Eksmisja kotów z bielskiego osiedla

27.06.05, 09:40
Tez jestem tego samego zdania co p.Aniela.
Kot jest stworzeniem "dziko" zyjacym, ale zazwyczaj obok ludzi, swiadczac im
uslugi - niszczac lub zapobiegajac zakladaniu gniazd pzrez gryzonie, które
roznosza wiele niebezpiecznych chorób.
A uciazliwemu zapachowi i nadmiernej ilosci kotów mozna zapobiegac poprzez
sterylizacje/kastracje. Sa organizacje ktore sie tym zajmuja, a miasta w
swych budzetach maja przewidziane kwoty na bezdomne zwierzeta.
O ile mniej kosztuje "zoperowanie" kota/kotki niz dozywotnie utrzymywanie
pensjonariusza w schronisku (na paluchu w Wawa koszt wynosi 7 zl/dziennie)?
Uwiezienie zwierzecia w schronisku - nawet luksusowym - to ogromny stres
prowadzacy nieraz do smierci zwierzecia.
    • Gość: Arbaal Matoły do schroniska IP: *.miechow.com / *.miechow.com 27.06.05, 15:53
      Teraz będzie 100 razy więcej myszy i szczurów w piwnicach. Brawo :-)
      • Gość: covu Re: Matoły do schroniska IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.06.05, 16:15
        jasne. lokatorow i spoldzielnie do schroniska do klatek i niech czekaja na
        dom...
        jestem zla... jak mozne to zrobicdzikim kotom??!!!
      • Gość: agnes Re: Matoły do schroniska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.05, 08:09
        no tak.. bo najłatwiej jest wywieść koty do schroniska.. nie ważne co tam sie z
        nimi stanie tylko wazne ze wkoncu bedzie spokój.. LUDZIE!!!! Zastanówcie sie
        troche..przeciez to sa dzikie koty..one nie maja zadnych szans w
        schronisku.Totalnie żadnych.. juz chyba lepiej byloby je wywiść na jakąś wieś i
        wypuścic..

        Rany.. naprawde jestem w szoku..w Polsce, niby katolickim kraju
        /dobroć i miłosierdzie..ciekawe dla kogo?/ wszyscy tak naprawde sa zakłamani i
        maxymalnie egoistyczni..co przejawia sie własnie w takich KRETYŃSKICH akcjach..

        A wasze wygodnictwo,bezmyślność,egoizm,brak wrażliwości i co tylko najgorsze
        mozna wymienic jest poprostu smutne...
    • Gość: ula Re: Eksmisja kotów z bielskiego osiedla IP: *.siec2000.pl 27.06.05, 16:48
      zgadzam sie z Toba, jednak nie wszystkie miasta maja taki budzet przeznaczony
      na bezdomne zwierzeta, w katowicach nawet nie ma dotacji do sterylek kotow
      wolnozyjacych

      a schronisko katowickie to kocia umierlania
      • Gość: Krzysztoff Re: Eksmisja kotów z bielskiego osiedla IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.05, 10:01
        Bardzo mnie zmartwił ten artykuł o kotach.. nprawde bardzo bo koty przeciez
        takie delikatne sa, a schronisko to dla nich wyrok..tym bardziej dla dziko
        żyjacych kotów.. Wielka szkoda ze ani administracja ani ludzie nie zadali sobie
        trudu zeby pomyslec o innym sposobie rozwiązania tego "problemu".. Napewno mozna
        usunac brzydki zapach kociego moczu poprzez steryliacje/kastracje kotów.. mysle
        ze pieniadze daloby sie uzyskac od gminy albo chociaz z jakiejs fundacji.. a
        poza tym to wydaje mi sie ze lekarze wiedzac jaka jest sytuacja napewno by
        pomogli.. albo pomyslec o kuwetach...
        Koty zamiast wywozic do schroniska moznaby przeniesc w inne bezpieczniejsze
        miejsce gdzies na obrzeża osiedla i albo postawic im budki albo zorganizowac
        jakies jedno pomieszczenie spore tylko dla nich..

        BARDZO mnie zasmucila ta wiadomosc poniewaz wydawalo mi sie ze żyjemy w
        cywilizowanym kraju gdzie ludzie szanuja zwierzeta.. a tutaj cała akcja była
        przeprowadzona bez chwili zastanowienia sie nad dobrem kotów.. tylko o sobie..
        co za egoizm..

    • Gość: opanowana Re: Eksmisja kotów z bielskiego osiedla IP: *.emag.pl 28.06.05, 08:33
      A przeciez mozna inaczej.
      Mozna pozwolic dokarmiac te koty nie zaszczuwajac ludzi, ktorzy dokarmiaja. A
      nawet pomoc im, zeby wyjsc z impasu. Dopiero wtedy kiedy nie potrafia sobie z
      tym poradzic probowac tak drastycznych metod, ale z glebokim zastanowieniem.
      Panie Prezesie, pan humanitarnie glaszcze swoje sumienie. Udaje, ze nic sie nie
      stalo, ze to dla dobra ogolu.
      Dla dobra ogolu nalezalo pozwolic zostac tym kotom tam gdzie byly. W koncu tam
      tez byli ludzie chcacy sie nimi opiekowac. Koty murow nie pokonuja, szczury i
      myszy owszem.
      Znam rowniez takich pieniaczy, ktorzy potrafia awanturowac sie dla zasady.
      Tylko madrosc pracownikow spoldzielni pozwala trzymac w ryzach takich wiecznych
      awanturnikow. Bo po wywiezieniu kotow znajda sobie inny temat do "swietej
      wojny".
      Czego spoldzielni wlasciwie zycze "serdecznie".
      • felicjaa Re: Eksmisja kotów z bielskiego osiedla 28.06.05, 09:54
        Uwięzienie dziko żyjących kotów w schronisku to skazanie ich na śmierć. Nie
        zniosą stresu uwięzienia i chorób, często pojawiających się w tak dużych
        zgromadzeniach zwierząt. Koty zawsze żyły blisko ludzi, to człowiek udomowił te
        zwierzęta i jest za nie w pełni odpowiedzialny. Miasto wraz z mieszkańcami
        powinno dbać o te nie, darmowo sterylizować, aby ograniczyć ich nadmierną
        populację, dokarmiać zimą. Tylko od włodzarzy miejskich zależy czy znajdą się
        pieniądze na te cele.
    • m.pw Re: Eksmisja kotów z bielskiego osiedla 28.06.05, 11:17
      Warto zeby decydenci, którzy postanowili o losie kotów przeczytali chociaz ten
      fragment artykulu:

      Ewa Siedlecka 03-05-2004, ostatnia aktualizacja 03-05-2004 20:33

      Raport Głównego Lekarza Weterynarii: W niektórych schroniskach traci życie
      osiem na dziesięć kotów. Są usypiane lub giną na skutek chorób i depresji.
      Tylko nieliczne znajdują dom.

      Z najnowszego raportu głównego lekarza weterynarii o sytuacji w schroniskach
      dla bezdomnych zwierząt wynika, że spada ogólna liczba usypianych kotów, choć
      nadal są schroniska, które pozbywają się tą drogą większości zwierząt (np. w
      Sosnowcu uśpiono 84 proc. kotów, a w Legnicy - 72 proc.). Zastraszająco wiele
      jest natomiast tzw. upadków, czyli śmierci z innych niż uśpienie przyczyn.
      Np. w schronisku w Kielcach "upada" rocznie blisko 80 proc. kotów, w
      Raciborzu - ponad połowa, a w Krakowie czy Warszawie - statystycznie jeden
      kot dziennie. - Los kotów w schroniskach jest wyjątkowo tragiczny. Zapadają
      na depresję, przez co łatwo zarażają się chorobami, które w schroniskowych
      warunkach okazują się śmiertelne - mówi Ewa Gebert ekspert głównego lekarza
      weterynarii ds. schronisk. - W polskich schroniskach w ogóle nie ma warunków
      do przetrzymywania kotów i lepiej, żeby tam nie trafiały. Mogą - w
      odróżnieniu od psów - żyć na wolności, jeśli nie były trzymane wyłącznie w
      mieszkaniu (...)
    • Gość: gość Re: Eksmisja kotów z bielskiego osiedla IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.06.05, 11:29
      Życzę tym ludziom, żeby nawiedziła ich plaga myszy i szczurów. Co za
      ograniczone umysły! One umrą w tym okropnym schronisku!
    • Gość: wkurzona Re: Eksmisja kotów z bielskiego osiedla IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.05, 12:29
      jak można zrobić coś takiego głupiego, bezdusznego, okrutnego dzikim kotom one
      nie maja żadnych szans w schronisku, nikt nigdy ich nie zaadoptuje bo one sa
      dzikie i raczej sie nie oswoja. a nawet domowych pieszczochów nikt nie zabiera
      ze schronisk. ludzie ktorzy podjeli taka decyzje chyba nigdy nie byli w
      schronisku i nie znaja przerażajacych schroniskowych realiów. ot tak lekka reka
      przeznaczyli na powolna śmierc kilka stowrzen bozych, ale co tam to tylko
      zwierze. tak było najłatwiej, problem z głowy, po co siasc chwilke i zastanowic
      sie nad jakimś sensownym rozwiazeniem, dobrym zarówno dla zwierzat jak i dla
      ludzi. o szczurach i myszach już pisano tu nie raz. wypowiadajacy sie
      podrzucili już kilka godnych uwagi rozwiazań. a Urzad Miejski przeznaczył w tym
      roku pieniądze na sterylizacje takich własnie kotów.
      decyzja ta jest wyrazem krótkowzroczności władz spółdzielni,nie wspominajac o
      po prostu okrucieństwie.
      i niech władze przejda sie do schroniska w Bielsku i zobacza do jakich warunków
      trafiły dzieki nim zwierzaki. to schronisko woła o pomste do nieba i swiadczy
      nie najlepiej o Bielsku. ale co sie dziwić skoro taka jak widac jest bielska
      mentalnośc. az wstyd mi że jestem z tego miasta
    • Gość: Carmella Re: Eksmisja kotów z bielskiego osiedla IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.05, 15:50
      Drodzy radcy miejscy
      dajcie troche kasy na sterylki i kastracje!!
      Nie oddawajcie kotow do schroniska gdzie czeka je pewna smierc!
    • Gość: pp Re: Eksmisja kotów z bielskiego osiedla IP: *.pap / 217.153.186.* 28.06.05, 16:04
      Życzę panu prezesowi szybkiego zaszczurzenia. Zamiast pokastrować koty - to do
      schroniska na powolną śmierć. Co za bzdura! Przecież można je dokarmiać (jest
      sporo ludzi, którzy tak robią, przeważnie zresztą z własnych środków -
      niestety - bo gminy z reguły nie czują się odpowiedzialne za los zwierząt na
      swoim terenie, o ich ochronie nie wspominając), postawić im budki i nie
      pozwolić się rozmnażać. Ciekawe, kto płaci za pobyt w schronisku tych kotów?
      A jak dzieci będą wrzeszczeć na podwórku, to zabroni się im wychodzić? Niech
      siedzą w domu przy szczelnie zamkniętych oknach i nie przeszkadzają spokojnym
      ludziom!
      • Gość: kicia To jest niezgodne z ustawa o ochronie zwierzat!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.05, 22:43
        Art. 21.

        Zwierzęta wolno żyjące stanowią dobro ogólnonarodowe i powinny mieć zapewnione
        warunki rozwoju i swobodnego bytu....

        Jakim prawem spoldzienia dysponuje tymi zwierzetami? Jakim prawem schronisko
        przyjelo te zwierzeta??

        Jak sama nazwa wskazuje schronisko jest dla BEZDOMNYCH zwierzat a nie zwierzat
        wolno zyjacych. Czy sarny, dziki, lisy tez zaczniecie umieszczac w schronisku??

        Ktos madry powinien zlozyc doniesienie do prokuratury o przxestepstwie,o
        klusownictwie-tak to podpada pod klusownictwo i o znecanie sie nad zwierzetami-
        zamkniecie wolno zyjacych zwierzat w klatkach, w schronisku!
        Podejmijcie stanowcze dzialania wobec tej spoldzieli a nie tolerujecie LAMANIE
        PRAW ZWIERZAT, ktore maja PRAWO zyc posrod ludzi!!!

        Art. 1.

        1. Zwierzę, jako istota żyjąca, zdolna do odczuwania cierpienia, nie jest
        rzeczą. Człowiek jest mu winien poszanowanie, ochronę i opiekę.


Pełna wersja