Kto teraz pisze prace z polaka??

18.04.05, 15:59
Przez czytanie tych ochów i achów o kontakcie z komisją to ja sie
demobilizuje!!!!!!!!!!!!! Prosze mówić, że było ciężko
    • e-meg Re: Kto teraz pisze prace z polaka?? 18.04.05, 16:04
      a jaki u Ciebie etap pracy?
      u mnie dopiero notatkowy;)
    • Gość: b Re: Kto teraz pisze prace z polaka?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.04.05, 16:06
      ja! z przerwami co chwila na luk na forum :)
    • Gość: plama Re: Kto teraz pisze prace z polaka?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.04.05, 16:17
      ja własnie piszę i też zerkam od czasu do czasu na forum. nie powiem, zeby szło
      mi dobrze, bo idzie jak po grudzie, ale ważne, ze idzie. na prawdę mam juz
      serdecznie dość całej tej ustnej, zwłaszcza, ze u mnie w szkole z tego co
      słyszałam wyniki sa dużo gorsze niż u ludzi z forum... wiadomo, nam zawsze
      muszą wszystko utrudnić, bośmy "kwiat młodziezy polskiej" a elitarnoiść naszej
      szkoły musi mieć odzwierciedlenie w beznadziejnych ocenach. nie szukajcie
      logiki w tym sposobu myślenia, ja przez 3 lata nie znalazłam.
      • kiciorun Re: Kto teraz pisze prace z polaka?? 18.04.05, 16:21
        no mi idzie strasznie poprostu. te wypowiedzi uśpiły moją czujność, złagodziły
        stres i tym samym zmniejszyły zapał. ja mam w piątek i temat mój jest
        nietypowy, więc jakby co to ja bede ściemniać. A jeśli chodzi o forum to
        maturzystom powinno sie odcinać dostęp do netu.........:D
        • kiciorun Re: Kto teraz pisze prace z polaka?? 18.04.05, 16:23
          nie tylko z powodu forum ten dostęp powinien być odcięty. ja marnuje w necie
          duuuuuuuuuuuuuuużo czasu zamiast się uczyć <glupek>
          • Gość: b Re: Kto teraz pisze prace z polaka?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.04.05, 16:25
            duuuuuuuuuuuuuuużo czasu zamiast się uczyć <glupek>
            na gg co?:))
            a mi idzie dobrze na razie hehehe moze sie zatne, hm ale obawiam sie ze przez
            te sensacyjne doniesienia o tematach z ang, moze nie zdazyc :))) [ ale to
            wazniejsze niz jakis tam polski!:P]
            pzdr!
      • Gość: druhenkapwb Re: Kto teraz pisze prace z polaka?? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.04.05, 16:58
        doskonale Cię rozumiem... też skończyłam tzw. "elitarna" szkołę... nauczyciele
        tępią jak cholera i za nic mają uczniów... Babka z polskiego połowie klasy dała
        dopy... i ciągle gadała jak to nie jak my uczniowie z paskami trafiliśmy do tej
        skoły z takim poziomem... jak to nasze gimnazja były do tyłka, że skończyliśmy
        je z takimi dobrymi ocenami... a z nas są największe tuki... na następnej lekcji
        robiła sprawdzian z materiału który miał być na tej na ktorej tyle narzekała i
        tak właśnie się przygotowywaliśmy do matury...
        A znowu na innych lekcjach, nauczyciela wymagali od nas imformacji z
        rozszerzenia, które nas w ogóle nie interesowało, ale kto się przeciwstawił mógł
        liczyć na zagrożenie... heh... więc tak dotrwałam końca i w czwartek zdaje
        mature... a zaraz spadam ją czytać, jak z 50 razy przeczytam to chyba powiem ją
        w czwartek... ;)
    • kawa_malinowa Re: Kto teraz pisze prace z polaka?? 18.04.05, 16:25
      ja dzisiaj pisze...
      mam juz 2/3 pracy - lekturki przeczytane- dzisiaj skoncze.
      ale dopadaja mnie watpliwosci, czy to na temat... ;(
    • kiciorun a kiedy macie?? pozdr ja w piątek 18.04.05, 16:30
    • another_story Re: Kto teraz pisze prace z polaka?? 18.04.05, 16:39
      Ja piszę mniej więcej od 6 marca ;). Tysiąc razy zmieniałam koncepcję,
      kasowałam prawie gotowe wersje pracy i w ogóle cuda wyczyniałam. Ale już
      kończę. Zdaję 28 IV.
      • kiciorun ej a jaki temat?? 18.04.05, 16:43
        ja mam Prowokacja, eksperyment artystyczny czy odwzorowywanie świata refleksja
        na temat najnowszej literatury polskiej. szukam kogoś z kim bym mogła o tym
        pogadać, ale nie znajde chyba :( POWODZENIA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
        • another_story Re: ej a jaki temat?? 18.04.05, 16:47
          Świetny temat, naprawdę. Ciekawi mnie, jak go rozwinęłaś.
          • kiciorun Re: ej a jaki temat?? 18.04.05, 16:52
            chciałam wymienić z osobą co ma taki sam.:) oooo rozwinięcie w produkcjii
            jest... też kombinuje na różne sposoby. Ostateczną wersję to powiem chyba
            dopiero :)
    • Gość: daadddan Nie za późno IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 21.04.05, 15:51
      U mnie w szkole ci co pisali już w ferie podostawali po 20 pkt a ci co w ostatniej chwili - najwyżej 17
      • Gość: Derek o czym wy gadacie? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.04.05, 15:55
        Ja prace sobie 'zalatwilem' nauczylem sie jej na blaszke w dwa dni i poszedlem na examin.. luz !! powiedzialem co mialem powiedziec , 2 pytanka i do widzenia.nie wiem czym wy tu sie stresujecie.. ktos pisze prace od marca <buahaha> ja dostalem 16pkt. ludzie dostawali po 20 ktorzy prace napisali w ostatnim moemencie ! nie robcie w gacie ludzie, bo tego nie da sie poprostu nie zdac !! :)
        • Gość: noti Re: o czym wy gadacie? IP: *.chello.pl 21.04.05, 18:26
          "zalatwilem" hahahaha.... no nie ;) najprostszy element matury, mozliwosc
          samodzielnego opracowania i wlozenia w prace calego siebie,a ten sobie
          zalatwil :D:D:D rozbawiles mnie,dzieki :D
        • Gość: Krzysztof Właśnie dlatego ten cały ustny to parodia. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.04.05, 19:30
          Co to za egzamin, kiedy mogę pracę zamówić u kogoś, nawet odebrać ją pod koniec
          marca, "wykuć" na blachę i później dostać maksymalną liczbę punktów? Dla mnie to
          kpina - szkoda, że nie zauważyło tego ministerstwo.

          Powinno się dokładnie sprawdzać postępy prac uczniów w trakcie roku szkolnego,
          odnotowywać je (lub ich brak). Ale oczywiście tego się nie robi, bo brakuje kasy
          lub chęci.

          Kiedyś na ustny egzamin naprawdę trzeba było się czegoś nauczyć - znać ważne
          utwory, które się przerabiało, trochę zasad gramatyki itp. - teraz to wszystko
          jest śmiechu warte. Wystarczy 200-500 zł, trzy wieczory i można "zdawać".

          Jedyna nadzieja, że egzaminy pisemne przywrócą odpowiednią rangę maturze -
          oczywiście pod warunkiem, że prace będą rzetelnie oceniane. Zewnętrzne ocenianie
          daje taką nadzieję.
          • kiciorun Re: Właśnie dlatego ten cały ustny to parodia. 21.04.05, 20:16
            nie własnie, że to nie jest parodia! Bo to co przeczytałam, ten wysiłek, który
            w to włożyłam nie pójdzie na marne. Zrobiłam tą prace naprawdę od serca, a
            wybrałam temat, który mnie pasjonuje! i to nie jest dla mnie parodia to fajne
            doświadczenie. Zasmakowałam po raz pierwszy od początku edukacjii samodzielnej
            pracy badawczej i to w dodatku pracy w która barsdzo sie zaangażowałam. Osoby,
            które kupiły prace są dla mnie intelektualnymi i moralnymi miernotami i tyle!
            • Gość: l Re: Właśnie dlatego ten cały ustny to parodia. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.04.05, 20:47
              ale te miernoty beda mialy mature i byc moze nawet wieksza ilosc punktow niz ty...
              wiadomo, ze chodzi nie tylko o punkty, ale jednak...
              • Gość: Velika Re: Właśnie dlatego ten cały ustny to parodia. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.04.05, 21:31
                Szczerze mówiąc to zależy od mentalnośći człowieka. Jeśli ktoś ma jakiekolwiek
                zasady, to nie będzie oszukiwał. Szkoda że wśród maturzystów są ludzie, którzy
                idą na łatwiznę. Mi nawet przez myśl nie przeszło że ktoś mógłby mi napisać tą
                pracę. Sumienie by mnie zjadło. Wisi mi ile będę miała punktów, ważne że
                przygotowałam ją uczciwie i samodzielnie. Jest jeszcze nadzieja że te osoby
                obleją na pisemnych, bo w końcu tego za nich nikt nie napisze:/
                • Gość: jasio Re: Właśnie dlatego ten cały ustny to parodia. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.04.05, 11:52
                  EEee każdy postępuje tak jak chce, więc myślę że nie ma sensu krytykować osób,
                  które mają mature za kase. Ja swoją pracę pisałam sama ale babka po filologii
                  mi ja sprawdzała i poprawiała. Wcale nie czuje się winna...

                  WyLuZuJcIe!!!!!!!!
      • Gość: :| Re: Nie za późno IP: *.kolno.jarsat.pl 25.04.05, 16:03
        Ja pisalam tak na prawde dopiero 2 dni przed matura. Oczywiście miałam
        wcześniej jakieś próby mniej lub bardziej udane (raczej mniej). Ale myśli
        zebrałam dopiero 2 dni przed. W "wigilie" troche sie pouczyłam. A z matury
        wyszłam uśmiechnięta bo dostalam 20/20.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja