Gość: UnionJack
IP: *.kaczory.sdi.tpnet.pl
09.05.05, 17:55
Pytanie mam: czy wiecie może jak podchodzi CKE do błędów w obliczneiach? Dam
przykład: zrobiłem głupi błąd w potęgowaniu i źle obliczyłem zbiór B w zadaniu
6. Naturalnym jest więc, że choć mam prawidłowy wynik A*B i B-A (wedle
wyników, które SAM uzyskałem w poprzedniej częsci zadania) to wynik ten jest
błędny koniec końców, bo nie zgadza się z kluczem.
Pytanie: czy dostanę punkty za kolejne częsci zadania jeśli w poprzedniej
miałem błąd warunkujący dalszy jego przebieg?
Pozdrawiam i mam nadzieję, że nie zamieszałem za bardzo