Dodaj do ulubionych

Prezydnet Wrocławia w BBC: Warto żyć w Polsce

10.10.06, 14:26
60 milionów ludzi na całym świecie zobaczy w tym tygodniu w telewizji
prezydenta Wrocławia, który opowiada o tym, że warto żyć w Polsce.

Rafał Dutkiewicz gościł w niedzielę w audycji "Hard Talk", który jest flagowym
programem BBC World. Dutkiewicz dostał zaproszenie po licznych audycjach w
brytyjskiej telewizji o tym, że władze Wrocławia chcą powrotu polskich
emigrantów. Średnia tygodniowa oglądalność "Hard Talk" to blisko 60 milionów
widzów na całym świecie. W programie, emitowanym na antenie od ośmiu lat,
gościli już m.in.: Bill Clinton, George W. Bush, Dalajlama, Michaił Gorbaczow,
Nelson Mandela, Jacques Chirac, Kofi Annan.

„Żeby wiedzieć, dlaczego warto mieszkać we Wrocławiu, najpierw trzeba to
miasto zobaczyć. A jest piękne. W środku nazwy miasta jest słowo »miłość «
[Czytany fonetycznie po angielsku Wrocław to „Wroclove”- red.]. Pierwszym
powodem, dla którego warto wracać, jest to, że tworzymy miejsca pracy. Do tej
pory mamy trzy miliardy euro bezpośrednich inwestycji. Po drugie jakość życia
będzie znacznie wyższa w następnych latach, chodzi o komunikację publiczną,
mieszkalnictwo i kulturę. Mamy na to ogromne środki unijne. Te inwestycje,
które się pojawiły, musimy zatrzymać, a ludzie muszą dostawać większe pensje.
Dlatego tworzymy u nas gospodarkę opartą na wiedzy”.

"Dzięki Unii odnotowujemy znaczny wzrost turystyki w mieście i przyciągamy
duże środki unijne. Idea Unii Europejskiej jest wspaniała, ale przydałoby się
w jej środku nieco więcej wolności. Istnieją szalone procedury biurokracyjne,
ale dajemy sobie z nimi radę, bo biurokracja w Polsce też jest szalona".

"Niektórzy już wrócili do Wrocławia i znam takie osoby, które pracują w dużych
międzynarodowych firmach. Nie obawiam się o przyszłość".

"Przyszłość przynajmniej w tej części kraju będzie naprawdę wspaniała".
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3674891.html
Obserwuj wątek
          • tow.stalin Re: Prezydnet Wrocławia w BBC: Warto żyć w Polsce 11.10.06, 08:55

            fakt faktem, wrocek rozwija się dynamiczniej od naszego regionu :) ostatnio
            oglądałem sobie aktualności na 3 - była mowa o tym, że śląsk (górny) to
            najlepsze miejsce dla inwestycji zagranicznych - dobre drogi (pewnie jak na
            polskie warunki), duża liczba wykształconej kadry, dobre położenie geograficzne
            i komunikacyjne itp. jako przykłady atrakcyjności śląska jako miejsca
            inwestycji przedstawiono min fabrykę lusterek samochodowych w dąbrowie
            górniczej ;)
              • tow.stalin Re: Prezydnet Wrocławia w BBC: Warto żyć w Polsce 11.10.06, 10:43

                "to Wrocław jest metropolią, a Katowice ubogim krewnym."

                widzisz - na tym zawazyła min specyfika regionu, czyli brak ściśle określonego
                centrum kulturalnego i brak wystarczająco szybkiej komunikacji miejskiej. ile
                trzeba jechać autobusem z katowic do bytomia o gliwicach nie wspominając? toż
                to każdemu się odechciewa wyskoczyć na piwko do miasta obok, skoro minimum 30
                minut musi spędzić w tramwaju lub autobusie, a i tak czesto to się kończy na
                godzince lub półtorej poświęconej na dojazd...
            • sss9 Re: Prezydnet Wrocławia w BBC: Warto żyć w Polsce 10.10.06, 21:32
              czasem i dotychczasowy dorobek, zobowiązania, itp. jest kotwicą nie do wyjęcia.
              co innego gdyby mieć znowu 20-25 lat... i puste kieszenie, za to głowę pełną
              pomysłów i marzeń. :)
              właśnie się zastanawiam czy mamy takich znajomych, którzy mimo dobrego
              usadowienia się "u siebie", postanowili się wyrwać i jeszcze się im powiodło?
                  • settembrini Re: Prezydnet Wrocławia w BBC: Warto żyć w Polsce 11.10.06, 09:21
                    masz racje, polska to nie stany, ja oczywiscie oceniam trudnosc przeprowadzki na
                    podstawie doswiadczen mojej rodziny i kilku znajomych, ktorzy sie na taki krok
                    zdecydowali. moi rodzice przeprowadzili sie przed 5 laty o ok. 80 kilometrow od
                    rybnika do miejsca, ktore oswajali przez kilka lat przed ostateczna zmiana
                    swojego 'centrum zycia'. dla ludzi w wieku 50 lat problem jest glownie
                    towarzyski, bo w nowym miejscu budowali od zera wiezi kolezenskie przy
                    jednoczesnym podtrzymywaniu tych wyprobowanych, istniejacych juz od lat. ale nie
                    jest to nic ponad mozliwosci. dlatego gdy ktos w wieku 30-40 lat wyraza
                    przemyslana chec o przeprowadzce i nie widzi takiej praktycznej mozliwosci, to
                    wydaje mie sie to dziwne. chciec to moc.
                      • uruk-hai Prezydnet Wrocławia w BBC: Warto żyć w Polsce(??) 12.10.06, 13:28
                        Zwłaszcza rynek mieszkaniowy jest słabiutki - nawet jeśli znajdziesz świetnie
                        zapowiadająca się pracę - w każdym razie wódz Wrocławia o tym zapewnia (że już
                        wkrótce będzie z tym świetnie) - to bardzo trudno do zamieszkania COKOLWIEK
                        wynająć. Mam rodzinę we Wrocku i kilku fajnych znajomych i nie jest z tym
                        wesoło ;)

                        Wystarczy być dojezdżającym studentem we Wrocku by spotkać się z tym problemem
                        od razu, a co jeśli trzeba przeprowadzić się z cała rodziną kotem i psem
                        włącznie?. Gdzie zamieszkać?

                        Kilka miesiący temu znajomi chcieli kupić za żywą gotówkę mieszkanie w
                        Gliwicach. Są TBSy i kilka na krzyż mieszkań do totalnego remontu w miejscach
                        gdzie diabeł mówi dobranoc. Totalna pustka.
                        Rozpoczęli budowę domu pod Gliwicami...tak prościej :)
    • bolek5 Zaciąg Dutkiewicza 24.10.06, 19:24
      Witam!

      Ludzie ściągający z Zachodu do Wrocławia mają już nawet swoją nieoficjalną
      nazwę - "zaciąg Dutkiewicza". Wbrew pozorom nie jest to wcale takie zupełnie
      wirtualne zjawisko. Niedawno rozmawiałem z naszym prodziekanem. Według niego
      pojawia się coraz więcej ludzi z Irlandii i GB zainteresowanych podjęciem lub
      kontynuacją kiedyś przerwanych studiów. Próbują sobie załatwić indywidualną
      organizację, żeby nie przylatywać na każdy zjazd. Nie jest to oczywiście
      jeszcze powrót na stałe, ale może początek jakieś nowej tendencji?

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka