Ironia historii- deportacje do pracy w Niemczech !

IP: *.dip0.t-ipconnect.de 04.02.04, 15:38
Kiedys deportowano do pracy w Niemczech. Podobno byly nawet lapanki. Dzis
nawet wiekszosc studencka ,chce opuscic Polske i chce sie zalapac na prace w
Niemczech.Cynicznie patrzac na te deportacje z przed pol wieku , po ktorych
ludzie ci dostaja dzisiaj rente, mozna by powiedziec : ale mieli szczescie.
Toz to ironia i wstyd. A w zasadzie mozna by podziekowac. Ale komu ?
    • Gość: Jan Re: Ironia historii- deportacje do pracy w Niemcz IP: *.dip.t-dialin.net 04.02.04, 17:35
      Dopowiem,ze setki tysiecy robotnikow przymusowych z Polski zostalo po wojnie w Niemczech.Chyba nie zaluja....
      • Gość: Docent Re: Ironia historii- deportacje do pracy w Niemcz IP: *.dip0.t-ipconnect.de 06.02.04, 16:11
        Ciekawi mnie tez, dlaczego ta gorolska V-kolumna ,podobno obeznana w historii
        jak np. ten gorol ukrywajacy sie pod pseudonimem "Oberschlesier",ciagle
        przekrecajac fakty, zyje i zre niemiecki chleb.I dodatku wzbogaca panstwo
        niemieckie( chocby placeniem za internet ). Coz to za plugawe nasienia.
        • Gość: Jan Re: Ironia historii- deportacje do pracy w Niemcz IP: *.dip.t-dialin.net 06.02.04, 21:18
          Bez nich to forum by juz umarlo.Ciesz sie,ze mozesz cos napisac,sie wypowiedziec,zaprzeczyc...
        • nusko Re: Ironia historii- deportacje do pracy w Niemcz 17.02.04, 17:05
          to jeden z wielu ktorym sie nie udalo za kupione na lewo pochodzenie uczciwie
          nowe zycie zaczac
    • Gość: Kuba Re: Ironia historii- deportacje do pracy w Niemcz IP: *.proxy.aol.com 15.02.04, 09:58
      Faktycznie, ciekawe tylko kiedy te obecne buraki pracujace na czarno beda sie
      staraly o niemieckie renty.
      • filozosia Re: Ironia historii- deportacje do pracy w Niemcz 16.02.04, 10:31
        Nie wszyscy tak chcą wyjechać do Niemiec. Co do łapanek w czasie
        wojny, to nie wiem jak można napisać "podobno były". Tylko kompletny ignorant i
        nieuk może tak powiedzieć. Z takiej łapanki, do Niemiec wysłano mojego dziadka
        i ojca. Dziadek tam zmarł, ojciec uciekł do Polski.
        Gdybym miała sobie poprawić byt, to dziś wybrałabym Kanadę, Australię a nigdy
        Niemcy.
        I jeszcze jedno: mój ojciec nigdy nie starał się o żadne odszkodowania, bo to
        poniżej jego godności.
        • Gość: Jan Re: Ironia historii- deportacje do pracy w Niemcz IP: *.dip.t-dialin.net 17.02.04, 14:24
          Pokazywali w Niemczech cale dzielnice w Zaglebiu Ruhry dzis zamieszkale przez tysiace Polakow,robotnikow przymusowych z 2 wojny.Nie wyjechali do Polski,bo sie bali.Dobre,co?Bali sie!!!!Wielu Polakow dzis przyjezdza do roboty do tych Bauerow(albo ich potomkow) u ktorych podczas 2 wojny polscy przymusowi pracowali,umierali czy uciekali jak to mowisz.Kto klamie??Tu prawda,tam teoria...
        • Gość: Szczuropolak Re: Ironia historii- deportacje do pracy w Niemcz IP: *.proxy.aol.com 18.02.04, 20:21
          Kochana , jestes patriotka i to mi sie podoba.
          Niestety, ale bardzo malo osob tak mysli jak Ty- zobacz np wpisy takiego mesco,
          siedzi taki w tych Niemczech i slini sie do nich.
          Ciesze sie , ze gdyby ,to tylko Kanada i Australia. Oj glupia Ty jestes!
        • ballest Nie bylo lapanek bez powodu! 18.02.04, 20:34
          Przeczytaj, przeciw komu lapanki skierowane byly, to sie conajmniej prawdy o
          ojcu i dziadku dowiesz!
          • Gość: Kociubińska Re: Nie bylo lapanek bez powodu! IP: 213.17.145.* 18.02.04, 21:21
            Powodem łapanek była mobilizacja mężczyzn do Wehrmachtu i brak rąk do pracy w
            gospodarstwach i fabrykach na terenie Niemiec.
            Moja ciotka została wywieziona (miała 14 lat) po mszy w kosciele. Wszystkich
            zgarnęli i nie powiadomili rodziny. Nie wystąpiła o odszkodowanie, bo
            utraconych lat młodości nic jej nie zrekompensuje.
            Pomyśl, dlaczego Niemcy nie chciały procesu w USA, poszły na ugodę i wypłacają
            odszkodowania robotnikom przymusowym.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja