krzysztof_skoczow
13.11.05, 15:20
Do napisanie tego emaila skłoniła mnie dzisiejsza sytuacja, która spotkała
mnie w Cieszynie. Czekając na dworcu PKS w Cieszynie na autobus "poczułem
pragnienie", więc chciałem je ugasić jakimś napojem (sok, cola, mineralka). I
tutaj spotkała mnie niemiła niespodzianka. Otóż na dworcu PKS w Cieszynie w
Niedziele WSZYSTKIE sklepiki, kiosk i NAWET bar były zamknięte!!! Podobna
sytuacja jest na dworcu PKP! Niech mi ktoś z Cieszyna odpowie czy to
normalne? Czy normalna jest sytuacja, że z dworca, z którego odjeżdżają
autobusy na tzw. "drugi koniec Polski", jak i autobusy międzynarodowe nie ma
w Niedziele ŻADNEGO otwartego sklepu/kiosku/baru? (W "budce z jedzeniem"
firmowanym logiem Coca-Cola od 10 była wywieszka o przerwie do godziny
15!!!!). Mieszkam w Skoczowie. I po przyjeździe na dworzec PKP/Transkom
stwierdziłem, że otwarty jest sklepik, kiosk i "budka z jedzeniem"! Więc
niech mi ktoś wyjaśni, dlaczego na dworcu PKS i PKP JEDYNYM otwartym sklepem
w Niedziele jest KWIACIARNIA?!? Strasznie się oburzacie, że ktoś wam "zabrał"
festiwal filmowy "Era...", Wydajecie kasę na inwestycje, a tak ważny dla
turystów PKS/PKP jest na poziomie zabitej dechami dziury? Dobrze, że na
dworcu macie w niedziele otwarte toalety publiczne! Więc może pan burmistrz
Cieszyna zamiast wydawać kasę na nowe pomniki niech wyda pieniądze na coś tak
dla mnie oczywistego dla miasta z "aspiracjami" turystycznymi jak
powiększenie dworca i postawienie jakiegoś Baru/kiosku/przechowalni bagaży
otwartych w niedziele i w święta! Bo to jest WSTYD, aby dworce PKS i PKP w
Cieszynie w Niedziele były "zabite dechami".
Pozdrawiam.