Gość: czytelnik
IP: *.beta / *.bnet.pl
26.10.05, 15:53
Większym wstydem powinny sie okryć niektórzy pracownicy BS. Jak na tzw. ludzi
kultury są wyjątkowo odporni na życzliwość i chęć pomocy. A jeśli padnie
SuperSystemDostarczaniaKsiążek wówczas ich jedynym wyjściem awaryjnym jest
siedzenie i NicNieRobienie (bo przecież nie można dostarczyć książki ręcznie).