Gość: Obserwator
IP: 62.233.185.*
25.08.05, 23:33
Pani Judyto,
Warto sprawdzić zanim napisze się głupstwa - na intenetowej stronie
informacji o listach oczekujących jest napisane, że udostępniane są jedynie
dane przekazane przez konkretne placówki słuzby zdrowia (wyraźny dopisek na
dole strony internetowej).
Jeżeli osoba odpowiedzialna w danej przychodni czy szpitalu wpisuje do
programu błędne dane (np. złe nazwy procedur medycznych), to niewiele można z
tym począć.
Osoby wpisujące dane o listach oczekujących w placówkach służby zdrowia na
Śląsku używają do tego celu programu firmy Computerland, wytworzonego w
ramach umowy z NFZ wartej ponad 7mln zł. Jaka jest jakość danych
przekazywanych przez ten program sama Pani zauważyła.
Druga sprawa - wyszukiwanie danych - usilnie proszę przeprowadzić prosty
eksperyment: wpiasań w okienko "Miejscowość" Katowice a w
okienko "Świadczenie lub świadczeniodawca" np. Centrum - dostanie Pani 224
pozycje informacji o kolejkach do świadczeń bez konieczności wpisania pełnych
11 wyrazów nazwy Centrum...
Pani Judyto - profesjonalizm winien być nadal w cenie - nawet jeśli jest się
tak znaną dziennikarką GW. Warto spróbować...
Tadziu_K@interia.pl