Gość: Ojciec
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
02.07.05, 10:10
Na początku wyglądało to jak horor ,ale z biegiem czasu nawet mi się
to spodobało .Nie rozumiem tylko kwalifikacji punktowej bo w każdym liceum
syn otrzymał inną punktację różniącą się o 3 punkty.
Te reguły chyba są nie dopracowane .Nie chciałbym być w skórze dziecka i
rodziców któremu zabraknie 1-3 punkty.
Poziom liceum i ich komórki informatycznej mówi o tym czy rekrutacja mogła
odbywać się droga elektroniczną.
Ale to już niestety wina kuratorium i władz ,dyrektorom liceów którzy albo
nie mają środków na takie działania albo zatrudniają nauczycieli pseudo-
informatyków ,albo już sami nie bardzo kapują do czego służy internet.
Przecież nawet niektórzy ministrowie oceniają internet jako zródło pornografi
a co dopiero dziwić się nauczycielom czy administracji oświaty która jakoś
musi dotrwać do emerytury.
Tak na marginesie czy pomyślał ktoś, żeby zrobić liceum internetowe?
Swietny biznes i pełny dostęp do edukacji