Dodaj do ulubionych

smutny los szlesiera, który wyrzekł się ojczyzny,

26.05.07, 09:45
W dzienniku opisany jest smutny los szlesiera z Gliwic, który wyrzekł się
najpierw ojczyzny, potem wiary, a na końcu został talibem i współorganizował
zamach w Tunezji:
www.dziennik.pl/Default.aspx?TabId=14&ShowArticleId=45992
Tekst dedykuję bywalcom forum silesiana ku przestrodze.
Obserwuj wątek
        • pit-zeolit Re: smutny los szlesiera, który wyrzekł się ojczy 29.05.07, 07:43
          rico-chorzow napisał:

          > Tak się dzieje,gdy Polska odbiera ojczyznę.


          Szlyzjer Gonczarsky se sam ją odebrał. Wyjechał do BRD z własnej woli. Ale tam,
          jak to szlyzjerowi, też mu nie było za dobrze więc został muslemem. Mam
          nadzieję, że wszyscy szlyzjerzy z BRD powoli nimi zostaną i zbydują Niemcom
          kalifat Germania. To będzie ich wkład do budowy nowych Niemiec.
          • rico-chorzow Re: smutny los szlesiera, który wyrzekł się ojczy 29.05.07, 08:30
            pit-zeolit napisał:

            > rico-chorzow napisał:
            >
            > > Tak się dzieje,gdy Polska odbiera ojczyznę.
            >
            >
            > Szlyzjer Gonczarsky se sam ją odebrał. Wyjechał do BRD z własnej woli. Ale tam,
            >
            > jak to szlyzjerowi, też mu nie było za dobrze więc został muslemem. Mam
            > nadzieję, że wszyscy szlyzjerzy z BRD powoli nimi zostaną i zbydują Niemcom
            > kalifat Germania. To będzie ich wkład do budowy nowych Niemiec.

            Taaak,sam sobie odebrał?,może nie chciał mieszkać pod butem polskiego kolonialisty.
                • pit-zeolit Re: smutny los szlesiera, który wyrzekł się ojczy 29.05.07, 17:20
                  sss9 napisał:

                  > patrz Pit! rico wreszcie chyciou tyn niuans w kolonistach. :)
                  >
                  > pozdr!
                  Witaj SSS9!!

                  Patrz jaka "chaja" z tym Gonczarskym. Podolski to je nosz chop, szlyzjer jak
                  sie patrzy. A taki Gonczarsky dla forumowych nazi-szlyzjerów to na mus gorol,
                  choć papiery na pochodzenie mioł nie gorsze jeśli nie lepsze niż Poldi, nie
                  mówiąc już o niektórych typkach co robiom za Mnimców na silesianie. A i w
                  Bundeswehrze służył dowodząc swej lojalności wobec "Ojczyzny". Bardzo się
                  cieszę, doczekałem się czasów jak szlyzjer buduje kalifat Germania.

                  Pozdr.
                  Pit
                • rico-chorzow Re: smutny los szlesiera, który wyrzekł się ojczy 29.05.07, 22:32
                  sss9 napisał:

                  > patrz Pit! rico wreszcie chyciou tyn niuans w kolonistach. :)
                  >

                  Nie jest niuansem pańskie kleczenie śląskiej mowy,czego ja z polską - w miarę
                  moich możliwości - nie robię.Też ten niuans między kolonistą a kolonialistą
                  wykorzystała polska historiografia,można było przecież napisać
                  osadnicy/kolone-chyby oracz,zajmujący się ziemią XII-XIII wieku,też w polskiej
                  historiografii nic nie piszą o Polakach,o nich na Sląsku i to przez wieki - ani
                  słychu,ani widu -,też z oraniem na Sląsku - nigdy - nie mieli nic wspólnego.Może
                  się Pan dalej zajmować niuansami,też to słowo nie jest polskie,Polska bardzo
                  często zajmowała i zajmuje się obcym,czego nie można nazywać - niuansem -,tylko
                  zwyczajnym polskim chamstwem oblanym krwią.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka