Gość: Marek derSchlesier
IP: *.dip0.t-ipconnect.de
07.10.04, 02:38
pojecie to czesto przewija sie na tym forum. cytowane jest chetnie przez
polskich nacjonalistow w sensie negatywnym w aspektach "5 kolumny", "utraty
wladzy", i sluzy umacnaniu polskich narodowych legend i szerzeniu polskiej
propagandy.
czy jednak wlasnie to "rozbicie dzielnicowe" nie powinno byc celem w
zjednoczonej Europie? w Europie regionow i decentralizacji?
Moze najwyzszy czas traktowac to pojecie w kategoriach demokracji, pluralizmu
i przyszlosci?