Gość: lon
IP: 81.210.75.*
08.08.05, 06:54
z Urzedem Marszalkowskim to inna bajka ... oni tam potrafia sprawdzic WYLACZNIE ilosc kropek i przecinkow - nie patrza w ogole na znaczenie projektu a jedynie na przerysowana poza granice rozsadku (ze strachu, podszytego niewiedza, ze beda mieli o kropke za malo) formalna strone projektow. Nikt tam nie zastanawia sie po co powstal ZPORR ... tylko zabawia sie w najlepsze w uzupelnianie ilosci kropek. aaa... i najwazniejsze - koledzy i znajomi krolika moga uzupelniac wielokrotnie, w tym po terminach oficjalnych dla niekolegow :) to takie urzedomarszalkowskie :)