Kłopoty z renowacją żorskich murów obronnych

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.05, 01:45
Bałamucenie i dezinformacja! Że niby czego Żory nie mogą? Żory wcale nie
muszą być właścicielem murów i nie jest prawdą, że muszą je przejąć, żeby je
uchronić! Przede wszystkim zakaz finansowania przez gminę konserwacji
niegminnych zabytków to przepis nieaktualny. Zgodnie z ustawą o ochronie
zabytków z 23 lipca 2003 roku Żory mogą sfinansować remont murów i to w stu
procentach! Jeśli właściciele zabytków sami nie chcą remontować, to
wojewódzki konserwator stwierdziwszy zagrożenie zabytku, może natychmiast im
to nakazać a jeśli nie posłuchają, to wojewódzki konserwator ma prawo przejąć
mury i wyremontować je zastepczo! Koszt takiego remontu staje sie
wierzytelnością Skarbu Państwa i zostaje zabezpieczony przez zajęcie hipoteki
właściciela zabytku! Nic w ustawie nie stoi na przeszkodzie, żeby gmina
sfinansowała konserwację murów, którą w trybie ratunkowym wykona Wojewódzki
Konserwator. WIęcej: nic nie stoi na przeszkodzie, żeby w porozumieniu z
konserwatorem WYWŁASZCZYĆ właścicieli w opisanej sytuacji. Wcale nie potrzeba
tu ich zgody!
[Art. 50.3. W przypadku wystąpienia zagrożenia dla zabytku nieruchomego
wpisanego do rejestru, polegającego na możliwości jego zniszczenia lub
uszkodzenia, starosta, na wniosek wojewódzkiego konserwatora zabytków, może
wydać decyzję o zabezpieczeniu tego zabytku w formie ustanowienia czasowego
zajęcia do czasu usunięcia zagrożenia. Przepisy o gospodarce nieruchomościami
stosuje się odpowiednio.
4. Jeżeli nie jest możliwe usunięcie zagrożenia, o którym mowa
1) zabytek ruchomy może być przejęty przez wojewódzkiego konserwatora
zabytków, w drodze decyzji, na własność Skarbu Państwa, z przeznaczeniem na
cele kultury, oświaty lub turystyki, za odszkodowaniem odpowiadającym
wartości rynkowej tego zabytku;
2) zabytek nieruchomy może być na wniosek wojewódzkiego konserwatora zabytków
wywłaszczony przez starostę na rzecz Skarbu Państwa lub gminy właściwej ze
względu na miejsce położenia tego zabytku, w trybie i na zasadach
przewidzianych w przepisach o gospodarce nieruchomościami.]

Ponadto Żory mogą natychmiast ogłosić mury tzw. parkiem kulturowym i pozbawić
właścicieli niszczącego wpływu na zabytek.
Jak w Żorach urzędnicy chcą zrobić wrażenie, że dbają o mury, to niech
zamiast opowiadać pierdoły przeczytają sobie ustawę. Czego i autorowi
artykułu życzę, żeby go na przyszłość nie ładowano w bambuko i żeby nie pisał
idiotyzmów o tym, że jakaś gmina chce, ale nie może;-)
    • Gość: Aj-waj piękny kraj Re: Kłopoty z renowacją żorskich murów obronnych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.05, 01:50
      To tylko w Polsce jest możliwe, żeby 1)były pieniądze 2)dobre przepisy a
      urzędasy nadal twierdziły w zaparte, że nic się nie da zrobić.
    • Gość: papryka Re: Kłopoty z renowacją żorskich murów obronnych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.05, 08:30
      Omlet jak widzę jestes typowym urzędasem. myślisz, że jak przepiszesz pół
      ustawy, to sprawa jest załatwiona. jakbyś tylko trochę miał pojęcie o zasadach
      finansowania samorzadu, to byś człowieku wiedział, że przepis swoje, a życie
      swoje, a przy każdej okazji do wszystkiego i tak doczepi się RIO.
      Już widzę wojewódzkiego konserwatora zabytków który karnie remontuje mury i
      jeszcze obciąża tym Skarb Państwa. A potem państwa na pewno zapłaci za ten
      remont tak jak zapłaciło podwyżki pielęgniarkom.
      • roro68 Re: Kłopoty z renowacją żorskich murów obronnych 14.07.05, 05:34
        Papryka, wobec takich argumentów, no to ja wymiękam po prostu! Jak nic się nie
        da, to sepuku? To właśnie Ty prezentujesz urzędniczą WYUCZONĄ BEZRADNOŚĆ,
        chociaż omlet udowodnił, że można bardzo wiele zrobić, jeśli tylko ktoś
        wyegzekwuje przepisy! To po cholerę te urzędasy biorą pensje? A sprawdzili
        chociaż, co zrobi konserwator? Bo w tekście ani słowa o tym nie ma. Rozumiem,
        gdyby urzędnicy w Żorach powiedzieli dziennikarzowi: - Tak, zgodnie z prawem
        chcieliśmy, proponowaliśmy, wnioskowaliśmy, ale konserwator ma nas w dupie!
        Wtedy jest skandal i dziennikarz o tym pisze i dobiera sie do konserwatora,
        wojewody, ministra itd. Ale tu na najniższym szczeblu urzędasy deklarują niemoc
        chociaż nawet nie znają przepisów! To ich ośmiesza i dyskwalifikuje. PS.
        Uważasz, że konserwator nie wykona remontu, jak mu gmina wciska kasę na to? I
        co ty pieprzysz, że RIO się doczepi? Do czego? Że gmina wyda kasę na legalną
        dotację?! Z takim podejściem nic, tylko spier... stąd daleko. Byle dalej od nic
        niemogących ćwoków, którzy mogą jednak brać pieniądze za gmeranie palcem w d.!
Pełna wersja