Fragmenty rozmowy byłego i obecnego dyrektora S...

IP: *.crowley.pl 18.10.05, 08:41
coz za taktyk :)) jak James Bond :)) oj Swoboda, Swoboda :) jakie to dziwne, ze taki mlody arogancki i butny "derektor" ma utarty nosek :) kto by sie spodziewal :) ach ten los okrutny ... A powaznie - jakie to szczescie, ze takie sk...wo zawsze wyjdzie na wierzch.
    • Gość: Beata Re: Fragmenty rozmowy byłego i obecnego dyrektora IP: 212.38.193.* 18.10.05, 14:58
      To są chyba jakieś żarty!!!! Facet odkrywa karty informując że jest narzędziem
      w rękach marszałka. Ciekawa jestem co na ten temat jego rodzina żona, dzieci (
      jeśli ma )?. Jak można żyć z taką kanalia bez honoru? Jako matka i żona
      współczuje rodzinie pana Swobody. Przez takich judaszy jak on cały świat smieje
      się z naszej dekokracji.
      • Gość: marc0 Re: Fragmenty rozmowy byłego i obecnego dyrektora IP: *.eranet.pl 18.10.05, 17:40
        A kim jest pan Olejczyk, wiecie jak został dyrektorem? jak wykończył
        poprzedniego dyrektora pana Świderskiego.To jest kanalia jakich mało , dostał
        tylko to co mu sie należało.I nawet mu jego doradca pan radca prawny Helbin nie
        pomógł kumpel marszałka. Zamiast bronić Olejczyka sprawdżcie kto to jest zawsze
        wszystkimi manipulował.
        • Gość: guru Re: Fragmenty rozmowy byłego i obecnego dyrektora IP: 212.38.193.* 18.10.05, 18:56
          Nie wiem za co cię wywalili ze szpitala ale jak tak głupio gadasz to z
          pewnością słusznie.
          • Gość: marcO Re: Fragmenty rozmowy byłego i obecnego dyrektora IP: *.eranet.pl 19.10.05, 03:34
            nie wywalili mnie ze szpitala,pracuje tam moja szwagierka.Olejczykowi stołek
            załatwiły związki zawodowe i kumpel marszałka prawnik szpitala Ireneusz Helbin.
            A co nie ma teraz już możliwości operować nocami i wieczorami swoich prywatnych
            pacjentów i wszystko za pieniądze szpitala,a zyski brac do kieszeni? Najpierw
            niech się rozliczy sam z pieniedzy które nakradł. ma za sobą związki to sie go
            wszyscy bali. Posprowadzał do pracy swoich kolesiów.iLE PIENIĘDZY PODATNIKÓW
            UTOPIŁ.Chciał pokryc własne kanty, a poza tym to nie on zawiadomiŁ prokuraturę
            tylko związki.Dlaczego marszałek tylko go zwolnił A NIE OBCIĄŻY ZA STRATY
            SZPITALA
Pełna wersja