Nasze piękne i wspaniałe miasto ...

IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 08.09.05, 14:10
Nasze piękne miasto - Katowice.
Refleksje: 140 lat Katowic

Katowice. Coraz ładniejsze dla oka. Ale na tym niestety urok
Katowic się kończy. Bierność Policji oraz organów prewencji,
Straży Miejskiej, skupiającej się głównie na egzekwowaniu
mandatów za złe parkowanie, rozumiem, jest to łatwe, przyjemne,
bezpieczne i dodające pewności siebie, a chowającej głowy w
piasek gdy zaistnieje faktyczna potrzeba interwencji. Podobna
sytuacja dotyczy służb patrolowych, patrolujących ulicę
3 Maja i okolice.
Rozumiem, że patrol i prewencja polega na patrolowaniu
oraz wychwytywaniu potencjanego zagrożenia oraz podejmowaniu
reakcji mającej na celu zapewnienie bezpieczeństwa oraz
egzekwowaniu naruszeń Polskiego prawa.
I nie byłoby w tym nic dziwnego gdyby tak się działo. Niestety
jest nieco inaczej.

Przykład : ul. 3 Maja Katowice, każdy weekeend piątek - sobota
godziny od 22:00 do 4:00. ( i nie tylko weekendy )
1. Notoryczne zakłucanie ciszy nocnej chyba nie jest to zgodne
z naszym ustawodastwem prawnym ? i wymaga ew. interwecji.
2. Notoryczne przesiadywanie małolatów po bramach
którzy to zachęceni biernością Policji oraz Straży Miejszkiej
bez żadnej kozery zaczepiają przechodniów szukając powodu do
bijatyki, piją alkohol w miejscu publicznym i dewastuja budynek.
To chyba również nie jest to zgodne z naszym ustawodastwem prawnym ?
i wymaga ew. interwecji. Czyż nie ? No chyba, że posiadam błędne
informacje odnośnie naszego - Polskiego prawa.
Na stawowej i na skrzyżowaniu ulic 3 Maja i Słowackiego są kamery,
pytanie tylko po co i w jakim celu, jeśli nie są przydatne ?
3. Chuligańskie wybryki typu rozwalanie koszy na śmieci i reklam,
rozumiem młody musi się wyszaleć ale czy to jest zgodne z naszym
- Polskim prawem ? Śmiem wątpić.

Tak jak obrazują to przykłady powyżej opisane, wygląda nocne życie
Katowic i głównej ulicy 3 Maja, rozumiem najlepiej nie zauważać
problemu , może sam zniknie. Brak zgłoszeń od mieszkańców, tak
oczywiście. Zdecydowana większość z nich jest po prostu zastraszona.
Dlaczego ? Może służby Policyjne same sobie na to odpowiedzą, jest
to pewnie wynikiem ich świetnej pracy prewencyjnej.
Rozumiem, małe wypłaty dla Policji, brak ludzi, brak sprzętu, brak
sam nie wiem jeszcze czego ? Może zdrowego rozsądku, odwagi, a
może po prostu odwalenie godzin pracy na patrolu jadac w samochodzie
patrolowym i patrząc wszedzie ale nie tam gdzie należy.
No bo przecież, po co zadawać sobie trud, nikt nie zgłasza to nie
ma problemu. No ale nasze miasto jest coraz piękniejsze, ładniejsze,
bardziej nowoczesne. W sumie to najlepiej olać ludzi, ludzie się nie liczą,
ważne aby w mediach było wszystko kolorowo, można się pochwalić
nowymi inwestycjami lub złapanym bandytą i może nawet awansować.
A co tam ! reszta jest mało ważna.
Po prostu płakać się chce z niemocy władnych i osób odpowiedzialnych
za nasze bezpieczeństwo. Oczywiście od czasu do czasu mają Panowie
policjanci i nasza odważna straż miejska przebłyski wspaniołomyślności i
raczą nas - mieszkańców, chwilową akcją pokazową, aby nie było powiedziane,
że nic nie robią i są bierni. Dzieki choć za to.
A co dalej ? Dalej niech niech siękręci, małolaci nadal przesiadują po bramach
( ostatecznie 3 Maja to tylko główna ulica w katowicach ), niech w weekendy
w nocy na ulicach nadal kwitnie śmiech, zabawa i ... łamanie prawa.
Niech nadal ludzie boją się mieszkać we własnych domach, a nie daj Boże
pożalić się przed naszą wspaniałą policją. Nie ma zgłoszeń - nie ma sprawy ,
święty spokój, no i statystyki ładnie wyglądają . A to wszystko dzieje się
pod
bacznym okiem zapracowanego posterunku Policji na ul. Stawowej.
Panowie, Panowie - żenada, może trzeba było wybrać inny zawód ?
Bo w tym coś nie bardzo się sprawdzacie.


Z wyrazami szacunku :
mieszkaniec tego pięknego miasta.
Pełna wersja