Dodaj do ulubionych

trudna sytuacja kobietu J.A

03.01.08, 22:15
witam,
czy ktos moze podsunac watki co mozna powiedziec o trudnej sytuacji
kobiet w czasach J.A na podstawie jej powiesci?

wlasciwie dopiero wymyslilam temat, czy bedzie mi go trudno napisac?
przeczytalam dopiero rozwazna i romantyczna i obejrzalam Dume i
Uprzedzenie.
prosze o rade i ewentualna podpowiedz co teraz czytac i co moge
ujac ;-)

dziekuje z gory.
Obserwuj wątek
    • jhbsk Re: trudna sytuacja kobietu J.A 04.01.08, 08:50
      Może to złośliwe z mojej strony, ale wydaje mi się, że potrzeba przeczytać
      trochę więcej niż jedną powieść JA, żeby napisać coś na ten temat.
      • sofijufka Re: trudna sytuacja kobietu J.A 04.01.08, 13:54
        toz Anita nie chce pisac tylko na podstawie jednej ksiązki. Prosi o
        pomoc, co ma przeczytać j e s z c z e.
        Na przykład biografię JA pióra Valerie Grosvenor Myer, pt. Niezłomne
        serce.
    • mooh Re: trudna sytuacja kobietu J.A 06.01.08, 23:01
      Co to ma być za praca? Licencjacka lub magisterska? Czy jedynie
      referat? Gdybym była promotorką, nękałabym Cię do skutku o
      doprecyzowanie tematu. Co to znaczy "trudna sytuacja"? Rozumiem, że
      chodzi o status ekonomiczny i prawny, ale to musi być ujęte w
      temacie. Jeśli chcesz wyjaśnić, na czym polegał problem kobiet w
      tamtych czasach, nie unikniesz choćby pobieżnego zapozania się z
      angielskim prawem spadkowym oraz statusem majątkowym mężatek, bo
      bez tego nie można zrozumieć położenia na przykład sióstr Bennet. Na
      Twoim miejscu zaczęłabym od przeczytania wszystkich powieści JA.
      Wynotuj wszystkie bohaterki, o których sytuacja majątkowa jest w
      jakiś sposób, choćby pośredni, wyjaśniona. Według mnie można je
      umieścić w czterech czterech głównych grupach:
      1. Panie i panny, które nie mają żadnego problemu, ponieważ
      dziedziczą pokaźne majątki (na przykład Emma Woodhouse, czy Lady
      Catherine de Bourgh oraz jej córka)
      2. Panie i panny, które za życia swoich mężów i ojców są zamożne,
      ale później mają problem (pani Bennet, panny Bennet, pani Dashwood i
      panny Dashwood) - sytuacja tej grupy wymaga właśnie wyjaśnienia
      zawiłości prawnych, dotyczących dziedziczenia i prawa do pieniędzy
      wniesinych przez kobietę do małżeństwa. Jest to konieczne zwłaszcza
      na tle grupy pierwszej. Bo właściwie dlaczego Anne de Bourgh może
      odziedziczyć Rosings, a panny Bennet nie mogą odziedziczyć
      Longbourn? Dlaczego pan Dashwood mógł określić sposób dziedziczenia
      majątku testamentem, a pan Bennet nie? Dlaczego wiano panien Bennet
      mogło pochodzić jedynie z pieniędzy wniesionych do małżeństwa przez
      panią Bennet lub ewentualnych oszczędności z dochodu majątku, a nie
      na przykład ze sprzedaży jakiejś jego części?
      3. Panie i panny, które mają problem, bo nie mają czego dziedziczyć
      (Jane Fairfax, Fanny Price). Na przykładzie Jane Fairfax ładnie
      widać, czym była dla kobiety z określonej sfery konieczność
      zarabiania na życie.
      4. Żony i córki duchownych, które mają dach nad głową i dochód tak
      długo, jak długo ich mężowie i ojcowie sprawują probostwo (pani
      Norris)
      Ważne, o czym koniecznie należy wspomnieć we wstępie, że JA nie
      rozwodzi się na temat kobiet spoza własnej sfery, więc nie można się
      od niej dowiedzieć niczego na temat kobiet z innych klas
      społecznych. To tyle, co mi przychodzi do głowy, bardzo szkicowo.
      • anita_gd Re: trudna sytuacja kobietu J.A 09.01.08, 14:54
        witam, dziekuje za pomocna odpowiedz.
        Jest to praca magisterska.
        Pod 'trudna sytuacja' kobiet chcialam ujac mniej kwestie majatkowe,
        bardziej kulturowe.
        Chdzi tu konkretnie o istote malzenstwa czyli zaabsorbowanie istota
        malzenstwa, pognitwa za bogatym malzonkiem jako jedyna szansa na
        dostojne zycie.
        pozniej chcialam opisac kobiety z middle-class tzn ich obyczaje,
        nawyki i spoleczne stereotypy i tutaj oprzec sie wlasnie na
        bohaterkach Jane. Pokazac kobiete dla ktorej swiatem byl dom,
        rodzina. Mezczyzna natomiast byl tym dla ktorego swiatem byl swiat,
        majacego wiecej praw.

        Hm... uprzejmie prosze o opinie :)
        • noida Re: trudna sytuacja kobietu J.A 09.01.08, 18:05
          A z jakiej dziedziny to ma być praca?
          Bo "zaabsorbowanie istotą małżeństwa" to bardzo względne pojęcie. Zupełnie inne
          były czasy i inna mentalność. Trzeba by się w to na pewno wgłębić, poczytać
          mnóstwo innej literatury dotyczącej obyczajów tamtych czasów, jak również w
          ogóle trochę na temat instytucji małżeństwa... Można by to ugryźć od takiej
          strony - Świat kobiet i świat mężczyzn na przykładzie powieści J.A. i wtedy
          pokazać, co wolno było kobiecie, a co mężczyźnie, przelecieć przez wszystkie
          etapy życia, od młodości po starość. Pokazać, czym kobietom nie wypadało się
          zajmować, o czym nie wolno im było wiedzieć itp.
          Mogłoby być też coś w rodzaju "Jak zaaranżować małżeństwo? Swaty w XIX wiecznej
          Anglii na przykładzie powieści J.A." i wtedy pokazać, jak tam się tworzyły pary,
          kto, kiedy, z kim i za ile, ale znów musiałabyś tutaj sięgnąć do innej
          literatury i nie wiem, czy wystarczyłoby materiału na pracę magisterską...
          Oj, mnóstwo pracy przed tobą... Pod koniec będziesz miała J.A. po dziurki w
          uszach ;)
        • elwinga Re: trudna sytuacja kobietu J.A 09.01.08, 23:01
          > Pod 'trudna sytuacja' kobiet chcialam ujac mniej kwestie majatkowe,
          > bardziej kulturowe.
          > Chdzi tu konkretnie o istote malzenstwa czyli zaabsorbowanie istota
          > malzenstwa, pognitwa za bogatym malzonkiem jako jedyna szansa na
          > dostojne zycie.

          To są kwestie i finansowe, i kulturowe.
          Jako że ówczesne normy kulturowe bardzo ograniczają możliwości samodzielnego
          utrzymania się przez córki dżentelmenów (wyjąwszy posady guwernantek - nędznie
          płatne), zatem małżeństwo staje się właściwie jedynym możliwym sposobem na
          życie. O ile nie ma się bogatych rodziców lub krewnych, oczywiście. Za mężem
          goni się nie dlatego, bo się nie ma nic innego do roboty, tylko po to, by móc w
          ogóle żyć.

          Radzę poczytać "Na plebanii w Haworth" Anny Przedpełskiej-Trzeciakowskiej,
          opisuje wprawdzie realia już XIX-wieczne, ale w tych kwestiach nic się wtedy
          jeszcze nie zmieniło.
        • the_city Re: trudna sytuacja kobietu J.A 10.01.08, 10:14
          Przede wszystkim przeczytaj wszystkie powieści Austen, natomiast nie
          radzę sugerowania się ekranizacjami, bo w większości jest sporo
          przekłamań dotyczących obyczajów tamtej epoki (pomijam już fakt
          niezgodności z tekstem Austen). Przydatne mogą być także biografie,
          zwłaszcza "Niezłomne serce: Jane Austen V. Myer Grosvenor, w której
          jest sporo o ówczesnych obyczajach.

          Polecam też strony internetowe:
          www.jasa.net.au/study/indivsoc.htm
          www.pemberley.com/janeinfo/pptopic2.html#educrev
          www.pemberley.com/janeinfo/pptopic2.html#protofem3
        • mooh Re: trudna sytuacja kobietu J.A 10.01.08, 19:51
          anita_gd napisała:

          > Jest to praca magisterska. Pod 'trudna sytuacja' kobiet chcialam
          ujac mniej kwestie majatkowe, bardziej kulturowe.

          Pojęcie "trudna sytuacja" jest jak rozumiem pewnym uproszczeniem.
          Nie nam oceniać, czy sytuacja pań żyjących w czasach regencji była
          trudna. Z ich punktu widzenia nasza sytuacja mogłaby wyglądać nie
          tylko na trudniejszą, ale wręcz tragiczną. Zostawmy więc
          termin "trudna" na boku, bo jest nieobiektywny i nie nadaje się do
          pracy magisterskiej. Gdy zaczniesz pisać plan swojej pracy samo Ci
          wyjdzie, że musisz się na coś zdecydować - czy chcesz pisać o
          obyczajach, czyli kto kogo i kiedy zaprasza i odwiedza, kto się komu
          pierwszy kłania i czy wypada się do własnego męża zwracać po imieniu
          w obecności dzieci, czy też chcesz opisać sytuację społeczną kobiet
          z określonej sfery w kontekście socjologicznym. Obydwie prace
          miałyby szansę być bardzo ciekawe, ale musisz się zdecydować, co Cię
          interesuje bardziej. Pisząc o sytuacji społecznej nie unikniesz
          kwestii majątkowych, bo to właśnie materialna strona życia określała
          podejście do małżeństwa. Te kobiety nie były jakimiś dziwolągami,
          goniącymi za mężami ot tak sobie. Były bardziej pragmatyczne niż my
          w obecnych czasach.


          Chdzi tu konkretnie o istote malzenstwa czyli zaabsorbowanie istota
          > malzenstwa, pognitwa za bogatym malzonkiem jako jedyna szansa na
          > dostojne zycie.


          Anito, wybrałaś ciekawy temat, ale dużo bardziej złożony niż Ci się
          chyba wydaje. Pozycja społeczna w czasach Jane Austen (dziś w jakimś
          stopniu również, nie czarujmy się) zależała od dwóch czynników:
          pochodzenia oraz statusu majątkowego. Dotyczyło to zarówno kobiet,
          jak i mężczyzn. Oczywiście reguły obowiązujące mężczyzn były dużo
          bardziej elastyczne, ale biznesowe podejście do małżeństwa dotyczyło
          obojga płci, nie tylko kobiet. Przeczytaj uważnie dialog pomiędzy
          Elzabeth Bennet a pułkownikiem Fitzwilliamem podczas ich przechadzki
          po parku w Rosings (DiU oczywiście). Tam pada kilka trafnych zdań na
          ten temat.

          > pozniej chcialam opisac kobiety z middle-class tzn ich obyczaje,
          > nawyki i spoleczne stereotypy

          Obyczajowość, etykieta itp, to może być temat na odrębną pracę.
          Oczywiście wszystko to się jakichś punktach zazębia, ale nie
          mieszałabym kwestii pozycji społecznej kobiet z problemem, w którym
          momencie należy wykonać ukłon.
          • anita_gd bardzo dziekuje za pomoc!!!! 11.01.08, 12:35
            ostatnie 4 wypowiedzi baaaardzo mi pomogly;-)
            wlasciewie do tej pory zastanawialam sie i nie bylam pewna czy to co
            pisze wogole ma sens ale widze ze tak:)
            zdecydowalam sie na 'ograniczone prawa kobiet w epoce Regencji.... "
            zamiast trudnego zycia/sytuacji :)

            pozdrawian i serdeczne dzieki!!!
            anita_gdansk
            • the_city Re: bardzo dziekuje za pomoc!!!! 11.01.08, 14:18
              Bardzo fajny temat. Ja też pisałam pracę magisterską o Austen,
              a dokładniej o turystyce literackiej na przykładzie szlaków Austen w
              Anglii i w tym tygodniu obroniłam się!:)
              Najważniejsze, żeby to o czym piszesz naprawdę Cię interesowało, ja
              byłam przeszczęśliwa:)))
              Powodzenia!
      • panna-lee Re: trudna sytuacja kobietu J.A 07.04.08, 23:37
        mooh: trafiłaś.
        zastanawiałam się już wcześniej, czy majorat był obowiązkowy, czy nie, i dlaczego 'nie było to konieczne w rodzinie sir lewisa de bourgh' jak mówi lady katarzyna :D

        jak to w końcu było z tym dziedziczeniem?
      • the_city Re: trudna sytuacja kobietu J.A 11.04.08, 16:11
        mooh napisała:

        > Bo właściwie dlaczego Anne de Bourgh może
        > odziedziczyć Rosings, a panny Bennet nie mogą odziedziczyć
        > Longbourn?

        Bo Lord de Bourgh nie miał męskiego potomka ani nikogo w linii
        męskiej w rodzinie do dziedziczenia (podkreślam w jego rodzinie, bo
        w rodzinie żony jest oczywiście Pan Darcy, ale on ma się nijak do
        męża ciotki)

        > Dlaczego pan Dashwood mógł określić sposób dziedziczenia
        > majątku testamentem, a pan Bennet nie?

        Obaj określają sposób dziedziczenia majątku testamentem, tyle że to
        kto po nich dziedziczy jest narzucone przez prawo, więc ów testament
        to tylko formalność.

        > Dlaczego wiano panien Bennet
        > mogło pochodzić jedynie z pieniędzy wniesionych do małżeństwa
        przez panią Bennet lub ewentualnych oszczędności z dochodu majątku,
        a nie na przykład ze sprzedaży jakiejś jego części?

        Gdyż majątku nie wolno było dzielić. Miał przejść w całości na
        najstarszego syna lub kogoś innego w linii męskiej, a dopiero w
        braku męskiego dziedzica przechodził na córkę.


        • kkokos Re: trudna sytuacja kobietu J.A 12.04.08, 22:48
          no bardzo jesteście życzliwe
          odwaliłyście za leniwą magistrantkę połowę - jeśli nie więcej - pracy
          do końca życia już sama nic nie wymyśli, tylko będzie się udawać na różne fora,
          by znaleźć jelenia
          • dakota77 Re: trudna sytuacja kobietu J.A 13.04.08, 09:37
            Ale magistrantka i tak jeszcze nie pojela, ze nie da sie, zwlaszcza w czasach opisywanych przez JA, odzielic kwestii ekonomicznych od kulturowych, wiec i tak daleka droga przed nia.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka