undiscover
18.08.05, 16:52
W tym roku zakończyłam naukę w liceum i zdałam na studia w Lublinie. Wczoraj
zgłosiłam się do Urzędu Powiatowego w celu zapoznania się z procedurą
przyznawania stypendiów unijnych dla studentów. I co się okazało? Że w tym
roku szkolnym Śląski Urząd Marszałkowski nie przewidział stypendiów dla
studentów.
A pytając dlaczego została wydana taka decyzja i jakie jest jej
uzasadnienie usłyszałam, że pani(która przecież po to tam jest aby nam
udzielać takich informacji!)nie zna dokłanie tej decyzji i nawet nie może mi
jej udostępnić,gdyż (sic!) jej nie posiada. Jednak z internetu dowiedziałam
się,że stypendia unijne dla studentów nie będą przyznawane,ponieważ Urząd
Marszałkowski po przeliczeniu tegorocznych wydatków uznał, że fundusze na
dotacje dla studentów zostały już rozdysponowane. I oto znów zostaliśmy
pokrzywdzeni przez niegospodarność śląskich urzędników. Czuję się głęboko
pokrzywdzona (i zapewnie nie a jedna) tą decyzją,gdyż nawet bym nie rozważała
decyzji podjęcia studiów w innym mieście(z którymi wiąża się jak wiemy
dodatkowe wydatki tj: opłata za akademik, opłaty za obiady na uczelnianej
stołówce itd.). Jednak urzędnicy z pozostałych Urzędów Marszałkowskich
okazali się na tyle gospodarni i w tym roku wystarczy na stypendia unijne dla
studentów zamieszkujących pozostałe województwa. Prawda panowie z ŚUM,że
można było rozsądnie rozdysponować stypendia? I tu pojawia się problem
nierównego dostępu do przywilejów: dlaczego pozostający w trudnej sytuacji
student z Cżęstochowy ma być pozbawiony pomocy, a już np. student z Krakowa
już nie będzie jej pozbawiony. Ale czemu mamy się dziwić o to właśnie POLSKA.
Student studentowi nierówny. I znów dzięki decyzjom z góry cierpią
najbiedniejsi. Ciekawe co by na tą niesprawiedliwość i rażącą nierówność
powiedział Rzecznik Praw Obywatelskich,a NSA na niegospodarność i krzywdzące
decyzje urzędników naszego Urzędu Marszałkowskiego. Także jestem rozczarowana
rzetelnością zbierania informacji przez Reporterów GW, którzy przygotowywali
INFORMATOR O STYPENDIACH UNIJNYCH (GW,15 lipca 2005) w którym zabrakło
informacji o sytuacji zaistniałej w województwie śląskim - może wtedy
absolwenci szkół średnich ze śląska nie decydowali by się na studia w innym
mieście.