Autonomiczny Śląsk

26.02.04, 17:36
Zastanówmy się może co by się stało, gdyby państwo Polskie okazało się
państwem prawa i przywróciło funkcjonowanie na Śląsku autonomii.
Moim zdaniem (zgodnie zresztą ze statutem) objęła by ona swym funkcjonowaniem
cały Śląsk znajdujący się terytorialnie w RP (w tym Wrocław, Opole i Zieloną
Górę). Na pewno pierwszą rzeczą byłoby przygotowanie wyborów do Sejmu
Śląskiego, który wygrałyby partie ogólnopolskie.
Jak myślicie, czy posłowie tych partii (nawet jeśliby startowali pod hasłami
likwidacji autonomii) wyrazili by zgodę na likwidację autonomii? Pozbycie się
własnych dochodów i możliwości kreowania polityki regionalnej? Utratę
prestiżu wynikającego z bycia posłem (choćby tylko śląskim)? Możliwości
traktowania urzędów centralnych jako równych sobie lub nawet petentów?
Przyjmnimjmy jako uproszczenie, że RAŚ jest w tym województwie organizacją o
marginalnym znaczeniu i nie przeszedł przez próg wyborczy, czyli nie ma
wpływu na to co się dzieje w Sejmie Śląskim.
Jaka jest Wasza opinia?
    • Gość: Ślonzok Re: Autonomiczny Śląsk IP: *.strong / *.internetdsl.tpnet.pl 26.02.04, 20:50
      Jo myśla że autonomia dlo Ślonska to jest jedyno szansa, co by Ślonsk mogł
      jescze wrócić do swoji świetności! Ale boja się, że to w tak zcentralizowanym
      kraju jakim jest Polska, mogła by to ino być autonomia na papiórze. A jak by
      boła ino na papiórze to ludzie by już niy chcieli autonomii! Ale moim skromnym
      zdaniym trza walczyć o autonomia!
      • Gość: Aborygyn Autónómiczny Szlónzek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.02.04, 16:46

        To je jedyno szanza dlo zebranio szpouecznego Wjana na dalszo dróga Jego
        trwanio! Ku pomyślności Nos wszyskich.
        • Gość: ? Autónómiczny Szlónzek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.02.04, 23:39
          I niy ino?!
          • Gość: kj456ijh Autónómiczny Szlónzek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.03.04, 21:14

            Z Poloukóuma sie dejma pokój!

            Uóne do szlónzkigo Wjana niywjela douożóm.

            Nó, chyba iże by szuo ś Niego cosik - "cap carap"!?
    • Gość: V&Builder Re: Autonomiczny Śląsk IP: *.cable.ubr02.hari.blueyonder.co.uk 29.02.04, 00:31
      Autor: woischnik
      Data: 26.02.2004 17:36 + dodaj do ulubionych wątków

      + odpowiedz na list

      --------------------------------------------------------------------------------
      Zastanówmy się może co by się stało, gdyby państwo Polskie okazało się
      państwem prawa i przywróciło funkcjonowanie na Śląsku autonomii.


      jo sie zastanawioum nad tym cus` ti tu naszkryfloul

      aha?, to w/g ciebie S`loonsk jusz mioul autonomia,ja?!
      zostaulo zabrano przyz Poloko`w i tyroz je kryzys we autonomicznym pan`stwie?
      • woischnik Re: Autonomiczny Śląsk 29.02.04, 08:13
        Gość portalu: V&Builder napisał(a):
        > jo sie zastanawioum nad tym cus` ti tu naszkryfloul
        >
        > aha?, to w/g ciebie S`loonsk jusz mioul autonomia,ja?!
        > zostaulo zabrano przyz Poloko`w i tyroz je kryzys we autonomicznym pan`stwie?

        A może doucz się historii naszego kraju. W 1920 roku Sejm RP przyznał dla ziem
        (znajdujących się wtedy pod międzynarodową okupacją) autonomię polityczną.
        Została ona bezprawnie zniesiona przez władze komunistyczne Polski w 1945 czy
        1946.
        • wilym Re: Autonomiczny Śląsk 01.03.04, 11:48
          dekretem KRN, z bodajze 5 czy 6 maja 1945 roku.
        • Gość: Zastanawia mnie Nie tak szybko IP: *.dip.t-dialin.net 01.03.04, 18:52
          woischnik napisał:
          W 1920 roku Sejm RP przyznał dla ziem
          > (znajdujących się wtedy pod międzynarodową okupacją) autonomię polityczną.
          > Została ona bezprawnie zniesiona przez władze komunistyczne Polski w 1945 czy
          > 1946.

          To troche wielki skok myslowy . Mam takie nieodparte wrazenie ze Slaska
          autonomie zniesiono juz wczesniej bo wraz ze wkroczeniem Wehrmachtu na te
          ziemie.
          Nie moge sobie przypomniec biadolenia slaskich autonomistow na ten temat.
          Moze sie myle , nie wiem .
          Bardzo bym prosil Ciebie lub Wilyma o wyjasnienie mi tej zagadkowej sprawy.
          Czy w latach 1939-1945 istnial autonomiczny Slask wraz ze swoim slaskim sejmem?
          A moze ta wielka niesprawiedliwosc dziejowa dzieje sie tylko wtedy jak Slask
          lezy w Polskich granicach?

          Wspomniales o tym ze sejm II RP (czyli Polski) przyznal autonowmie dla Slaska.
          Tak sie zastanawiam czy byl jeszcze jakis inny narod jak ten perfidny gorolski
          ktory kiedys zdobyl sie na taka decyzje jak autonomia dla Slazakow?
          Niemcy? Czesi? Austryjacy? ( mowa o autonomi z wlasnym sejmam)

          Wiec jesli jest tak jak przypuszczam to zgodnie z Twoim tokiem myslenia
          to Niemcy w 1939 jako pierwsi "bezprawnie zniesli ta autonomie"
          Jak tacy solidni historycy Slaska jak tu obecni mogli ten fakt przeoczyc?
          Dlatego tez biadolenie na ten temat powinno zadawac sobie pytanie dlaczego
          Polacy przejeli ten stan rzeczy po Niemcach ktorzy bestialsko i bezprawnie
          zniesli autonomie Slaska.
          A moze blizsza koszula cialu? i latwiej bablac o gorolach?

          Jesli sie myle - to prosze o wyjasnienie
          • Gość: alois Re: Nie tak szybko IP: *.dip0.t-ipconnect.de 01.03.04, 20:10
            www.us.edu.pl/katowice/raport/tekst/r25.html
            • Gość: dalej mnie zastana Re: Nie tak szybko IP: *.dip.t-dialin.net 01.03.04, 20:25

              WIem , czytalem to juz na katowickim ...
              Mnie zastanawia czy Niemcy po wkroczeniu do Polskiej czesci Slaska
              zniesli ta autonomie czy utrzymali ? wraz z odrebnym od Rzeszy sejmem i skarbem?
              No i oczywiscie narodowoscia Slaska .
              • Gość: alosi Re: Nie tak szybko IP: *.dip0.t-ipconnect.de 01.03.04, 22:32
                przeciez nie bylo juz wtedy (jak i na poczatku) zadnej autonomii...
              • slezan Re: Nie tak szybko 02.03.04, 00:02
                Przypomnę koledze, że województwo śląskie znajdowało się wówczas pod okupacją.
                Istnieją zatem dwa możliwe wytłumaczenia owego zatnawiania się kolegi:
                1. uznanie władzy nazistowskiej Rzeszy na wschodnim Górnym Śląsku za w pełni
                legalną, zdolną znosić lub stanowić akty prawne
                2. nieuctwo
                Zatem nazista czy ignorant?
                • woischnik Re: Nie tak szybko 02.03.04, 08:07
                  Zgodnie z niemiecką doktryną cała operacja we wrześniu 1939 była "wyzwalaniem
                  Wschodniego Górnego Śląska z pod polskiej okupacji". Dlatego nie zawieszano
                  praw przyznanych Województwu Śląskiemu przez Sejm RP, ale po prostu je
                  zignorowano, traktując cały okres 1922-1939 jako przymusowe pozostawanie części
                  Rzeszy pod władzą obcego kraju. Dlatego również Górny Śląsk nie znalazł się
                  nigdy pod okupacją niemiecką (władz cywilnych nie zastąpiły wojskowe). Sprawy
                  te były regulowane wewnętrzymi prawami Rzeszy, obowiązującymi dla Prowincji
                  Górnośląskiej.
                  A co do pozostałych pytań. Autonomia taką jak polska była również w monarchii
                  Austrackiej (o dużo szerszych kompetencjach niż późniejsza Galicji), czy w
                  Królestwie Czeskim (nawet książeta śląscy prowadzili wojny przeciw suzerenowi).
                  W 1922 na części Górnego Śląska pozostającej w granicach Rzeszy odbył się drugi
                  plebiscyt, który miał zdecydować o możliwości podniesienia Prowincji
                  Górnośląskiej do rangi Landu (co oznaczałoby znaczniej szersze uprawnienia niż
                  Województwa Śląskiego), jednak głosujący zdecydowali, aby Górny Śląsk pozostał
                  w granicach Prus.
                  • Gość: lajera Niy tak gibko IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.03.04, 22:33

                    Wjedzieli co wybrać. Co sztabil!

                    Ale Poloki tak wtynczos, jak i do teroska, niy poradziyji być spolegliwe
                    wzglyndym welónkow dymokracyje.

                    Teroski przistanóm na przebudowa swojigo Lyjamtu wedle landowego szablona.

                    Abo jym sie Uón rozlezie i bydóm musieli poczuć skutek na swojym grzbjycie?!
                    • Gość: I tak po koncecku Autónómjo hutników IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.03.04, 13:35
                      Ze hutóma już majom spokój.

                      Wziyni je hinduse!
                      • Gość: byamter Autónómjo hutników IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.03.04, 14:42

                        Innym kónceckym bydóm byamtry, kjere muszóm z Nami godać po naszymu.

                        Tak prawi Ustawa, uo myńszościach norodowych i etnicznych, kjero nareszcie
                        suorzóno uostaua we Syjmje.

                        Bydzie autónómjo jynzykowo we urzyndach, i przed niymi - na tabulkach.
                        • Gość: Pytek Autónómjo na tabulkach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.03.04, 00:25
                          Żóuto - modrych?
    • Gość: Pytek Autónóiczny Szlónzek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.03.04, 21:11

      Po co sie pytocie, kej dobrze Wjycie iże przi Polsce to niy je myjglich?

      Za dużo w ni jeszcze szowinizmusa i kómpleksów!
      • Gość: cuzamyn Autónómiczny Szlónzek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.03.04, 11:59

        Teroski sie wymyślyli, coby Nos rozwodnić szklonkóm Mauy Polski.

        A My ze Szlónzkym uopolskym sóm przeca Górnym Szlónzkym i Górnoszlónzokóma!
        • Gość: karlik Re: Autónómiczny Szlónzek IP: *.187.49.201.porchlight.ca 07.03.04, 22:57
          pierdoly piszecie i ttyla,policzyc cza wiela nos je ,na same lobsadzynie
          stanowisk we administracyji cza ze pora tysiyncy,koniec godki ,pyrsk
          • Gość: szlónzke myślyni Autónómiczny Szlónzek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.03.04, 22:24

            A uod kej to Nóm potrza "administracyje"?

            Same co potrza zrobjymy, bez nankanio.

            Kożdy to, co dó niego noleży.



          • Gość: Werwolf Re: Autónómiczny Szlónzek IP: *.mcbone.net / *.mcbone.net 13.03.04, 17:01
            Zas zes sie lodezwol pieronski lorglu zas klapies ta klapacka,
            taki PULTON jak ta to mu wschystko zawodzo,Tymos cerwono biole podniebienie!!
    • Gość: kónfucyjóniok Autónómiczny Szlónzek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.03.04, 14:10

      Nawet kolónijalno AUTÓNÓMIJO moge doprowadzić do idyjalnygo Państwa dobrobytu.

      Jak na tyn przikuod je we Singapurze:

      globtroter.onet.pl/0,1154427,2,artykuly.html
      • fiodorus Re: Autónómiczny Szlónzek 14.03.04, 16:57

        Przepraszam.
        Mam pytanie: w jakim języku odbywa się ten wysoce intelektualny dyskurs?
        To chyba coś pomiędzy slonskom godkom a jezykiem czeskim?!
        Gdzie mozna dostać jakis słownik tego bardzo ciekawego jezyka?


        Poza tym uważam, że Śląsk jest i pozostanie polski!!!
        • slezan Re: Autónómiczny Szlónzek 14.03.04, 17:03
          I znowu Fiedka usiłujesz być złośliwy, a nie wychodzi. Wypowiadasz się na
          temat, o którym jak widać nie masz bladego pojęcia. Głupio tak mówić o sprawach
          oczywistych, ale dialekty z południa Górnego Śląska bliższe są czeskiemu niż
          polskiemu A na ich bazie powstał już nawet kiedyś język literacki.
          • fiodorus Re: Autónómiczny Szlónzek 14.03.04, 17:07
            slezan napisał:

            > "I znowu Fiedka usiłujesz być złośliwy, a nie wychodzi. Wypowiadasz się na
            > temat, o którym jak widać nie masz bladego pojęcia. Głupio tak mówić o
            sprawach
            >
            > oczywistych, ale dialekty z południa Górnego Śląska bliższe są czeskiemu niż
            > polskiemu A na ich bazie powstał już nawet kiedyś język literacki."

            Ojej!
            Widzę, że jestes prawdziwym czlowiekiem renesansu Slezanie!!!
            Ale jak zwykle nie zrozumiałeś mojego tekstu!
            Cieszy mnie, że już wiesz jak wiele odmian ma ślaska gwara! Ciekawę, którą
            zaproponował byś jako język tzw narodu śląskiego?
            Pozdro!
            • slezan Re: Autónómiczny Szlónzek 14.03.04, 17:13
              Pochlebia mi to co powiedziałeś Fiedka, rozumiem, że chodzi o "śląski renesans
              o niewątpliwie polskim obliczu". Podziwiam Twoją kulturę osobistą, wysławianą
              zresztą przez anonimową wielbicielkę. Fajnie tak powiedzieć drugiemu, że nie
              jest tym, kim się czuje i ponatrząsać się trochę z jego języka. Przy okazji -
              można się spierać (choć to spór czysto polityczny) czy język to, czy dialekt.
              Ale gwara? Coś Ci się Fiedka pomyliło.
              • fiodorus Re: Autónómiczny Szlónzek 14.03.04, 17:24
                slezan napisał:

                > "Pochlebia mi to co powiedziałeś Fiedka, rozumiem, że chodzi o "śląski
                renesans
                > o niewątpliwie polskim obliczu". Podziwiam Twoją kulturę osobistą, wysławianą
                > zresztą przez anonimową wielbicielkę. Fajnie tak powiedzieć drugiemu, że nie
                > jest tym, kim się czuje i ponatrząsać się trochę z jego języka. Przy okazji -
                > można się spierać (choć to spór czysto polityczny) czy język to, czy dialekt.
                > Ale gwara? Coś Ci się Fiedka pomyliło."

                Aha, idać prace etnograficzne, które czytałem zawierały nieprawdziwe
                twierdzeniaA!?
                Eureka!!! Jak mogłem przeoczyć przecież to były POLSKIE prace etnograficzne
                czyli reprezentowały punkt widzenia okupanta. Slezanie! Bez Ciebie byłbym jak
                ślepiec! Szkoda, że nie odpowiedziałeś mi na pytanie o język jaki se
                przyjmiecie!
                • slezan Re: Autónómiczny Szlónzek 14.03.04, 17:29
                  Prace etnograficzne? A historii uczysz się z książki kucharskiej? Ubwiłeś mnie,
                  Fiedka, do łez.
                  • fiodorus Re: Autónómiczny Szlónzek 14.03.04, 17:52
                    slezan napisał:

                    > "Prace etnograficzne? A historii uczysz się z książki kucharskiej? Ubwiłeś
                    mnie
                    > Fiedka, do łez."

                    No cóż.
                    Jestem troche zaklopotany.
                    Nie będę komentował tej Twojej wypowiedzi. Nie chę Cię dobijać. Akurat po
                    Tobie nie spodziewałem sie takiej wpadki. Myślałem, ze slowo "etnografia" jest
                    Ci znane. No dobrze. W sumie Cie nawet polubilem, będę udawał, że tego postu
                    nie ma. A jak byś znowu miał palnąć taka gafę to skonsultuj sie wcześniej z
                    Arnoldem Siódmym Tego Imienia.
                    • slezan Re: Autónómiczny Szlónzek 14.03.04, 20:15
                      A ja jestem nie tyle zakłopotany, co zażenowany. Ale to nie pierwszyzna,
                      żetylko przypomnę "polskie oblicze śląskiego renesansu". Kwestią język-dialekt-
                      gwara zajmuje się przede wszystkim socjolingwistyka, dziedzina o której pewnie
                      nawet nie słyszałeś.
                      • fiodorus Re: Autónómiczny Szlónzek 14.03.04, 21:50
                        slezan napisał:

                        > "A ja jestem nie tyle zakłopotany, co zażenowany. Ale to nie pierwszyzna,
                        > żetylko przypomnę "polskie oblicze śląskiego renesansu". Kwestią język-
                        dialekt-
                        > gwara zajmuje się przede wszystkim socjolingwistyka, dziedzina o której
                        pewnie
                        > nawet nie słyszałeś."

                        Taak Slezanie!
                        Jak to mówią: wiesz, że dzwoni, ale nie wiesz, w którym kościele.
                        Badaniem gwary i dialektów zajmują się przede wszsytkim: etnografia (etnologia)
                        i językoznawstwo.
                        Jeżeli chodzi o etnologię to gwara leży w kręgu zainteresowania przede
                        wszystkim folklorystyki- wszak jak wiesz, gwara jest również częścią folkloru.
                        Jeżeli chodzi o językoznawstwo to gwarą i dialektami zajmuje sie dialektologia
                        (czasami nazywana gwaroznawstwem).
                        Pamietaj: dialektologia a nie dialektyka! To ważne!!!
                        • Gość: wywjónowano Autónómiczny Szlónzek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.03.04, 23:02

                          Niy bouo by lepi kejbyście śleźli z chmurów ku Nóm na Ziymja, pogodali,
                          pouosprawjali, halbka uobalyli z Kamratym abo postawjyli kjerymu srogi bjyr.
                          Przestali udować iże Nos niy widzóm, niy suyszóm, niy cujóm.

                          Co? Niy poradzicie Nos spokopić?

                          Mogymy dali tak kole Wous, tak jak kejś kole inkszych, żyć sie spokojnie.

                          Kole ale extra.

                          Smógli My niy takich, przetrzimjymy i Wous! We autonomiji wzglyndym nich.

                          Ale przez to we Wjanie niy erbniecie nic.

                          To co z Wous bandóm za Szlónzoki?

                          Bydzie Wous rozcasu szlónzko ziymicka gniyś i uwjyrać.

                          Poradzicie to zmjarkować?
                        • slezan Re: Autónómiczny Szlónzek 14.03.04, 23:16
                          Twoje informacje są już mocno nieświeże. Ale nie dziwię się, wszak definicję
                          narodu czerpiesz od Stalina. Na temat języków Soso również miał coś do
                          powiedzenia. Pozostaje mi mieć nadzieję, że w innych dziedzinach rozsądniej
                          dobierasz sobie autorytety.
                          Ale, by nie pozostawić Cię z poczuciem niezaspokojonej ciekawości dodam, że
                          językoznawstwo w kwestii klasyfikacji język-dialekt-gwara ma niewiele, jeśli
                          nie nic do powiedzenia. Jest to bowiem kwestia pozajęzykowa - stąd zajmuje się
                          nią wspomnniana socjolingwistyka. Nawet jednak ci aroganccy językoznawcy,
                          którzy twierdzą, że w samej tkance językowej tkwi różnica między językiem,
                          dialektem a gwarą i że to oni władni są roztrzygać co jest czym, przyjmują, że
                          mowa śląska jest dialektem, czy raczej grupą dialektów, pojęcie gwary
                          rezerwując dla zjawisk o mniejszym zasięgu terytorialnym (lub stosując je w
                          pracach o charakterze popularnym).
                          • fiodorus Re: Autónómiczny Szlónzek 15.03.04, 20:40
                            slezan napisał:

                            > "Twoje informacje są już mocno nieświeże. Ale nie dziwię się, wszak definicję
                            > narodu czerpiesz od Stalina. Na temat języków Soso również miał coś do
                            > powiedzenia. Pozostaje mi mieć nadzieję, że w innych dziedzinach rozsądniej
                            > dobierasz sobie autorytety.
                            > Ale, by nie pozostawić Cię z poczuciem niezaspokojonej ciekawości dodam, że
                            > językoznawstwo w kwestii klasyfikacji język-dialekt-gwara ma niewiele, jeśli
                            > nie nic do powiedzenia. Jest to bowiem kwestia pozajęzykowa - stąd zajmuje
                            się
                            > nią wspomnniana socjolingwistyka. Nawet jednak ci aroganccy językoznawcy,
                            > którzy twierdzą, że w samej tkance językowej tkwi różnica między językiem,
                            > dialektem a gwarą i że to oni władni są roztrzygać co jest czym, przyjmują,
                            że
                            > mowa śląska jest dialektem, czy raczej grupą dialektów, pojęcie gwary
                            > rezerwując dla zjawisk o mniejszym zasięgu terytorialnym (lub stosując je w
                            > pracach o charakterze popularnym)."

                            Od Stalina, powiadzsz, wziąłem definicje narodu? Nie wiem mie czytywałem jego
                            dzieł ty widzę "oblatany" jesteś w tym zakresie, Kolego.
                            Ja wziąłem moją definicje nardou z najnowszych prac dotyczących tego pojęcia.
                            Boje sie Twojego ideologicznego zaślepienia, Slezanie!!! W tym przypominasz
                            Stalina (Twojego mistrza w podejściu do nauki, jak mniemam).
                            Jeżeli cos Ci nie pasuje to zawsze w końcu padnie z Twojej strony ten
                            "dobijajacy" (jak pewnie Ci sie wydaje) argument" to jest przestarzałe (to nie
                            jest trendy - az chcialoby sie napisać, to "nie jest postepowe - jak napisał by
                            Stalin)). Nie możesz nie wiedzieć, ze do dzisiaj w socjologii i naukach
                            politycznych trwa spór o istotę, definicję i charakter narodu. To, ze akurat na
                            uniwersytetach, w chwili obecnej dominuje - trącąca już myszką - moda na
                            lansowanie "woluntarystycznych" teorii narodu nie zmiemnia tego faktu.
                            Zwłaszcza, że na swiecie (również w Europie) jest to tendencja schyłkowa.
                            Państwa narodowe a zarazem równiez koncepcja interesu narodowego przeżywają
                            swój renesans. Intelektualiści jak zwykle nie nadążaja za życiem.

                            Jedna uwaga w kwestii gwar/dialektów: znów cierpliwie powtórzę, że to kwestia
                            sporna! Na szczęście nie musimy jeszcze wyrzucac z uniwersytetów tych
                            naukowców, których tu - z typowa dla Ciebie nonszalancją - okreslasz jako
                            "aroganckich". Rozumiem, że to ucina dyskusję? Z arogantami sie nie rozmawia A
                            oni sa szczególnie aroganccy bo bo psują co Twoja wymarzoną wizje ślaskiego
                            narodu.

                            Pozdrawiam :-)
                            Fiodorus
                            • slezan Re: Autónómiczny Szlónzek 15.03.04, 22:11
                              Wyraźny spadek formy, Fiedka. Czyżby to chorobliwe zainteresowanie okazywane Ci
                              przez jednego wielonickowego forumowicza spowodowało zaburzenia Twoich procesów
                              myślowych (nerwy czy duma?)?
                              Tym jedynie mogę wytłumaczyć te sprzeczności w Twojej wypwoiedzi. Pogubiłeś się
                              w tym, co postępowe, a co nie. No i dałeś plamę z tym Stalinem. Jeżeli chcesz
                              się wypowiadać na temat narodu i być przy tym traktowanym poważnie, to
                              powinieneś znać przemyślenia Soso, które wpłynęly na naukę w całym bloku
                              sowieckim.
                              O Twym braku znajomości literatury zachodniej na ten temat juz pisałem. Ale
                              przyznaję, że jedno doceniam. Trzeba mieć tupet, by przy takich niedostatkach
                              wiedzy arbitralnie stwierdzać co dominuje, co jest schyłkowe, a co się odradza.
                              Masz Fiedka swój intymny mały świat. No, ale skoro dobrze się w nim czujesz, to
                              nie ma więksego znaczenia, że to świat złudzeń i pobożnych życzeń.
                              • fiodorus Re: Autónómiczny Szlónzek 15.03.04, 22:27
                                slezan napisał:

                                > "Wyraźny spadek formy, Fiedka. Czyżby to chorobliwe zainteresowanie okazywane
                                Ci
                                >
                                > przez jednego wielonickowego forumowicza spowodowało zaburzenia Twoich
                                procesów myślowych (nerwy czy duma?)?
                                > Tym jedynie mogę wytłumaczyć te sprzeczności w Twojej wypwoiedzi. Pogubiłeś
                                się w tym, co postępowe, a co nie. No i dałeś plamę z tym Stalinem. Jeżeli
                                chcesz
                                > się wypowiadać na temat narodu i być przy tym traktowanym poważnie, to
                                > powinieneś znać przemyślenia Soso, które wpłynęly na naukę w całym bloku
                                > sowieckim.
                                > O Twym braku znajomości literatury zachodniej na ten temat juz pisałem. Ale
                                > przyznaję, że jedno doceniam. Trzeba mieć tupet, by przy takich niedostatkach
                                > wiedzy arbitralnie stwierdzać co dominuje, co jest schyłkowe, a co się
                                odradza.Masz Fiedka swój intymny mały świat. No, ale skoro dobrze się w nim
                                czujesz, to nie ma więksego znaczenia, że to świat złudzeń i pobożnych życzeń.

                                Stajesz sie zgorzkniały Slezanie! Czyżby to zazdrość?
                                Caly Twoj post to monstrualnych rozmiarów, Puszka Pandory wypelniona lepkim
                                jadem.
                                To Ty wprowadziłeś do rozmowy na tym wątku, pewną konwencję, ktorą musiałem
                                przyjąć. Widzisz, nie wierzę, że nie wiesz czy też nie rozumiesz pewnych rzeczy
                                - na to jesteś jak sądze zbyt inteligentny (Dobry Boże! Dlaczego ja Mu jeszcze
                                pochlebiam? Przecież dzisiaj nie zasłużył!). A zatem muszę przyjąć złą wole z
                                Twojej strony! Przecież wiesz doskonale, Slezanie, że to co ty przyjmujesz za
                                paradygmaty to zaledwie naukowe hipotezy. Wiesz również, że jest niestosowne
                                polemizowanie z innymi hipotezami naukowymi za pomoca inwektyw typu
                                "ignoranci". Pogódź się wkońcu, proszę z tym, że mozna racjonalnie bronić
                                stanowiska innego niz Ty głosisz i że jest ono równoprawne z Twoim i nie mam tu
                                bynajmniej na myśli mojej skromnej osoby (jakze bym śmiał), ale teorie naukowe,
                                zktórymi się nie zgadzsz.

                                ps. Jesli ja mam dzis spadek formy to Ty masz zapaść intelektualną :-)
                                Pozdrawiam serdecznie!
                                Fiodorus
                                • slezan Re: Autónómiczny Szlónzek 16.03.04, 00:07
                                  Wytrwałość, z którą dbasz o moje samopoczucie, wzrusza mnie do łez. To zdanie o
                                  równoprawności teorii naukowych po paru piwach doprowadziłoby mnie pewnie do
                                  paroksyzmów, ale niestety jestem trzeźwy jak świnia. Równoprawne są teorie
                                  opisujące rzeczywistość i te, które się z nią kłócą?
                                  Ale cały problem polega na tym, że określenia język, dialekt, gwara z nauką nie
                                  mają wiele wspólnego. Tzn. same mogą być przedmiotem badań naukowych
                                  socjolngwisty, ale jako takie nie są niczym więcej jak tytułami mniej lub
                                  bardziej honorowymi, wynikającymi z ideologizacji języka. Istota sporu o to czy
                                  np. śląski jest językiem czy nie, jest polityczna, nie naukowa.
                                  A racjonalnie można bronić każdego stanowiska, więc wreszcie spróbuj:-)
                                  • Gość: mowo mowo swarliwa Autónómiczny Szlónzek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.03.04, 22:50

                                    My wjymy, iże to Jynzyk!

                                    Bo nic inkszego w gymbje niy mómy.
                        • arnold7 Re: Autónómiczny Szlónzek 14.03.04, 23:18
                          Fiedia -odpowiadasz na cos takiego:

                          "Kwestią język-dialekt-gwara zajmuje się przede wszystkim socjolingwistyka,
                          dziedzina o której pewnie nawet nie słyszałeś."

                          w ten sposob:

                          > Taak Slezanie!
                          > Jak to mówią: wiesz, że dzwoni, ale nie wiesz, w którym kościele.
                          > Badaniem gwary i dialektów zajmują się przede wszsytkim: etnografia
                          (etnologia)
                          >
                          > i językoznawstwo.
                          > Jeżeli chodzi o etnologię to gwara leży w kręgu zainteresowania przede
                          > wszystkim folklorystyki- wszak jak wiesz, gwara jest również częścią
                          folkloru.
                          > Jeżeli chodzi o językoznawstwo to gwarą i dialektami zajmuje sie
                          dialektologia
                          > (czasami nazywana gwaroznawstwem).
                          > Pamietaj: dialektologia a nie dialektyka! To ważne!!!

                          Chyba sztuka rozumienia komentowanego tekstu nie jest Twoja mocna strona.


                          • Gość: wigyjc Autónómiczny Szlónzek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.04.04, 07:24

                            Jo sie na tym niy znóm, ale we Godce je żech autónómiczny.

                            A na Aprila moga cyntralizmus mjeć tam, kaj plecy tracóm swoje szlachetne Mjano.
                            • Gość: Kasieńka Autónómiczny Szlónzek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.04.04, 07:36
                              Ma go tam także wielu Polaków.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja