Gość: roro68
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
11.10.05, 21:33
Ostrze zarzutu nie godziło w Wehrmacht, tylko w ochotniczy zaciąg "dziadka".
Po drugie jeśli taka okoliczność - gdyby była prawdziwa - nie miała żadnego
znaczenia dla polskich wyborców, to Kurski by jej nie wyciągnął z rękawa.