alex.stela
11.10.05, 15:08
bi.gazeta.pl/im/5/2957/z2957815G.jpg
Pomnik Ślązaczki stanął przed cieszyńskim zamkiem
az 07-10-2005 , GW
Wielki pomnik Ślązaczki jest już przy cieszyńskim zamku. Na tę chwilę
mieszkańcy miasta czekali od wielu lat.
Historia pomnika jest długa, a jego losy burzliwe. Pierwsza Ślązaczka, zwana
też śląską Nike, pojawiła się w 1934 roku. Pomnik zaprojektował słynny
cieszyński artysta rzeźbiarz Jan Raszka, a zafundowali mieszkańcy. Był
pamiątką patriotycznych zrywów, m.in. powstań śląskich i wymarszu
cieszyńskich legionistów.
Monument tuż po wybuchu wojny Niemcy zburzyli, a figurę przetopili. Harcerzom
udało się uratować jedynie tablice z nazwami miejscowości, w których polscy
legioniści walczyli. Po wojnie na miejscu Ślązaczki stanął pomnik na cześć
żołnierzy radzieckich. Przetrwał do lat 90. Kiedy go rozebrano, wśród
mieszkańców Cieszyna powstała myśl, żeby Nike znowu postawić w tym miejscu.
Udało się dopiero w tym roku.
Blisko dwumetrową figurę kobiety w ludowym stroju odlano z brązu w Gliwickich
Zakładach Urządzeń Technicznych. Wygląda identycznie jak ta sprzed 66 laty.
Postać przez kilka miesięcy stała na dziedzińcu Muzeum Śląska Cieszyńskiego,
czekając na cokół. Obie części zostały połączone kilka dni temu i Śląska Nike
stoi już w oryginalnym miejscu - przed zamkiem Habsburgów. Ma około 9 m
wysokości i waży kilkanaście ton.
Zbigniew Cichomski, przewodniczący komitetu budowy pomnika, mówi, że wiele
jest jeszcze do zrobienia. - Brakuje jeszcze m.in. granitowych okładzin,
musimy przyczepić oryginalne płyty - wylicza.
Monument już pochłonął ok. 80 tys., a potrzeba jeszcze ok. 100 tys. zł.
Komitetowi pomagają lokalne firmy, każdy może też kupić cegiełkę od 2 do 50
zł albo nowo wydaną książkę - pamiętniki Jana Raszki (cena 15 zł), z której
dochód przeznaczony zostanie na dokończenie prac. Cegiełki i książkę można
kupować w biurze komitetu przy ul. Nowe Miasto 12.
---
Pomnik może i wielki, ale sama Ślązaczka wygląda dość mizernie na tym wielkim
cokole. Zresztą i tak całość będzie wyglądała tragicznie dopóki nie zakończy
się remont zamku, a pomnik nie będzie skończony...
Poczekamy, zobaczymy...