Gliwickie kasztany już zdrowieją

17.08.05, 22:17
Powinni tak wszędzie grabić i szczepić, bo inaczej to nie ma sensu. Na
jesieni w ramach sprzątania świata dzieci mogłyby też zbierać liście
kasztanowca do worków lub na kupki (oczywiście chodzi mi o drzewa
bezpańskie). Inna sprawa, że jak nie będzie smakował zaszczepiony kasztan to
aby przezyć larwa może się przemutować na dębożerną czy klonożerną :/
    • Gość: gosc Re: Gliwickie kasztany już zdrowieją IP: 83.230.120.* 18.08.05, 14:11
      prosze zadbac o drzewa w parku przy ul. chorzowskiej!!! park jest przepiekny
      ale zaniedbany. skoro nie moga pozbierac smieci i szkiel to niech chociaz
      zadbaja o kasztany. a swoja droga to oni wola wycinac drzewa niz leczyc. SMUTNE
    • Gość: gosc Re: Gliwickie kasztany już zdrowieją IP: 83.230.120.* 18.08.05, 14:11
      prosze zadbac o drzewa w parku przy ul. chorzowskiej!!! park jest przepiekny
      ale zaniedbany. skoro nie moga pozbierac smieci i szkiel to niech chociaz
      zadbaja o kasztany. a swoja droga to oni wola wycinac drzewa niz leczyc. SMUTNE
Pełna wersja