Ktoś zna rozwiązanie tej łamigłówki?

IP: *.ptim.net.pl 24.03.07, 17:31
Dwie polskie monety dają łącznie 30 groszy, choć jedna z nich nie jest 10-
groszówką.
Jakie to monety?
Odpowiedzi należy podać w postaci x i y.
    • Gość: Tomek lo Re: Ktoś zna rozwiązanie tej łamigłówki? IP: *.strong-pc.com 24.03.07, 21:23
      no ale trudne:D ;]
      x=10gr y=20gr
      no i zgodnie z warunkami zadania jedna z nich nie jest 10-cio groszówką
      [ x=10 y=20 dla ^xeR ^yeR\{10} ] =] :PPPP ;p
      • Gość: Tomek lo Re: Ktoś zna rozwiązanie tej łamigłówki? IP: *.strong-pc.com 24.03.07, 21:24
        aha jest jeszcze jedna możliwość x=20 y=10 ;]
    • Gość: mariusz Re: Ktoś zna rozwiązanie tej łamigłówki? IP: *.ptim.net.pl 24.03.07, 21:29
      No ale przecież Ty podajesz rozwiązanie z 10-groszówką, której użyć nie można!
      Tyle to i ja wiem.
      • Gość: mariusz Re: Ktoś zna rozwiązanie tej łamigłówki? IP: *.ptim.net.pl 24.03.07, 21:30
        Ja rozumiem treść tego zadania tak, że wogóle nie może być 10 gr w żadnej z
        dwóch monet bo inaczej byłoby to zadanie dla przedszkolaków.
        • Gość: Tomek lo Re: Ktoś zna rozwiązanie tej łamigłówki? IP: *.strong-pc.com 25.03.07, 08:30
          bo to jest zadanie dla przedszkolaków :D
    • Gość: Julka Re: Ktoś zna rozwiązanie tej łamigłówki? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.03.07, 22:41
      Jeżeli zagadka brzmi dokładnie tak ją napisałeś, to Tomek dobrze ją rozwiązał.
      • Gość: Joa Re: Ktoś zna rozwiązanie tej łamigłówki? IP: 195.117.116.* 25.03.07, 04:22
        Jest oczywiste,że wsród monet 10gr i 20 gr jedna nie jest dziesięciogroszówką
        ( i jedna nie jest dwudziestogroszówką) Zadanie nie mówi, że ma nie być ani
        jednej, tylko ze jedna nie jest
        • Gość: Tomek lo Re: Ktoś zna rozwiązanie tej łamigłówki? IP: *.strong-pc.com 25.03.07, 08:56
          Joa mówisz jak mój nauczyciel matematyki np:"jest oczywiste że.." :D
          • Gość: Joa Re: Ktoś zna rozwiązanie tej łamigłówki? IP: 195.117.116.* 25.03.07, 14:04
            Gość portalu: Tomek lo napisał(a):

            > Joa mówisz jak mój nauczyciel matematyki np:"jest oczywiste że.." :D
            Może twój nauczyciel był kiedyś moim, choć ta fraza jest dosyć popularna i
            pewnie nie ogranicza sie do nauczycieli.
            • Gość: Tomek lo Re: Ktoś zna rozwiązanie tej łamigłówki? IP: *.strong-pc.com 25.03.07, 16:12
              no to daje Ci Joa kopie z mojego forum szkolnego wszystkich słynnych powiedzień
              profesora, jesli cie uczyl od razu go poznasz:D (a moze inni forumowicze cos
              kojarzą? ;>) :P

              "Trzeba spacyfikować ostatnią ławkę"
              "trzeba zauważyć bardzo ważny fakt, a mianowicie, że dwa to jest jeden plus jeden"
              "siłą rzeczy"
              "nawijaj"
              "czy to jest oczywiste? tak to jest oczywiste."
              "moge zapodawać już?"
              "nie ten przykład jest za prosty, wybierzemy bardziej paskudny, ee to znaczy
              ładniejszy"
              "jak to który podpunkt, ostatni siłą rzeczy"
              "czas start"
              "fatalna sytuacja"
              "przykro mi, ale musze ten fakt odnotować w dzienniku" (gdy stawia banie :D)
              "a co to? niebieski ołówek?"

              ktoś:panie profesorze można zamknąć okno?
              prof z rozbrajającym uśmiechem: przypominam, że jest jeszcze lato (z początku
              września)

              "prosze sobie usiąść, przemyśleć pare spraw"
              "taki lajtowy przykład Ci zapodam"
              "to jest trywialne zadanie"
              "czy dyżurny pamięta wzór na ciąg geometryczny?" (gdy dyżurny zapomina tablicy
              zmazać)

              prof do klasy: czy wszyscy to widzą?
              klasa: nie
              prof do ucznia przy tablicy: odsuń się bo oni nie widzą.

              Po oddaniu sprawdzianów.
              Prof: Sa jacys pokrzywdzeniu? Np. ktos ma tak samo jak oryginał, ale ma ocene
              nizej? Nie? Dobrze, brak pokrzywdzonych.

              Po kolejnym oddaniu sprawdzianów, gdzie czesc uczniów miała wykresy narysowane
              długopisem:
              Prof: takie wykresy traktuje jako oznake arogancji wobec mojej osoby

              Sprawdzian:
              Prof: Konczymy pisanie.
              Klasa: Chwila!!
              Prof: Dobrze. Jeszcze 30 sekund.

              Przy rozwiazywaniu zadania z ruskiego zbioru dla samouków:
              Prof:I co stwierdzamy?
              Klasa - wymowne milczenie.
              Prof: Stwierdzamy ze rachunki sa straszne.

              "korzystasz oczywiście z powszechnie znanego prawa przechodności relacji równości"
              "zakończyliśmy ten dział, wnioski ? Będziemy uskuteczniać sprawdzian."
              "wyobraźmy sobie taką sytuację na maturze, kiedy każdy orze, jak może"
              "prosze otworzyć okno o pi/2"
              "zimno Ci ? Zawsze możesz zgłosić się do tablicy i się rozgrzać"
              "przepytam, bede pytać"
              "na mature prosze przynieść zwykły kalkulator, taki z chipsów"
              "zasada sąsiada" - (przy chodzeniu do tablicy)
              "jakiś sabotaż ze strony dyżurnego, tablica nie zmazana, żebym nie mógł zadania
              zapodać"
              "w czwartek nie zapowiedziany sprawdzian"
              "losujemy kogoś, kto ma pomysł"
              "sin45 ?" odp.: 1/2, "pudło"
Inne wątki na temat:
Pełna wersja