<<<<...PRZECZYTAJCIE TO!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!...>

    • flisstyller3 Re: <<<<...PRZECZYTAJCIE TO!!!!!! 10.05.05, 15:23
      zgadzam się w 100%, jeżeli nawet profesorowie nie umieją rozwiązać zadań
      maturalnych to może Ministerstwo Edukacji coś wreszcie zrobi porządnego i
      spróbuje rozwiązać nową maturę...ale szczerze powiedziawszy to w cuda nie
      wierze!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!Wraca mi taki symbol Polaka"jak ja nie mam to
      i ty mieć nie będziesz"-ci z ministerstaw myślą, że jak oni mają mature to
      wystarczy wszystkim. Zobaczycie panie i panowie z ministerstaw jakie będą
      konsekwencje tak trudnej matury!Ciekawe kto pójdzie na studia??Ciekawe kogo
      będą uczyć profesorowie na wyższych uczelniach??dalszych skutków pisać mi sie
      nie chce!
      • Gość: Mike Re: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.05, 15:42
        Pare słów do tych co na poczatku sie wypowiadali. Nie mam zamiaru
        usprawiedliwiać czyjegoś lenistwa, ale uważam jak większość tu wypowiadających
        sie ze poziom zadań podstawowych szczególnie z matematyki był za trudny i osoby
        które nie chodziły do klas matematycznych mogły mieć spore problemy z ich
        rozwiązywaniem. Wczorajszy egzamin poszedł mi średnio, nie oczekuje jakiś
        rewelacji a spodziewałem sie naprawde ładnego wyniku. Matura nie sprawdza tak
        naprawde tego co umiemy. Oceniani jesteśmy za ten jeden egzamin który z różnych
        względów (stres itp) mógł nam pójść lepiej lub gorzej....
    • Gość: Moriraaca CHCESZ TO MASZ: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.05, 16:27
      "...kto mowi ze ta mature chwala uczniowie??..."

      JA. I to bardzo, choć wcześniej byłem bardzo sceptyczny.
    • Gość: Lola mam inne zdanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.05, 17:47
      w pewnych kwestiach zgadzam sie z dominiką -że mamy mało czasu na opanowanie
      materiału który był dawniej przerabiany w 4 lata, że matura była dość trudna
      ale ta dziewczyna chce aby uczelnie zorganizowały nam swoje własne egzaminy ona
      chyba oszalała czy ona widziała przykładowe egzaminy z poprzednich lat???????
      wybieram sie na medycyne i testy na akademie z poprzednich lat były o wiele
      trudniejsze od tegorocznej matury
      • Gość: aleniewiem Re: mam inne zdanie IP: 80.51.227.* 10.05.05, 17:53
        uczelnie zastrzegły sobie możliwośc zrobienia dodatkowych egzaminów gdy material na maturze bedzie miał mniejszy zakres niz egzaminy wstepne
      • Gość: z.r.m. Re: mam inne zdanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.05, 23:48
        Wiesz.. Egzaminy na studia to dobra mysl. Przynajmniej mozna wylonic
        odpowiednich ludzi na dane kierunki. Mowisz ze trudne byly na medycyne,
        dziewczyno przeciez chcesz byc w przyszlosci lekarzem czy cos;) Wiec musisz
        posiadac wiedze PONAD program ! Na tego typu kierunkach sa tylko najlepsze
        rozumy i ludzie ktorzy zasluguja na to ciezka wieloletnia praca... i oczywiscie
        dobrze zdana matura:P
    • Gość: jackon Re: <<<<...PRZECZYTAJCIE TO!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.05, 18:18
      całkowicie się z Tobą zgadzam !! W Twojej wypowiedzi jest wszystko co trzeba
      było napisac o tej chorej sytuacji jaką jest ta matura :/ czuje się kompletnie
      oszukany przez CKE , szczególnie co do zadań z matematyki. Ja osobiście nie
      spotykałem się z tak trudnymi zadaniami podczas nauki i przygotowań do matury -
      a chodziłem na dodatkowe zajęcia z matematyki + korepetycje 2 razy w tygodniu
      przez cały rok. Wziołem matematyke jako przedmiot obowiązkowy na mature bo
      miało być to, co przedstawiały informatory maturalne - zatwierdzone przez
      CKE !! A tym czasem pojawiły się zadania kompletnie nie przypominające tych z
      różnych testów oraz z próbnej matury !! Ja od początku wiedziałem , że będe
      zdawał "głównie" poziom podstawowy(a rozszerzony mialem potraktować na luzie)
      więc uczyłem się (jak mi się wydawało oraz jak mnie informowali nauczyciele
      oraz CKE poprzez komunikaty na swojej stronie , poprzez informatory i chociażby
      mature próbną) tego co ma na niej być !! A teraz jestem prawie całkiem pewien ,
      że nie zdałem i bardzo dziękuje CKE za zpiep... mojego , jak i wielu tysięcy
      innych maturzystów życia.
      Jeszcze jedna rzecz : denerwuje mnie to że "szanowne" CKE twierdziło , twierdzi
      i pewnie jeszcze będzie twierdzić , iż ta matura miała sprawdzać samodzielne
      myślenie oraz nie uczenia się na pamięć, ale rozumienie problemu i jego
      rozwiązywania. A najlepszym przykładem na to ,iż jest to kompletna bzdura jest
      fakt, że z matury z polaka niemożliwe jest własne (często również poprawne)
      interpretowanie odpowiedzi oraz inny punkt widzenia , gdyż jeśli tak zrobimy to
      nie bedzie się to zgadzało z WCZEŚNIEJ USTALONYM MODELEM ODPOWIEDZI , za co nie
      dostaniemy punktu. To wszystko jest poprostu chore ( ja sam na próbnej maturze
      tego doświadczyłem. Nie mialem JEDNEGO wyrazu , który znajdował się w modelu
      odpowiedzi nie dostałem punktu - chociaż chodziło w niej o to samo - ale bez
      kluczowego słowa znajdującego się w tym feralnym modelu)
      Ps. Już się nie dziwie czemu tak wielu Polaków marzy o opuszczeniu tego kraju ,
      skoro rzuca się tutaj mlodzieży (która ma być przyszłością narodu)kłody opd
      nogi !!
      • Gość: aga Re: <<<<...PRZECZYTAJCIE TO!!!!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.05.05, 19:05
        Niestety trzeba przyznac ze matura z matematyki byla trudna!!!!!rozwiazywalam
        wiele arkuszy i z wszystkich bym zdala, chodzilam na korki i co teraz nie
        zdam.moim zdaniem nie powinni sie wypowiadac ucznioie ktorzy pisza badz pisali
        stara matura, tam to bylo co innego wszedzie lataly sciagi i nie sadze zeby
        znalazla sie taka osoba co z tej sciagi by nie skorzystala. a na dodatek mieli
        tablice matematyczne gdzie sa przyklady rozwiazan zadan!!!a to juz przegiecia.
        a na naszej co?? dali na kupe wzorow ktore sie wogole nie przydaly!! i po co
        one byly??? smieszy mnie to jak jakoas osoba ktora zdawala matme w starym
        systemie pisze ze sie nie uczylismy czy cos takiego,a pewnie sama
        sciagala,tylko teraz sie z nas smieje ze ona ma mature a my(prawdopodobnie jak
        wiekszosc przez matme) nie!!!!i niech sie tez zastanowia czy po starych
        maturach prawie 3/4 maturzystow mowilo ze nie zda!!!!!!!powinniesmu tak jak oni
        miec szanse na poprawke w wakacje!! naprawde trzeba cos z tym zrobic!!!!!!!
    • Gość: maturzysta Re: <<<<...PRZECZYTAJCIE TO!!!!!! IP: *.68.76.5.brzesko76.tnp.pl 11.05.05, 00:16
      Moja znajoma powiedziała mi, że jak ona zdawała maturke rok temu, to wyglądała
      ona tak: uczniowie wchodzą na sale, maturka się zaczyna, wszyscy czytają
      zadania po czym 90% wyciąga kanapki i coś do picia, jedzą i tylko sprawdzają
      czy "ORŁY" cos już zrobiły... qwa a nam czasu zabrakło na zrobienie zadań!!!
      Żeby napisać wszystko to musiałeś popatrzyć się na zadanie i już wiedzieć jak
      je zrobić... nie było czasu na myślenie!!! Mam rację??? Raczej tak...
    • Gość: Fenix Zgadzam sie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.05.05, 01:08
      No wiec chyba nie moge lepiej tego okreslic. Upieram sie caly czas za tym zeby
      poprawka byla w sierpniu lub wrzesniu. Jak obleje masowa ilosc maturzystow to
      chyba zaczna cos dzialac. Pzdr
    • Gość: Agata Re: <<<<...PRZECZYTAJCIE TO!!!!!! IP: *.cyberpab.pl / 80.55.238.* 11.05.05, 03:42
      Po 1. Bez paniki!:) A po 2. Mysle, ze nowa matura jest bardzo przyjemna i
      zrobiona w ciekawej formie, przynajmniej nie idzie sie zanudzic;) Tylko istnieje
      pewna sprawa...mianowicie taka, ze NASZE PROGRAM JEST KOMPLETNIE DO TEGO
      NIEPRZYSTSOWANY, niecale 3 lata, milion nowych podrecznikow, ktore od starych
      roznia sie tym, ze maja wiecej obrazkow a mniej informacji! Poza tym szkola
      spadla na psy w wiekszosci przypadkow: jesli chcesz sie czegokolwiek nauczyc
      musisz chodzic na lekcje prywatne, a niestety nie wszystkich na to stac. Nie
      rozumiem 'staromaturzystow', ktorzy wyzywaja nas od idiotow, debili itp. skoro
      to nie do konca TYLKO I WYLACZNIE nasza wina. I nie robie z nas jakichs 'ofiar
      losu' jak to ktos starszy wczesniej pisal, zauwazajac slusznie, co poczniemy jak
      przyjdzie nam pisac pierwsze kolokwium. Skoro poziom edukacji ponadgimnazjalnej
      sie obniza, to i poziom na uczelniach bedzie sie obnizal, bo w koncu uczelnie
      czerpia korzysci z kazdego nabytego studenta. A jak matury nie bedzie moglo zdac
      wystarczajaco duzo osob, to i nie bedzie mial kto studiowac( + zblizajacy sie
      niz demograficzny = smutna przyszlosc szkolnictwa wyzszego).
      • Gość: z.r.m. Re: <<<<...PRZECZYTAJCIE TO!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.05.05, 11:08
        program w szkolach byl realizowany mniej wiecej pod katem matury. Mniej wiecej
        dlatego ze jej sprawa nie byla pewna przez dluzszy czas:) Ale to az tak wazne
        nie jest.. Program musial byc zrealizowany i zostal. Jakos ludzie pzdawali i
        pozaliczali wszystko, wiec musieli sie czegos nauczyc. Liceum to przedluzenie
        gimnazjum.. w liceum sa bardziej rozszerzone wiadomosci ktore juz wczesniej sie
        zdobywalo(podst, gimn). Wiec ogolnie rzecz biorac to przez caly okres szkolny
        jestesmy przygotowywani do tego przelomowego wydarzenia jakim jest matura;)
        caly czas sa utrwalane i rozszerzane wiadomosci z roznych dziedzin. Wspominasz
        tu o dodatkowych zajeciach.. jak ktos ma potrzebe no to ok. Nie jest to z gory
        zalozone ze trzeba. Poza tym sa w szkolach organizowane kolka itp A jezeli nie
        to nie problem cos takiego zalozyc. Wystarczy chciec.. a sa na dodatek
        bezplatne. Jezeli ktos chce sie rozwijac to powinien tez roszerzac swoje
        horyzonty i nie skupiac sie tylko na wiedzy ze szkoly, a ja poglebiac..
        Przewaznie kazdy ma jakis przedmiot z ktorego mu lepiej idzie.. i na tym
        powinien sie skupiac i bardziej interesowac, bo na matura (przynajmniej nowa)
        obejmuje troche szerszy zakres wiedzy nic tylko to podaja w szkole. A
        przynajmniej bylo by to na plus;)
        Mowiac szczerze to na studiach uczymy sie w sumie od poczatku, jak ktos wybiera
        dany kierunek to raczej to co go interesuje i juz posiada okreslona wiedze z
        jakies dziedziny. Chociaz wiekszosc to sa nowe rzeczy.. no i niestety trzeba
        sie uczyc i to wiele wiele wiele wiecej.. ja nie wiem jak sobie poradzicie jak
        teraz tak narzekacie. Ewentualnie zaoczne, tam troche latwiej.
        A tak szczerze mowiac to sami z siebie robicie glupkow:) Co roku jest tak
        samo.. mnostow osob na forach itp placze ze im nie poszlo.. to zadna nowosc!
        Tylko ze teraz sie przykrywacie nowa reforma..
        Z powazaniem z.r.m.
    • Gość: ALE O CO CHODZI?! Re: <<<<...PRZECZYTAJCIE TO!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.05.05, 08:36
      p. Dominika z pewnością w wielu sprawach ma rację. Ludzie, którzy układali
      maturę nie zdawali sobie swprawy z sytuacji w jakiej znajduje się rocznik 86.
      Jako owoce reformy powinniśmy nie tyle być specjalnie traktowani, ile bardziej
      dostrzeżeni. Chodzi mi tutaj o stosunek twórcy do jego dzieła: artysta wie, co
      stworzył i odpowiedzialny jest za to. Reforma i reformatorzy postąpili
      całkowicie odwrotnie: stworzyli jakiegoś dziwnego mutanta i pozwalają mu
      rozwijać się w coraz to bardziej przewrotne formy.
      Jeżeli wziąć pod uwagę trzyletni program nauczania jakiegokolwiek przedmiotu, to
      okazałoby się, że jest to swoisty maraton wiedzy, którego końca i sukcesu może
      dostąpić tylko najbieglejszy umysłowo. Wydaje mi się, że reforma była potrzebna,
      jesdnak nie została do końca przemyślana. Ktoś mi za chwilę wyskoczy, że
      wymyślili ją eksperci - a ja mówię: to nich zasiądą i piszą.
      Oczywiście w naturze ludzkiej jest krytykować, ale musi to być krytyka
      konstruktywna. Nie piszę więc co mi się nie podobało, co było O.K., co trudne a
      co nie. To jak wypadnie egzamin zależało od autorów arkuszy, od nas a będzie
      zależeć od egzaminatorów. I w tym momencie uważam, że nie należy całkowicie
      boczyć się na trudność egzaminu, bądź dowodzić jego prostoty. Wynik będzie
      ostateczny: zdał - nie zdał. Statystyki są zbędne, trzeba być na razie spokojnym
      i nie dać się zwariować, BO JEST TO EGZAMIN SAMEJ REFORMY. Także nas samych, ale
      bardziej odpowiednie sformułowanie brzmi tak: JEST TO EGZAMIN ELIT POLITYCZNYCH.
      W końcu za rok o nas zapomną, ale my będziemy pamiętać, kto nam zrobił kaszankę
      edukacyjną i na niego nie zagłosujem
      Dziękuję.
      • Gość: aga Re: <<<<...PRZECZYTAJCIE TO!!!!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.05.05, 08:50
        oni chyba w cke mysla ze w gimnazjium i tym smiesznym 3 letnim liceum
        nauczyciele jakos inaczej nauczaja niz w tem starym systemia, a gowno prawda
        ucza tak jak uczyli wczesniej, a na dodatek j od angileskiego i polskiego miala
        4 roznych nauczycieli a jakie odstepy miedzy nimi ze szkoda gadac!!!!!
        • Gość: juhas Re: <<<<...PRZECZYTAJCIE TO!!!!!! IP: *.debno.sdi.tpnet.pl 11.05.05, 13:05
          Wyślijmy list otwarty do prezydenta :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja