brezly 29.08.06, 10:01 Patronem tych Vii vikowych. "Dobrze dobrze" dobrze jak nie za dobrze a nawet dobrze nie za mądrze nie zaszkodzi niepolepszenie jak tylko można wytrzymać na głupi sposób swój Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
viki2lav Re: Zawsze misie podobalo, w koncu moglby byc 29.08.06, 10:31 a prompos malowania, gdybym zamiast zmiany kafelkow zaprosila jakiegos grafomana od graffiti i wymalowala lazienke w esy floresy dziwadelka? Odpowiedz Link
brezly Re: Zawsze misie podobalo, w koncu moglby byc 29.08.06, 10:33 A nie mialabys wrazenia ze sie wellnessujesz w jakiejs "publicznej lazience"?:-) Jeszcze to: "Mironczarnia" męczy się człowiek Miron męczy znów jest zeń słów niepotraf niepewny cozrobień yeń Chcesz linka? Odpowiedz Link
brezly Re: Zawsze misie podobalo, w koncu moglby byc 29.08.06, 12:43 bialoszewski.ovh.org/szukaj.php?tom=3 Odpowiedz Link
brezly Re: Zawsze misie podobalo, w koncu moglby byc 29.08.06, 14:24 "Sporty" chyba. Nie zetknelas sie z nim jeszcze? Najwiekszy odleciarz PRLu , IMHO: Odpowiedz Link
brezly Re: Zawsze misie podobalo, w koncu moglby byc 29.08.06, 14:25 "Niedopisanie" przyjdź pismo nosem seksem trafem cudem musem ciurkiem zezem siupem boczkiem truchtem byleś pis-ło Odpowiedz Link
viki2lav Re: Zawsze misie podobalo, w koncu moglby byc 29.08.06, 15:39 oj spotkalismy sie z Mironstwem, juz w szkole sredniej pani przepytywala mnie z wiersza w ktorym wciaz "buraka burota i buraka" do konca zycia Mirona nie zapomne! Odpowiedz Link
viki2lav Re: Zawsze misie podobalo, w koncu moglby byc 29.08.06, 15:42 znalazlam, alez aktualne! POD£OGO, B£OGOS£AW! Buraka burota i buraka bliskie profile skrojone, i jeszcze buraka starosc, która tak kochamy, i nic z tej nudnej fisharmonii biblijnych aptek manierach i o fornierach w serca, w sêki homeopatii zbawienia... tu nie fis i nie harmonia, ale dysonans ach! I flet zaczarowany. w kartofle - flet w kartofle rysunków i kszta³tów zatartych! to stara pod£oga pod£oga lezaca strona boga naszego powszedniego zwyczajnych dni i takie s£owo koncertujace w o-gamie w tonacji z dna naszej mowy... Pod£ogo nasza, b£ogos£aw nam pod nami b£ogo, o £ogo... Odpowiedz Link
brezly Re: Zawsze misie podobalo, w koncu moglby byc 30.08.06, 08:50 To jest moj ulubiony:-)) Aniela w miasteczku Folino w nocy stanęła w oknie i zaczęła "luudzie! wstawajcie! patrzcie! ja grzesznica!..." No i powstawali, słuchali, może kto i krzyknął - wariatka! to nic, uznali ją za świętą. Pewnie, że nie mieli radia, telewzji, bo niechbym ja tak teraz w nocy na Chamowie między wieżowcami z okna do okien "ludzie, ja poeta, ja grzeszny!..." toby zaraz ten krzyk zabiły krzyki: - do administracji! - do administracji! - radio w nocy każdy moze! - niech pan swoje grzechy schowa dla siebie! Odpowiedz Link
viki2lav Re: Zawsze misie podobalo, w koncu moglby byc 30.08.06, 14:58 nasci jego Brezlowatosc, zacytowano wieszczya (nie wiesz)! ku chale oj czyzny Odpowiedz Link