Dodaj do ulubionych

Bezgraniczne balwochwalstwo

07.04.05, 15:30
Ciekaw jestem czy miliony polakow padajacych na twarz przed zmarlym Janem II
czytalo te slowa: 2 Moj.20:4 Nie bedziesz sobie robil obrazu czegokolwiek co
jest na niebie ,na ziemi,pod woda ,pod ziemia.Nie bedziesz sie przed zadnym
obrazem czy figura klanial,nie bedziesz im sluzyl ,bo ja twoj Bog jestem
bogiem zadajacym calkowitego i wylacznego posluszenstwa.
tlumaczenie z niemieckiego wydania biblii -polskiej nie mam pod reka wiec
slowo albo dwa moze sie nie zgadzac z polskimi wydaniami.
Czy ktokolwiek z tych balwochwalcow ma swiadomosc tego ze wedlug biblii
grzeszy?
Inna sprawa ze kosciol katolicki by usankcjonowac niezliczonych "swietych"
ich figorki i obrazki ,najzwyczajniej w swiecie wycial te slowa z ksiazeczki
do nabozenstw...co jest przykladem prymitywnego falszerstwa biblii..
Co o tym sadzicie?
Obserwuj wątek
    • saviera Re: Bezgraniczne balwochwalstwo 07.04.05, 17:24
      front242 napisał:

      > Ciekaw jestem czy miliony polakow padajacych na twarz przed zmarlym Janem II
      > czytalo te slowa: 2 Moj.20:4 Nie bedziesz sobie robil obrazu czegokolwiek co
      > jest na niebie ,na ziemi,pod woda ,pod ziemia.Nie bedziesz sie przed zadnym
      > obrazem czy figura klanial,nie bedziesz im sluzyl ,bo ja twoj Bog jestem
      > bogiem zadajacym calkowitego i wylacznego posluszenstwa.
      > tlumaczenie z niemieckiego wydania biblii -polskiej nie mam pod reka wiec
      > slowo albo dwa moze sie nie zgadzac z polskimi wydaniami.
      > Czy ktokolwiek z tych balwochwalcow ma swiadomosc tego ze wedlug biblii
      > grzeszy?
      > Inna sprawa ze kosciol katolicki by usankcjonowac niezliczonych "swietych"
      > ich figorki i obrazki ,najzwyczajniej w swiecie wycial te slowa z ksiazeczki
      > do nabozenstw...co jest przykladem prymitywnego falszerstwa biblii..
      > Co o tym sadzicie?


      Ja sadze ze jestes Swiadkiem Jechowa.....?!
            • kasia191273 Re: Bezgraniczne balwochwalstwo 07.04.05, 21:16
              zabawna jest tez niewiedza ludzi- nawet nie znaja poprawnej nazwy 'swiadkowie
              Jehowy', a co dopiero roznic, jakie dziela katolicyzm czy protestantyzm, ktory
              rowniez nie pozwala ( jak judaizm- zgodnie z Biblia, co zacytowal kolega)na
              czczenie posagow czy obrazow. Zwlaszcza to dziwne, jak sie mieszka w kraju
              protestantow;-)
              • mkornet Re: Bezgraniczne balwochwalstwo 09.04.05, 00:41
                kasia191273 napisała:

                > zabawna jest tez niewiedza ludzi- nawet nie znaja poprawnej nazwy 'swiadkowie
                > Jehowy', a co dopiero roznic, jakie dziela katolicyzm czy protestantyzm, ktory
                > rowniez nie pozwala ( jak judaizm- zgodnie z Biblia, co zacytowal kolega)na
                > czczenie posagow czy obrazow. Zwlaszcza to dziwne, jak sie mieszka w kraju
                > protestantow;-)


                DO CIEBIE ROWNIEZ ( A MOZE NAWET W SZCZEGOLNOSCI) KIERUJE MOJA WYPOWIEDZ. Pojdz
                dziecko do szkoly, tam beda Cie uczyc. A jesli nie naucza - to nie ma dla Ciebie
                ratunku. Twoja ignorancja wynika niewatpliwie z faktu, ze Cie dotad nikt do
                szkol nie posylal. Oswiata nie pod wszystkie - widac - strzechy dotarla....

                • kasia191273 Re: Bezgraniczne balwochwalstwo 09.04.05, 08:58
                  Malgosiu! Nie bardzo rozumiem, dlaczego mnie zaatakowalas? Przeciez wieksza
                  ignorancja popisuja sie tacy, ktorzy na jakakolwiek krytyke Kosciola reaguja
                  slowami: 'ty chyba jehowa jestes'...Mnie to przeraza, bo poziom wiedzy o
                  religiach swiata jest straszny, a jak ktos cos krytykuje, to zaraz 'jehowa'
                  albo 'zyd'. Nie czuje sie w tym temacie az taka ignorantka, jak sugerujesz. Do
                  szkol chodze...Oczywiscie kazdy ma prawo miec swoje zdanie na temat
                  balwochwalstwa w kosciele katolickim- dla mnie czczenie obrazow, pomnikow
                  troche odbiega od biblijnych norm i protestantyzm wydaje mi sie w swojej
                  skromnosci dot. wystroju kosciolow i symboli blizszy idealu, ale jak kazde
                  wyznanie-nie jest wolny od naduzyc.
                  Wytlumacz mi, dlaczego uwazasz mnie za ignorantke i dlaczego ' w szczegolnosci
                  do mnie' i 'dziecko, pojdz do szkoly'?
                  groetjes
                  Kasia
                  • mkornet Re: Bezgraniczne balwochwalstwo 09.04.05, 18:22
                    kasia191273 napisała:

                    > Malgosiu! Nie bardzo rozumiem, dlaczego mnie zaatakowalas? Przeciez wieksza
                    > ignorancja popisuja sie tacy, ktorzy na jakakolwiek krytyke Kosciola reaguja
                    > slowami: 'ty chyba jehowa jestes'...Mnie to przeraza, bo poziom wiedzy o
                    > religiach swiata jest straszny, a jak ktos cos krytykuje, to zaraz 'jehowa'
                    > albo 'zyd'. Nie czuje sie w tym temacie az taka ignorantka, jak sugerujesz. Do
                    > szkol chodze...Oczywiscie kazdy ma prawo miec swoje zdanie na temat
                    > balwochwalstwa w kosciele katolickim- dla mnie czczenie obrazow, pomnikow
                    > troche odbiega od biblijnych norm i protestantyzm wydaje mi sie w swojej
                    > skromnosci dot. wystroju kosciolow i symboli blizszy idealu, ale jak kazde
                    > wyznanie-nie jest wolny od naduzyc.
                    > Wytlumacz mi, dlaczego uwazasz mnie za ignorantke i dlaczego ' w szczegolnosci
                    > do mnie' i 'dziecko, pojdz do szkoly'?
                    > groetjes
                    > Kasia


                    Kasiu, ponioslo mnie wczoraj, przepraszam. Nie adresowalam (a przynajmniej nie
                    zamierzalam) nic do Ciebie.
                    Przepraszam!
                    Moja wscieklosc odnosila sie do jednego ignoranckiego gowniarza, ktory na tym
                    Forum obrazliwie wyraza sie o Karolu Wojtyle.
                    Ani instytucja kosciola, jako taka, ani jej hierarchia nie interesuje mnie w
                    ogole. Osobista obraza jest dla mnie wszelkiego rodzaju szyderstwo, wysmiewanie
                    lub obrazanie Karola Wojtyly.
                    I nie mowie tu o Nim jako o glowie kosciola katolickiego. Ten wielki czlowiek
                    o wielkim sercu i jeszcze wiekszym umysle, wspanialym duchu i pelen charyzmy
                    winien byc wzorcem do nasladowanian dla wielkich tego swiata. Uznawanie
                    balwochwalstwem milosci i oddania temu mezowi, to wyraz najwyzszej ignorancji
                    (zeby nie powiedziec chamstwa). On zasluguje nie tylko na pominiki!!
                    Kasiu, jeszcze raz przepraszam Cie za nieslusznie pod Twoim adresem wyslany watek.
                    • kasia191273 Re: Bezgraniczne balwochwalstwo 09.04.05, 18:27
                      ufff...tak czulam, ze czegos tu nie zrozumialam...ale sie zamieszanko male
                      zrobilo, a saviera obrazila sie na mnie, myslac ze to ja do niej mowie, co bylo
                      cytatem z Ciebie, ktory nie byl w sumie skierowany do mnie...ale jaja
                      groetjes, teraz juz wszystko jasne;-)
                      Kasia
              • saviera Re: Bezgraniczne balwochwalstwo 09.04.05, 14:44
                kasia191273 napisała:

                > zabawna jest tez niewiedza ludzi- nawet nie znaja poprawnej nazwy 'swiadkowie
                > Jehowy', a co dopiero roznic, jakie dziela katolicyzm czy protestantyzm,
                ktory
                > rowniez nie pozwala ( jak judaizm- zgodnie z Biblia, co zacytowal kolega)na
                > czczenie posagow czy obrazow. Zwlaszcza to dziwne, jak sie mieszka w kraju
                > protestantow;-)


                BEZ URAZY !!! Zabawna moze sama jestes , osadzajac ludzi pochopnie....
                Znam nazwe "Swiadek Jehowa" i jak widzisz potrafie nawet poprawnie
                napisac.....w poprzednim poscie to byl tylko blad ortograficzny (
                Niewybaczalny ?! Nie rozsmieszaj mnie , czasami , w pospiechu nie czytam tego
                co napisalam i jak juz puszcze posta wylapuje bledy , niestety tego juz cofnac
                sie nie da....).
                Jezeli chodzi o "Swiadkow Jehowych" , swego czasu nastudiowalam sie na ten
                temat , bylam zmuszona.....pracowalam z pewna "nawiedzona" , ktora nie
                pozwalala nikomu zyc.....mam swoje zdanie na ten temat.
                Biblia zas ma niezliczone setki fragmentow , ktore kazdy odlam wiary ( czy to
                Protestanci , Metodysci , Zielono- Swiatkowcy , Swiadkowie Jehowa.....)
                innaczej interpretuje......
                Jestem praktykujaca katoliczka , chodze regularnie do kosciola ( co
                niedziele ) , nie dlatego ze mi kosciol to narzuca , chodze z potrzeby serca ,
                potrzebuje tego , niejeden raz juz przekonalam sie w swoim zyciu ze modlitwa
                pomaga i nie jeden raz zostalam wysluchana......
                Modlac sie , nie modle sie do obrazkow czy figur....jak tutaj
                piszecie.....modle sie do Boga
                Podobnie , kiedy ide do kosciola to nie ide tam jako do budowli , czy nie ide
                tam dla ksiedza.....ide do Boga
                To co piszecie to zwykle wysmiewanie sie.....
                Sprobujcie akceptowac ludzi takimi jacy sa .....
                Krytykowanie zacznijcie moze najpierw kazdy od samego siebie.....
                Rzucacie takimi wielkimi slowami , a zastanowiliscie sie przypadkiem czy aby
                sami jestescie tacy idealni.....
                Ja nie jestem IDEALEM , jak kazdy zwykly czlowiek mam wzloty i upadki.....ale
                staram sie szanowac drugiego czlowieka , akceptowac kazdego takim jakim jest....
                Zastanawia mnie , dlaczego przeszkadzaja Wam te obrazki i figury w kosciele.....
                jezeli nie wierzycie , nie modlicie sie , nie chodzicie do kosciola.....to po
                co ta cala dyskusja.....a moze liczycie ze cos , czy ktos Was przekona ?!
                • kasia191273 Re: Bezgraniczne balwochwalstwo 09.04.05, 16:26
                  Sorry, Saviera, ale jednak nie wiesz- poprawna nazwa ugrupowania
                  brzmi 'swiadkowie Jehowy', w odmianie: 'swiadkow Jehowy',' swiadkom
                  Jehowy', 'swiadkow Jehowy', 'swiadkami Jehowy', 'swiadkach Jehowy'...

                  prosciej: swiadkowie (kogo? czego?) Jehowy
                    • kasia191273 Re: Bezgraniczne balwochwalstwo 09.04.05, 17:15
                      zgadza sie, saviera, to sa szczegoly i nie jest w moim stylu takie
                      ortograficzne czepialstwo. Tylko mnie szlag trafia, bo ze inni w ogole nie na
                      temat pisza i w dodatku metnie, tego sie nie widzi?
                      patrz ponizej- w ktorym miejscu m.kornet pisze na temat???? poza metnymi
                      zarzutami pod moim adresem, zreszta nie do konca dla mnie zrozumialymi, tresci
                      w tym zadnej, zwlaszcza ze watek dotyczyl kosciola i jego praktyk
                      ----
                      --------------------------------------------------------------------------------
                      kasia191273 napisała:

                      > zabawna jest tez niewiedza ludzi- nawet nie znaja poprawnej nazwy 'swiadkowie
                      > Jehowy', a co dopiero roznic, jakie dziela katolicyzm czy protestantyzm,
                      ktory
                      > rowniez nie pozwala ( jak judaizm- zgodnie z Biblia, co zacytowal kolega)na
                      > czczenie posagow czy obrazow. Zwlaszcza to dziwne, jak sie mieszka w kraju
                      > protestantow;-)


                      DO CIEBIE ROWNIEZ ( A MOZE NAWET W SZCZEGOLNOSCI) KIERUJE MOJA WYPOWIEDZ. Pojdz
                      dziecko do szkoly, tam beda Cie uczyc. A jesli nie naucza - to nie ma dla Ciebie
                      ratunku. Twoja ignorancja wynika niewatpliwie z faktu, ze Cie dotad nikt do
                      szkol nie posylal. Oswiata nie pod wszystkie - widac - strzechy dotarla....
                      • saviera Re: Bezgraniczne balwochwalstwo 09.04.05, 17:39
                        Wou , Wou , wou.....prosze , prosze....Pani sie zezloscila......
                        Po pierwsze , jestes pewna ze masz do czynienia z dzieckiem ?!
                        Po drugie , pod strzecha nigdy nie mieszkalam.....nauki pobieralam
                        Po trzecie , jak mozesz kogos osadzac i pisac o drugiej osobie wcale jej nie
                        znajac ?!
                        Po czwarte , to Ty pierwsza zaczelas.....
                        Po piate , obrazilas mnie ( tak uwazam ).....
                        Po szoste , gdzie napisalam ze czcze posazki czy obrazy ?!
                        Przeczytaj dokladnie moj post , i zanim cos napiszesz i zaczniesz dalej
                        obrazac , zastanow sie.....
                        Sama napewno nie jestes idealem , pomimo to nikt Ci nie ubliza......
                        Rozumiem , masz wlasne zdanie .....ja tez mam swoje......
                        Sadze jednak , ze dyskusja nie polega na ponizaniu i ublizaniu komus.....
                        Pozatym bierzesz sobie za bardzo do serca i zbyt osobiscie , to co tutaj sie
                        pisze......
                        Dziewczyno usmiechnij sie , naprawde nie warto sie denerwowac......
                        • kasia191273 Re: Bezgraniczne balwochwalstwo 09.04.05, 17:52
                          saviera, rzecz w tym, ze mkornet DO MNIE (albo ja nie rozumiem czegos)
                          napisala, ze mam isc do szkoly i ze ze mnie ignorantka!!!!!!!!!!Jezu, saviera,
                          przeczytaj dobrze wszystko jeszcze raz. Wkleilam Ci post moj + odpowiedz
                          mkornet, zeby pokazac, ze mnie wkurza po prostu, jak sie mnie zarzuca, ze sie
                          czepiam,a inni tez pisza metnie i nie na temat.

                          Ja Cie tylko poprawilam, skoro bierzesz udzial w dyskusji na temat kosciolow,
                          a nie wiesz, jak sie poprawnie nazywa pewne ugrupowanie. Zreszta Twoja uwaga
                          pierwsza ' a ty to chyba swiadek jehowa' jestes tez specjalnie rzeczowa nie
                          jest w tej dyskusji.

                          Poza tym nic do Ciebie nie mam. O edukacji i strzechach pisala mkornet, DO
                          MNIE, jak mniemam, skoro zacytowala mnie;-)Czyli to ja sie powinnam czuc tak
                          urazona, jak Ty jestes w tej chwili, z powodu nieporozumienia.

                          APELUJEMY DO MKORNET O POJAWIENIE SIE I WYJASNIENIE, KTO JEST IGNORANTEM I
                          DLACZEGO?
                          groetjes
                          Kasia
                        • mkornet Re: Bezgraniczne balwochwalstwo 09.04.05, 18:26
                          saviera napisała:

                          > Wou , Wou , wou.....prosze , prosze....Pani sie zezloscila......
                          > Po pierwsze , jestes pewna ze masz do czynienia z dzieckiem ?!
                          > Po drugie , pod strzecha nigdy nie mieszkalam.....nauki pobieralam
                          > Po trzecie , jak mozesz kogos osadzac i pisac o drugiej osobie wcale jej nie
                          > znajac ?!
                          > Po czwarte , to Ty pierwsza zaczelas.....
                          > Po piate , obrazilas mnie ( tak uwazam ).....
                          > Po szoste , gdzie napisalam ze czcze posazki czy obrazy ?!
                          > Przeczytaj dokladnie moj post , i zanim cos napiszesz i zaczniesz dalej
                          > obrazac , zastanow sie.....
                          > Sama napewno nie jestes idealem , pomimo to nikt Ci nie ubliza......
                          > Rozumiem , masz wlasne zdanie .....ja tez mam swoje......
                          > Sadze jednak , ze dyskusja nie polega na ponizaniu i ublizaniu komus.....
                          > Pozatym bierzesz sobie za bardzo do serca i zbyt osobiscie , to co tutaj sie
                          > pisze......
                          > Dziewczyno usmiechnij sie , naprawde nie warto sie denerwowac......
                          >
                          >
                          >
                          to fakt, zezloscilam sie, ale wcale nie na CIEBIE!
                          Jesli tak to zrozumialas, to przyjmij moje przeprosiny i wiedz, ze to nie Ciebie
                          do szkol chcialam poslac. Widac wkleilam go w miejscu, gdzie znajdowac sie NIE
                          POWINIEN!
      • natalya20 Re: Bezgraniczne balwochwalstwo 07.04.05, 21:31
        kiedy zaczeto pisac biblie wlasciwie prawie nikt nie potrafil pisac, najpierw
        wiadomo ustana wersja ale wiadomo tez jak ludzie zmieniala najprostsza
        historie, wystarczy ze powtorzy pare osob i wychodzi inaczej zreszta kosciol w
        ciagu tych wszytkich lat tyle razy zmienial swoje poglady i oblicze ze na
        pewno ,u nie zaufam, wierze jednak ze jest bog ale nie warzne czy co tydzine
        bede chodzic do kosciola czy bede uzywala srodkow antykoncepcyjnych wazne zeby
        byc dobrym czlowiekeim nie wazne w co sie wierzy i nie robic innym krzywdy,
        postepowac zgodnie ze swoim sumieniem to bedzie dobrze
        • front242 Re: Bezgraniczne balwochwalstwo 07.04.05, 23:36
          podobno lepszy jest w oczach boga balwochwalca niz niewierzacy (nie pamietam w
          ktorym miejscu napisano te slowa ale napewno w biblii),ale ludzie mieniacy sie
          chrzescijanami powinni choc powierzchownie znac biblie i takie podstawy jak
          dziesiec przykazan.
          wyraznie zakazano tam balwochwalstwa i argument iz niewielu ludzi umialo wtydy
          pisac jest nie na miejscu-nie rozmawiamy o zamierzchlych czasach lecz o
          terazniejszosci.
          w polsce prawie wszyscy umieja czytac...a mimo to jak slepe cmy ida za
          balwochwalczymi kaplanami majacymi tylko jeden cel:pieniadze tej ciemnej masy!
          miliony ludzi wylewaja morza lez a ich kaplani licza datki ktore -tego jestem
          pewien!-plyna wielka rzeka!
          to obrzydliwe....
          dzieki mister za prawdziwa wolnosc slowa na tym forum!!na wprost juz by mnie
          dawno wycieli...
            • kasia191273 Re: Bezgraniczne balwochwalstwo 08.04.05, 20:44
              wyjatkowo zdrowe podejscie macie, moi rodacy w Holandii! Naprawde!
              Pisze to, bo goszcze na forum wroclawskim (ale podejrzewam, ze podobnie jest na
              innych w kraju) i tam chore, sztuczne, nakrecane przez media pseudozalobne
              opinie na temat papieza i kosciola stanowia 80% wypowiedzi...Nie daj Boze
              skrytykowac kosciol, duchowienstwo, zalobe narodowa...A tutaj jakos tak z
              dystansem;-)
    • front242 Re: Bezgraniczne balwochwalstwo 08.04.05, 23:32
      ja juz nie odwiedzam innych forow...to co tu napisalem nigdzie by zbyt dlugo
      nie powisialo:(((
      dzisiaj "gazeta" dala mi prztyczka w nos i nakazala zalobe do 18-czy tego chce
      czy nie! byc polakie ozancza od dzisiaj bezapelacyjne akceptowanie powszechnego
      balwochwalstwa...
      po czyms takim odechciewa sie czlowiekowi odwiedzania polskich stron.
      pozdrawiam lepek vel front 242
      • mkornet Re: Bezgraniczne balwochwalstwo 09.04.05, 00:35
        front242 napisał:

        > ja juz nie odwiedzam innych forow...to co tu napisalem nigdzie by zbyt dlugo
        > nie powisialo:(((
        > dzisiaj "gazeta" dala mi prztyczka w nos i nakazala zalobe do 18-czy tego chce
        > czy nie! byc polakie ozancza od dzisiaj bezapelacyjne akceptowanie powszechnego
        >
        > balwochwalstwa...
        > po czyms takim odechciewa sie czlowiekowi odwiedzania polskich stron.
        > pozdrawiam lepek vel front 242


        Jakkolwiek nie jestem wierzaca, reka mnie swierzbi, zeby zareagowac na
        infantylne wypowiedzi moich tutaj przedmowcow..
        Co - Twoim zdaniem - oznacza balwochwalstwo? Jak sie to ma do osoby Jana Pawla II?
        Zaniecham wszelkiej polemiki, bo poziom Twoj oceniam ponizej zera. Dam Ci jednak
        dobra rade: ucz sie poprawnie mowic, naucz sie czytac i pisac w swym ojczystym
        jezyku. To rozwija rowniez horyzonty myslenia.
        Poki co to uwazam jestes niedorozwinietym zarowno umyslowo jak i emocjonalnie
        karlem.
        • front242 Re: Bezgraniczne balwochwalstwo 09.04.05, 00:56
          balwochwalstwo:kult wszelkiej masci bozkow malowanych ,rzezbionych itd. z janem
          pawlem 2 ma to wiele wspolnego.jest to dla mnie i innych myslacych ludzi tak
          oczywiste ze nie trzeba tego tlumaczyc.dla ciebie jako wyjatkowo tepej osoby
          zrobie wyjatek...czym jak nie balwochwalstwem jest kult obrazow w kosciele
          katolickiem?
          czym jak nie balwochwalstwem jest stawianie figur zmarlego papieza?
          czytalas kiedykolwiek biblie? czytalas chociaz te kilka wersetow w 2 ksiedze
          mojzeszowej?
          jezeli tego nie rozumiesz to nawet polska ortografia ktora moze lepiej odemnie
          wladasz niewiele pomoze.
          • mkornet Re: Bezgraniczne balwochwalstwo 09.04.05, 18:29
            front242 napisał:

            > balwochwalstwo:kult wszelkiej masci bozkow malowanych ,rzezbionych itd. z janem
            >
            > pawlem 2 ma to wiele wspolnego.jest to dla mnie i innych myslacych ludzi tak
            > oczywiste ze nie trzeba tego tlumaczyc.dla ciebie jako wyjatkowo tepej osoby
            > zrobie wyjatek...czym jak nie balwochwalstwem jest kult obrazow w kosciele
            > katolickiem?
            > czym jak nie balwochwalstwem jest stawianie figur zmarlego papieza?
            > czytalas kiedykolwiek biblie? czytalas chociaz te kilka wersetow w 2 ksiedze
            > mojzeszowej?
            > jezeli tego nie rozumiesz to nawet polska ortografia ktora moze lepiej odemnie
            >
            > wladasz niewiele pomoze.


            mowisz o sobie jako o osobie myslacej.......

            a ja mysle, ze masz w tej chwili niewiarygodny bol glowy. Bo myslenie, moj
            drogi, bardzo szkodzi niewprawionym!

            Nadal pozostaniesz li-tylko zalosnym, ograniczonym d u p k i e m!

            ps. a z ortografia masz bardzo powaznie na bakier!
            • front242 Re: Bezgraniczne balwochwalstwo 09.04.05, 21:14
              mkornet
              gdy juz wylaczysz swoj wyostrzony zmasl ortografi-gramatyki a wlaczysz rozum -
              odpisz co o tym myslisz...
              OSIAGNIECIA KOSCIOLA KATOLICKIEGO W RUANDZIE
              rok 1994-nie tak dawno temu...w ciagu ok 100 dni zabito ok 800.000
              tutsi.kosciol katolicki do ktorego nalezy ok 70 procent mieszkancow ruandy mial
              jako jedyna organizacja wystarczajacy autorytet by powstrzymac mordercow
              (katolickich hutu!)
              zaczelo sie 14 marca od masakry w Kibeho.potrzeba bylo dwoch dni by 15.000
              tutsi:skrocic o glowe maczetami,zastrzelic czy poprostu spalic zywcem.
              wszystko dzialo sie na terenie kosciola pod okiem katolickich duchownych.
              ktos moze powiedziec :nie mogli nic zrobic,bali sie o swoja wlasna skore...
              ta...tylko kilka dni wczesniej przyjmowali do kosciola uciekinierow z obietnica
              ochrony.gdy nazbieralo sie ich wystarczajaco duzo poprostu zadzwonili po
              milicje hutu.
              tak w nawiasie mowiac to katolicka rozglosnia radiowa caly czas nawolywala do
              wykonania "dobrej roboty":groby nnie sa jeszcze pelne !kto wykona te dobra
              robote i je wypelni?!"-to sa slowa ktore padly wiele razy na antenie
              odpowiednika polskiego radia maryja.
              pomiedzy 7 kwietnia -4 czerwcy 1994 roku mordowano tutsi w 160 kosciolach
              katolickiech!!
              nie twierdze ze we wszystkich przypadkach mordercy zostali tam zaproszeni jak w
              Kibeho ale kosciol katolicki majacy jak juz powiedzialem praktyczna wladze nad
              tym krajem nie zrobil nic by ten genozid powstrzymac.
              jaki cel mogl miec kk w popieraniu zbrodni? odpowiedz jest banalna...kosciol
              katolicki od dawna popieral plemie hutu w ok 90 procentach katolickie. tutsi sa
              w wiekszosci wyznawcami tak zwanych religii naturalnych(nie wiem jak to sie na
              polski tlumaczy ale mysle ze wszyscy wiedza o co mi chodzi).
              w czasach kolonialnej wladzy belgii ,kk popieral bedacy<ch przy wladzy tutsi i
              tym samym wzmagal nienawisc hutu.
              po wycofaniu sie belgii sytuacja sie zmienila ...hutu (wiekszosc w ruandzie)
              przejeli wladze i kosciol katolicki automatycznie zmienil upodobania...
              przyklady mozna by mnozyc w nieskonczonosc-przytocze jeszcze tylko jeden .
              BISKUP MISAGO
              po rocznym pobycie w areszcie zostal on uniewinniony...okazalo sie iz jest
              NIEWINNY tego ze;bral udzial w spotkaniach organizatorow masowych mordow,w
              pieciu przypadkach wydal ludzi szukajacych schronienia za murami kosciola
              (najzwyczajniej w swiecie zadzwonil po policje-hutu-ktora przyjechala i
              zrobila "dobra robote).najbardziej wstrzasajace jest to ze wsrod tych zabitych
              byla grupa 90 dzieci !
              BISKUP PRZED SADEM:"skad ja moglem wiedziec ze dzieci tez beda zabite?"-to sa
              jego slowa!
              dla mnie jest to przyznanie sie do winy !
              za te wszystkie czyny zostal uniewinniony...dobrze ze mu renty kombatanckiej
              nie dali..
              jednak nowy rzad ruandy nie chcial dalej zaostrzac stosunkow z watykanem ,do
              tego calego obrzydliwego kramu brakowalo jeszcze tylko jednego...
              LIST JANA PAWLA II DO BISKUPA MISAGO
              w czasie gdy biskup misago siedzial w wiezieniu(caly rok!!!za setki istnien!!)
              papiez nie mogl sie skoncentrowac na innych waznych sprawach ...wiec napisal
              pocieszajacy telegram ,w ktorym pisze-"modle sie za ciebie i za twoje
              uwolnienie".

              prosze wiec nie mowic mi jakis pierdol o szacunku dla jana pawla.
              dla mnie jest on wspolwinnym mordow na setkach tysiecy ludzi.mam nadzieje ze
              mimo niezliczonych bledow ortograficznych zostalem zrozumiany.
              to tylko malutki ulamek calej gory zbrodni kosciola katolickiego ktorego
              najwyzszy dostojnik wlasnie wyzionol ducha i ktoremu to nie nalezy sie nic
              innego jak skromny pochowek i szybkie zapomnienia.

              • saviera Re: Bezgraniczne balwochwalstwo 09.04.05, 21:22
                front242 napisal:
                LIST JANA PAWLA II DO BISKUPA MISAGO
                w czasie gdy biskup misago siedzial w wiezieniu(caly rok!!!za setki istnien!!)
                papiez nie mogl sie skoncentrowac na innych waznych sprawach ...wiec napisal
                pocieszajacy telegram ,w ktorym pisze-"modle sie za ciebie i za twoje
                uwolnienie".

                To tylko fragment , a gdzie reszta.....jak wczesniej napisalam fragmenty mozna
                roznie interpretowac , gdzie caly watek.....to zdanie jest wyciagniete z
                kontekstu......nie wierze ze Jan Pawel II pochwalil za morderstwa......cos
                tutaj mieszasz drogi Panie Front242......
                Jeszcze troche i zaczniesz pisac ze zmarly Papiez nie roznil sie niczym od
                Hitlera......zalosne , tym bardziej ze zmarli nie moga sie bronic.....
                • front242 Re: Bezgraniczne balwochwalstwo 09.04.05, 21:28
                  jezeli zansz niemiecki to polecam www.uni-
                  kassel.de/fb5/frieden/regionen/Ruanda/bischof.html
                  to niestety nie plotki -to fakty!jezeli masz ochote mnie zasarzyc o uwlaczanie
                  czci "wielkiego "polaka (tfuu!!!!) to prosze bardzo!
                  oto moj nr tel 00491772067949 ja wiem co pisze .
                  • saviera Re: Bezgraniczne balwochwalstwo 09.04.05, 21:35
                    Bardzo agresywny jestes....lubisz sie klocic i obrazac ludzi......zostaw
                    zmarlych w spokoju , oni i tak nie moga sie bronic.....
                    Jezeli jestes taki "bohater" ( na takiego sie zgrywasz ), to moze zaczniesz
                    najpierw od swoich brudow......z tego co sie zdazylam zorientowac ponoc biblie
                    czytales , tam jest taka przypowiesc "o rzucaniu kamieniem......".....czytac
                    biblie , a rozumiec i wyciagac wnioski dla siebie , to dwie rozne
                    umiejetnosci......
                  • saviera Re: Bezgraniczne balwochwalstwo 09.04.05, 21:40
                    front242 napisał:

                    > poza tym wielu takich bisakupow,zakonnic,braciszkow i wszelkiej masci
                    > swietych,urywa sie od lat w watykanie przed sadami ruandzkimi i belgijskimi.
                    to
                    >
                    > tez sa fakty.


                    Oooooo.....a skad znowu te wiadomosci , tez z internetu , gazety , itp
                    Nie wszystko co pisza jest prawda , musza cos pisac zeby naiwniacy czytali i
                    pieniazki placili.....to sie nazywa "robieniem kasy".......jezeli ktos
                    lubi "prase brukowa"......
                    A moze sam swiadkiem byles w takim procesie i masz informacje z pierwszej
                    reki......hihihi
                    • front242 Re: Bezgraniczne balwochwalstwo 09.04.05, 21:51
                      dzieki za twoje prymitywne hihihi .rozmowe z toba uwazam za zakonczona.
                      jezeli ktos nie widzi roznicy miedzy brukowa prasa a -www.uni-
                      kassel.de/fb5/frieden/regionen/Ruanda/bischof.html-to ja nie mam juz
                      argumentow...
          • natalya20 Re: Bezgraniczne balwochwalstwo 09.04.05, 10:41
            dla mnie smierc wilekiego polaka to jedno a kosciol to drugie, kosciola nie
            popieram, zyje jak zyje, krzywdy nikomu nie robie, wiem ze jak bede zyla
            zgodnei z soba to bedzie dobrze a to ze nie pojawiam sie na niedzielnej mszy
            czy stosuje tabletki antykoncepcyjne nie sadze zeby decydowalo o moim
            zbawieniu, jednak jakies zasady tzreba bylo ustalic...niestety masy ludzie
            slepo w to wszytko wierza a jak wiadomo za wszytkim stoja tez ogromne
            pieniadze, w koncu kiedys kosciol byl tylko dla bogatych, nie miales pieniedzy
            nie bedziesz zbawiony, nie bede wierzyc komus kto przez tyle lat tak
            diametralnie sie zmienial i swoje poglady, wazne ze ja sie dobrze czuje z tym
            jak zyje, racjonalnie podchodze do sprawy, tylu ludzi na swiecie nie slyszalo
            nawet o tej religii i co z nimi? nie bede zbawieni?
    • front242 Re: Bezgraniczne balwochwalstwo 09.04.05, 21:46
      nie zgrywam bohatera:)ja tylko nie ukrywam sie za tym anonimowym medium jakim
      jest internet.
      slowa o ktorych mowisz czytalem.
      czytalem tez " zab za zab, oko za oko"...
      nie twierdze ze jestem idealnym czlowiekiem i w zadnym razie na takiego sie nie
      stylizuje! co innego swiety nieomylny papiez i jego kosciol.
      miliony zabitych w wyprawach krzyzowych,swietej inkwizycji,polowaniach na
      czarownice,handlu niewolnikami(tak tak!tu tez pieniadze robili!) I NIE MA
      WINNYCH!
      poza tym odbiegasz od tematu-pytalas o fakty -podalem link...czytalas?
      moge przetlumaczyc.
      • saviera Re: Bezgraniczne balwochwalstwo 09.04.05, 22:24
        front242 napisał:

        > nie zgrywam bohatera:)ja tylko nie ukrywam sie za tym anonimowym medium jakim
        > jest internet.
        > slowa o ktorych mowisz czytalem.
        > czytalem tez " zab za zab, oko za oko"...
        > nie twierdze ze jestem idealnym czlowiekiem i w zadnym razie na takiego sie
        nie
        >
        > stylizuje! co innego swiety nieomylny papiez i jego kosciol.
        > miliony zabitych w wyprawach krzyzowych,swietej inkwizycji,polowaniach na
        > czarownice,handlu niewolnikami(tak tak!tu tez pieniadze robili!) I NIE MA
        > WINNYCH!
        > poza tym odbiegasz od tematu-pytalas o fakty -podalem link...czytalas?
        > moge przetlumaczyc.


        O ile sie dobrze orientuje to Papiez nie zostal ogloszony swietym......
        Tlumaczyc nie musisz , szkoda Twojego zachodu .......nie wiem czy tak
        prymitywny czlowiek jak ja zrozumie......
        Jezyk niemiecki znam , moze nie tak dobrze jak Ty , ale z czytaniem i
        rozumieniem niemieckiego nie mam problemow......
      • saviera Re: Bezgraniczne balwochwalstwo 09.04.05, 22:27
        front242 napisał:

        > nie zgrywam bohatera:)ja tylko nie ukrywam sie za tym anonimowym medium jakim
        > jest internet.
        > slowa o ktorych mowisz czytalem.
        > czytalem tez " zab za zab, oko za oko"...
        > nie twierdze ze jestem idealnym czlowiekiem i w zadnym razie na takiego sie
        nie
        >
        > stylizuje! co innego swiety nieomylny papiez i jego kosciol.
        > miliony zabitych w wyprawach krzyzowych,swietej inkwizycji,polowaniach na
        > czarownice,handlu niewolnikami(tak tak!tu tez pieniadze robili!) I NIE MA
        > WINNYCH!
        > poza tym odbiegasz od tematu-pytalas o fakty -podalem link...czytalas?
        > moge przetlumaczyc.

        Zapomnialam dodac:
        Ja zas nie widze potrzeby ujawniac publicznie numerow telefonow.....
        Internet jest niebezpieczny , nigdy nie wiadomo co za wariat czy psychopata
        siedzi po drugiej stronie......
        To tez mozna przeczytac w internecie , czy prasie brukowej....
        • payuta Re: Do fronta 10.04.05, 00:20
          Widzisz front sprawa jest prosta:
          Niektorzy balwochwalcy wola grzeszyc padajac na twarz przed zdjeciem Papieza,
          a inni balwochwalcy wola grzeszyc onanizujac sie przed plakatem Britney Spears.
          Grzech,grzechowi chlopie nierowny, wybor nalezy do Ciebie.P.P.
          • mkornet Re: Do fronta 10.04.05, 01:45
            payuta napisała:

            > Widzisz front sprawa jest prosta:
            > Niektorzy balwochwalcy wola grzeszyc padajac na twarz przed zdjeciem Papieza,
            > a inni balwochwalcy wola grzeszyc onanizujac sie przed plakatem Britney Spears.
            > Grzech,grzechowi chlopie nierowny, wybor nalezy do Ciebie.P.P.



            PAYUTA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
            Masz u mnie nie tylko kawe! Przyjezdzam po Ciebie jutro i pojdziemy sobie
            gdzies "pobalwochwalczyc" ;;;;;;)))))
    • front242 Re: Bezgraniczne balwochwalstwo 11.04.05, 01:18
      Gazeta.pl > Świat > Jan Paweł II > Papież - informacje Poniedziałek, 11
      kwietnia 2005


      Bohater skandalu poprowadzi mszę św. za Papieża






      Kardynał Bernard Law (w środku)
      Fot. ANJA NIEDRINGHAUS AP




      Marcin Gadziński, Waszyngton 10-04-2005, ostatnia aktualizacja 10-04-2005 18:57

      Amerykańscy katolicy są oburzeni pierwszoplanową rolą, jaką podczas żałoby po
      Papieżu przydzielono w Rzymie kardynałowi Bernardowi Law. To czołowa postać
      skandalu pedofilskiego sprzed kilku lat

      Kardynał Law, były arcybiskup Bostonu, w poniedziałek w bazylice św. Piotra w
      Rzymie ma odprawić jedną z dziewięciu mszy żałobnych za Papieża, w których mają
      wziąć udział pozostali przebywający w Watykanie kardynałowie. Będzie jedynym
      Amerykaninem, który dostąpi tego zaszczytu. Law był też wielokrotnie widoczny
      na pierwszym planie podczas pogrzebu Papieża w piątek, a kilkanaście dni
      wcześniej świat obiegły jego zdjęcia, gdy stał przy łóżku chorego Jana Pawła
      II.

      Z Bostonu do Rzymu poleciała specjalna delegacja organizacji skupiających
      ofiary molestowania seksualnego przez księży, by przed kościołem w trakcie mszy
      rozdawać ulotki tłumaczące, kim naprawdę jest kardynał Law.

      Bernard Law jako arcybiskup Bostonu przez kilkanaście lat robił wszystko, by
      prawda o setkach przypadków molestowania seksualnego dzieci przez księży
      katolickich w parafiach w rejonie Bostonu nie wyszła na jaw. Oskarża się go, że
      w rzeczywistości pomagał on księżom pedofilom, gdyż znając ich dokonania,
      zamiast karać ich, leczyć, kierować do prokuratury, po prostu po cichu
      przenosił ich z parafii, gdzie dali się poznać, do nowej, w ktorej nie byli
      zanani. Law nie ostrzegał nikogo, że na nowego księdza trzeba zwracać
      szczególną uwagę, nie pozwalać mu zajmować się dziećmi czy młodzieżą.

      Taki sposób postępowania w latach 80. i 90. spowodował, że kilkunastu księży
      pedofilów - przenoszonych co rok-dwa z kościoła do kościoła - było w stanie bez
      przeszkód molestować i gwałcić setki dzieci w dziesiątkach parafii.

      Gdy w latach 2001 i 2002 ofiary molestowania i ich rodziny przestały w końcu
      zwracać się ze skargami do arcybiskupa Bostonu, lecz zawiadomiły policję i
      prasę, wybuchł gigantyczny skandal. Choć ujawniono, że Law miał w swoim
      archiwum gromadzone latami teczki z setkami listów opisujących wyczyny księży,
      arcybiskup długo opierał się krytyce i nie bacząc na tłumy protestujące przed
      katedrą w Bostonie, odprawiał tam msze. Wreszcie w grudniu 2002 roku podał się
      do dymisji. Nie przeszedł jednak na emeryturę. Papież Jan Paweł II, który
      podobno traktował go jak swojego przyjaciela, wyznaczył go na proboszcza
      bazyliki św. Marii w Rzymie, jednego z najważniejszych kościołów w tym mieście.

      - Każdy się spodziewał, że akurat temu kardynałowi nakażą, by trzymał się z
      boku uroczystości - mówi dziś James Post, szef organizacji Głosy Wiernych,
      która powstała w Bostonie w ramach odnowy kościoła po skandalu pedofilskim i
      skupia 30 tys. świeckich katolików.

      - To tylko wzmacnia wrażenie, że on stoi ponad prawem i nigdy nie zostanie
      pociągnięty do odpowiedzialności - dodaje Bernie McDaid, który jako dziecko był
      w latach 80. molestowany przez księdza skierowanego do jego parafii przez
      Bernarda Law.



      no i co wy na to? taki czysciutki ,swieciutki ten pape? modli sie i "ma
      nadzieje" za mordercow a za przyjaciol ma gosci ukrywajacych plage pedofili w
      kosciele katolickim!
      nie zdziwil bym sie gdyby sam byl w to zaangazowany...
      • mister1 kardynał Bernard Law 11.04.05, 10:51
        Cała włoska prasa pisze o kontrowersjach, które towarzyszą zapowiedzi, że
        kolejną mszę za duszę papieża odprawi po południu w bazylice Świętego Piotra
        były arcybiskup Bostonu kardynał Bernard Law.
        Został on zdymisjonowany przez Jana Pawła II w związku ze skandalem wokół
        amerykańskich księży-pedofilów.

        Kardynałowi zarzucono, że usiłował zataić przypadki seksualnego wykorzystywania
        dzieci przez duchownych, chroniąc jego sprawców.

        Jak informują włoskie gazety, największe oburzenie z powodu przywrócenia
        kardynała Lawa do łask w Watykanie wyrazili amerykańscy adwokaci ofiar
        pedofilii. Zapowiedzieli oni protesty w Rzymie i rozrzucenie ulotek przeciwko
        hierarsze, który przed rokiem został mianowany przez papieża arcyprezbiterem
        rzymskiej bazyliki Matki Bożej Większej.

        Już ta nominacja, jak się obecnie przypomina, nie wywołała entuzjazmu ani wśród
        katolików w Rzymie, ani zwłaszcza w USA.

        Według dziennika "La Repubblica", do protestów może dojść nawet podczas mszy za
        Jana Pawła II, gdyż najbardziej zagorzali przeciwnicy kardynała Lawa zamierzają
        przyjść do bazyliki św. Piotra.


        Brzydko to wszystko wyglada...

        • payuta Re:Do fronta 11.04.05, 14:03
          A to czytales??Pierwsza ksiazka,od ktorej wszystko sie zaczelo:

          Murzynek Bambo w Afryce mieszka,
          czarna ma skore ten nasz kolezka.
          Uczy sie pilnie przez cale ranki,
          ze swej murzynskiej pierwszwj czytanki.
          A gdy do domu ze szkoly wraca,
          psoci,figluje to jego praca.
          Az mama krzyczy Bambo lobuzie,
          a Bambo czarna nadyma buzie.
          Mama powiada:napij sie mleka,
          a on na drzewo mamie ucieka.
          Mama powiada:chodz do kapieli,
          a on sie boi ze sie wybieli.
          Lecz mama kocha swojego synka
          bo dobry chlopak z tego murzynka.
          Szkoda ze Bambo czarny,wesoly
          nie chodzi razem z nami do szkoly.

          No i widziasz jak go Tuwim opisal???
          I co ty na to???????????P.P.
    • front242 Re: Bezgraniczne balwochwalstwo 26.04.05, 06:56

      Nie nadążają z produkcją figur Jana Pawła II



      Rzeczpospolita" pisze o wielkim popycie jakim w ostatnich tygodniach cieszą
      się rzeźby Jana Pawła II.

      Wytwarzająca je pracownia rzeźbiarsko-odlewnicza w Łowcach na Podkarpaciu nie
      nadąża z produkcją figur, chociaż obecnie zajmuje się tylko ich wytwarzaniem.
      Dziennik pisze, że do zakładu z całej Polski płyną zamówienia, głównie od szkół
      i parafii noszących imię polskiego papieża oraz od samorządów.

      Właściciel zakładu opowiada, że dostaje mnóstwo telefonów z żądaniami
      natychmiastowej dostawy pomnika. Najpopularniejszy jest Jan Paweł Drugi
      błogosławiący, z pastorałem i mitrą, za około 4 tysiące złotych. Nie brakuje
      też chętnych na większe monumenty. Zakład w Łowcach dla jednej z parafii
      przygotowuje ponad ośmiometrowy pomnik Jana Pawła II klęczącego przed Matką
      Bożą.

      "Rzeczpospolita" przypomina, że tydzień po śmierci polskiego papieża arcybiskup
      Józef Życiński wydał dekret o zasadach czczenia jego pamięci. Apelował o
      unikanie działań powierzchownych. Zgodnie z dekretem, aby móc postawić pomnik
      Jana Pawła Drugiego trzeba najpierw uzyskać zgodę władz kościelnych.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka