla mnie nie.

      P:)
      • somepoint210 Re: Czy jestesmy tylko Polakami - tozsamosc regio 03.10.06, 18:17
        braineater napisał:

        > widze także efekty ich pracy i gdzieś
        > tam podswiadomie konotuję, że ci ludzie, którzy mieskzali tu dziesiatki lat
        > temu, budowali, tworzyli i zmieniali ten region, także dla mnie. Jest w tym
        > jakies poczucie wdzięcznosci ale tez ukryta motywacja, by tego dziedzictwa nie
        > zaprzepascić.

        Jestes w tej szczesliwej sytuacji, ze Twoi przodkowie w kilku generacjach
        polozyli podwaliny do tego, jak postrzegasz tozsamosc regionalna, nie masz
        dyskomfortu przerwania ciaglosci kulturowej i dziejowej. Inaczej jednak (jezeli
        naturalnie chca) musza te tozsamosc wokol siebie budowac ci, ktorych dziadkowie
        i ojcowie przybyli na Slask po 1945. Nie moga przeciez przekreslic i odrzucic
        bez slowa nosnika tozsamosci Kresow zwlaszcza, ze groby przodkow na cmentarzach,
        o ktorych wspominasz sa juz nie tylko "tam-na-wschodzie", ale takze i tutaj.
        • tbb1 Re: Czy jestesmy tylko Polakami - tozsamosc regio 03.10.06, 22:13
          Cieszę się ,że ten temat został poruszony, bo też jestem ciekawy postaw, opinii
          ludzi i ich źródeł.
          Ja nie pochodzę ze Śląska, ale tak jak dużo osób na Śląsku mieszkam w moim
          mieście w pierwszym pokoleniu. Na szczęście nie zostałem odcięty od mojej
          ojcowizny granicą, po prostu mój Ojciec jak miliony Polaków wyjechał do innego
          miasta do pracy. W tym mieście się urodziłem, chyba je lubię, ale na co dzień
          moją sympatię do rodzinnego miasta przysłania raczej irytacja na niedogodności
          życia w nim - korki, pośpiech, rywalizacje. Może zmieniłbym sposób postrzegania
          rodzinnego miasta, gdybym kiedyś wyjechał z niego na dłużej niż 1 miesiąc, ale
          nigdy nie wyjeżdzałem, wiec nie wiem.
          Oprócz stron rodzinnych mojego Ojca i rodzinnego miasta bardzo lubię Mazury,
          ostatnio kupiłem sobie tam nawet kawałek gleby i może sobie jakiś domek
          postawię, więc jestem rozdarty pomiędzy kilkoma miejscami w Polsce, które bardzo
          lubię, dlatego czuję sie przede wszystkim Polakiem. Polska to mały kraj, można
          ją przejechać od Rzeszowa do Szczecina w powiedzmy 8 h. (gdy polepszy się stan
          dróg, będzie to możliwe w 4h), ludzie tez się coraz częściej przeprowadzają,
          dlatego uważam, że rola regionalizmow będzie w dzisiejszych czasach maleć, a
          tożsamość trzeba budować na identyfikacji z krajem a nie regionem.
            • tbb1 Re: Czy jestesmy tylko Polakami - tozsamosc regio 04.10.06, 09:06
              Nie chodzi mi o terytorium, ja utożsamiam się z narodem polskim, polską wiarą,
              językiem i jeszcze kilkoma sprawami.
              W ten sposób myśli więcej ludzi w Polsce i dzięki temu gdy w stanie wojennym
              pałowano stoczniowców i robotników w Ursusie upomnieli się o nich górnicy na
              Śląsku i dlatego zginęli, ale dzięki temu nie ma już w Polsce systemu opartego
              na poniżeniu i upodleniu ludzi - komunizmu.

              • soso3 Re: Czy jestesmy tylko Polakami - tozsamosc regio 04.10.06, 11:43
                Jestem Ślązakiem, moja tożsamośc regionalna to dawny pruski Górny Sląsk.
                Moja śląskośc nie stoi w opozycji do polskości, bo jest od niej niezależna.

                Mam krótkie pytanie do tbb: co to jest "polska wiara"??? Pytam bez podtekstów,
                po prostu na lekcjach religii uczono mnie, że wiara jest uniwersalna.

                pzdr,
                S
                • tbb1 Re: Czy jestesmy tylko Polakami - tozsamosc regio 04.10.06, 11:57
                  soso3 napisał:

                  > Jestem Ślązakiem, moja tożsamośc regionalna to dawny pruski Górny Sląsk.
                  > Moja śląskośc nie stoi w opozycji do polskości, bo jest od niej niezależna.
                  >
                  > Mam krótkie pytanie do tbb: co to jest "polska wiara"??? Pytam bez podtekstów,
                  > po prostu na lekcjach religii uczono mnie, że wiara jest uniwersalna.
                  >
                  > pzdr,
                  > S

                  Chodzi mi o wiarę i system wartości wyznawany przez większość z Polaków,
                  oczywiście jest to tylko jeden z elementów mojej tożsamości ale b. ważny.
                  Kiedyś zastanawiałem się z kim mi byłoby się łatwiej porozumieć czy z powiedzmy
                  tow. Szmajdzińskim lub tow. Olejniczakiem, czy z jakimś czarnoskórym katolikiem
                  z powiedzmy Sudanu i doszedłem do wniosku, że jednak z Sudańczykiem. Myślę, że
                  to jest właśnie kwestia tej tożsamości.
                  • soso3 Re: Czy jestesmy tylko Polakami - tozsamosc regio 04.10.06, 12:12
                    tbb1 napisał:

                    > Kiedyś zastanawiałem się z kim mi byłoby się łatwiej porozumieć czy z
                    powiedzmy
                    > tow. Szmajdzińskim lub tow. Olejniczakiem, czy z jakimś czarnoskórym
                    katolikiem
                    > z powiedzmy Sudanu i doszedłem do wniosku, że jednak z Sudańczykiem. Myślę, że
                    > to jest właśnie kwestia tej tożsamości.

                    Pod warunkiem, że Ty znałbyś język owego Sudańczyka, albo on Twój.
                    Mnie chyba łatwiej byłoby się porozumieć ze Szmajdzińskim albo Olejniczakiem,
                    bo po polsku mówię płynnie i oni raczej też. Co wcale nie oznacza, że musiałbyć
                    podzielać ich poglądy ;-)
                    pzdr,
                    S
            • somepoint210 Re: Czy jestesmy tylko Polakami - tozsamosc regio 04.10.06, 19:02
              settembrini napisał:

              > co masz na mysli mowiac "krajem"? krajem czyli panstwem, a wiec terytorium (ok.
              > 312.ooo km2) + populacja (ok. 38 mln) + wladza? jesli to miales na mysli, to
              > taka tozsamosc jest mi kompletnie obca, wiecej, to jest dla mnie brak tozsamosc
              > i.

              To wlasnie typowe zderzenie kulturowe miedzy Gornoslazakiem i w mniejszym
              stopniu Malopolaninem oraz Wielkopolaninem a reszta Polski. Zwracam uwage
              generalnie mowiac na brak tozsamosci regionalnej, na pustke miedzy tozsamoscia
              lokalna (Dolny Slask, Pomorze, Mazowsze) i tozsamoscia "ogolnonarodowa". Wiem,
              ze w programach strategii regionow kladziono nacisk na tozsamosc regionalna,
              strategie jednak pisane byly w czesci wojewodztw przez "ekspertow" z importu,
              co np; zaowocowalo nieporozumieniami w lubuskiem. Ciekawostka jest, ze Lubuskie
              postrzega siebie jako obszar oddzialywania kulturowego Berlina.
              • tbb1 Re: Czy jestesmy tylko Polakami - tozsamosc regio 04.10.06, 20:20
                somepoint210 napisał:

                > To wlasnie typowe zderzenie kulturowe miedzy Gornoslazakiem i w mniejszym
                > stopniu Malopolaninem oraz Wielkopolaninem a reszta Polski. Zwracam uwage
                > generalnie mowiac na brak tozsamosci regionalnej, na pustke miedzy tozsamoscia
                > lokalna (Dolny Slask, Pomorze, Mazowsze) i tozsamoscia "ogolnonarodowa".

                Moge sie zgodzić z podziałem na tożsamości "ogólnonarodową" i lokalną, ale nie
                jestem pewien czy jest to podział geograficzny. Pewnie mój pradziadek, który od
                kilkunastu pokoleń mieszkał w jednej okolicy też miał bardziej wykształcona
                tożsamość lokalna niż ogólnopolską, ale u mnie te proporcje są już odwrócone. W
                moim mieście też ludzi można podzielić w taki sposób - jest dużo osób z silnie
                wykształconym "lokalnym patriotyzmem", przejawia się on we wspominaniu jak to
                dawniej było fajnie i narzekaniu, że przyjeżdżają [wieśniaki, hanysy, scyzoryki,
                centusie, itd] i zabierają im pracę.
                      • tbb1 Re: Czy jestesmy tylko Polakami - tozsamosc regio 05.10.06, 10:52
                        settembrini napisał:

                        > prowokacja oparta na twierdzeniu, ze _niektorzy_ (...) jest nie tyle zabawna, c
                        > o
                        > po prostu watla intelektualnie.
                        Prowokacją miało być przedstawienie drugiej strony medalu silnej tożsamości
                        regionalnej, którą jest zaściankowość. Słowa, które tak Ci się nie podoba użyłem
                        po to, aby nie wymieniać nikogo konkretnego, ale mógłbym w to miejsce wstawić
                        kilkadziesiąt nick-ów osób produkujących się na śląskich forach.
                        Jeżeli nie pasuje Ci słowo "niektórzy" to napiszę, ze wydaje mi się, że na
                        Śląsku jest relatywnie więcej takich osób niż w innych regionach Polski.
                        • braineater Re: Czy jestesmy tylko Polakami - tozsamosc regio 05.10.06, 12:00
                          Sett, akurat Tbb1 ma rację w tym, co pisze. Mocna identyfikacja regionalna,
                          lokalna, jak zwał, tak zwał, naprawdę jest cieniutka granica oddzielona od
                          postaw ksenofobicznych, czy podchodzenia do świata na zasadzie 'dobre bo
                          śląskie', 'ciulate bo polskie' i wielu ludziom ta granica nie stanowi
                          przeszkody. I cięzko mi uwierzyc, że chociazby buszując po forach, nie
                          zauwazyłeś takiej prawidłowosci. Ja bym to nazwał, może głupio, ale nazwałbym
                          to identyfikacja negatywną, taka która za wszelką cenę bedzie próbowała wpierac
                          innym nacjom postulowana wyższośc sląska (czy innych regionów) nad pozostałymi,
                          a stąd tylko krok, do wbicia sie w megalomańskie poczucie wyższości, wobec
                          wszystkiego, co nie 'stąd'.

                          P:)
                          • settembrini Re: Czy jestesmy tylko Polakami - tozsamosc regio 05.10.06, 13:23
                            postawy ksenofobiczne slazakow maja tylko i wylacznie podloze ekonomiczne, nie
                            laczylbym tego z silna identyfikacja regionalna.
                            na zasadzie analogii nie posadzalbym francuskich zwiazkowcow, niechetnie
                            nastawionym do emigrantow np. z polski, w obawie o swoje miejsca pracy, o silna
                            tozsamosc regionalna.
                            piszesz o "identyfikacji negatywnej", w kontekscie tozsamosci regionalnej, ale
                            istnieje ona rowniez w formie nacjonalizmu np. wszechpolskiego, zatem nie mozna
                            tej "negatywnosci" przypisac wylacznie identyfikacji regionalnej. tylko ze
                            wszechpolactwo odmawia prawa istnienia tozsamosci slaskiej, a slazacy nie
                            odmawiaja prawa istnienia wszechpolakom.
                            • tow.stalin Re: Czy jestesmy tylko Polakami - tozsamosc regio 05.10.06, 14:38
                              tylko ze
                              > wszechpolactwo odmawia prawa istnienia tozsamosci slaskiej,

                              wydaje mi się, że mylisz tożsamość z narodowością. w polsce mieszkają ludzie o
                              tożsamości wielkopolskiej, zagłebiowskiej. mamy tutaj do czynienia z
                              tożsamością regionalną, ale nikt nie mówi, że wielkopolanie stanowią odrębny
                              naród, prawda?
                              coś mi sie wydaje, że wszechpolaki są przeciwni "narodowości" śląskiej,
                              natomiast chyba nie ma tam mowy o sprzeciwie wobec regionalnej tożsamości
                              slazaków...
                              • settembrini Re: Czy jestesmy tylko Polakami - tozsamosc regio 05.10.06, 15:59
                                z tego na ile sie orientuje w polskiej doktrynie narodowej, nie dopuszcza ona
                                zadnego zroznicaowania co do tozsamosci. ba, nie przewiduje ona niczego takiego
                                jak tozsamosc slaska etc. w tym zakresie istnieje jednolitosc w doktrynie-
                                wspolna spuscizna historyczna, kulturowa etc. a jak wiemy, czesc slazakow nie
                                uznaje za swoja sporej czesci historii panstwa polskiego.
                                masz racje co do jednego, w poprzednim poscie bylem niekonsekwentny co do uzytej
                                terminologii. ale gdybys zacytowany fragment rozwazyl w kontekscie calej
                                wypowiedzi, nie mialbys zadnych watpliwosci co do tego, co "autor chcial
                                powiedziec".
                                • tbb1 Re: Czy jestesmy tylko Polakami - tozsamosc regio 05.10.06, 18:32
                                  settembrini napisał:

                                  > z tego na ile sie orientuje w polskiej doktrynie narodowej, nie dopuszcza ona
                                  > zadnego zroznicaowania co do tozsamosci. ba, nie przewiduje ona niczego takiego
                                  > jak tozsamosc slaska etc. w tym zakresie istnieje jednolitosc w doktrynie-
                                  > wspolna spuscizna historyczna, kulturowa etc. a jak wiemy, czesc slazakow nie
                                  > uznaje za swoja sporej czesci historii panstwa polskiego.

                                  Zdumiewające rzeczy opowiadasz! Gdzie to [przeczytałeś, usłyszałeś]? Na jakiej
                                  podstawie tak twierdzisz?
                                  Ja myślę, że nie może uważać się za Polaka osoba, która nie utożsamia się z
                                  jakimś konkretnym regionem Polski (podobnie nie może uważac się za Europejczyka,
                                  ktoś kto nie utożsamia sie z konkretnym [krajem, narodem]).
                            • sss9 Re: Czy jestesmy tylko Polakami - tozsamosc regio 05.10.06, 15:14
                              settembrini napisał:

                              > tylko ze
                              > wszechpolactwo odmawia prawa istnienia tozsamosci slaskiej, a slazacy nie
                              > odmawiaja prawa istnienia wszechpolakom.

                              ha ha ha! nie mogę... :)))
                              gdzie szanowny się czegoś podobnego dowiedział? bo przyznaję, że sam jakoś nie
                              śledzę wypowiedzi "wszechpolactwa", ale chętnie o czymś takim poczytam.
                              i dalej: jeśli twierdzisz, że Ślązacy nie odmawiają prawa istnienia
                              wszechpolakom, to ci drudzy czym są wg ciebie? grupą ludzi o tożsamości
                              wszechpolskiej (co to takiego?), narodem (ha ha), czy zwyczajnie poniosło cię
                              hen... na manowce świadomości?

                              pozdrawiam serdecznie.
                              :)
                    • tow.stalin Re: Czy jestesmy tylko Polakami - tozsamosc regio 05.10.06, 09:40
                      tbb1 napisał:

                      > settembrini napisał:
                      >
                      > > ty se jaja robisz czy piszesz powaznie?
                      >
                      > Trochę prowokuje :-), ale uważam, że w postawie niektórych Ślązaków jest jakiś
                      > element zaściankowości, strachu przed "obcymi", użalania się nad sobą.

                      no cóż, nie bede wobec swoich ziomków zbyt miły, ale z nimi jest podobnie :) w
                      procesie budowy huty katowice, był taki okres, ze dabrowianie przezywali ten
                      zakład "wulcownią katowice" zarówno z racji budowanych tam walcowni jak i z
                      racji hoteli robotniczych.
                      przytocze pewna negdotę, którą usłyszałem jakiś czas temu: kilkadziesiąt lat
                      wstecz mój dziadek był świadkiem rozmowy dwóch oburzonych babsztyli (mieszkali
                      w tej samej kamienicy), że nazjeżdzało sie tego do zaglembia i co to za
                      haziajstwo zabiera ludziom prace, itd. problem w tym, że te babsztyle
                      pochodziły z myszkowa i same przyjechały tutaj za pracą :) no cóż, tak to już
                      jest z tymi wszystkimi "jedynymi prawdziwymi" ;)
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka