szarisz
15.07.05, 07:47
Pieniądze są w PFRON-ie.
PFRON nie zapłaci miastu ani nie wspólnocie ani nie MZZL-owi. PFRON zapłaci
niepełnosprawnemu (nie moja wina - takie głupie przepisy).
Tym samym inwestorem powinni byc niepełnosprawni. Zlecają oni usługę
wykonania projektu i wykonania podjazdu. MZZL to realizuje. Za swoje usługi
wystawia fakturę dla człowieka z opóźnionym terminem płatności. Na podstawie
faktury PFRON wypłaca kasę, która wędruje na konto MZZL-u. Gdyby nie
wszystko, to miasto pokrywa resztę...
Można tak urzadzić, aby niepełnosprawny był tylko osobą podpisującą i nie
musiał sie niczym przejmować. Gdyby wspólnota, MZZL i gmina współdziałały ze
sobą potrwa to szybko i bezproblemowo...
Ustawa mówi jeszcze o innych mozliwościach, ale to są rzadsze przypadki,
które tu prawdopodobnie nie mają miejsca...