Dodaj do ulubionych

Stara matura vs. Nowa. Zero sprawiedliwosci!!

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.05.05, 23:55
Niema sprawiedliwości na tym świecie. Co za bezmózgi zarządzają tym CKE??
Porównajcie wszyscy starą mature z matmy z nową!!To jest przecież jedna
wielka przepaść. Na starej 4 zadania bardzo łatwe do rozwiązania w 5 godzin -
na nowej 10 zadań trudnych do bólu w 2 godziny!!PARANOJA!!Do czego w tym
kraju dochodzi. Czy kogoś tutaj pogięło??Kogo CKE chce z nas zrobić??
Geniuszy??Do cholery przeciez im się to nie uda, niema szans. "Starzy
maturzysci" zdadzą mature na piątki (takze ci bezmózgi), a my??Co z nami??
Polowa maturzystow, albo jeszcze wiecej obleje egzamin i nici z planow na
przyszlosc...

Co wy na to??
Obserwuj wątek
    • Gość: rob BZDURA. TU MASZ CALA PRAWDE!!!! IP: *.acn.waw.pl 13.05.05, 12:40
      Twoj tok myslenia mialby sens jesli edukacje zakonczylbys wlasnie po maturze.
      Stara matura nie byla przepustka na studia! Ludzie nie uczyli sie do samej
      matury ale wlasnie na studia. Musiales zdawac po kilka egzaminow (jesli wybrales
      rozne uczelnie), a material na nich byl duzo ciezszy niz na nowej maturze. Moim
      zdaniem matura zostala bardzo dobrze przygotowana, a poziom zostal odpowiednio
      dobrany. Ona ma na celu wyselekcjonowac najlepszych dlatego powyzej 80% powinni
      miec tylko najlepsi!
        • thurgrim Re: BZDURA. TU MASZ CALA PRAWDE!!!! 14.05.05, 16:46
          Nie nie panowie broniący starej matury są w całkowitym błędzie ,otóż tak się składa że zdawalność starej matury była bliska 100% w liceach (nie mówie tutaj o jakiś renomowanych szkołach) podobnie w technikach (no tu może koło 90%) zgadzam się że Tym ludziom matura nic niedawała przy rekrytacji na studaich ,ALE NA BOGA nasza matura niezdana powoduje że koniec z marzeniami i rok w plecy tu nie chodzi o jej wynik ale o PROCENT ZDAWALNOŚĆI !!!
          A rzeczywiśćie jeśli matura ma być mianownikiem "dojrzałośći" to stara ma się ZUPEŁNIE nijak do poziomu nowej

          P.S powtarzam nie chodzi tu o wynik ale o ZDAWALNOŚĆ !!!
    • Gość: rob P.S 1 IP: *.acn.waw.pl 13.05.05, 12:46
      Jesli chodzi o poziom zadan z matury podstawowej to byly one duzo latwiejsze od
      tych ze starej matury! Zadania z rozszezonej byly trudniejsze i mialy odpowiedni
      poziom na studia. Czyli:
      - matura podstawowa tylko zeby zdac i miec srednie wyksztalcenie
      - matura rozszezona zeby dostac sie na dobre studia
      Koniec dyskusji.
      • Gość: ja Re: P.S 1 IP: *.chrzastawa.sdi.tpnet.pl 13.05.05, 12:52
        heh...troche smiesznie to brzmi bo na wasze roczniki tez uczelnie klną. z roku
        na rok przychodzą glupsze dzieci :D. wykazcie troche zrozumienia bo z waszego
        rocznika tez pelno tepakow teraz studiuje. gdyby zrobic przesiew to uczelnie
        swiecilyby pustkami i taka jest prawda. wiec bardzo prosze darujcie sobie
        stwierdzenia: dobrze wam tak na studia dostana sie tylko najlepsi. i tak juz
        wiekszosc z nas jest wystarczajaco zalamana matura. ale jesli juz chcecie sie tu
        wymadrzac badzcie obiektywni.
        • Gość: z.r.m. Re: P.S 1 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.05.05, 13:07
          troche i racji.. ale wlasnie o to chodzi.. dlatego osoba przecietna, ktora zdala
          na dobrych sciagach ma zajmowac miejsce osoba ktore zasluzyly na to ciezka,
          kilkuletnia praca??.. CKE dalo odp.. teraz najlepsi beda studiowac i trzymac
          poziom..
          A na studia zawsze mozna isc.. na prywatne, zaoczne.. to tez sie liczy. Ja
          osobiscie uwazam ze zaoczne to ciekawsze rozwiazanie, mozna zdobyc prace,
          doswiadczenie..
      • m_gol !POPRAWKA! 13.05.05, 13:16
        W jednym się mylisz - nie trzeba matury do wykształcenia średniego - masz je po
        zakończeniu 3-ciej klasy. Więc jeśli nie idzie ktoś na studia, to maturę może
        olać...
      • Gość: ja Re: P.S 1 IP: *.chrzastawa.sdi.tpnet.pl 13.05.05, 13:20
        dodam jeszcze ze matura nie byla dobrze napisana. przejzyj forum. sa tu
        wypowiedzi nauczycieli i egzaminatorow. zadania byly zle sformuowane (np zad. ze
        spadkiem: w tersci masz napisane ze w chwili wypłacenia obie sumy maja być
        rowne, natomiast kazdy klucz podaje odpowiedz gdzie sumy te sa rozne... nie wiem
        czy to jest poprawnie sformulowane zadanie). co do tej przepustki...czesc
        uczelni wciaz rzada wstepnego. i nie przesadzaj z tym: kilka egzaminow. jesli
        wybrales sobie kilka roznych kierunkow to nic dziwnego ze musiałes pisac kilka
        egzaminow. moze lepiej bylo ci sie zdecydowac na jeden i przygotowac do neigo
        dobrze? to ze pisales kilka to juz jest twoj indywidualny wybor. nie sprzeczam
        sie ktora matura jest latwiejsza bo starej nawet na oczy nie widzialam. i nie
        pisz czegos w stylu: matura rozszezona zeby dostac sie na dobre studia. studia
        to juz nie jest cos wyjatkowego. w dzisiejszych czasach to standard. 70%
        studentow to... (dopisz sobie bo to ty jestes studentem i najlepiej wiesz jak to
        wyglada). prawda jest taka ze czesc z was jest tam z przypadku...bez urazy to
        nie jest kierowane do ciebie.
      • Gość: rob Re: Stara matura vs. Nowa. Zero sprawiedliwosci!! IP: *.acn.waw.pl 13.05.05, 14:02
        Nie uwazam aby wasz rocznik byl gorszy od mojego czy starszych. Oczywiscie na
        studia dostali sie takze ludzie ktorzy wogole nic nie potrafia. Jednak bardzo
        szybko odpadli lub poziom uczelni jest do nich dostosowany. Przestrzegam tylko
        przed porownywaniem starej matury do waszej. Trzeba jasno sobie uswiadomic jaki
        wasza matura miala cel. W zadnym wypadku nie cieszy mnie trudna sytuacja
        niektorych maturzystow, zycze wszystkim jak najlepiej. Jednak niektorzy
        spodziwali sie taryfy ulgowej z powodu bycia "krolikami doswiadczalnymi". Co
        jednak by to dalo? 80% maturzystow kwalifikowaloby sie na SGH czy UW. Wasza
        matura byla prawdziwym egzaminem, a nasza zbednym obowiazkiem (jednak nia miala
        ona wiekszego wplywu na studia). Wielu sie skarzylo, ze byli bardzo dobzi ale
        zjadla ich trema. Czy na egzaminie na studia byloby inaczej? Nie sadze. Moim
        zdaniem nowa matura jest dobra decyzja. Na pewno potrzebne sa zmiany ale tylko
        kosmetyczne. Pozdrawiam.
          • Gość: z.r.m. Re: Stara matura vs. Nowa. Zero sprawiedliwosci!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.05.05, 14:18
            widze ze chociaz pare osob mysli;) Powtorze sie poraz enty.. Wy .. mlodziez
            potraktowana niesprawiedliwie;) nowa matura jestescie za bardzo negatywnie
            nastawieni do tego wszystkiego.. Przeciez nikt wam nie robi na zlosc..hehe..
            Jest poziom taki jaki jest i moim zdaniem odpowiedni.. jak juz ktos wspomnial na
            egzaminach na studia po prostu byscie sobie nie poradzili z tego co widac.. Wiec
            moze najpierw zmiencie swoje nastawienie i moze wiecej wiary w siebie a pozniej
            zajmijcie sie ulepszaniem swiata..aa.. i moze poczekajcie na wyniki z osadzaniem
            ze sie zdalo czy nie.. bo czasem mozna sie grubo pomylic..
            pozdrawiam..
            • Gość: lele Re: Stara matura vs. Nowa. Zero sprawiedliwosci!! IP: *.zgora.dialog.net.pl 13.05.05, 15:08
              to niech będzie taki poziom jaki jest, jeśli mają zostać wyselekcjonowani ci
              najlepsi
              ale niech obniżą progi zdawalności!
              jaki to ma sens jeśli tyle osób w ogóle nie zda matury i droga na obojętnie
              jakie studia(nawet te o najniższej renomie)zostanie dla nich zamknięta??
              na tym ma się skończyć ich edukacja?
              to ma być ta nowa lepsza matura?
              to nie jest sprawiedliwe..
              • Gość: heh Re: Stara matura vs. Nowa. Zero sprawiedliwosci!! IP: 217.98.56.* 13.05.05, 15:58
                jezeli chcesz mowic ze masz wyksztalcenie srednie i zdana mature to musisz miec tez w okreslonym czasie adekwatna wiedze do tego stwierdzenia. nie moze byc tak ze matura ma poziom testow gimnazjalnych tylko po to zeby cale spoleczenstwo ja posiadalo. nikt nie powiedzial ze kazdy ma miec mature, jesli dla niktorych mat. jest za trudna to nalezy wybrac sobie inny przedmiot, jesli szkola zle przygotowuje to ja zmienic, ale pomyslec o tym wczesniej a nie tydzien przed.
                A sens ma duzy ze duzo nie zda - pokaze na jakim poziomie ucza konkretne szkoly, zapewne za rok zna wiecej, tylko szkoda ze na naszym roczniku znowu pokazuja to... :\
    • Gość: Noname Re: Stara matura vs. Nowa. Zero sprawiedliwosci!! IP: *.u.mcnet.pl 13.05.05, 16:47
      Jaka trudna?? Nie mialem z matma doczynienia w ogole przez 6 lat i uwierz mi ze
      zapomina sie pare rzeczy i wychodzi z wprawy, a podstawowa rozwiazalem
      bezblednie w 40 minut. Zamiast lamentowac to wzielibyscie sie do nauki. A
      najgorsze ze media sie rozczulaja nad "biednymi" maturzystami co tylko wzmaga w
      nich poczucie "niesprawiedliwosci". Nie dosc ze jedna matura i macie z glowy
      egzaminy na studia to jeszcze byla prosta. Troche pomyslunku i niewiele wiedzy
      i podstawowa rozwiazujesz w mig a i rozszerzona nie byla wcale duzo trudniejsza.
      • Gość: yuppie Re: Stara matura vs. Nowa. Zero sprawiedliwosci!! IP: 213.199.254.* 13.05.05, 18:27
        Może lepiej przestań cwaniakować. O ile podstawowa dla mnie (jestem jeden z
        lepszych w klasie mat-fiz w szkole z pierwszej 10 w kraju) była łatwa, to
        rozszerzona była naprawde trudna. Bede miał z rozszerz pewnie koło 60-70% i
        problem jest w tym, że starą pewnie napisałbym na 5 lub 6 (no bez przesady 3
        zadania wybrać z 5 w godzin i to zadań "z suchą matematyką" czyli nie ma treści
        do analizowania) Tak więc bede miał problem, żeby się dostać na wymażony
        kierunek bo pewnie w 90% zajmą go ci ze starą maturą (rocznik ten i poprzednie)
        Bo przeliczniki uczelnie mają takie, że 6 ze starej odpowiada 100% z nowej, a 5
        to 90 albo 85% i tu jest znaczna dysproporcja
          • Gość: yuppie Re: Stara matura vs. Nowa. Zero sprawiedliwosci!! IP: 213.199.254.* 13.05.05, 21:05
            Nie nie będzie można na żadnej politechnice, ani na żadnym uniwersytecie, ani
            na żadnej Akademi ekonomicznej nie można drugi raz zdawać matme tylko biorą
            wynik z nowej matury. A ztą treścią to sporo osób poprostu w szkole takich nie
            roziwązywało takich zadań więc im to troche czasu zabierało, ale i tak 19 zadań
            na 4,5 godzin jest trudniej zrobić na maxa niż trzy wybrane z pięciu w 5
            godzin. Jak jakiś dział nie leży to poprostu się wybiera na starej inne
            zadanie, a na nowej nie ma że boli nie zrobisz odrzau ucinaja punkty. Tak więc
            najlepsze kierunki zapewnią w większości posiadacze starej matury.
            • Gość: Darkstorm Re: Stara matura vs. Nowa. Zero sprawiedliwosci!! IP: *.attu.pl 13.05.05, 23:39
              Z calym szacunkiem ale piszesz glupoty. Wejdz na strony paru politechnik do
              dzialu rekrutacja i poczytaj.Dokladnie poczytaj.Tam stoi czarno na bialym.
              Politechnika wroclawska:"M - liczba będąca sumą liczb punktów odpowiadających
              wynikom egzaminu maturalnego z matematyki na poziomie podstawowym i poziomie
              rozszerzonym lub podwojona liczba punktów ze zdanego dobrowolnego egzaminu z
              matematyki; "
              Politechnika gdanska:"Kwalifikacja na studia odbywa się na podstawie wyników
              postępowania rekrutacyjnego, którego zasadniczym elementem jest konkurs
              świadectw: dojrzałości lub ukończenia szkoły średniej; egzamin wstępny. Mogą
              też wystąpić obie wymienione formy jednocześnie."
              Dalej nie chce mi sie podawac przykladow. I zalecam DOKLADNE przeczytanie zasad
              rekrutacji, bo jezeli je czytaliscie tak jak zdawaliscie mature to sie nie
              dziwie ze slabe wyniki beda...
            • Gość: z.r.m. Re: Stara matura vs. Nowa. Zero sprawiedliwosci!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.05.05, 23:52
              ja sie zgadzam z Darkstorm.. Ale zastanowcie sie jezeli na maturze nie poszla
              wam matma to gdzie wy startujecie na studia, na uniwersytet, politechnike..hehe
              wolne zarty, poza tym jeszcze raz powiem wielu nie przeszloby egzaminow patrzac
              na ta masakre:P na maturze..
              Jezeli dla kogos podtawowy sprawial problem, np mata.. to po kiego ja wybieral..
              zawsze bylo tak ze matma byla najtrudniejsza ale ludzie ja zdawali bo na sciagi
              liczyli a teraz neistety trzeba sie popisac trzezwym umyslem i spora wiedza.
              Tak na marginesie to nie ladnie sie wywyzszac..
              Do matury ma prawo podejsc kazdy no i fakt nie kazdy ja musi zdac:) zwlaszcza ze
              juz bez tego macie srednie wyksztalcenie:P No ale coz w takich czasach zyjemy ze
              jednak studia sie przydaja, ale jezeli ktos zasluzy to pojdzie tam gdzie chce,
              ewentualnie tam gdzie sie da.. aby studiowac..
              Jeszcze raz powtorze nie przejmujcie sie tak matura, bo to nic w porownaniu z
              tym co was spotka na wyzszej uczelni..
              • Gość: lipa Re: Stara matura vs. Nowa. Zero sprawiedliwosci!! IP: *.tebo.net / 195.116.90.* 15.05.05, 09:43
                Ale głupoty gadacie...
                Stara matura była(przynajmniej w moim regionie) na niższym poziomie, niż
                podstawowa na nowej maturze. Zadania mieli banalne (jedno w pamięci policzyłem).
                Po 2 to nie mówcie, że trzeba było się uczyć, bo materiał, zadania z książek, no
                i próbna matura nie przygotowywały do tego typu zadań.
                Po 3 to materiał ze starej matury nawet nie leżał koło tego z nowej
                rozszerzonej. Prawktycznie wszystkie działy, które mieliśmy zaznaczone jako
                rozszerzone nieobowiązywały na starej maturze (np. rachunek pochodnych;f. wykł.
                i logarytmiczna)
                Po 4 uczelnie nie mają prawa zrobić komuś egzaminu z matematyki, jeśli zdawał
                ten przedmiot na nowej maturze, ale mam nadzieje, że będzie tak, że kto chce to
                będzie mógł zdawać egzamin. To moja jedyna nadzieja. Jeśli ludzie, ktorzy
                zdawali starą maturę mieli problemy z zadaniami typu:a) rozłóż wielomian na
                czynniki liniowe; b) podziel ten wielomian przez x(x-1)(x+3) podaj dziedzinę i
                narysuj wykres(właśnie to zadanie zrobiłem w pamięci, oprucz rysunku :P) to ja
                się czuje na siłach w konkurencji z nimi na egzaminach.
                Prawda jest taka, że co najmniej połowa uczniów zdających starą maturę nie
                potrafiła SAMODZIELNIE rozwiązać tych 3 zadań, a około 80% z nich wybiera się na
                studia. Ja w ogule nie rozumiem... przecież to nie ma sensu, jak można dać do
                wyboru 3 zadania z 5 na 5 godzin ???!!! Dla mnie to jest lol i tyle. Moje zdanie
                jest takie, że jak ktoś nie potrafił napisać(samodzielnie) starej matury na 3,
                albo zdać nowej matury(30%) jest na tym samym poziomie i raczej na studia się
                nie nadają. Słyszałem takie opinie:"e tam 30% żeby zdać, my mieliśmy ponad 50%",
                więc wyjaśniam 3 zadania z 5 (licząc, że wszystkie są tak samo punktowane) to
                jest 60%, żeby zdać trzeba było napisać około 1,5 zadania, czyli 50% z
                60%=30%(do tego można sobie powybierać zadania)
                I wsio
                • Gość: Darkstorm Re: Stara matura vs. Nowa. Zero sprawiedliwosci!! IP: *.attu.pl 15.05.05, 11:20
                  Add2 - oczywiscie ze nie trzeba bylo sie uczyc bo po co?Debile, uczyli sie do
                  matury hahaha
                  Add3 - tylko w tym roku, ale chyba nie chcesz porownywac sie do ludzi z
                  zawodowek?
                  Add4 - a gdzie to jest zapisane ze nie maja? A wiekszosc uczelni bedzie
                  przeprowadzala dodatkowe nieobowiazkowe egzaminy.Wystarczy poczytac
                  informatory...
                  I prawdopodobnie duza czesc tych osob sie nie dostanie albo wyleci po pierwszym
                  semestrze.Mylisz sie. 3 zadania to jest 100%. Nawet jakby ktos zrobil wszystkie
                  piec do niczego by mu to sie nie przydalo.Pozatym nie wystarczy samo
                  policzenie.Potrzebny jest jeszcze odpowiedni komentarz co sie skad bierze.Nawet
                  jakbyscie zrobili wszystkie zadania ze starej matury to nie ma gwarancji ze
                  byscie dostali max ocene.Ale faktycznie latwiej jest gdy mozna odrzucic zadanie
                  ktorego sie nie potrafi zrobic.
    • Gość: marurzysta83 Re: Stara matura vs. Nowa. Zero sprawiedliwosci!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.05.05, 10:27
      Nowa formuła matury jest bardzo dobrym pomysłem z kilku względów.
      Po pierwsze znika stara, która w ostatnich latach była wielkim udawaniem, po
      drugie nowa matura może być źródłem motywacji do nauki dla młodych ludzi i
      wreszcie po trzecie swiadectwo dojrzałości ma stanowić o dojrzałości absolwenta
      a nie o umiejętności ściągania i ...(tutaj wymieniam wszystkie negatywne
      zachowania ucznió, rodziców i nauczycieli).

      Popieram reformę i CKE. maturzesta83
      • Gość: trance Re: Stara matura vs. Nowa. Zero sprawiedliwosci!! IP: 195.187.51.* 15.05.05, 14:00
        nikt wam nie kazal zdawac rozszerzonej,
        mogliscie wziac tylko podstawowa, wiec do kogo wy macie pretensje?

        Po drugie, matura rozszerzona jest wymagana jesli chcecie sie dostac
        na najlpesze uczelnie. Skoro decydowaliscie sie ja wziac, to mieliscie
        pelna swiadomosc jak moze ona wygladac. Czlowiek inteligenty wzialby
        egzaminy na studia z lat poprzednich i je przejrzal. Jesli sobie z owymi
        zadaniami radzi, tudziez probna dobrze mu poszla, to matura rozszerzona nie
        powinna sprawic takiej osobie problemu...

        Skoro tak narzekacie, to studia nie sa dla was, tam zdaja najlepsi, pewnie
        siebie ludzie, a nie osoby, ktore wieczeni narzekaja jak to im ciezko...
        Zamiast szukac winnych, popatrzcie na siebie, byliscie zbyt slabo przygotowani
        do matury, a to nie jest niczyja wina, tylko wasza...

        A tak w ogole jesli nie zdacie matury, to swiat sie nie zawali, egzaminy na studia i tak beda dopiero za rok, natomiast jesli ktos chcial isc na prywatna uczelnie, tudziez studia zaoczne, wystarczylo zdac mature w wersji podstawowej
        ...

        • Gość: Dox Do trance i cośtam...storma IP: *.ino.tvknet.pl / *.ino.tvknet.pl 15.05.05, 16:00
          Wy jednak jesteście strasznie zarozumiali pomyślcie jeśli ktoś zdawal matme to
          pewnie rozwiązywał testy na studia ja tak robilem nie będę mówil że podstawowa
          była masakra bo nie była ale uważam mimo wszystko że była za trudna dla ucznia
          ktory chodził do klasy humanistycznej (czytaj że matura z matmy miała być
          obowiązkowa) to część podstawowa powinna być postępna dla wszystkich
          uczniów.Wracając do poziomu rozszerzoonego i "testów egzaminacyjnych" dla
          twojej informacji ja ich kilka rozwiązałem i miałem z każdego ok70% a matura
          rozszerzona co ty dużo trudniejsza i tu nawet nie chodzi o czas czy ctres po
          prostu doły nie umiałem i jak będę miał 50% to będę happy. Więc się tak nie
          mądruj ba ja i nie tylko ja uważam iż matura była naprawde trudna.Ja nie
          rozważam czy to dobrze czy źle ale jak czytam komentarze takich jak ty że niby
          pryszcz to żygać mi się chce. cieszcie się że zdawaliście starą!!!!!
          • Gość: cośtam...storm Re: Do trance i cośtam...storma IP: *.attu.pl 15.05.05, 17:21
            " ale uważam mimo wszystko że była za trudna dla ucznia
            > ktory chodził do klasy humanistycznej " - wiec uczen klasy humanistycznej nie
            powinien sie zabierac za cos do czego nie byl przygotowany i zdawac np.
            historie.
            " matura
            > rozszerzona co ty dużo trudniejsza i tu nawet nie chodzi o czas czy ctres po
            > prostu doły nie umiałem " ale co tam takiego bylo do umienia? Zauwaz ze w
            wiekszosci zadan wystarczalo sie chwile zastanowic i rozwiazac mozna bylo w 2
            linijkach...No ale jak sie nie zna wzorow skroconego mnozenia czy
            trygonometrycznych i sie nie umie podstawiac to faktycznie moglo sprawic
            trudnosci..
            "Ja nie
            > rozważam czy to dobrze czy źle ale jak czytam komentarze takich jak ty że
            niby
            > pryszcz to żygać mi się chce. cieszcie się że zdawaliście starą!!!!!
            " - Mature zdawalem rok temu i w porownaniu do tego co bylo w tym roku(zarowno
            na starej jak i na nowej podstawowej) to mialem troszeczke trudniejsze
            zadania.Ale to w tej chwili nieistotne.Udzielam sie na tym forum nie dlatego by
            wysmiewac, czy upokarzac ludzi ktorym nie poszlo, ale dlatego ze denerwuje mnie
            gdy ktos za swoje niepowodzenia obarcza wszystkich i wszystko dookola tylko nie
            siebie.Pewnie, najlatwiej jest napluc na to cale niedobre CKE co nie dalo
            prostych zadan gdzie wystarczy tylko do gotowego wzoru podstawic...
            To nie zadania byly za trudne, ale WY zle sie tego przedmiotu uczyliscie...
            • Gość: lipa Re: Do trance i cośtam...storma IP: *.tebo.net / 195.116.90.* 15.05.05, 21:59
              Widze, że ci wszyscy "mądrzy" studenci nawet nie próbują zrozumieć naszego
              problemu. Pewnie dlatego, że są z takich wyżyn intelektualnych, to trudno im
              pojąć tak przyziemne sprawwy.

              Więc postaram się wyjaśnić jak najkrócej i jak najprościej.
              My(czytaj osoby zdający nową maturę) jesteśmy poszkodowani(czyt. postawieni w
              gorszej sytuacji, od osób piszących starą maturę) przez CKE, ponieważ nowa
              matura była NOWĄ maturą(czyt. w nowej formie, innymi zasadami itp.), oraz
              byliśmy źle przygotowani do tej matury(błędy w programie nauczania), matura
              próbna była dużo łatwiejsza i zawierała inne typy zadań(czyt. wprowadziła
              uczniów i nauczycieli w błąd). Więcej mi sie nie chce pisać, bo i tak wy wiecie
              swoje i jesteście cwani, bo udało się wam zdać starą maturę i nikt z was nie
              zrobił 'rocznika testowego'. Pozdrawiam wszystkich mądryvh studentów, tych
              głupszych też.
              • Gość: Darkstorm Re: Do trance i cośtam...storma IP: *.attu.pl 15.05.05, 23:35
                O tak ,to bylo strasznie cwane z naszej strony ze udalo nam sie zdawac stara
                mature.Ale jednego nie rozumiem.Przeziez jeszcze nie ogloszono wynikow, a Wy
                wszyscy juz rozpaczacie i dzielicie skore na przyslowiowym niedzwiedziu.I
                rozumiem Was.Kiedys jak mi sie cos nei udawalo to tez obarczalem za to wina
                kazdego za wyjatkiem swojej walsnej osoby.MOIM zdaniem nowa matura bardziej
                zasluguje na miano egzaminu dojrzalosci niz stara, poniewaz miedzy innymi
                zmusza do myslenia, i nie ogranicza sie do odklepania formulek.Dostaliscie
                teraz przedsmak tego co Was bedzie czekalo na studiach i prawdopodobnie w
                zyciu,gdzie wszystko bedzie NOWE,i nieznane.I to jak ktos jest przygotowany na
                takie niespodzianki pokaza wlasnie wyniki matur...
                • Gość: z.r.m. Re: Do trance i cośtam...storma IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.05.05, 10:41
                  No własnie.. dodam jeszcze ze no coz.. wprowadzili cos nowego i ktos musial
                  pierwszy przetestowac to, nie wasza wina ze urodziliscie sie w takim roczniku,
                  ale nie opowiadajcie takich glupot i za wasze niepowodzenia nie obwiniajcie
                  innych. Dobrze kolega zauwazyl ze jeszcze wynikow nie bylo;] Ale to szczegol..
                  Jeszcze raz sie powtorze, matura musiala miec wyzszy poziom(chociaz w sumie nie
                  byl:P) ze wzgledu na to ze nie ma w sumie egzaminow na studia. Koledzy maja
                  racje, bo jezeli komus tak bardzo zalezy na czyms to stara sie jak tylko moze,
                  co prowadzi do zadowolenia z wlasnej pracy i z dobrych wynikow, a nie na
                  uzalaniu sie potem nad soba itd..Poza tym.. fakt faktem, dlaczego ktos sie
                  bierze za cos, jak nie musi.. Po co zdawaliscie mate, jak takie macie z nia
                  problemy, nie wiem na co liczyliscie..a tak nie chce mi sie juz o tym pisac..
                  POGADAMY JAK POJDZIECIE NA STUDIA.. DOPIERO BEDZIECIE PLAKAC!
                  Moze kiedys droga mlodziezy zrozumiecie to co tu do was starsi, madrzejsi i
                  bardziej doswiadczeni koledzy mowia.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka