millefiori 22.04.08, 00:26 Szkoda, ze teksty nie dojrzewaja same -jak sery - chociaz... przeciez i je tez trzeba przekladac. (Tu nastapila wizja kartkowania zapisanego maczkiem ciasta francuskiego. Coz; wplywy zewnetrznego swiata). Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
kanuk Re: Uwagi na marginesie 22.04.08, 05:43 Czasem w tekscie moze pojawic sie zakalec. A termin Nagroda Drozdzy nabiera nowego znaczenia ;-) Odpowiedz Link
brezly Re: Uwagi na marginesie 22.04.08, 08:37 Ah, ah, ah, pani Fiorciu :-)) I teksty twarde, dojrzewajace. I termizowane i smakowe. Z czosnkiem i cebulka. Teksty homogenizowane. Odpowiedz Link
millefiori Re: Uwagi na marginesie 22.04.08, 23:46 Teksty plesniowe. Typu bleu, labiryntowe i te obrosle z wierzchu, camemberty literackie, z âme, czyli dusza. Odpowiedz Link
greta.garbon Re: Uwagi na marginesie 23.04.08, 09:37 Byle się tylko nie trudzić i atramentem nie ubrudzić. Swoją drogą, nie mogę dociec, z którego miejsca się on przedostaje. blues Odpowiedz Link
xbrunetka Re: Uwagi na marginesie 25.04.08, 18:42 a teksty wyskokowe czy wysokoprocentowe? niektóre tez długo dojrzewają i leżakują Odpowiedz Link
brezly Re: Uwagi na marginesie 26.04.08, 13:05 Najgorsze sa te gumiaste typu "light". Beztluszczowe. Niskokaloryczne. Odpowiedz Link