łatwa czy trudna?

    • Gość: dudus Re: łatwa czy trudna? IP: *.icpnet.pl 09.05.05, 23:21
      Podstawowa do rozwiązania, liczę na ok. 70%, bo nie zdążyłam zrobić wszystkich
      zadań, przydałoby się ze 30 min więcej. Co do rozszerzenia - gdybym się
      pouczyła na rozszerzenie (a nie ryła same podstawy), pewnie by mi lepiej
      poszło, a tak to raczej do 30% nie dolecę;) Ale co tam, jestem w klasie
      humanistycznej, a matme zdaję tylko dlatego, że na UAM chcą na prawo i
      europeistykę matme:/
      • Gość: ja Re: łatwa czy trudna? IP: *.chello.pl 10.05.05, 10:45
        powiem tak... moze i ta podstawowa byla banalna ale ja jestem po szkolke gdzie
        przez 3 lata non stop rozwiazywalam zadania rozszerzone... po pierwsze polowy z
        tego nie kumalam bo taka jest prawda ze jak sie takie cos robi to nie ma sie
        podstaw a po drugie jak juz wiedzialam o co chodzi to polowe sie robilo na
        pamiec... dlatego np polowa mojej klasy nie zrobila na podstawowej polowy
        zadan... nie zdziwie sie jezeli ludzie z klas ogolnych czy humanistycznych
        napisza chociazby ta podstawowa na wyzszym poziomie... co do rozszerzonej, to
        niektore zadania byly dla mnie banalne ale i tak poszlo mi do d***, generalnie
        moge powiedziec ze na podstawowa jest za malo czasu bo nie dosc ze duzo
        stresu,to za malo miejsca w brudnopisie na obliczenia i w ogole nie wiem kto to
        wymyslil:(:(:(:( ja mam akurat ten luz ze pisalam matme jako dodatkowy i mam
        gdzies ten wynik... ale po trzech latach wkuwania matmy w ogole jestem
        zalamana...
    • Gość: Dzika Re: łatwa czy trudna? IP: *.dolsat.pl / *.dolsat.pl 09.05.05, 23:25
      Rozwiązywałam w zeszłym roku starą maturę- 3 zadania do wyboru z pięciu na tyle
      czasu? pozatym zero myslenia tylko czysty schemat i 2 dzialy z matmy moge
      totalnie olać!! Matma nie była trudna, ale wszystko sie mieszało- wiadomo..
      Uważam, że spokojnie mogłam ją napisać lepiej.. to ze podstawe napisalam na
      tragiczne 60% [nie wiem ile z rozszerzenia] wynikalo z mojego niedouczenia, ale
      i na to jest argument- rok temu na caly material mieliscie 4 lata, fakultety,
      ktorych u mnie w szkole nie bylo, a pozatym wasz ostatni semestr nie trwal 3
      tygodni. Pomyslcie- kiedy sie mielismy uczyc skoro trzebabylo ze wszystkich
      przedmitow zdobyc po 3 oceny w 3 tygodnie!
      • Gość: best Re: łatwa czy trudna? IP: 82.160.57.* 10.05.05, 09:23
        podstawowa była spox wszytskie wyniki amm dobre ale i tak z nia dorypali ja
        próbna w czerwcou podstawowa z rbiłem w 45 minut a ba tej to skonczyłem za 20
        min przed koncem a gdzie mam miec czas na sprawdzienie i itak wszystko pisałem
        odrazu na czytso a jak ktos wszystkie pisał w brudopiscie to mogł nie zdazyc
        na roz to zadanie 17(liczba całkowiat dowalili konkretnie ) w zyciu bym sie nie
        kapnó, ale było mało czasy i zrobiłem pieprzone kilka malych bledów ale ciesze
        sie ze przynajmnijej to za 10 pkt mam dobrze
        matura taki poziom z roz wydaje mi zeby moglby byc ale musieli by dowalic
        conajmniej 30 minut wiecej czasuy na to
        i jeszcze ten maly stres i człowiek po 5 h siedzi zmeczony i ciezko sie mysli
        ale co zrobic cza zyc dalej :)
        poz dla matematyków teraz pora wkuwac na chemie
    • Gość: marcinek:) Re: łatwa czy trudna? IP: *.gskgonet.com.pl / 217.96.23.* 10.05.05, 12:04
      a ja sie spodziewałem ze bedzie podstawowa banalna (i byla własciwie jak sie pomyślało :)) na rozszerzonej spodziewałem sie kosmosu a nie było tak żle. tak ze ja załamanuy nie jestem ale mam niedosyt bo mozna było spokojnie to napisac w całości:)
    • 3agulka Re: łatwa czy trudna? 10.05.05, 12:13
      rozszerzona trudna. podstawowa troszeczke.
      ale wg mnie takie powinny byc. to nie chodzi o to zeby dac zadania z
      podstawowki i wszyscy je rozwiazali... tylko zeby zadania byly trudne, ciekawe,
      na logiczne myslenie i znajomosc materialu. i takie byly.
      gratuluje panom i paniom z CKE ze nie skopali pierwszej nowej matury z
      matematyki.
      poza tym jesli uwazacie ze byly takie trudne to znaczy ze byly trudne dla
      wszystkich. wiec czym sie przejmowac? co za roznica czy najlepszy wynik u was w
      szkole bedzie np 70% a wy bedziecie miec 50% albo najlepszy wynik to 100% a wy
      bedziecie miec 70% (przykladowo). prpoporcje pozostaja te same i na najlepsze
      studia po prostu nie beda sie starali stuprocentowicze tylko
      siedemdziesiecioprocentowicze
Inne wątki na temat:
Pełna wersja