woischnik
26.02.04, 17:36
Zastanówmy się może co by się stało, gdyby państwo Polskie okazało się
państwem prawa i przywróciło funkcjonowanie na Śląsku autonomii.
Moim zdaniem (zgodnie zresztą ze statutem) objęła by ona swym funkcjonowaniem
cały Śląsk znajdujący się terytorialnie w RP (w tym Wrocław, Opole i Zieloną
Górę). Na pewno pierwszą rzeczą byłoby przygotowanie wyborów do Sejmu
Śląskiego, który wygrałyby partie ogólnopolskie.
Jak myślicie, czy posłowie tych partii (nawet jeśliby startowali pod hasłami
likwidacji autonomii) wyrazili by zgodę na likwidację autonomii? Pozbycie się
własnych dochodów i możliwości kreowania polityki regionalnej? Utratę
prestiżu wynikającego z bycia posłem (choćby tylko śląskim)? Możliwości
traktowania urzędów centralnych jako równych sobie lub nawet petentów?
Przyjmnimjmy jako uproszczenie, że RAŚ jest w tym województwie organizacją o
marginalnym znaczeniu i nie przeszedł przez próg wyborczy, czyli nie ma
wpływu na to co się dzieje w Sejmie Śląskim.
Jaka jest Wasza opinia?