Dodaj do ulubionych

Wieczor w Ambasadzie RP w Hadze

13.02.05, 00:07
jest w ambasadzie 4 marca ( piatek) o 19-tej) spotkanie polonijne.
Mister tez tam bedzie ( ze swoja lepsza polowa o imieniu...Ewa).
Kto z forumowiczow tez bedzie, niech da znac.Bedzie milo sie poznac.
Obserwuj wątek
      • mister1 Re: Wieczor w Ambasadzie RP w Hadze 22.02.05, 06:47
        Co roku cos sie takiego odbywa - teraz zwlaszcza jak jest nowy konsul (radca
        Janusz Dawidowicz), ambasada chce sie dowiedziec, co w polonijnej trawie
        piszczy.Przyjemnie jest tez spotkac znajomych, zamieszkalych w odleglych
        krancach Nl, ktorych widuje sie od okazji do okazji.
        • mkornet Re: Wieczor w Ambasadzie RP w Hadze 05.03.05, 00:34
          mister1 napisał:

          > Co roku cos sie takiego odbywa - teraz zwlaszcza jak jest nowy konsul (radca
          > Janusz Dawidowicz), ambasada chce sie dowiedziec, co w polonijnej trawie
          > piszczy.Przyjemnie jest tez spotkac znajomych, zamieszkalych w odleglych
          > krancach Nl, ktorych widuje sie od okazji do okazji.

          No to dales plame, Mister....
          To "cos, co sie co roku odbywa" to sie nazywa " noworoczne spotkanie z Polonia"
          i nie ma bynajmniej nic wspolnego z nowym czy starym konsulem. To poprostu stara
          tradycja, o czym Ty jako stary bywalec powinienies wiedziec.....
      • mkornet DO h olendra 05.03.05, 00:31
        Bardzo dlugo, widac, myslales nad tym co napisales.... a niepotrzebnie... bo
        widzisz, niewprawionym myslenie szkodzi. Tak wiec nie turbuj sie wypisywaniem
        idiotyzmow, juz i tak twoj pusty lebek ledwo funkcjonuje.
        Gdybys natomiast sam zechial sie pofatygowac do specjalisty z dziedziny chorob
        psychicznych to niewatpliwie sprawilbys tym radosc (i z pewnoscia poczucie
        ogromnej ulgi) wszystkim, ktorzy cie otaczaja......
        Juz prawie wszyscy tu o tobie zapomnielismy i mielismy nadzieje, ze wreszcie
        trafiles do dobrego specjalisty, a tu bec!!!!!!!!! i znowu sie pojawil
        nieproszony..
        • mister1 Re: DO mkornet 05.03.05, 01:40
          tez dojechalem do chalupy ( zostawilem samochod w Maarssen, bo w ambasadzie
          bylem samochodem siostry ). Straszliwa sniezyca - te 18 km z M. ciagnelem sie
          50 km/godz). Milo bylo na przyjeciu - tyle, ze pracownicy ambasady maja wikt
          zapewniony na jakis tydzien ( z powodu sniezycy chyba z polowa zaproszonych
          gosci nie dojechala).
          Pozdrawiam
          Mr
          • mkornet Re: DO mkornet 05.03.05, 19:39
            mister1 napisał:

            > tez dojechalem do chalupy ( zostawilem samochod w Maarssen, bo w ambasadzie
            > bylem samochodem siostry ). Straszliwa sniezyca - te 18 km z M. ciagnelem sie
            > 50 km/godz). Milo bylo na przyjeciu - tyle, ze pracownicy ambasady maja wikt
            > zapewniony na jakis tydzien ( z powodu sniezycy chyba z polowa zaproszonych
            > gosci nie dojechala).
            > Pozdrawiam
            > Mr


            Musze Cie rozczarowac: personel Ambasady niestety moze sie tylko oblizac, bo w
            przypadku firm cateringowych z zewnatrz, te ostatnie zabieraja ze soba wszystko
            co zostaje. Wierz mi na slowo, bo to przerabialam. Inaczej bywalo gdzy
            pracownice ambasady same gotowaly pysznosci. Przez ostatnie cztery lata - moze
            piec - byla tam jedna "zona" (bo to przewaznie zony pracownikow), ktora gotowala
            TAKIEEEEEEEEEEEEE pysznosci... ale niestety - oni niedawno zjechali. Ale
            przeceiz to wszystko wiesz, bo bywales.
            Ale mimo wszystko ja dostala walowke.... hihihi pyszna kaczuszka i poledwiczki.
            No i pare pierozkow tam tez wlecialo.
            Buzka!
            M+
            • mister1 kolacja w ambasadzie 06.03.05, 08:40
              kilkanascie lat temu po recepcji w Ambasadzie owczesny konsul ( pan Tomkowski)
              zaprosil mnie na kolacje ( konsulowie mieszkali wtedy w kamieniczce vis-a-vis
              ambasady).Chodzilo z pewnoscia o mego goscia ( ktorego konsulostwo chcieli
              poznac) - slawnego dziennikarza,Marka Kasza.Trzy godziny po polnocy,kiedy
              goscinny dom opuszczalismy, Mareczek oswiadczyl, ze po nocy samochodem nie
              jezdzi ( do tego w obcym kraju).On na 100% trzezwy, ja nachlany, ale co mialem
              robic...
        • h.olender do MKORNET: masz nierówno pod kopułą 10.03.05, 10:18
          mkornet napisała:

          > Gdybys natomiast sam zechial sie pofatygowac do specjalisty z dziedziny chorob
          > psychicznych to niewatpliwie sprawilbys tym radosc (i z pewnoscia poczucie
          > ogromnej ulgi) wszystkim, ktorzy cie otaczaja......
          > Juz prawie wszyscy tu o tobie zapomnielismy i mielismy nadzieje, ze wreszcie
          > trafiles do dobrego specjalisty

          Odwal się, GŁUPIA PINDO.
          Sama zgłoś się do psychiatry, bo jesteś niezrównoważona psychicznie.
          Całkiem niedawno smaliłaś takie teksty misterowi.
          Nie wstyd ci lizać mu teraz odbytnicę???

          do MISTER1
          Autor: mkornet
          Data: 26.12.2004 12:24

          Widze, ze nie dotarlo do Ciebie moje przeslanie.....

          "niekiedy chama nalezy kopnac w tylek. Ludzkiego jezyka nie jest niestety w
          stanie pojac" tymi slowami odnosisz wlasnie do siebie samego.
          Kimze Ty jestes? Kto Cie upowaznil do wydawania jakichkolwiek sadow? Ksiecia
          Bernarda oceni historia i potomni. Ty natomiast dajesz o sobie swiadectwo
          istoty o niewielkiej zdolnosci pojmowania. Mniemam, iz sposob, w jaki
          wyglaszasz swoje poglady, a raczej ich tresc (oepsss!!!) nie masz wokol siebie
          zbyt wielu bliskich.... Hmm... Zgadnij, kto najbardziej traci na tym
          ograniczeniu? Zapewniam Cie, ze nie spoleczenstwo. Ty sam jestes ofiara samego
          siebie.
          Pozdrawiam Cie (nadal jeszcze) swiatecznie i zycze Ci abys zajrzal w glab swego
          ja i zastanowil sie nad nim gleboko. Albowiem czas Bozego Narodzenia to
          najlepszy moment na dokonywanie tego rodzaju rozrachunkow, zwlaszcza z samym
          soba.
          Margo

          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=24271&w=18844450&a=18874662
          • mkornet Re: do MKORNET: masz nierówno pod kopułą 09.04.05, 18:44
            h.olender napisał:

            > mkornet napisała:
            >
            > > Gdybys natomiast sam zechial sie pofatygowac do specjalisty z dziedziny c
            > horob
            > > psychicznych to niewatpliwie sprawilbys tym radosc (i z pewnoscia poczuci
            > e
            > > ogromnej ulgi) wszystkim, ktorzy cie otaczaja......
            > > Juz prawie wszyscy tu o tobie zapomnielismy i mielismy nadzieje, ze wresz
            > cie
            > > trafiles do dobrego specjalisty
            >
            > Odwal się, GŁUPIA PINDO.
            > Sama zgłoś się do psychiatry, bo jesteś niezrównoważona psychicznie.
            > Całkiem niedawno smaliłaś takie teksty misterowi.
            > Nie wstyd ci lizać mu teraz odbytnicę???
            >
            Skoro nazwales mnie glupia pinda (hmm.....nie wiem czy to obrazliwie, czy tez
            pieszczotliwie - zalezy od tego ile masz lat...;)) ) to upowazniasz mnie do
            nazywania Cie dupkiem.
            Dupku, zatem, czytaj uwzni co do Ciebie pisze:
            Ja tutaj NIKOMU nie lize odbytnicy!
            Uwazam poprostu, ze:
            glupote nalezy nazywac po imieniu, klamstwom zaprzeczac a nieprawdziwe
            informacje korygowac.
            Jesli przyznasz mi racje, to wycofam "dupka".
            • payuta Re: do Mkornet,ale bardziej do h.olendra 09.04.05, 23:51
              Droga Margot!
              Mam dla Ciebie bardzo przykra wiadomosc:
              Nie ma juz niestety zadnego specjalisty od chorob psychicznych,ktory chcialby
              h.olendra leczyc.W chwili rozpaczy h.olender zglosil sie do niejakiego
              Roberto-ginekologa,ale ten cos mu tak w jajach pogmeral,ze h.olender,pod
              przybranym nickiem wypisuje teraz sprosne maile i ubliza kobietom.
              A ty h.olender jakim prawem ublizasz Mkornet???????????????????????????
              Zachowuj sie cwoku w zabek czesany i jej nie ublizaj.Jak bedziesz taki duzy
              ,taki ladny i taki madry jak Mkornet to bedziesz ja mogl tykac,a do tej pory to
              podnos paluszek jak masz cos jej do powiedzenia i zaczynaj rozmowe z nia od
              Prosze Pani.P.P.
              p.s.
              Margo jak myslisz od czego od czego to h przed kropka?????:-))Ja zawsze myslalam
              ze to piszemy przez ch...:-)))Wiem ze sobie dasz z nim rade,ale facio przegial
              pale,a tego nie lubie.Pozdrawiam cie serdecznie Payuta
    • kniklas2000 Re: Wieczor w Ambasadzie RP w Hadze 09.03.05, 00:36
      mister1 napisał:

      > jest w ambasadzie 4 marca ( piatek) o 19-tej) spotkanie polonijne.
      > Mister tez tam bedzie ( ze swoja lepsza polowa o imieniu...Ewa).
      > Kto z forumowiczow tez bedzie, niech da znac.Bedzie milo sie poznac.

      faktycznie milo byloby sie poznac ;)
      niestety forum znalazlem dzis wieczor, dlatego chetnie sie pisze na nastepne
      spotkanie; kontrakt na prace w Holandii mam na nastepne 18 m-cy zatem
      powinienem sie doczekac...

      jesli mozesz informuj dalej o takich imprezkach ;)
      dzieki
      KN

      PS. W pracy nie mamy zadnego Holendra... musze powiedziec ze to dziwne
      doswiadczenie pracowac w Holandii i nie miec dobrego kontaktu z jezykiem...
    • mister1 Koncert muzyki klasycznej 04.05.05, 07:12
      5 czerwca 2005 Ambasada organizuje koncert muzyki klasycznej w zamku w Baarn
      ( Kasteel Groeneveld).
      Piotr Jasiurkowski - skrzypce
      Antoni Brozek - fortepian

      ( Turtini,Bach,Chopin,Lutoslawski,Wieniawski,Paganini,Kreisler,Penderecki)

      www.kasteelgroeneveld.nl

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka