Zmiany w usg barku

02.02.09, 18:30
Od kilku lat cierpię na nieustający ból barku prawego.W tyg zrobiłam
usg barku i oto co wyszło:płyn w pochewce ścięgna głowy długiej
mięśnia dwugłowego , płyn grubości do 5mm,płyn w kaletce podkruczej
i podbrakowej.-zmiany zapalne kaletki naramiennej i pochewki ścięgna
głowy długiej.Ścięgno głowy gługiej mięśnia dwugłowego ramienia o
zachowanej ciągłości położone w bruździe międzyguzkowej.Ciągłość
ścięgien i mięśni tworzących stożek rotatorów(nadgrzebieniowy,podgrze
bieniowy, obły i pogłopatkowy)o zachowanej ciągłości bez zmian.
Szerokość przestrzeni podbarkowej 11mm-w bad dynamicznym rotacja
szerokości przestrzeni do 7mm-graniczna wielkości.Zmiany zwyrodnienio
we w stawie obojczykowo barkowym i barku. W kaletce kąta łopatki
płyn-6mm. Wiem, że muszę iść do ortopedy, ale wizytę mam za 3 mies,
a do tego czasu zwariuję, jeśli nie będę wiedziała czy te zmiany, to
coś poważnego i co dalej ew.z tym robić. Jeśli ktoś z was może mi
odpowiedzieć na moje pytanie, to poproszę o wasze opinie.
    • genie.in.the.bottle Re: Zmiany w usg barku 02.02.09, 22:01
      Jak masz zwariowac to idz wczesniej :-) Ile masz lat? Dlaczego
      zrobilas to badanie? Byl jakis wypadek/uraz?Wykonujesz jakies
      prace,ktore moga nadwyrezac barki? Piszesz ,ze boli Cie od kilku
      lat,czy wczesniej kosnultowas to z lekarzem,mialas robione jakies
      badanie? Caly czas boli tak samo?
      • myszka-5 Re: Zmiany w usg barku 05.02.09, 21:21
        Mam 53 lata. Zrobiłam to bad po to ,żeby dowiedzieć się czy są duże
        zmiany zwyrodnieniowe. To,że zmiany są to wiedziałam, bo robiłam
        sobie już nie raz rtg stawów barkowych i zmiany zawsze wychodziły.
        W obecnej chwili lekarz zalecił zrobienie usg, którego opis jest już
        podany. Bark był i jest opuchnięty. Chodziłam też na rehabilitację;
        laser, bloczki i prądy, a także na masaże, które przynosiły chwilową
        ulgę w bólu. Nawet teraz chodzę na kolejne masaże.Ból, jak był, tak
        i jest. Urazu ani wypadku nie było. 9lat temu pracowałam jako
        kucharka przez 19 lat. Ból w barkach pojawił się mniej więcej od 5
        lat, a na dzień dzisiejszy jest co raz gorszy.
    • genie.in.the.bottle Re: Zmiany w usg barku 05.02.09, 21:47
      Z opisu USG moim zdaniem wynika,ze nic nie jest uszkodzone.A
      nagromadzenie sie plynow wynika z postepujacych zmian
      zwyrodnieniowych.Mysle,ze jakies zastrzyki p/zapalne,'wzmacniajace'
      chrzastke by sie przydaly,jakas kalcytonina...
      • myszka-5 Re: Zmiany w usg barku 06.02.09, 19:18
        Dzięki za opinię
        • ten_prezes Re: Zmiany w usg barku 08.02.09, 00:10
          Problem z opisu usg wydaje się niegroźny. Wszystko co robiłaś do tej
          pory to rzeczy nieskuteczne w takim przypadku. Lekarz zapewne
          przepisze leki p-bólowe i p-zapalne. I bardzo dobrze. Płyn w tych
          przestrzeniach świadczy o stanie zapalnym. A stan zapalny o
          uszkodzeniu - najprawdopodobniej typu zwyrodnieniowego. Rola lekarza
          to leki, ale to początek leczenia!! Dalszy etap to rehabilitacja,
          anie nie na NFZ, bo niestety leczenie w ten sposób szkodzi!
          Poważnie, niestety tak jest. Potrzebna jest rehabilitacja
          indywidualna. I tu warto się wykosztować, bo pomoże. Po pierwsze
          wystarczy trafić do terapeuty, który zna się na rzeczy, a tacy są w
          prywatnych klinikach ortopedycznych. Nawet jeśli na reh wydasz 2000
          zł warto. Problem nie jest duży, ale źle leczony będzie się
          pogarszał. Dlatego warto zainwestować w swoje zdrowie teraz!

          Pozdrawiam.
          • myszka-5 Re: Zmiany w usg barku 09.02.09, 23:22
            Dzisiaj zrobiłam sobie rtg barku i jestem bardzo ciekawa co z niego
            wyjdzie. Oczywiście nie oczekuję wyniku, w którym będzie napisane,że
            nie ma żadnych zmian zwyrodnieniowych, bo takie są napewno.
            Co do reh, to będę musiała coś pomyśleć, bo tak dłużej być nie może,
            żeby ciągle cierpieć z powodu bólu. Na razie nie mogę sobie pozwolić
            na to ,żeby chodzić na reh prywatną, bo to jest niestety duży
            koszt.Może uda mi się coś załatwić, aby dostać się jeszcze na NFZ na
            zabiegi, które pomogą do czasu kiedy uzbieram fundusze.Bardzo
            dziękuję za Twoją opinię i pozdrawiam.
Pełna wersja