Dodaj do ulubionych

Praca z Firma Nl.jobs

08.04.07, 15:25
Szukam kontaktu z osobami które rozpoczną prace z Firmą NL.jobs z Opola .
ja mam jechac do pracy pod koniec kwietnia, chetnie dowiem się cos więcej o
tej firmie.
Obserwuj wątek
    • mominka24 Re: Praca z Firma Nl.jobs 19.12.07, 11:15
      Witam,polecam tę firme. Pracuje za ich pośrednictwem juz prawie dwa
      lata,i jestem bardzo zadowolona. Wypłata zawsze jest na czas. Można
      liczyć na pomoc polskich opiekunów z biura.Pozdrawiam.
        • seba_sn Re: Praca z Firma Nl.jobs 21.08.08, 17:11
          satana999
          delikatnie mowiac cisniesz takie pierdoly ze az mam ochote sie
          napic bo zal Cie sluchac.
          dziwne ze wszyscy dostaja SOFI po 2/3tygodniach bo tak dostarcza je
          BELASTING (urzad podatkowy)no chyba ze jestes wymagajacym specjalnej
          opieki i podpisales sie inaczej niz w dokumencie,wtedy odsylaja to
          do poprawki.
          a jesli Ci tak ciezko to pal wrotki i naginaj do PL,ponoc otworzyli
          u Ciebie w wiosce nowa biedronke,ale tam tez trzeba myslec i
          pracowac tak ze tez bedzie Ci zle i ciezko.
          jak chciales na wczasy to trzeba bylo jechac na karaiby a nie do
          holandi do szklarni MLOTKU!!!!!
          • let-me Re: Praca z Firma Nl.jobs 27.12.08, 18:30
            hehe nikt nie cisnie wałów!! to mi sie chce napic jak czytam co Ty piszesz hehe,
            dziwne ze ja i moje kolezanki dostlaismy nr sofi po 5 tygodniach!! i dziwne ze
            kolezanka z Rzeszowa pięniażki dostała na konto w 8 tygodniu a 50euro zaliczki
            moga se wsadzic w dupe!! hehe najlepszy był motyw jak zajechaliśmy na stacje
            benzynową ( co wtorek wszyscy tankuja samochody i wtedy wypłacaja zaliczki) i
            zabrakło pieniażków na zaliczki!! a Mirek... niby spoko ale cóż pamięć chyba od
            palenia go zawodzi... A pozatym praca jest dość ciężka i nie każdy się nadaję.
            Wogle najlepsze są listy (kto ile pomidorów zbierze i jaka ma normę)i te ich
            normy wyrwane chyba z kosmosu. Najgorszego palcem wytykają! hehe. No fakt na
            wakacje tam sie nie jechało, ja w pracy sobie poradziłam i po jakichs 2
            tygodniach jak juz sie przyzwyczailam nie było mi tak ciężko heh ale za jakies 7
            euro to pierdole ten syf...i glupich ludzi, którzy tam jeżdzą ;/ ble pajączki,
            zgniłe pomigorki pod nogami i spadajace skrzynki na łeb od plantów, które o nie
            zaczepiały!!
          • olitta89 Re: Praca z Firma Nl.jobs 18.04.10, 20:14
            dokładnie...wszyscy jadąc do pracy za granicą sądzą że pojadą na hotel i beda
            wprowadzac swoje zasady...do jasnego chuja przeciez hotele sa wynajmowane nie sa
            wlasnosciowe wiec gdyby jeden z drugim orzygali pralnie gdzie kazdy chce wyprac
            ciuchy albo pil na palarni gdzie ludzie tak naprawde ida tam odpoczac i zaczalby
            po pijaku sie rzucac...sadze ze te wszystkie opinie sa od ludzi ktorzy naprawde
            liczyli na za duzo...willa...basen...apartament....chyba to sie niektorym marzy
            ale no niestety badzmy realistami jak sobie zarobisz to taka wille wybudujesz a
            jezeli ci sie praca nie podoba to po co w ogole jedziesz mi sie wydaje ze gdyby
            bylo tak zajebiscie w polsce to luzie nie jechaliby do jakiejkolwiek pracy byle
            dorobic zaoczszedzic...wyplaty na czas sofi w obiecanym terminie wiadomo jest
            czasem taki przeplyw ludzi ze nie da rady wszystkiego koordynatorom i zarzadcom
            ogarnac...badzmy ludzccy i postawmy sie w sytuacji tych z biura...jezeli jestes
            mily ale konkretny to zatalwisz a jezeli idziesz i na wejsciu drzesz pysk to nie
            licz na to ze ktos rzuci wszystko bo masz katar...sadze ze ludzie sa zawiedzeni
            tym ze niestety chcieli sie czuc jak u siebie a spotykaja sie z tym ze musza
            nauczyc sie sprzatac bo jak dotad nigdy tego nie robili bo zawsze mama prala
            gacie i skarpetki i rzucone gdzies puszki wynosila do kosza...zaznaczam myc sie
            trzeba prac ciuchy tez śmieci wynosic i chociaz czasem w przypadku niektorych
            ktorym sie nie chce umyc podloge talerze czy przEtrzec stół....
            • pinho_7 Re: Praca z Firma Nl.jobs 28.09.10, 18:10
              "[...] na wejsciu drzesz pysk to nie licz na to ze ktos rzuci wszystko bo masz katar..."
              He, he, he xD Ja, ja unde ein baina JA!
              Ale nie zawsze i nie każdy jest rozwydrzonym bachorem, co?
              Jest czas na prace i jest czas na zabawe... Pra?
          • olittta89 hotel slothuys franek rogulski mirek hanka kesgro 29.01.12, 00:30
            byłam tam na przełomie 2009-2010 jeszcze za czasów gdy Franek Rogulski sprawował tam władzę. I to była ta dobra władza. Pilnował porzadku, żeby nie było głosno po 22, żeby nie było chlania na palarni, żeby nie było ćpania po katach na hotelu. Naprawdę spokój i kultura. A kary???? No wybaczcie ale za okruchy na stole nigdy kary nie dostałam, a mieszkałam z chłopakiem i to on wychodził po mnie więc na stole zawsze cos tam zostało. Raz dostałam karę za to jak wyprowadzałam się z pokoju to ktoś podpierniczył mnie i koleżankę że zabrałyśmy wysposażenie z pokoju (w kazdym pokoju jest mikrofala, lodówka, garnki, sztućce, talerze,telewizor), w tym przypadku garnki i talerze. Ale jak sie wprowadzałyśmy do pokoju to juz tam tego nie było więc używałysmy swoich prywatnych. Ale doszlismy do porozumienia i obyło się bez kary. Franek wtedy chłopak koło 30 zawsze umiał z każdym rozmawiać, nie był wulgarny bynajmniej sie z tym nie spotkałam, zabierał nas na zakupy, na łyżwy zimą,organizował zawody w piłkarzyki i ping-ponga żebysmy po pracy nie zamykali się w pokojach. I pomimo takiego natłoku pracy bo jednak hotel jest duzy zamieszkujacy ok 160 osob dawał sobie ze wszystkim swietnie radę. Jeśli chodzi o Mirka i Hankę ktorzy sa koordynatoramii zajmuja sie wyplatami, godzinami, opieką medyczna w ciagu pracy(bo jesli cos by nam sie stalo w pracy oni maja obowiazek sie nami zajac, natomiast na hotelu jest to Jouwert lub Franek, chociaz jezeli koordynatorzy nie moga pojechac na szklarnie w razie wypadku ktos z hotelu po nas przyjedzie). Mirek czasem miał problemy ale chyba głownie z soba bo czasem byl opryskliwy i nie dalo sie z nim dogadac. Z wypłatami nigdy nie było problemu. Zawsze w piatek wieczorem na koncie kaska juz byla, chyba ze w nl bylo swieto banki nie dzialaly to nie ale to juz niezalezne od nl-jobs. Jeśli chodzi o pracę to wiadomo że nikt nie przyjechal lezec. Praca cięzka ale przyjemna. Na kesgro byly 3 szklarnie i mialam przyjemnosc pracowac na wszystkich trzech. Najgorsza szklarnia to ta z Johnnatanem. Młody bo niewiele starszy ode mnie, moze mu troche wladza do glowy uderzyla ale coz. W zaleznosci co sie robi ma sie swojego brygadziste ktory na poczatku wszystkiego uczy. na szklarniach sa normy na pomidorach, na kwiatkach na diwach, zakach no wszedzie. Ale wiadomo gdyby tak kazdy mial placone na godzine i nie byloby to sprawdzane to wszyscy siedzieliby w rajkach miedzy plantami. Najbardziej podobala mi sie likwidacja. robota okrutna,ciezka i brudna z mnostwem siniakow i zakwasow ale z zajebistymi ludzmi i to sie liczylo. caly czas pod okiem szefow bo na szklarni lyso jak na kolanie ale ile frajdy. sciganie sie kto pierwszy zrobi rajkę, jezdzenie na tych malutkich krzesełkach....
            naprawdę nie wierzcie w te opinie o tym jak to na spanbroku jest zle i niedobrze...za granice sie jedzie pracowac. ale coz jeden jedzie zarobic a drugi jedzie cpac i chlac ze ledwo chodzi. na hotelu widzialam niejedno, zdrady, pijanstwo, cpanie az po swit ale wiecej bylo powaznego podejscia do pracy. ludzie po 22 byli juz cicho, kierowcy rano i po pracy zawsze na czas. usmiechaj sie do innych a ktos ci ten usmiech odda. nie bojcie sie i wyjezdzajcie z nl-jobsem bo sa naprawde gorsze firmy chociazby sun power ,green power, otto,. w nl-jobs na spanbroeku jest naprawde uczciwie. kolezanka moja ktora pracuje gdzies po belgijska granica mowi ze tez jest fajnie wiec nie zastanawiajcie sie i jedzcie. przy skromym zyciu naprawde mozna odlozyc fajna kase bo po to sie tam chyba jedzie tak??? i powodzenia wam życzę tym ktorzy sie tam wybieraja....nie zadajcie cudow...w polsce po ogolniaku nigdzie nie zarobicie wiecej niz tam i troche wysilku i motywacji i bedzie dobrze...pa pa buziaki
            • olitta89 Re: hotel slothuys franek rogulski mirek hanka k 30.03.12, 23:25
              dawno mnie nie było...tak mi się jeszcze przypomniało...wszyscy tak narzekają na koordynatorów na slothuysie w spanbroeku...jeśli chodzi o jouwerta to pamiętam jak bolał mnie ząb i tak zwlekałam z pójściem do dentysty czekając na urlop że załatwię problem z zębem juz w polsce bo za stomatologa w nl się płaci...zwlekałam zwlekałam i pewnej soboty obudziłam się rano z ogromną opuchlizną tak że aż na oko nie widzialam i kiedy przyszedl jouwert to az sie przezegnał...poprosil mnie szybko o karte ubezpieczenia i dowod i poszedl zobaczyc czy gdzies w poblizu dyzur ma jakis stomatolog bo w weekendy stomatolodzy nie pracuja tylko maja dyzury. no i umowil mnie na wizyte i kiedy juz znalezlismy sie w gabinecie i stomatolog zdecydowal sie na usuniecie jouwert caly czas trzymał mnie za rękę i pocieszał ze juz niedlugo bedziemy w ,,domu'' i pojde spac, zebym wytrzymala, ze jestem dzielna i takie tam. i kiedy juz bylismy na hotelu to przychodzil do mnie co 3 godziny zobaczyc jak sie czuje bo dostalam 6 zastrzykow ze znieczuleniem i slabo sie czulam jak wyszlismy z gabinetu. pozniej mimo ze nie chcialam zadzwonil do szefa szklarni alvina i powiedzial ze musze zostac jeszcze 3 dni w domu bo mialam silne zapalenie...

              innym razem moja kolezanka z ktora mieszkalam kiedy schodzila ze szkarni zostala użadlona 2 razy przez bąka a nie wiedziala ze jest uczulona i kiedy zemdlala szybko zawiezli ja do szpitala...w szpitalu dostala leki odczulajace i przywieziona zostala karetka do hotelu. lekarz kazal sprawdzac ja co 3 godziny i pytac jak sie nazywa, czy wie gdzie jest, gdzie pracuje. po 4h od kiedy ja przywiezli ze szpitala zaczęła majaczyc i nie bylo z nia kontaktu wiec pobieglam po jouwerta i natychmiast wezwal karetke. okazalo sie ze podali jej za duza dawke leku. jouwert pojechal z nia razem do szpitala i siedzial do poznej nocy az ja przywiezli a pozniej gdy juz byla na hotelu i miala kilka dni zwolnienia to opiekowal sie nia i dogladal czy wszystko ok. naprawde te historie nie sa przekolorowane. bylysmy zwyklymi pracownicami i nie wchodzilysmy nikomu w dupe ale tez nie robilysmy na hotelu niepotrzebnego fermentu i dostalysmy naprawde zajebiscie fajna pomoc od czlowieka ktory byl obcym dla nas facetem
          • lukas947 Re: Praca z Firma Nl.jobs 05.11.12, 11:21
            Lukasurban726@yahoo.de
            Witaj mam na imię łukasz mam problem chciałbym wrócić do holandii do pracy mógłbyś mi pomoc dac chociaż numer kontaktowy tego biura bende wdzięczny na wstępie masz adres poczty czekam dziękuję

        • seba_sn Re: Praca z Firma Nl.jobs 21.08.08, 17:15
          a co do szukania samemu to idz do tureckiego biura,tam Cie poszanuja
          :)) i powiedz mi jak ci tak zle to kto Cie trzymie?? no chyba ze
          nienadajesz sie do niczego wiec rob swoje i niedramatyzuj jak
          panienka
        • pracownica20 Re: Praca z Firma Nl.jobs 28.09.08, 20:53
          Widać że Ty nie byłeś w Holandii w pracy tylko żeby poimprezować, bo takie wypowiedzi zawsze piszą ludzie którym osoby pilnujące tam porządku nie pozwoliły imprezować i to jest żałosne, a później osoby które chcą tam jechać się boją i niepotrzebnie.
          Numeru SOFI nie wyrabia się 20 minut, każdy musi czekać na niego od 2 do 3 lub 4 tygodni, chyba że Ty się uważasz za kogoś ponad wszystkimi i dla Ciebie powinni wyrobić w 20 minut..
          Co do wypłat to ani razu nie spóźnili się z wypłatą. Ani ja ani moi znajomi tam pracujący nie narzekają na nie wypłacanie pieniędzy z nadgodzin, spóźnianie się z wypłatami czy jakieś inne sprawy które biuro załatwia.
          Zastanów się najpierw nad swoim zachowaniem a dopiero później pisz.
          Ludzie nie wierzcie głupim wypowiedziom na temat pobić, wpadania na chate o 2 w nocy, zabieraniu jakiś rzeczy bo to jest TOTALNA BZDURA!
          Mieszkania są ok, trzeba dbać o porządek, ale to oczywiste że nikt nie chce mieszkać w bałaganie. Kary są w każdym biurze, ale jakby ich nie było to każdy by robił co mu się podoba i ciężko byłoby utrzymać porządek, a ludzi tam pracuje bardzo dużo.
          Pracowałam tam dłuższy czas, jestem zadowolona i na pewno jeszcze tam wrócę bo warto :)
          • rd12-2-1 Re: Praca z Firma Nl.jobs 28.12.08, 19:24

            d
            obra firma ale tez miodów nie ma w pazdzierniku 224 euro tygodniowo
            to jest dobrze i tez fajne sa prace na pomidorkach mie akurat
            zwolnili za palenie fajek na szklarni a tylko raz nie widział
            ogólnie dobra firma polecam
      • ktosik12345 Re: Praca z Firma Nl.jobs 21.06.08, 14:15
        kiedy tam byłaś? bo ja mam jechać w tym tygodniu i mam mieszkać ponoć w
        Maasdijk. a teraz przeczytałam Twoją opinie i nie wiem co robić? mieszkałaś tam?
        mogłabyś coś więcej napisać na ten temat?
      • seba_sn Re: Praca z Firma Nl.jobs 23.06.08, 16:22
        Pani BANASIK bo to Pani opowiada o odwiedzinach o 2 w nocy, moze
        opowie pani cala sytuacje jaka miala wtedy miejsce??
        np. to ze mieszkancy niemogli spac bo Pani i Pani chlopak
        uprawialiscie walki sadomaso po wypaleniu zbyt duzej ilosci gandzi.
        a na prosby mieszkancow mieliscie jak to Pani napisala???WYJE***E
        a co do pytania kolezanki ktora nie wie co ma zrobic w zwiazku z
        przyjazdem do holandi,to zalezy,jesli chcesz jechac do pracy to
        warunki sa naprawde OK,jesli po to zeby cpac,pic i robic awantury to
        nie warto.
        w tej firmie dbaja o to by wszyscy mogli sie wyspac w spokoju :)_
        pozdrawiam
        ten niedobry
        SEBASTIAN
        • tak-po_prostu Re: Praca z Firma Nl.jobs 13.08.08, 14:19
          Witam!
          Ja na firmę nie narzekam, kasa jest na czas i warunki mieszkaniowe są dobre.
          Mieszkałam na hotelu w Hoek van Holland. Nie jest źle. Najgorsze są te kary...
          No ale jeśli po wypiciu alkoholu umiesz się zachować to kary nie dostaniesz. No
          i porządek w pokoju też trzeba mieć.
          A Seba nie taki zły jak go opisują.
          • luska1988 Re: Praca z Firma Nl.jobs 23.04.12, 12:50
            Witam!
            jestem zainteresowana ta firmą, a jak jest z zakwaterowaniem i czy tam jest jakis dostep do internetu? chcialabym wyjechac w maju ale musze miec neta zeby zarzadzac kontem w banku bo chce pomoc mamie w polsce. pozdrawiam i dzieki za pomoc
          • seba_sn Re: Praca z Firma Nl.jobs 27.06.08, 17:04
            powiem Ci ze niewiem jak to bylo z tym pobiciem,ale nawet swiadectwa
            niekaralnosci nie maja wplywu na zachowania ludzi po naduzyciu
            alkocholu i narkotykow.
            ja jestem tu ponad rok,wiem ze ludzie ktorzy sprawiaja problemy
            zakanczaja wspolprace z firma i zostaja zwolnieni,ogolnie jest
            spokojnie,a ludzi pracujacych dla biura nie widzialem jeszcze
            wykonywujacych swoja prace pod wplywem alkocholu czy jakis innych
            uzywek.
            przy takiej liczbie polakow w holandi nie jest mozliwe zeby nie
            dochodzilo do ekscesow
            przedtem pracowalem w innym biurze,poweiedzmy ze to bylo biuro XXXX,
            tam sie dzialy cuda,mozesz obejzec w jakich warunkach tam sie
            mieszkalo na youtube,wpisz mieszkania axidus:)
            pozdrawiam i zapraszamy
    • herthlik Re: Praca z Firma Nl.jobs 25.07.08, 14:59
      Sebie chyba ktos buty klejem posmarowal bo gdzie by nie stanal to sie do podlogi
      przykleja.

      Tak na serio to troche za duza uwage przywiazuja do tego czy w domu jest czysto
      czy nie. Nawet jak nie ma kiedy posprzatac bo trzeba pracowac itp
        • marbi79 Re: Praca z Firma Nl.jobs 07.12.08, 16:13
          Pracowalem w tej firmie dwa lata i jest beznadziejna z poczatku wszystko piekne
          kolorowe a pozniej juz problemy z kasa i przenoszenia po roznych holtelach gdzie
          zmuszaja do zakupu obiadow bo na hotelu gotowac nie mozna . Firma zeszla na psy .
          • opaopapl Re: Praca z Firma Nl.jobs 05.01.09, 10:58
            ja nie wiem jak wy to ludzie pracujecie pieprzycie ze nie macie kasy ze was
            okradaja ze niedostajecie kasy dajcie sobie na wstrzymanie ja pracuje juz rok
            czasu i jakos jest ok jesli cos mi sie nie zgadza z przelewem to zglaszam i
            dostaje zwrot przy nastepnym przelewie a jak ktos robi zadymy to niech sie
            niedziwi ze dostaje w leb bo nl to kraj ludzi spokojnych nielubia tu awantur
            nieraz robilem imprezke na chacie i wszystko bylo ok wiadomo ze kokosow tu
            niezarobicie ale nie jest zle w sezonie nawet potrafie zarobic prawie 400 euro
            tygodniowo poza sezonem po 200 E a problemy to polacy robia sobie sami !!!!
      • opaopapl Re: Praca z Firma Nl.jobs 07.01.09, 12:44
        powiem tak znam wielu ludzi ktorzy ze mna pracuja i nieznaja jezykow obcych a sa
        jednymi z najlepszych pracownikow ......mysle ze tak , ale raczej na ten temat
        musisz dzwonic do opola do biura i popytac.... chyba ze Seba moze napisac cos
        wiecej na ten temat .....pozdro
      • opaopapl Re: 1szklarnie goraco w nich jest? 08.01.09, 16:57
        po 1: tak w sezonie jest calkiem wysoka temperatura ale idzie sie przyzwyczaic a
        po 2 start pracy zalezy od zapotrzebowania i ilosci pracy a takze od ilosci
        pracownikow najwczesniej zaczynasz o 6 rano 7 czasami 8 a koniec roznie 16 17 w
        sezonie 18 ale dla tych co chca zarobic to chyba dobrze!!!
      • dejmien86 Re: praca od 6 - 7 do 16?17? 25.03.09, 13:53
        Jeśli chodzi o szklarnie to zalezy od sezonu i od pracodowacy NL jobs ma kilka
        szklarni . i prace zaczyna sie zazwyczaj miedzy 6/7 rano pracuje się 8-11h
        zalezy jak się ludzie uwiną z robotą! maj czerwiec lipiec i sierpien duzo
        nadgodzin jest! z sobota też roznie na jednej szkalrni robi sie kazda sobote a
        na innej ida Ci co są wyznaczeni..
        • donchichott Re: Praca z Firma Nl.jobs 03.05.09, 15:26
          Witam.
          Szykuje się u mnie wyjazd w tym miesiącu z białostockiego biura NlJobsa, w
          związku z czym zastanawia mnie co najlepiej brać ze sobą na taki wyjazd(ubrania
          robocze będą czy brać swoje, czy wypłaty są na czas, jaki wogle jest stosunek do
          ludzi itp itd).Zastanawia mnie to gdyż jest ograniczenie wagowe co do bagażu a
          zbędnych rzeczy nie ma co brać. Aha opinie o tym biurze też by mnie
          zainteresowały wiec się nie krępować, informacji nigdy za wiele.
    • vip077 Re: Praca z Firma Nl.jobs 01.07.09, 13:44
      witam ja z firma nl jobs mam juz dłuzszy kontakt.firma jest w miare
      ok jesli chodzi o zarobki bo sa wypłacalni.jednak jesli chodzi o
      rzeczy organizacyjne to jest masakra ciagłe przeprowadzki i zmiana
      kierowcy.ja pracuje w grenpacku naszczescie jeszcze tylko 3 tygodne
      tam jest jak w oswiecimiu!!!ja pracuje na nocnych zmianach wiec praca
      wyglada tak ze nie masz dodatkow za godziny nocne i za niedziele
      jeden dzien wolny w tygodniu tylko sobota mozna sie zajechac.na
      dodatek musisz cały czas wyrabiac chore normy a jak nie to mozesz sie
      pakowac do domu nie mozna wyjsc do ubikacji podczas pracy mało tego
      nie ma osoby po kusie pierwszej pomocy a wiezcie mi rozne przypadki
      sie tam dzieja.cały czas ktos mdleje z dej duchoty.takze jak macie
      jakies pytania jeszcze z checia odpisze pozdro
      • marcinh85 Re: Praca z Firma Nl.jobs 13.09.09, 14:40
        Witam.
        Może ktos z forum będzie wiedział coś na temat mojego problemu, otóż pracuje w
        nl jobsie od lipca i jestem na umowie studenckiej.do tej pory problemów z
        wypłatami nie było ale w tym tygodniu dostałem jedynie połowę wypłaty. opiekunka
        z nljobsa tłumaczyła to że jak się jest na studenckiej i po przepracowaniu
        pewnej ilości godzin to człowiek załapuje sie niestety na podwójne
        opodatkowanie:/ Niby tę brakującą połowę wypłaty jest do odzyskania za rok w
        rozliczeniu podatku ale to sa dl mne wirtualne pieniądze a poza tym w biurze nic
        o takim czymś nie mówili. w innych firmach gdzie studenci z nl jobsa pracują
        niby tego nie ma. może ktoś coś wie na ten temat, czy można ewentualnie zmienić
        umowe na normalna naprzykład, bo to są śmieszne pieniądze(113 euro na tydzień a
        miało być 220 euro. Lcze na waszą pomoc.:D
        Pozdrawiam.
    • swa.4 hotel na Opmeer 19.09.09, 16:15
      Czy ktos z was byl w hotelu na Opmeer???
      Otoz ja byłem i moge podzielic sie z wami moim zdaniem.
      Jest tam pewna osoba,ktora dawno powinna byc usunieta ze swojego stanowiska!
      Mowa o "polskim holendrze" hehehe Juwercie!!!!
      Dla tych ktorzy nie znaja go to koordynator hotelowy znany przez wszystkich
      jako cieć!
      W przeciwnosci do Franka( drugiego koordynatora b.sumiennego) nie robi nic-powiem wiecej jeżeli ktos zwróci sie do niego z prośba zachowuje sie jak cham i ordynus! lekcewazy prosby osob w potrzebie a jedyne co umie to wywalic osobe z hotelu,nakrzyczec na nia i wypisac bez podstaw kary-za niby brudny pokoj,hałas itp...powiedzialbym za to ze ktos mu sie nie spodoba!!a wszyscy z nas wiedza ze pieniadze za kary przeznaczone Juwertowi na wlasne potrzeby typu czeste loty samolotem z Holandii do Polski!!!
      jestem oburzony sytuacja jaka wciaz panuje na Opmeer!dlaczego nikt z tym nic nie robi?!
      dlaczego kazdy wie o tym ze okrada legalnie Polakow w Holandii i nic z tym nie robi?!





        • melcia10 Re: hotel na Opmeer 21.10.09, 23:22
          Witam wszystkich na tym forum!Pracowalam w nl jobs od kwietnia.Mieszkalam przez jakis czas w hotelu na Opmeer i moje zdanie na temat tego co sie tam dzialo jest takie jak wiekszosci, ktora miala watpliwa"przyjemnosc" tam mieszkac.Wiezienie jest chyba lepsze.Zakazy,zakazy i jeszcze raz zakazy.Kary za byle co,kontrolowanie pokoi,kiedy ludzie sa w pracy,grzebanie po szafkach,lodowce a nawet w koszu na smieci:)Mozna zrozumiec,ze jezeli hotel zamieszkuje masa ludzi roznego pokroju to jakis porzadek musi byc,ale bez przesady.Mieszkaja tam dorosli ludzie,ktorych traktuje sie jak dzieci albo nawet jeszcze gorzej. Znam chamskie odzywki "Jogurta"i jego podejscie do jakiegokolwiek problemu.
          Co do samej firmy nl jobs to porazka.Jedyny chyba plus to to,ze sa w miare wyplacalni.W miare,bo oszukuja jak sie da. Na nadgodzinach,na pracy w soboty,na wakacyjnym i na ostatniej tygodniowce,ktorej do dzisiaj nie otrzymalam.Sama praca w szklarniach jest ok.Ja akurat bylam w Kesgro i nie narzekalam.Po prostu wszedzie trzeba pracowac.Fakt,ze sa jakies chore normy,ktore trzeba wyrobic,ale sa do zrobienia.Jest ciezko jak to na szklarni,ale jesli ktos przyjechal do pracy a nie na wakacje da sobie rade.
          A nl jobs jaka posrednika powinno sie juz dawno skasowac,jak pewnie wiekszosc agencji.Łacznie z juwertem na czele i jego królestwem czyli hotelem na Opmeer :)
          • pracowniknljob Re: hotel na Opmeer 13.12.09, 20:09
            nie polecam nikomu tej twierdzy to co sie tam dzieje to jest porazka kara za
            kara i ten pojebany juwert z tym nic tylko trzeba sie zglosic do jakiejs
            instytucju ktora zrobi tam pozadna kontrole bo wszystko jest robione bezprawnie
            • franekroguski Re: hotel na Opmeer 27.12.09, 13:20
              Dzien dobry wszystkim. Nazywam sie Franek Roguski. Jestem zarzadca
              hotelu Slothuys w Spanbroek w gminie Opmeer. Pisze tutaj zeby osoby
              szukajace informacji mialy szerszy poglad na sprawe hotelu Slothuys.
              Nie mam zamiaru wchodzic z nikim w dyskusje, dlatego tez jest to moj
              pierwszy i ostatni post.

              Zaczalem swoja prace 7 stycznia 2009 roku, czyli 50 tygodni temu. Za
              mojej kadencji okolo 15 osób zostalo dyscyplinarnie wydalonych z
              hotelu za nieprzestrzeganie regulaminu. Nie wliczam w to ludzi
              zwolnionych z pracy przez pracodawce, ani osób które zwolnily sie
              same. Piszac 15 osób mam na mysli jedynie ludzi którzy niedopasowali
              sie do regul zycia w naszym hotelu.

              Osoby te zostaly wydalone m.in. za: Przemoc fizyczna wobec innych
              mieszkanców, wielokrotne zaklucanie ciszy nocnej, uzywanie
              narkotyków na terenie hotelu, picie alkoholu w miejscu niedozwolonym
              i notoryczny balagan w pokoju – i piszac balagan mam na mysli brud,
              smród, smieci walajace sie po calym pokoju i grzyb w lazience.

              Nie chce tutaj dyskutowac z nikim czy te powody sa wystarczajace do
              wydalenia kogos z hotelu. Jezeli to ja bym pisal regulamin, na pewno
              napisalbym go inaczej, ale regulamin jaki jest taki jest i kazdy kto
              przyjezdza do Slothuys podpisuje sie pod jego znajomoscia i pisemnie
              zgadza sie na konsekwencje wynikajace z lamania zawartych w nim
              zasad.

              Troche matematyki:
              Kiedy zaczynalem swoja prace w hotelu bylo okolo 150 osób. Co
              tydzien przyjezdzaja nowi ludzie z Polski i co tydzien kilka osób
              wyjezdza na stale. W skali roku jest to okolo 5 – do 10 osób
              tygodniowo – zalózmy ze 7 osób tygodniowo. Oznacza to ze przez rok
              czasu „przewinelo” sie 7 osób x 50 tygodni ( = 350) + 150 które juz
              byly, czyli 500 osób.
              15 wydalonych / 500 osób = 3/100. Z moich obliczen wynika ze okolo
              3% (15 osób z 500) ludzi którzy do nas trafiaja nie potrafia lub nie
              chca sie dostosowac.

              Biorac pod uwage ze przyjezdzaja do nas ludzie z róznych zakatków
              Polski i z róznych srodowisk, mysle ze pracownicy naszych biur
              rekrutacyjnych w Bialymstoku, Rzeszowie i Opolu odwalaja kawal
              dobrej roboty, i przysylaja nam porzadnych ludzi z których 97%
              potrafi dostosowac sie do nowych warunków i szanuje innych ludzi.
              Zakladam ze te 97% cieszy sie ze uspokajam halasujacych w nocy
              mieszkancow i ze nasz hotel nie przypomina akademika. Mozna sie
              przynajmniej wyspac do pracy i bezpiecznie w nocy wyjsc na korytarz
              albo do palarni, a nasi Holenderscy sasiedzi maja o nas dobre zdanie.

              Jeszcze jedna sprawa. Jezeli tylko 3% ludzi którzy próbuja swoich
              sil w naszej firmie zostaje wydalonych z hotelu, to dlaczego az tyle
              negatywnych postów na temat Slothuys na tym forum? Prywatnie uwazam
              ze polowa ludzi którzy tu pisza to ludzie zamierzajacy jechac do
              pracy z NL-jobs – czyli ci którzy chca sie czegos wiecej dowiedziec,
              a druga polowa to te 3% (+5% kolegów tych 3%) czyli ci którzy chca
              sie zemscic za „niesprawiedliwosc” która ich (badz ich kolegów)
              spotkala. Mam w zwiazku z tym prosbe do calej rzeszy normalnych,
              ceniacych sobie spokój i porzadek mieszkanców hotelu o aktywne
              uczestniczenie w tym forum. Wypowiedzcie sie.

              Dziekuje za czytanie i pozdrawiam wszystkich serdecznie.

              Franek.
              • mieszkaniecslothuys Re: hotel na Opmeer 04.01.10, 19:16
                wszystko jest fajnie jest regulamin... i co z tego ze jest! a gdzie sa prawa mieszkanca takie jak np. PRYWATNOŚĆ na jakiej podstawie sa robione rewizje pokoi w pod nieobecność zadnego czlonka pokoju? jeszcze musicie dopisac na regulaminie cennik z dodatkowymi informacjami takimi jak:

                -pozostawienie okruchow na stole-KARA 25€
                -pijanstwo-50€ «- dobre co ,niestety prawda(wiadomo ze nie mowie tu o osobie ktora ewidentnie przegina pale)
                -itp.

                mozna wymieniac w nieskonczonosc bo nigdy nie wiadomo jaki "zarzadcy" maja humor...
                • melcia10 Re: hotel na Opmeer 11.01.10, 23:00
                  Calkowicie sie zgadzam z tym co napisal "mieszkaniecslothuys".A widac ze takze
                  Pan Franek zawital na to forum.Zreszta nie tylko na to.Czytalam ten post juz na
                  wielu innych miedzy innym na niedziela.nlTylko co on ma na celu? Poprawienie i
                  tak juz bardzo nieciekawej opinii o hotelu i tam zarzadzajacym Jogurcie?Nie da
                  rady,to co sie tam dzialo za moich czasow to masakra.Owszem,mozna sie zgodzic,ze
                  jest regulamin i jakies obowiazki mieszkancow. Ale tak jak napisal
                  mieszkaniecslothuys gdzie PRYWATNOSC?? W moim pokoju przeprowadzano kontrole
                  podczas gdy dziewczyny byly w pracy,grzebano nawet w koszu na smieci w
                  lazience,oczywiscie dostalysmy kare za balagan w pokoju a jakze.Mozna bylo tak
                  samo powiedziec wtedy ze kazdej z nas zginelo 500 euro i co ? jak myslicie,jaka
                  bylaby odpowiedz zarzadcow hotelu? Takze Panie Franku, regulamin swoja droga ,a
                  uszanowanie prywatnosci swoja.I jeszcze jedno. Pisze Pan ze jesli tyle ludzi
                  narzeka a ciagle tam mieszka to cos nie tak. Otoz zapomnial Pan dodac jaki
                  problem robi firma nl jobs jesli ktos chce sie wyprowadzic na swoje
                  mieszkanie.Wiem cos o tym bo tez sie wyprowadzalam.Jak ktos nie chce slyszec co
                  sie mowi to i tak nie uslyszy i bedzie mial klapki na uszach.
    • krzysztofklaus Re: Praca z Firma Nl.jobs 09.01.10, 17:02
      mieszkam w holandi z rodziną i raczej staramy się pomagać tym
      wszystkim którzy chcą podiąć pracę przez polskie biura
      posredniczace. wiele osób wraca do Polski odprawionych z kwitkiem i
      bez pieniedzy, mieszkania obiecywane przez te biura są w opłakanym
      stanie i przeludnione, Polscy pośrednicy nie wiele się interesują
      tym co sie dzieje z ludźmi wysłanymi do pracy za pośrednictwem ich
      biura. Ludzie nie otrzymują wynagrodzeń i świadczeń im naleznych
      takich jak np, ubezpieczenie nie wspominając o podstawowym
      wynagrodzeniu za pracę. Są też wypadki śmiertelne w holandi z winy
      tych biur pośredniczacych w załatwianiu pracy, zmienili nazwę ale to
      nie wszystko. przestrzegamy przed oszustami.
      • mieszkaniecslothuys Re: Praca z Firma Nl.jobs 19.01.10, 01:52
        Tak wiec Franek pomyślcie razem Jouwer'tem (bez obrazy ale jestesmy na TY) że
        zamiast pomagać rodakom robicie im różne przykrości(pomijając że Jouwert jest
        Holendrem ale ma żone polke i dzieci z nią więc ciekawe jak by się czuł gdyby
        jego dzieci pojechały za granice w celu zarobku a później dzwoniły do domu że
        chcąc nie chcąc są na minusie bądż co gorsze nie maja za co wrócić do
        domu...)ograniczając ludzi do 0 nie pomagacie utrzymać dyscypliny jest wiele
        innych rozwiązań które doprowadziły by do wiele lepszych efektów za równo dla
        was zarządców jak i dla nas ludzi ktorzy jadą tam za ,,chlebem"
        • adila1 Re: Praca z Firma Nl.jobs 19.02.10, 19:16
          tu jest numer do pani która się zajmuje tego typu rzeczami,dostałem go od niej
          to jest inspekcja pracy ,była kiedys u nas na domkach z jednym gościem i się
          wszystko wypytywała o biurze które nas zatrudniła i o warunkach,płacy czy
          wszystko jest w porzadku czy jest przemoc itd

          pytac o Liliya tel+31 0618537700 lub ten sam numer ale bez zera
          pozdro i nie dajcie się głupkom nie jestescie wiezniami
        • pinho_7 Re: Praca z Firma Nl.jobs 28.09.10, 18:16
          mieszkaniecslothuys napisał:

          > Tak wiec Franek pomyślcie razem Jouwer'tem (bez obrazy ale jestesmy na TY) że
          > zamiast pomagać rodakom robicie im różne przykrości(pomijając że Jouwert jest
          > Holendrem ale ma żone polke i dzieci z nią więc ciekawe jak by się czuł gdyby
          > jego dzieci pojechały za granice w celu zarobku a później dzwoniły do domu że
          > chcąc nie chcąc są na minusie bądż co gorsze nie maja za co wrócić do
          > domu...)ograniczając ludzi do 0 nie pomagacie utrzymać dyscypliny jest wiele
          > innych rozwiązań które doprowadziły by do wiele lepszych efektów za równo dla
          > was zarządców jak i dla nas ludzi ktorzy jadą tam za ,,chlebem"
          Święte słowa sąsiedzie! Święte słowa! :))
          God bless this sentences! Jezus is a Lord! Scream ALLELLUJA & No Limits. No Nonsences. [AgroCare #2]
          • pinho_7 Co do NL-JOBS...?! 28.09.10, 19:04
            Witam Wszystkich rodaków, którzy już spędzili jakiś czas w NL i również tych, którzy dopiero planują :))
            No więc moim zdaniem NL JOBS, jako Uitzen Bureau (biuro pracy), jest nie takie złe, a nawet mógł bym rzec, że jest OK! Sam pracowałem od 06.04.2010 do 05.06.2010r., na szklarni Agrocare #2 w Middenmeer i powiem Wam wszystkim, że moja praca była ok (ścinałem liście z pomidorowych plantów :P), czas b. szybko leci, praca nie jest męcząca, a te tak zwane przeraźliwe "NORMY", sa do opanowania w tydzień, może i krócej :))
            Biuro jest wypłacalne, €€€ tygodniówki zawsze były na czas, można zarobić parę godzin bonusów i do wszystkiego mamy wgląd na kantynie :) Co do warunków w miejscach zamieszkania, też nie narzekam, każdy ma swoje łóżko, ma gdzie wziąć prysznic po pracy, gdzie rozpakować ubrania, jest masa pralek i ogromna kuchnia (mowa o SlotHuiys, w Opmeer - Spanbroek) a z tego co wiem, to w Koedijk'u nie jest wcale gorzej! Domki przy Waggenpad, też są niczego sobie, a jakie imprezy! ;D (Special KISS for nr. 9, 5 i 2)
            Denerwujące jest mimo wszystko to, że nigdy nie wiadomo, czy po przyjściu z roli, nie zobaczymy ładnego dyplomu z nazwiskami na stole a przy każdym -50€...
            Ale, jeśli tak bardzo narzekacie na NL JOBS i Jouvert'a, to zapraszam do biura Work Support, z siedzibą w Elblągu bodajże.

            W domach są szczury, czasami śpi się w bungallow parkach, w budach 2x2 jak kiosk Ruch'u, w 4-5 osób a czasem i 6. (sam spałem 2 tygodnie na podłodze w "salonie"...) Nigdy nie ma kasy na czas, non-stop sa kary za samochód, za cos tam eee... Poza tym można umierać a kordynator i tak nie odbierze, bo nie zna słowa po niderlandzku, co drugi kolega ma wyrok albo jest poszukiwany w Polsce a w tygodniu, po 6ciu dniach pracy mamy 20h... Koszty za chatę sa większe niż w NL JOBS, ubezpieczenie nie działa a kierowca musi płacić za transport do pracy i dostaje cały czas kary za to, że np. pojechał do Deen'a po robocie po zakupy.

            Można, by tak pisać i pisać... Poważnie, MOGĘ się zamienić! ;)
            Pozdrawiam! :) Tot Zins (Thomas '161' AgroCare #2)
      • shimbor Re: Praca z Firma Nl.jobs 29.08.10, 22:44
        dzien dobry pracowalismy razem z dziewczyna przez biuro nl-jobs
        przez 1 rok bylo super pozniej diabli wzieli nie chcieli nas poscic
        razem na urlop a jak zlozylismy wymowienie to podali nas na czarna
        liste a bylismy jednymi z najlepszych pracownikow przestrzegamy
        przed szklarnia van kester weijs wyzysk soboty za darmo brak
        nadgodzin a biuro nic nie wiedzialo o tym.nawet nie wiemy za co nas
        podali na czarna liste bo chyba nie za to ze chcielismy spedzic
        urlop razem z dziecmi a pana bardzo prosze o adres mail poniewaz
        chcielibysmy sie z panem skontaktowac moj adres "shimbor@o2.pl"
        dziekujemy
    • menti81 Re: Praca z Firma Nl.jobs 26.04.11, 22:11
      Dla wszystkich, którzy chcą zmienić pracę polecam ciekawą stronę www.corson.pl firme, która pisze skuteczne i profesjonalne CV i listy motywacyjne, również w obcych językach. To na prawdę działa, wierzcie mi pracodawcy dzwonią! Pozdrawiam
    • derrauber Re: Praca z Firma Nl.jobs 05.05.15, 13:47
      a mnie z kolei interesuje kwestia prawno-formalna dotycząca już samej rekrutacji i jego wymogów, otóż w formularzu jest wymóg przesłania skanu dowodu osobistego... (he!?)

      z czego to wynika, jakie to ma ugruntowanie prawne,

      biorąc pod uwagę fakt fałszywych rekrutacji i kradzieży tożsamości pod pretekstem rekrutacji (*owo "zaciąganie kredytów, rejestracji w internetowym kasynie, zawarienia umowy na telefon komórkowy czy wzięcia pożyczki ?na chwilę.")

      nie zdecydowałem się na rejestrację...

      -
      jakie macie zdanie na ten ważny temat?
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka