Lekcja polskiego a prezentacje ...???

18.05.06, 20:15
Ciekawa jestem jak u was wygladaly lekcje jezyka polskiego w liceum? Czy
mieliscie kiedykolwiek takie mini "prezentacje maturalne", z plakatami,
konspektem, rozmowa po wystapieniu ? Tzn nie chodzi mi o specjalnie
zorganizowane, przykladowe prezentacje,zeby pokazac jak to wyglada w
praktyce,ale normalne tematy realizowanie nie tradycyjnie przez nauczyciela a
prezentowane przez uczniow ( z konspektem, materialami dodatkowymi i rozmowa
"po") ??? Czy z kolei kompletnie do dnia ustnej matury nie wiedzieliscie jak
wlasciwie ma to wygladac?
    • pogudka Re: Lekcja polskiego a prezentacje ...??? 19.05.06, 00:51
      w życiu nie mialam niczego takiego :D ale polski ustny to pryszcz...nie ma co
      się stresować, naprawdę! wystarczy pilnować czasu, poćwiczyć trochę w domu no i
      dobrze znać swój temat i 100% zapewnione :D
    • Gość: xyzz Re: Lekcja polskiego a prezentacje ...??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.05.06, 12:30
      Pewnie, że tak. W bydgoskiej dwójce jest próbna ustna na zakończenie drugiej klasy.
      • Gość: asia Re: Lekcja polskiego a prezentacje ...??? IP: *.pro-internet.pl 30.05.06, 23:38
        Nie zgadzam się, że wystarczy mieć opanowane jako tako i masz 100 procent,
        wszystko zależy od komisji. Moja koleżnaka cały rok chodziła do korepetytorki,
        ale nie takiej co pisze, tylko takiej co naprowadza, wszyscy jej uczniowie do
        tej pory zdawali na 80-100 proc, a dziewczyna dostała 7 punktów... Inna dostała
        9, bo podpisała jakieś ośiwadczenie, że nie przystąpi do matury, a przystąpiła,
        i dostała 9.
    • Gość: kasia Re: Lekcja polskiego a prezentacje ...??? IP: 217.153.162.* 04.06.06, 13:11
      No i co z tego, że chodziła do korepetytorki??? Jeżeli ktoś jest dobrze
      zorientowany w swoim temacie i ma ogólne rozeznanie wszystkich epok na dobrym
      poziomie, nie ma szans,żeby komisja Cie zagięła. Ja do swojej prezentacji nie
      przykładałam się za bardzo, robiąc ją pare dni przed maturą. Komisję miałam też
      taką nie za fajną. Za samą prezentację dostaje się tych pkt. naprawdę niewiele,
      liczy się rozmowa!, która ja podjęłam;) 100% w kieszeni:)pzdr!
      • orguncja Re: Lekcja polskiego a prezentacje ...??? 06.08.06, 16:28
        u mnuie w szkole jest zwyczaj wyjazdow na sesje przedmaturalne. polega to na tm,
        ze cala klasa czy fakultetem jedziemy z nauczycielem na 2-3 dni gdzies, gdzie
        cale dnie poswiecamy na przygotowanie do matury. bylismy na sesji 6o dniowej- 3
        dni polskiego cala klasa, gdzie kazdy mal przygotowac takie troche podobne do
        maturalnego wystapienia nt jednej z lektur. powtorzylismy w 3 dni caly wszystki
        lektury. swietna, choc straszliwi meczaca idea. przywiozlam z tamtad ok 80 str
        a4 moatek drobnym druczkiem, z ktorych uczyli sie najprzerozniejsi znajomi.
        a drugie 3 dni to juz w okrojonym skladzie sesja z matmy. bylo tak dostawalismy
        liste zadan i mielismy okreslony czas na jej zrobienie. potem albo czesc zadan
        oddawalismy nauczycielom do sprawdzenia, albo sprawdzalismy sobie wazajemnie. w
        sumie zajecia 9-13, 15-18, 19-... najpozniek do ok 23.30.
        mysle ze wsztstkim ta sesja bardzo duzo ddala:)
Pełna wersja