carrramba
01.09.04, 12:59
Wilm Hosenfeld. Postać godna zapamiętania. Właśnie w Niemczech ukazały się
odnaledzione przez rodzinę, Jego listy i notatki. Podobno wręcz sensacyjna
lekura.
Jesteśmy Mu winni pamięć, nie tylko za uratowanie Władysława Szpilmana ale za
Jego postawę. Pomimo wojny i faktu, że był "po drugiej stronie barykady"
pozostał CZŁOWIEKIEM. Poruszający artukuł w Polityce, napisał Adam Krzemiński.
Warto przeczytać i pamiętać o takich jak Wilm Hosenfeld.