Czy ktos ma ten temat?

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.05, 17:00
"Dawne i współczesne wzory rodziny. Omow temat na podstawie wybranej
literatury, filmu i serialu"

Jeśli tak to jaką literature czytacie odnsnie tego tematu
    • Gość: Tom Re: Czy ktos ma ten temat? IP: *.resetnet.pl 25.11.05, 19:28
      A jaką Ty już przeczytałaś, bo nie chciałbym radzić tego samego?
      • Gość: Ala Re: Czy ktos ma ten temat? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.05, 20:08
        Hmm no ja to narazie mam zero pomyslów, raczej zajelam sie serialem i filmem
        ale literatura tez potrzebna wiec mam rodzina polanieckich, myslalam tez o nad
        niemnem, biblia oczywiście, tylk oco jeszcze?
        • Gość: zuza Re: Czy ktos ma ten temat? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.05, 20:24
          zero pomysłów?
          przecież literatura polska rodziną stoi
          np. zdecydowanie pewna rodzina, w której pan domu chodził piechotą na kopiec,
          rodzina, w której pani domu tylko wspominała faceta, który rwał dla niej
          nenufary, zamiast kochać męża, rodzina, w której wieczerzano w zamkowych
          ruinach...
          a jakież to filmy wybrałaś?
          • Gość: T Re: Czy ktos ma ten temat? IP: *.resetnet.pl 25.11.05, 23:13
            A także rodzina
            - w której tatuś posiadł mamusię w pierwszym akcie ,,Tannhausera,
            - w której losach bróg okazał się miejscem tyleż ekscytującym, co
            niebezpiecznym,
            - w której mamusia nie wiedziała, że polska róża to nie rosyjska roża
            (gęba), ,, tak zdawało się z brzmienia podobna",
            - która Mężowi szybko spowszedniała i dlatego podążył za pewną Dziewicą.
            Pozdrowienia dla Zuzy.
    • Gość: mika_p Re: Czy ktos ma ten temat? IP: *.c155.petrotel.pl 25.11.05, 23:55
      A za motto na przykład cytat: "Wszystkie szczęśliwe rodziny są do siebie
      podobne, każda nieszczęśliwa rodzina jest nieszczęśliwa na swój sposób" -
      wielkie dzieło literatury rosyjskiej.
      • Gość: Artur Re: Czy ktos ma ten temat? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.05, 17:39
        Coś mnie się zdaje, że ktos tu nie umie czytać ze zrozumieniem (Ala, T...)
        Wasze sugestie - tak dotyczą jak najbardziej rodziny ale nie mają nic związane
        z tematem który brzmi nastepująco : "Dawne i współczesne WZORY rodziny" Jesli
        dalej nie rozumiecie waszego blędu to wyjaśniam, że dotyczy to przemian które
        nastepują z lat na lata. Spoglądając na dawne WZORY rodziny zauważamy, że
        kiedyś były one szczególnie duże natomiast w obecnych czasach rodzina widocznie
        zmlała na co wskazuje przyzwyczajenie do 2+1 (rodzice + jedno dziecko)oprocz
        tego do wzorów zaliczamy sposób prowadzenia rodziny, cechy osobowości, uczucia
        i miłść którą powinna byc wypelniona rodzina. Jednak jeszcze raz wskazuje, że
        chodzi tu najbardziej o zmiany w ilości członków w rodzinie, która bardzo się
        zmieniła w porównaniu z dawnym czasem.
        • Gość: zuza Re: Czy ktos ma ten temat? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.05, 18:28
          a więc autorka wątku powinna napisać pracę w ten sposób
          - Moralność pani Dulskiej - mąż, żona oraz troje dzieci (2 córki, syn)
          - Noce i dnie - mąż, żona oraz troje dzieci (2 córki, syn)
          - Rodzina Połanickich - rodzina rozwojowa, 1 dziecko, ale w następnych tomach
          na pewno byłoby więcej)
          • Gość: T. Re: Czy ktos ma ten temat? IP: *.resetnet.pl 26.11.05, 22:47
            Arturze, to co proponujesz,to jest Twoja, co nie znaczy jedynie słuszna
            koncepcja prezentacji. Temat pozostawia dowolność jego opracowania, można z
            tego zrobić gniot, można olśnić komisję.Teoretycznie: pół klasy wybiera ten sam
            temat, regulamin tego nie zabrania. Współczuję komisji słuchającej 15
            prezentacji wg. jedynie słusznej koncepcji (np. Twojej).
            Zuza, riposta jak zwykle super, pozdrowienia.
            • Gość: T. Re: Czy ktos ma ten temat? IP: *.resetnet.pl 26.11.05, 23:41
              Arturze, zmusiłem się do ponownego przeczytania Twojej wypowiedzi i ,,coś mnie
              się zdaje", że to jednak był żart. Aż mi siebie żal, że wcześniej na to nie
              wpadłem.
Pełna wersja