Czy można zostawić dziecko drugi rok w tej same...

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.09.05, 22:38
w życiu ... szkolnym jest przeważnie tak, że rodzice dzieci, które sa zdrowe i
nie radzą sobie w klasach najmłodszych, uważają że jak zrobią kanapki dziecku
do szkoły (albo i nie)i "odstawią" dziecko na próg szkoły to już wszystko...
Często nie wiedzą nawet kto jest wychowawcą i do której klasy chodzi pociecha
"a" a może "b"... I o czym tu rozmawiać? "w porozumieniu"...
    • Gość: pedro Re: Czy można zostawić dziecko drugi rok w tej sa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.05, 23:29
      Trwa zamiana szkoły w instytucje produkujaca na masowa skale debili.
      Sa szkoly podstawowe gdzie polowa dzieci konczy pierwsza klase bez umiejetnosci
      czytania i pisania.
      A pan Maciej Osuch niech sobie otworzy wlasna szkole w ktorej oceny uczniom
      wystawiac beda ich rodzice.
      otychczas nasze dzieci gdy zmienialy szkole na zagraniczna wyroznialy sie
      wysokim poziomem, ale to juz przeszlosc.....
    • Gość: fortis Re: Czy można zostawić dziecko drugi rok w tej sa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.05, 01:06
      Decyzję w tej sprawie powinien podjąć Jurek Owsiak! Ten to potrafi zamulić.
    • Gość: Izabela Re: Czy można zostawić dziecko drugi rok w tej sa IP: 83.17.28.* / *.internetdsl.tpnet.pl 20.09.05, 09:55
      moim zdaniem jest rodzic zeby sie zainteresowac z dzieckiem swoim i sprawcac
      co robilo w szkole a tekze tez sprawdzic odrobione zadania domowe i caly czas
      je kontrolowac a nawet moglo byc oceny w klasach od 1 do 3 kl
    • greg_slask Re: Czy można zostawić dziecko drugi rok w tej sa 20.09.05, 11:22
      W sumie obserwując działania MENiS i w ogóle kierunek zmian w systemie
      edukacji - kierunek dodam do radykalnego ograniczania wszelkich wymagań w
      stosunku do uczniów w imię walki ze stresem itp. - proponuję żeby po
      osiągnięciu pewnego wieku ( np. 15 lat ) z urzędu przyznawać wszystkim
      profesurę - będzie równość efektu edukacyjnego (a nie szans ).
      • Gość: EWA Re: Czy można zostawić dziecko drugi rok w tej sa IP: *.CNet2.Gawex.PL 20.09.05, 12:53
        Brawo, greg! Myślę dokładnie jak TY! A poza tym pracuję w szkole i znam szkolną
        rzeczywistość- ileż to się trzeba nagłówkować, żeby znależć pretekst do
        przepchnięcia matoła do następnej klasy! I niech mi nikt nie mówi, że kuratoria
        nie wywieraja nacisków na dyrektorów, a ci z kolei na nauczycieli!
        • greg_slask Re: Czy można zostawić dziecko drugi rok w tej sa 20.09.05, 13:01
          Przecież to jest tak: robi się wszystko pod tytułem ograniczania stresu:
          rezygnacja z ocen w pierwszych klasach, egzamin gimnazjalny który niczego nie
          przesądza, minimalizacja wymagań maturalnych itp. Tylko, że potem następuje
          kontakt z brutalną rzeczywistością np. szefem w pracy wg którego stresująca
          atmosfera jest motywująca. Efekt jest taki że ludzie nie wytrzymują
          psychicznie - skąd pojawiające się informacje o lawinowym wzroście liczby
          depresji ?
    • Gość: forumowicz Re: Czy można zostawić dziecko drugi rok w tej sa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.05, 13:16
      Jak w każdej sytuacji w życiu, potrzebna jest możliwie najbardziej obiektywana
      ocena sytuacji i tę przy podejmowaniu decyzji o promowaniu lub niepromowaniu
      uczniów klas I-III powinni zapewnić pracownicy poradni psychologiczno-
      pedagogicznej i nauczyciel uczący dziecko. Tak czy inaczej w normalnych
      warunkach działanie to prowadzone jest w porozumieniu z rodzicami. Jeżeli
      jednak wbrew oczywistym faktom rodzic upiera się aby dziecko promować - nawet
      jeżeli w skrajnym przypadku stwierdza się upośledzenie umysłowe dziecka lub
      ewidentnie u dziecka występuje opóźnienie umysłowe i wymaga dodatkowego czasu -
      to w wersji proponowanej przez pana Osucha szkoła była dotychczas i byłaby
      nadal bezradna. Rozumiem, że część dzieci rozwija się nieharmonijnie i pomimo
      bardzo słabych wyników w klasie pierwszej, jest w stanie w klasie drugiej lub
      trzeciej nadrobić braki. Jednak po to właśnie szkoła musi zasięgnąć opinii
      poradni aby zminimalizować ryzyko niepromowania takiego dziecka. Niepromowanie
      dziecka powinno się traktować jako ostateczność. Głos decydujący w tej sprawie
      powinna mieć jednak szkoła, a nie jak to czasami bywa rodzic, który przypomniał
      sobie, że ma dziecko lub przez przypadek wytrzeźwiał bo mu zabrakło na alkohol.
      Niestety telefoniczni doradcy wysłuchujący tylko jednej strony bez wnikania w
      szczegóły problemu (np. pan Osuch wysłuchujący poszukującej sensacji pani
      Piotrowiak lub zagubionego rodzica) mogą zrobić tyle samo złego co i dobrego.
      Można powiedzieć rodzicowi, że jak się nie zgodzi na badania w poradni to już
      postawi sprawę na swoim. Tylko czy to jest rozwiązanie problemu dziecka i
      szkoły? Społeczny rzecznik praw ..... dziecka? Mam wątpliwości czy w każdej
      sytuacji - dziecka?. Jedno jest pewne: społeczny! Nieco inną misję ma zapewne
      pani Piotrowiak.
      • Gość: tygrysica2208 Re: Czy można zostawić dziecko drugi rok w tej sa IP: *.adsl.inetia.pl 20.09.05, 18:12
        forumowicz - bardzo mądra wypowiedź :) podpisuję się pod nia rączkami i
        nóżkami ;)

        Dodam jedynie, że często rodzic nie zgadza się na pozostawienie pociechy w
        klasach 1-3 na drugi rok, bo... co ludzie na to powiedzą, bo sąsiedzi się
        dowiedzą, a to taki wstyd :( i takie dziecko przechodzi do klasy 4 i wtedy
        dopiero zaczyna się dramat - bo dzieciak nie czyta i nie pisze. a jeśli nawet
        znowu będzie przepchany i wręcz wypchany z podstawówki (presja dyrektorów), to
        trafia do gimnazjum, bo przecież jest obowiązkowe i... resztę dopiszcie sobie
        sami
    • Gość: mogador Re: Czy można zostawić dziecko drugi rok w tej sa IP: *.softpro2.pl 20.09.05, 19:40
      Jak widze ten tandem Piotrowiak & Osuch z artykułem edukacyjnym w tle, to za przeproszeniem, rzygac
      mi sie chce... Wart Pac pałaca a pałac Paca...
Pełna wersja