micmar
09.07.05, 02:55
"Przez lenistwo i niechlujstwo prokuratorów państwo wydało na mój proces kilka
tysięcy złotych - wścieka się detektyw. Teraz będzie domagał się
odszkodowania." - A teraz pan Godlewski, wyciągnie z kasy Skarbu Państwa
kolejne tysiące; zarówno wydane na proces związany z pozwem o odszkodowanie,
jak i też wypłatą samego odszkodowania. I to jest Polska właśnie: pan
Godlewski prezentuje jak publicznie zrobić z "mordy dupę".