Dodaj do ulubionych

Praca maturalna, proszę o sugestie.

17.05.11, 21:16
Witam. Co sądzicie o mojej pracy maturalnej? Czy coś zmieniać, czy raczej jest dobrze. Dziękuje i liczę na dopowiedz.

Porównaj sposoby przedstawiania miasta w wybranych tekstach kultury różnych epok.

Rozważania na temat obrazu miasta w tekstach kultury różnych epok, powinniśmy zacząć od określenia samego terminu miasta. Miasto możemy uważać za duże skupisko ludności, których mieszkańcy zajmują się się przede wszystkim zajęciami nierolniczymi. Ale czym jest miasto w literaturze i sztuce? Czy jest ono ziemią obiecaną, czy może mrocznym miejscem zagłady i zepsucia? Czy ten obraz zmienia się na przestrzeni epok, czy tez pozostaje niezmienny?
Motyw miasta towarzyszy literaturze już od najdawniejszych czasów. W starożytności możemy doszukać się obrazu miasta na przykład w Biblii w apokalipsie świętego Jana, zwanej tez Objawieniem Św. Jana. Odnajdujemy w niej obraz Wielkiego Babilonu, miasta symbolizującego grzech i moralny upadek ludzi. Św. Jan w swoim objawieniu przedstawia nam Babilon jako „kobietę siedzącą na czerwonym jak szkarłat zwierzęciu, pełnym bluźnierczych imion, mającym siedem głów i dziesięć rogów”, kobieta ta ubrana była w szaty w kolorach szkarłatu i purpury ozdobione złotem i szlachetnymi kamieniami, a w ręce trzymała” kielich pełen obrzydliwości i nieczystości jej nierządu”. Oto obraz przepychu i bogactwa: purpura oraz purpurowe i szkarłatne suknie były ubraniami bogatych , a złoto i drogie kamienie, i perły, którymi była ozdobiona, oznaczają obraz bogactwa, który ludzie świeccy podziwiają i uwielbiają. Kielich który trzyma kobieta, jest symbolem grzechu, nierządu i obrzydliwości która panuje w Babilonie i którą Babilon syci ludzi. Kielich jest ze złota więc na pozór może się wydawać że jest czymś dobrym dla ludzi. Widzimy więc, że obraz Biblijnego miasta Babilonu, jest bardzo negatywny, ukazuje nam zniszczenie, zepsucie i upadek ludzkości.
Kolejny warty uwagi obraz miasta znajdujemy w „Lalce” Bolesława Prusa. Autor tej powieści zadał sobie nie mało trudu aby jak najlepiej przedstawić czytelnikowi ówczesną Warszawę. Powieść skrupulatnie odtwarza ówczesne realia. Miasto stanowi wręcz miniaturę rzeczywistości. Symbolizuje świat pełen barier, kontrastów i różnic stanowych- granic nie do przebycia. Miasto w tej powieści odgrywa bardzo ważną, jeśli nie najważniejszą rolę. Stanowi tło dla przedstawionych wydarzeń, ale samo przedstawione jest też jako żywa istota. Podane fragmenty powieści ukazują nam, że tak naprawdę w tym mieście funkcjonują dwa światy: "Warszawa bogatych" i "Warszawa biednych". Są w niej miejsca, w których mieszka arystokracja i dzielnice brudne, biedne, w które lepiej nie zapuszczać się po zmroku. Mamy więc dwie przestrzenie w jednym mieście. "Lepsza Warszawa" to obszar między Kolumną Zygmunta a Pomnikiem Kopernika. Jest elegancka ("W ogóle ulica przedstawiała się czysto, spokojnie i wesoło.") , gwarna, kolorowa ("(...)jest to chyba najżółciejsze miasto pod słońcem."). Brukowane ulice pełne są powozów, a chodnikami w obie strony podążają tłumy ludzi. W takim miejscu swój sklep ma Wokulski, w podobnej dzielnicy stoi kamienica należąca do Łęckiego. Miasto w tym miejscu jest zadbane, czyste i bezpieczne. W bramach stoją stróże. Inne reprezentacyjne części miasta - uwiecznione w powieści - to Aleje Ujazdowskie i Łazienki, czyli miejsca spotkań zamożnych mieszkańców stolicy.
Jak na tym tle wygląda ta "gorsza Warszawa"? W powieści mamy opisane Powiśle i Nalewki. Tutaj nie ma kamienic, kolorów. Domy to rudery, pozapadane w ziemię, zamieszkane przez nędzarzy, biednych robotników. Są to ludzie, którzy żyją w skrajnej nędzy. Chorzy, biedni ("(...)obdartych mężczyzn, mizernych dzieci i kobiet niezwykle brudnych (...)") i często bez dachu nad głową. Zdegenerowani fizycznie i psychicznie. Brak środków do życia powoduje, że mieszkańcy tej dzielnicy trudnią się prostytucja i zbrodnią. Na co dzień spotykają się ze śmiercią, cierpieniem i zbrodnią. Domy na Powiślu to ruiny, a ich mieszkańcy to wiecznie czekający na pracę ludzie: "Szedł i cicho się śmiał na widok wyrobników wiecznie czekających na robotę(...)".
Możemy więc zauważyć, że w „Lalce” miasto również przedstawione jest w sposób negatywny – jest ono podzielone na dwie części, z jednej strony jest to miasto spokojne i bezpieczne, z drugiej zaś niezadbane, brudne i niebezpieczne. Ludzie mieszkający w Warszawie również są podzieleni na warstwy społeczne, mieszczaństwo i arystokracje, miasto to jest więc miastem podziałów i sztucznych granic.
Warszawę przedstawia nam również włoski malarz Bellotto Bernardo, zwany Canaletto, w swoich obrazach Canaletto często wracał do panoramy Warszawy, a jednym z jego najwybitniejszych obrazów jest „Widok ogólny Warszawy od strony Pragi” który powstał w 1770r. Na pierwszym planie widzimy samego Canaletta, który podpisuje swój obraz (mamy wiec "obraz w obrazie") w towarzystwie swojej rodziny i króla. Król pierwotnie wskazywać miał ręką na miasto, jednak wedle jednej z hipotez - później domalowano przed nim postać adiutanta Henryka Bucała. Miała to być forma hołdu i upamiętnienia tej postaci, zginął on bowiem w 1771 r. ratując króla podczas słynnego porwania monarchy. Obraz przedstawia bardzo szeroką panoramę miasta, od Nowego Miasta i pałacu Sapiehów aż po Ujazdów. Najprawdopodobniej podstawowym punktem widzenia (choć nie jedynym) było miejsce oceniane na 500 metrów od dzisiejszego mostu Śląsko - Dąbrowskiego. Warto także zwrócić uwagę na grę świateł, spektakl światła i cienia buduje tu bowiem dramaturgię: w cieniu znajdują się rudery i niezbyt okazałe budynki Pragi, w słońcu widzimy natomiast rzekę i miasto. Jest to więc widok wyidealizowany. Jednak dzięki dbałości o szczegóły i mistrzostwu w malowaniu architektury obrazy Canaletta były wykorzystywane po drugiej wojnie światowej jako wzory pomocne przy odbudowie stolicy.
Zupełnie inne spojrzenie na miasto prezentuje nam Julian Przyboś, który był jednym z najwybitniejszych poetów Awangardy Krakowskiej. Wiersz „Gmachy” który Przyboś napisał w 1927r ma maksymalnie skondensowaną treści, dzięki wielu metaforą w nim zawartych. W pierwszych wydaniach „Gmachów” drugi człon pierwotnie zaczynał się inaczej „Dwurząd bloków rozłupany powietrzem”, można powiedzieć że ten usunięty fragment prezentował nam definicje ulicy jaką postrzegał autor, widzimy tu bloki po dwóch stronach ulicy, a między nimi pustka, powietrze. Określenie 'rozłupany' wprowadza tu element dynamizacji, charakterystyczny dla twórczości Przybosia. W kolejnych wersach spotykamy się z metaforą "... z których budowniczy uprowadził ruch..." tu autor chce przedstawić nam proces tworzenia się budynków, gmachów i całych miast. Gdyby zobaczyć budowę budynku w przyśpieszonym tempie, można by było zobaczyć jak początkowo nie ma nic, a w efekcie końcowym stoi wielki gmach. Podczas tego przeglądu w przyśpieszonym tempie możemy dostrzec ile trzeba w to włożyć pracy , ile się wtedy dzieje i to właśnie stwarza wrażenie "ruchu". Po wybudowaniu budynku ruch ten ustaje, jest on więc uprowadzony przez budowniczego. Gmachy przedstawione są jako efekt trudu ludzkiego, osiągnięć techniki i cywilizacji. Stanowią żywioł okiełznany przez człowieka. Dzięki zastosowaniu wiedzy wyrastają „ruchy wynikłe ściśle”, precyzyjnie zaplanowane przez twórcę. Wiersz wyrasta z nurtu fascynacji „miastem, masą, maszyną”. Wiele elementów odwołuje się do procesu budowy: „budowniczy”,„cegła”, „piętra”, „mury”, „dachy”, „gmachy”. Poeta przyrównuje ogromne gmachy do gór, wznoszonych dzięki pracy i wysiłkowi ludzkiemu, w ten sposób chcąc podkreślić ich monumentalność. Utwór zawiera pochwałę urbanizacji i zachwyt nad dziełem rąk ludzkich: „Pomyśleć: każda cegła spoczywa na wyjętej dłoni”. Przyboś próbuje odnaleźć w tej sytuacji miejsce poety. Ma on być „wykrzyknikiem uli
Obserwuj wątek
    • tofik66 Re: Praca maturalna, proszę o sugestie. 17.05.11, 21:17
      Ma on być „wykrzyknikiem ulicy”, czyli ma opisywać ulicę, jako wynik intelektu i pracy fizycznej człowieka. Poezja powinna być powszechna, docierająca wszędzie, nie tylko zarezerwowana dla wybranych. Wiąże się to z hasłem futurystów „artyści na ulicę”, propagującym dostępność sztuki. Autor przedstawia więc bardzo pozytywny wręcz pochwalny obraz miasta i cywilizacji, różni się on znacznie od obrazów biblijnego Babilonu, czy Warszawy w lalce.
      Chciałbym teraz przedstawić dwa różne obrazy miasta we współczesnych tekstach kultury. Pierwszym z nich jest tekst piosenki Adama Ostrowskiego, polskiego rapera znanego pod pseudonimem O.S.T.R. W jego piosence pod tytułem „Tabasko” opisuje nocne życie w mieście. Pierwsze 3 wersy jego piosenki brzmią
      „ Noc, miasto, czas dla poszukiwaczy wrażeń,
      Światła, rytm, ulic szyk, non-stop prowadzi nas razem,
      Łódzki styl, z Łódzkich stron, „
      Autor przedstawia tu miasto, późną nocą jako miejsce pełne przygód i niespodzianek, zaznacza że jest to czas w którym ludzie szukają nowych doznań i nowych wrażeń. Wers 'Światła, rytm, ulic szyk, non-stop prowadzi nas razem' zapewnia nas że autor bardzo dobrze zna swoje miasto i przedstawia je jako miejsce uporządkowane i bezpieczne, które dzięki 'rytmowi ulic' prowadzi, nocnych poszukiwaczy wrażeń do obranego przez nich celu. Kolejny wers, czyli 'Łódzki styl, z Łódzki jest przejawem przywiązania autora do swojego miasta, O.S.T.R jest dumny ze niego i ze stylu życia jaki w nim prowadzi. Refren tej piosenki spotykamy się z tekstem:
      „Łdz to czas dla nas
      Re-elax miasto nocą
      Nocą miasto dziś nie mogę zasnąć,
      Zasnąć dziś nie mogę,
      Nocne tabasko,
      Więc wrzuć na luz człowiek. „
      I tu Ostrowski również ukazuje nocne życie w mieście, przedstawia je jako czas odpoczynku od codziennych obowiązków, jako relaks i luz, czyli błogą beztroskę, bez konieczności martwienia się o przyszłość (w drugiej zwrotce pojawia się nawet wers 'relaks mym bogiem' zaznaczającym wagę relaksu dla autora). Jest to dla niego bardzo ważny czas, pisze on 'zasnąć dziś nie mogę', widzimy więc, że nie chce on zmarnować tego cennego czasu na spanie. O.S.T.R przedstawia nam więc miasto nocą, jako ucieczkę od rzeczywistości, w którym nie musi martwić się o sprawy związane z dniem.
      Odmienny obraz miasta przedstawia Marcel Galiński, jeden z wybitniejszych przedstawicieli polskiej sceny muzyki reggae i dancehall, znany pod pseudonimem Jr. Stress. Swoją piosenkę „Miasto bez nadziei” dedykuje ludziom którzy uciekają do miasta w poszukiwaniu sławy, dowiadujemy się o tym w już w pierwszych wersach piosenki które brzmią „To numer dla tych Co uciekają do miast, marząc o życiu telewizyjnych gwiazd„. Refren tej piosenki najlepiej oddaje punkt widzenia autora:
      „Miasto jest pełne nadziei, najpierw daje tobie ją, a potem odbiera z ogromną siłą.
      Miasto jest pełne nadziei, na lepszy byt, zabiera chęć do życia a zostawia wstyd.
      Miasto jest pełne nadziei, łudząc się nią popełniasz błąd bo nadzieja szybko umyka stąd.
      Miasto jest pełne nadziei, gdy na rano budzi Cię świt, wieczorem ta nadzieja to już tylko mit.”
      Widzimy więc bezlitosne miasto, które łudzi swoją atrakcyjnością i możliwościami, a w efekcie, pozbawia człowieka nadziei i życiowej energii, a zostawia wstyd i niechęć. W kolejnej części refrenu Jr. Stress śpiewa „Od głowy do stóp przeszył mnie miasta chłód, a mowy mi brak.
      Zobaczyłem wschód, widok zwalił mnie z nóg, przede mną cały świat”. Przedstawia on kontrast pomiędzy chłodnym miastem, a pięknym widokiem wschodu słońca, który daje nową energię do działania, dzięki której człowiek potrafi zmierzyć się z całym światem. Galiński przedstawia więc miasto w sposób krytyczny, nazywa je bezlitosnym i bezuczuciowym, zmieniającym ludzi na gorsze i pozbawiających ich nadziei.
      Obraz miasta w różnych tekstach kultury, jest różny. W Biblii miasto Babilon zostało przedstawione jako miasto zepsucia i grzechu, Bolesław Prus obrazuje realia życia w Warszawie, jej podział społeczny i podwójne oblicze. Z drugiej strony malarz włoski Canaletto, ukazuje Warszawę w wyidealizowany sposób, jako spokojne i piękne miasto. Awangardowy poeta Julian Przyboś wyraża swój zachwyt dla miejskiej aglomeracji i ludzkiej pracy. Współcześni artyści również wyrażają swoje zdanie na temat miasta. Z jednej strony Adam O.S.T.R. Ostrowski śpiewa o przywiązaniu do swojego miasta, a z drugiej Marcel Jr. Stress Galiński wyraża się o mieście w sposób negatywny i krytyczny.
    • Gość: Basia Re: Praca maturalna, proszę o sugestie. IP: *.icpnet.pl 08.09.11, 20:38
      DROGI MATURZYSTO :)

      Proponuję Ci prezentację maturalną. Uczę w liceum języka polskiego, więc o maturze wiem wszystko. Chętnie pomogę Ci w przygotowaniu do ustnej matury z języka polskiego. Nie wahaj się i napisz do mnie. Dyskrecja i satysfakcja gwarantowana. Każda prezentacja, która wychodzi spod mojej ręki jest oryginalna. Zapewniam wysoką jakość merytoryczną, poprawność stylistyczną, ortograficzną, interpunkcyjną, a także to, że pracy, która byłaby taka sama, jak Twoja egzaminatorzy nie znajdą nigdzie indziej. A to jest ważne. Mogę jedynie poradzić – strzeż się prac pisanych za najniższą kwotę . Takie prace, to najczęściej plagiaty, gdyż nikt, kto się solidnie napracował (a zrobienie tego wszystkiego samodzielnie jest pracochłonne – dlatego macie na to prawie cały rok!) nie robił tego w celach charytatywnych. Przemyśl to i miej pewność, że nie kupiłeś czegoś ściągniętego z internetu! Ja mam zwyczaj pisać swoje prace w taki sposób, by oceniająca komisja nie miała wątpliwości, że słowa które wypowiadacie są słowami młodych, ciekawych świata ludzi, dla których przedstawianie prezentacji jest pretekstem do opowiedzenia również czegoś o sobie, pokazania własnego  spojrzenia na świat i na  literaturę. Dobra prezentacja musi przekonać komisję, że  literatura nie jest dla Was jedynie  martwą materią… I nawet w powstałych  przed wiekami dziełach potraficie  wychwycić problemy, rozterki, emocje Wam bliskie i znane...A analizowany w prezentacji  utwór jest choć trochę zbieżny z Waszym życiem…To zawsze rozbudza ciekawość egzaminatorów.  Bo dobra prezentacja, tak jak dobra literatura, musi być przede wszystkim prawdziwa i żywa.
      Prezentacje – jeśli faktycznie tego wymagają – chętnie urozmaicam materiałami dodatkowymi (typu reprodukcje z opisami itd.)
      Jeśli nie masz czasu na przygotowanie prezentacji lub nie potrafisz tego zrobić (doskonale rozumiem, że nie każdy jest humanistą), zapraszam do skorzystania z mojej oferty.
      Zapewniam bezpieczeństwo rozliczeń finansowych.

      Oto moja oferta wraz z cennikiem. Kupić możesz ode mnie tylko jeden, dwa „elementy” lub zamówić całość od podstaw aż do końca.
      Standardowy wzór prezentacji maturalnej zawiera:
      - bibliografię (literatura podmiotu i przedmiotu) 35 zł
      - ramowy plan wypowiedzi 35 zł
      - tekst wystąpienia 75 zł
      - materiały pomocnicze (karta cytatów) - darmo
      - Do całości dodaję także gratis napisany przeze mnie poradnik, który pomaga dobrze się zaprezentować podczas egzaminu maturalnego i uzyskać maksymalną liczbę punktów.

      Cała praca ze wszystkimi elementami kosztuje zatem 145 zł.
      Niektóre osoby, dla których pisałam prace, chciały pozostać wobec mnie anonimowe, dlatego też postanowiłam umożliwić to wszystkim. Rozwiązałam tę kwestię następująco:
      Kontaktujemy się mailowo oraz telefonicznie a wpłaty dokonasz na numer mojego konta bankowego. Zamawiasz u mnie poszczególne elementy pracy, płacąc za nie kolejno połowę kwoty przed odbiorem i połowę po. Dzięki temu rozliczenie jest uczciwe, możesz na bieżąco przyjrzeć się bibliografii, planowi pracy itp., kontakt między nami jest częsty, szybki i sprawny oraz – co może być dla Ciebie ważne – pozostajesz anonimowy.
      Jest to także dobre rozwiązanie dla osób mieszkających daleko od dużego miasta, które nie mają pod ręką kogoś, kto napisze im prace. Wystarczy kontakt przez internet lub telefon. Skądkolwiek zatem jesteś, uczciwie napiszę dla Ciebie prezentację.
      Napisz do mnie.
      Kontakt:
      mail: maturalne_sos@onet.pl

      gadu gadu: 10231120

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka