Zatrzęsła się ziemia w Czerwionce-Leszczynach

IP: 82.177.48.* 11.07.05, 08:24
Tąpnięcie było odczuwalne nawt u nas w Golejowie 6 km od centrum Rybnika.
    • Gość: Poszkodowana Re: Zatrzęsła się ziemia w Czerwionce-Leszczynach IP: *.katowice.msk.pl / *.devs.futuro.pl 11.07.05, 09:22
      Witam solidaryzuję się z mieszkańcami Czerwionki też w Kochłowicach
      przeżylkliśmy w nocy z piątku na sobotę potężny wstrząs Po 3 w nocy tak
      potężnie zatrzęsło że pootwierały się szafki pospadały rzeczy z półek,w moim
      mieszkaniu pękła płyta i spadł żyrandol.Mamy też w Kochłowicach straszny
      problem z kościołami,duży musiał zostać zamknięty z powodu szkód górniczych , a
      mały jest wciąż łatany bo ciąglr pęka.No ale cóż żyjemy na talkich terenach,
      kopalnie muszą eksploatowac surowiec.Więcvi my musimy godzić się z tym co się
      dzieje.
    • Gość: ahj Re: Zatrzęsła się ziemia w Czerwionce-Leszczynach IP: *.bater.net.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 11.07.05, 10:02
      Nie wiem jak daleko jest do Czerwionki z Zabrza, ale podobne odczucia miałam w
      nocy tylko około godziny 1:00. Podobnie zatrzęsło się wszystko.Czy można
      kojarzyć jedno z drugim?......
    • Gość: kasik Re: Zatrzęsła się ziemia w Czerwionce-Leszczynach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.07.05, 10:32
      W Ornontowicach też zatrzęsło porządnie.
    • Gość: Przestraszona Re: Zatrzęsła się ziemia w Czerwionce-Leszczynach IP: *.gl.digi.pl / *.jota.digi.pl 11.07.05, 10:38
      Na moim X piętrze w Zabrzu też się zatrzęsło-może nie aż tak, ale poczułam,że
      za moment przewróci się regał z książkami...Spojrzałam na zegarek- godz.
      23.o8...Trwało minutę...To potworne uczucie, bo co można zrobić, gdy się
      mieszka pod niebem,na ucieczkę za wysoko i za daleko...No, ale ten "mój"
      wstrząs wyjaśnia tapnięcie w Knurowie, bo to nie aż tak daleko, a z opisu
      wynika,ze fala poszła w inną stronę i u mnie było tylko odbicie?
    • Gość: 1 Re: Zatrzęsła się ziemia w Czerwionce-Leszczynach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.07.05, 11:16
      W centrum Rybnika wsztrząs był też odczuwalny.
    • Gość: ja Re: Zatrzęsła się ziemia w Czerwionce-Leszczynach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.07.05, 11:47
      W knurowie niezle dawalo ... fajnie nie wiedzialem ze moj betonowy blok jest az
      tak elastyczny :-P
    • Gość: olga Re: Zatrzęsła się ziemia w Czerwionce-Leszczynach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.05, 21:09
      Bardzo artystyczna informacja GW. Zawiera środek stylistyczny pars pro toto.
      Trzęsło wprawdzie od Zabrza po Rybnik, a epicentrum było pod Knurowem, ale w
      końcu Czerwionka-Leszczyny to jest to!
      • Gość: sokrat Olali nas IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.07.05, 10:11
        Nie ma co sie obrażać na biedną Czerwionkę, widocznie tylko tu chcialo sie GW przyjechać, jeśli wogóle ktoś pofatygował. W sumie to sprawa została całkowice olana. Nikt nie wydał oficjalnego komunikatu (na przykład Głowny Urzad Górniczy, czy stacje sejsmiczne) nie widać żeby w teren ruszyli panowie z gazowni by sprawdzic czy nie ma roztrzelnień instalacji, stad inspektorów nadzoru budowlnaego też nie widać. Widać za mało i na małym obszarze zatrząsło. Trupów nie było nic sie nie zawaliło, to co sie przejmować tysiacami wystraszonych ludzi.To tylko obywatele płacący podatki,czyli nikt.
        • Gość: audi Re: Olali nas IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.07.05, 15:40
          W Czechach odnotowano ten wstrząs. U nas - a co to redaktorów obchodzi, jak im
          trzęsie gdzie indziej?
          • Gość: Guzik Re: Olali nas IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.07.05, 16:22
            W Ornontowicach tak mocno zatrzęsło i było słychać taki chuk oraz rzężenie
            wszystkich rur i kotew(od ankrowania) w domu,że byłem pewien,że dom jest
            uszkodzony a rury z wodą popękane.Naszczęście nic takiego nie widać -
            chociaż,może tynk zasłania i się dopiero ujawni?Jestem wściekły,że nikt o tym
            nie mówi!Nikt nie przewiduje następnego trzęsienia?!Gdyby to było w Warszawce
            to byłby popłoch jak np.dziś z powodu jednego głupiego telefonu.Podejrzewam,że
            sami antyterroryści zadzwonili do siebie,żeby przećwiczyć taki wariant.
            Nie było trzęsienia - tąpnięcia,nie będzie ewentualnych odszkodowań!
            • linke1 Re: Olali nas 14.07.05, 02:21
              Gość portalu: Guzik napisał(a):
              > Nie było trzęsienia - tąpnięcia,nie będzie ewentualnych odszkodowań!
              ==========
              Oczywiście że nie będzie żadnych odszkodowan,
              nawet w przypadku ewidentnych zniszczen.
              Oni (tzn.kopalnie) chcą to wszystko tylko klajstrować,
              przy pomocy jednoosobowych "firm" które potrafią jedynie pisać "protokóły
              konieczności" i w ten sposób z wyłudzonymi pieniądzmi, dzielić się z
              pracownikami tzw. szkód gorniczych.
              I tak oto prężnie rozwija się Polnische Wirtschaft!
              • Gość: Guzik Wiem o czym mówisz! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.07.05, 22:14
                W moim domu też naprawiali szkody górnicze(kop.Budryk).Byle jak,najtańszymi
                materiałami i nie wszystkie szkody,które zgłosiłem.Nie chcieli nam pokazać
                kosztorysu,ale ja im go podpieprzyłem i się okazało,że co innego w
                kosztorysie,a co innego w rzeczywistości!Nadwyżką "wygospodarowaną" dzielą się
                po równo - wykonawca i inspektor z szkód górniczych.A poszkodowany ma.......
                • linke1 Re: Wiem o czym mówisz! 17.07.05, 00:29
                  Gość portalu: Guzik napisał(a):

                  > W moim domu też naprawiali szkody górnicze(kop.Budryk).Byle jak,najtańszymi
                  > materiałami i nie wszystkie szkody,które zgłosiłem.Nie chcieli nam pokazać
                  > kosztorysu,ale ja im go podpieprzyłem i się okazało,że co innego w
                  > kosztorysie,a co innego w rzeczywistości!Nadwyżką "wygospodarowaną" dzielą
                  się
                  > po równo - wykonawca i inspektor z szkód górniczych.A poszkodowany ma.......
                  ==========
                  Oprócz tego przekrętu, który opisałeś, jest coś znacznie więcej
                  wykonawca(tzw. naprawiacz zniszczeń górniczych) w porozumieniu z tymi tzw.
                  inspektorami tworzą "Protokóły konieczności" w których umieszczają rożne
                  fikcyjne roboty, które niby wyszły w czasie naprawy a muszą być wykonane.
                  Kwoty jakie są zawarte w tych protokółach znacznie przekraczają kwotę
                  ujętą w podstawowym kosztorysie.
                  Takiego Protokołu to ty nie ogłądasz a nawet nie masz zielonego pojęcia o nim.
                  To właśnie jest ta KASA którą się dzielą.
                  Potem wszyscy udają głupa jak trzeba dopłacać do kopalń.
                  W Czechach od początku lat dziewiędziesiątych kopalnie są prywatne i wszyscy są
                  tam zadowoleni.
Pełna wersja