Alarm przeciwpowodziowy w Cieszynie!!!

24.08.05, 11:50
Olza w Cieszynie przekroczyła stan alarmowy, władze miasta ogłosiły alarm przeciwpowodziowy, rozpoczął pracę Miejski Komitet Przeciwpowodziowy.
Zalane są tereny rolnicze, zagrożone instytucje publiczne, m.in. jedno z przedszkoli oraz zakłady pracy - fabryka Olza, oddział katowickiej izby celnej i Fabryka Aparatury Chłodniczej. W niektórych rejonach miasta nie ma prądu i łączności telefonicznej. Nieprzejezdnych jest kilka ulic.

Intensywne opady deszczu na Śląsku Cieszyńskim sprawiły, że w powiecie cieszyńskim rzeki przekroczyły stany alarmowe i w wielu miejscach wystąpiły z koryt.
W opinii wicestarosty cieszyńskiego Tadeusza Kopcia, najtrudniejsza sytuacja jest w gminach Haźlach, Zebrzydowice, Strumień oraz w Cieszynie.

W wielu miejscach regionu woda zalała drogi. "Tak jest między innymi w gminach Haźlach i Zebrzydowice, gdzie prawdopodobnie będziemy zmuszeni ewakuować kilkanaście gospodarstw. W Zebrzydowicach w ciągu jednej godziny poziom rzeki Piotrówki podniósł się o 70 cm. Z magazynów wydano już worki i piasek" - powiedział PAP Kopeć.

Strażacy informują, że nie są w stanie zliczyć ilości wezwań. "Jest ich bardzo dużo. Wszystkie siły są w terenie. Jesteśmy w stanie na razie tylko zapisywać kolejne zgłoszenia" - powiedział dyżurny powiatowej straży pożarnej w Ustroniu. W Cieszynie Polakom pomaga także czeska straż pożarna.

Starosta cieszyński apeluje, by nie przyjeżdżać do miasta na środowy targ. Podróżni, którzy wybierają się do Czech muszą przekraczać granicę w Cieszynie - Boguszowicach, a nie w centrum Cieszyna.

Synoptycy z bielskiej stacji meteorologicznej poinformowali, że stan granicznej rzeki Olzy przekroczył o 43 cm poziom alarmowy. W ciągu ostatnich 24 godzin w Cieszynie spadło 98,5 litra wody na metr kwadratowy. Synoptycy dodali, że prognozy napawają lekkim optymizmem. Ciśnienie wzrasta i możliwe są przerwy w opadach.


wiadomosci.onet.pl/1152919,11,item.html
---

Pozdrowienia dla mieszkańców miast nad Odrą, której dopływem jest Olza... Nie jest dobrze...
    • alex.stela Zdjęcia na ox.pl 24.08.05, 12:01
      wiadomosci.ox.pl/?p=czytaj&nr=2548
    • alex.stela Zebrzydowice 24.08.05, 16:08
      www.zebrzydowice.republika.pl/powodz/PICT6485.JPG
      Inne zdjęcia na nieoficjalnym portalu gminy:
      www.zebrzydowice.republika.pl/
      Straszne...
    • albrecht1 Re: Alarm przeciwpowodziowy w Cieszynie!!! 24.08.05, 19:46
      "najtrudniejsza sytuacja jest w gminach Haźlach, Zebrzydowice......."
      Najwyraźniej nieszczęscia chodzą parami. Nie dość, że powódź to jeszcze w
      gazetach porządnych ludzi brzydko nazywają, tak jak w Hażlachu.
      • alex.stela Re: Alarm przeciwpowodziowy w Cieszynie!!! 25.08.05, 09:39
        Potem sie poprawili i we wszystkich mediach było o Hażlachu przez "ż". Pewnie dlatego, że wójt im zwrócił uwagę (występował w większości wczorajszych wiadomości).
    • alex.stela Artykuł w GW 25.08.05, 09:41
      miasta.gazeta.pl/katowice/1,35019,2884045.html
      Śląsk Cieszyński pod wodą

      Marcin Czyżewski 24-08-2005 , ostatnia aktualizacja 24-08-2005 20:38

      Zalane domy, pola, drogi i firmy, kilka rodzin ewakuowanych - to skutki powodzi, która nawiedziła w środę Śląsk Cieszyński. Władze podtopionych gmin twierdzą, że straty będą ogromne.

      Nad ranem woda przestała się mieścić w kanalizacji, rowach i potokach. Gdy o godz. 7 rano Józef Pobożny, mieszkający przy ul. Brodzińskiego w Cieszynie, wybrał się po zakupy, na jezdni tylko trochę chlupało mu pod nogami. - Jak wróciłem po dwóch godzinach, był tu już wielki staw, a z wody ledwie wystawał czubek mojego płotu. Nie wiem co w domu, nie mogę do niego dojść - martwił się.

      Cieszyn został sparaliżowany. Po ulicach płynęła woda, niosąc ze sobą kamienie i kawałki asfaltu. Samochody stały w długich korkach. Właściciele sklepów zabezpieczali wejścia workami z piaskiem. Trzeba było osłonić kościół św. Jerzego, któremu groziło podtopienie. Strażacy zbierali ropę, którą woda wypłukała z nieczynnej bazy paliwowej.

      Najgorzej było wzdłuż płynącego przez miasto potoku Bobrówka, który wystąpił z brzegów. - Na co dzień można go przeskoczyć. Dzisiaj zamienił się w rwącą rzekę - mówi Marianna Brzęczek.

      Wody Bobrówki przelały się przez drewniany most i uszkodziły go. Zalały tereny wielu firm. Ich pracownicy brodzili po pas w wodzie, próbowali ratować, co się da. Ze znajdującej się tam hurtowni strażacy wyprowadzali kobiety. - Już 18 lat tu pracuję, ale czegoś takiego nie przeżyłam - mówiła Stanisława Wantulok. Rozlewiska utworzyły się także przy pobliskich supermarketach.

      Przy ul. Ustrońskiej woda z Bobrówki zalała kilka domów. Odcięła dojście do posesji państwa Kubaszczyków. - Na parterze woda sięga mi do piersi, wszystkie sprzęty są zalane. Siedzimy na piętrze, mamy jedzenie i coś do picia, na razie nie chcemy się stąd ruszać. Tak nie było tu nawet w 1997 r.! - krzyczał do nas z balkonu Tadeusz Kubaszczyk.

      Żywioł nie oszczędził też innych miejscowości. Starosta cieszyński wprowadził alarm powodziowy w sześciu gminach. Szczególnie groźnie było w Haźlachu, gdzie z brzegów wystąpiła Piotrówka. Zalała wiele pól, gospodarstw, drogi i stadion. O mały włos nie doszło do tragedii. Mężczyzna jadący ciągnikiem wjechał w wodę przecinającą drogę. Nurt uniósł pojazd, przerażony kierowca wyskoczył i zdążył złapać się słupa. Uratowali go strażacy ochotnicy z Górek Wielkich.

      Piotrówka wystąpiła z brzegów także w Zebrzydowicach, gdzie zalała teren do węzła kolejowego oraz cmentarz. Trzeba tu było zamknąć ujęcie wody.

      - W sumie na terenie powiatu ewakuowano kilka rodzin. Zalanych i nieprzejezdnych było 12 dróg, wyłączono 50 stacji transformatorowych. Straty na pewno będą bardzo duże - mówił "Gazecie" Tadeusz Kopeć, wicestarosta cieszyński.

      Po południu przestał padać deszcz i sytuacja powoli zaczęła się stabilizować. Stan granicznej Olzy spadł poniżej poziomu alarmowego. Jednak z żywiołem cały czas walczyło kilkuset strażaków.
Pełna wersja