W nowym rozkładzie o ponad jedną trzecią mniej ...

IP: *.adsl.inetia.pl 15.11.05, 21:36
Ludzie nie chcą jeździć pociągami bo jest niebezpiecznie, brudno i śmierdząco.
W tej sytuacji szantaż PKP zakrawa na kpinę.
    • Gość: gość Re: W nowym rozkładzie o ponad jedną trzecią mnie IP: *.Zabrze.Net.pl 15.11.05, 22:08
      Pociągi nie są znów aż tak brudne i śmierdzące, ale są stosunkowo drogie (porównajcie sobie Katowice - Gliwice pociągiem i 870), a opłaty za pospieszne to kpina (około 1,6 ceny osobowego, podczas gdy zysk czasowy jest czasem prawie żaden, np. Katowice - Kraków).
    • Gość: Ucieszony [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.05, 03:51
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • ben00 Re: I dobrze! 16.11.05, 07:43
        Żadnych dotacji do PKP, KZK GOP i innych firm transportowych póki nie powstanie
        spójny system komunikacyjny GOP. To jak jest teraz - to granda!!!
    • Gość: miki Re: W nowym rozkładzie o ponad jedną trzecią mnie IP: 195.94.208.* 16.11.05, 10:16
      dopóki nie wsiądziesz, nie zarzygasz podłogi i nie zaczniesz napstować
      współpasażerów - jest czysto i bezpiecznie.
      • Gość: Pan [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.05, 10:34
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • jimmyjazz Beszczelny szantaż. 16.11.05, 10:21
      Jeżeli połączenia są nierentowne to zamknąc je i zwolnić niepotrzebnych
      kolejarzy.
      Ja też chce dofinansowanie dla mnie na dojazdy do pracy. Zdrożała benzyna i za
      dużo mnie to kosztuje.
      • jimmyjazz tzn. Bezczelny szantaż. literówka 16.11.05, 10:26
    • Gość: miki znów ta sama śpiewka IP: 195.94.208.* 16.11.05, 10:47
      Ciekawe kto to ten Filipowicz. Prezesem PKP PR jest przecież od niedawna
      rozsądny pan Leszek Ruta (a może już "był"?) który wreszcie, jako pierwszy na
      tym stanowisku, powiedzial publicznie, że "krojenie" tzw. deficytowych połączeń
      kolejowych powoduje w PKP PR znacznie większe straty, niż teoretyczne
      oszczędności z tego tytułu.

      Dyrektorem katowickiego ZPR zaś była znakomicie ustawiona w politycznych
      kuluarach dzisiejsza poseł PO Elżbieta Pierzchała, która zrobiła sobie na koszt
      PKP PR świetną kampanie wyborczą. Niestety, nie była tak dobrą dyrektorka jak
      politykiem przez ostatnie lata, skoro nie zredukowała kosztów własnej
      administracji.

      Pozostaje tylko liczyć na to, że pojawia się konkurencyjni do PKP PR
      przewoźnicy kolejowi zainteresowani przewozami regionalnymi, co nie nastąpi
      szybko, bo koszt dostepu do najgorszej w Europie infrastruktury kolejowej
      dzięki od co najmniej kilkunastu lat nieudolnej polityce naszego ministerstwa
      transportu jest zarazem najwyższy w Europie! Aby puściś pociag , za każdy
      przejechany nim kilometr kolejowy przewoźnik musi zapłacić operatorowi
      infrastruktury (Polskie Linie Kolejowe) od 4 do 10 złotych. Siłą rzeczy, taka
      stawka uzasadniona jest zerowym niemalże dotowaniem infrastruktury kolejowej
      przez państwo (w Europie państwo dotuje drogi/koleje w proporcjach 60/80%,
      Polska ma proporcje 10/90, ale to 100% Polskie jest na poziomie 2% niemieckiego
      czy frncuskiego budżetu na ten cel).

      Biednym i głupim zawsze wiatr w oczy. Pozostaje na pocieszenie, że jeszcze 15
      lat temu kolej w regionie funkcjonowała całkiem przyzwoicie i generowała 10%
      dzisiejszych strat mimo 100% większego zatrudnienia i 300% większej ilosci
      pociagow regionalnych, przewożono 500% dzisiejszej liczby pasażerów a bilety wg
      siły nabywczej społeczeństwa kosztowały 25% cen dzisiejszych.
      Niestety, głupota w PKP PR szczytuje znowu, bo non stop upierają sie że
      zrabiaja na siebie tylko takie pociągi, gdzie zajete jest ponad 130% miejsc
      siedzących, a inne są juz deficytowe.

      Z KZK GOP PKP PR w sprawie wspólnego biletu nie dogadają się, bo jak rzucą z
      sufitu stawkę 30 zł/kilometr przebiegu pociągu (z wliczonymi juz w cenę
      kosmetykami dla pani dyrektor ZPR), to KaZKi dojdą do wniosku, że w tej cenie
      puszczą na tej samej trasie 10 autobusów firmy "ZŁOMO-BUS", z których co prawda
      2 po drodze utkną w korkach i się zepsują, 1 będzie miał wypadek w którym zginą
      dzieci, 1 wybuchnie i spłonie, ale pozostałe 6 jakoś dokula się do celu i
      przewiezie nawet i więcej pasażerów co ten nieszczęsny pociag. Co prawda
      autobusy pojadą 2 razy dłużej, ale co kogo obchodzi ile czasu pasazer spędza w
      środkach transportu publicznego. Co kogo obchodzi, że autobusy emitują tony
      rakotwórczych spalin w gęsto zamieszkałych dzielnicach, bo na ulicach miast
      stoja w korkach. Umrą jedni mieszkańcy, urodza sie nowi, co prawda od razu
      astmatyczni i inwalidzi, ale marszałek dorzuci się do darmowych biletów. A poza
      tym po co nam komunikacja publiczna, skoro prywaciarze potrafią zdezelowanym
      rupieciem wyjść na swoje bez dotacji? Co prawda tylko na lukratywnych trasach,
      ale po co obsługiwac inne? Urodziłeś się na zadupiu to masz pecha, nie?

      Panie i panowie, jak widzę tę naszą polityke transportową i to co się dzieje z
      transportem publicznym w województwie, po prostu nie mam słów. Fascynujące, jak
      odporne na tę ścisłą przecież wiedzę mogą być odpowiedzialne osoby w zarządzie
      województwa, KZK GOP i PKP PR? Nie, żeby miały od razu mgr ekonomii transportu
      czy coś w tym stylu, ale chocby jakieś IQ w normie...


    • Gość: Aanty PKP Re: W nowym rozkładzie o ponad jedną trzecią mnie IP: *.crowley.pl 16.11.05, 10:51
      Gdyby połowę z tej kasy dołożyć firmom tramwajowym lub autobusowym (nie mylić z
      KZK GOP)to mielibyśmy większą częstotliwość jednych i drugich więcej podwójnych
      tramwajów i długich autobusów i niech syfiate pkp wsadzi sobie swoje pociągi w
      d... Przecież i tak jeżdzi nimi powietrze albo nieliczni zdesperowani. Gdyby
      wyliczyć procentowo udział PKP w przewożeniu konkretnej liczby pasażerów w
      regionie to w porywach wyszłoby może nawet 1%. Więc po co ten krzyk. Zadbać o
      tych którzy nie mają alternatywy i po sprawie. Te kilka osób przewiezie bez
      problemu zdezelowana Nyska, a i jakość przewozu wcale nie będzie gorsza.
      • ben00 Re: W nowym rozkładzie o ponad jedną trzecią mnie 16.11.05, 12:06
        miki - gratulacje za bezbłędna ocenę.
        Jeśli nie znajdzie sie ktoś kto zrobi z tym całym bajzlem porządek to będziemy
        książkowym przykładem jak można zbudować antysystem komunikacyjny.
        Jak spojrzę jednak na wzajemne powiązania tzw "szefów" komunikacji w regionie i
        władzy to przypomina mi sie b. brzydkie powiedzonko o tym czego
        jedna "panienka" drugiej "panience" nie zrobi.
        I tyle.
      • Gość: streamer Re: W nowym rozkładzie o ponad jedną trzecią mnie IP: 195.94.208.* 16.11.05, 12:07
        Oj, coś głupiutki jesteś. Pociągami jeździ - na szczęście - naprawdę całkiem
        sporo ludzi. Nie wszyscy są fanami Nyski. Poza tym to nie jest problem -
        pociagi są fe, tylko fe jest polityka transportowa w regionie, uprawiana tak,
        aby jeden z drugim sobie mówił że pociągi są fe, tramwaje fe, autobusy fe,
        zamiast integrować system. 80 kilometrow stąd, w Ostrawie, Czesi od lat mają
        wspólny bilet na wszystko co ma kółka, mają sprawne pociagi, tramwaje,
        trolejbusy i autobusy , wszystko hula, aż się kurzy.

        Dobrze by bylo wydoroślec zamiast pisac bzdury.
    • Gość: AK-pmk W nowym rozkładzie o ponad jedną trzecią mnie IP: 195.94.208.* 16.11.05, 12:02
      Z grubsza porównałem raporty roczne dwóch przewoźników kolejowych w
      ruchu regionalnym: PKP Przewozy Regionalne oraz sektora przewozów
      regionalnych DB. Oto pare ciekawostek:

      1) Liczba przewiezionych pasazerow w 2004 r.
      DB Regio: 1125,5 mln
      PKP PR: 221,27 mln

      2) Praca przewozowa w 2004 r.
      DB Regio: 33262 mln pkm
      PKP PR: 14809,48 mln pkm

      3) Zatrudnienie
      DB Regio: 28 944
      PKP PR: 19 549

      Co z tego wynika? Ano wynika tyle, ze na Zachód od nas mimo super dróg masy
      ludzi jeżdżą pociągami, ale w DB Regio wydajność pracy jednego
      zatrudnionego pracownika to 38 885 pasazerów rocznie, natomiast w PKP PR
      na jednego zatrudnionego pracownika przypada rocznie 11 319 pasażerów...
      Jaki z tego wniosek? Ano tak syntetycznie mierzona wydajnosc pracy
      zatrudnionych w PKP PR jest ponad 3,4 razy NIZSZA niz zatrudnionych w DB
      Regio.
    • Gość: Ryba Re: W nowym rozkładzie o ponad jedną trzecią mnie IP: *.swgfl.org.uk / *.swgfl.ifl.net 16.11.05, 13:29
      jasne, kolej dziala nadal jak w XIX wieku, ha ha ha.
    • nieshka Re: W nowym rozkładzie o ponad jedną trzecią mnie 17.11.05, 12:51
      jesli uwazaja pociag o 6 z minutami z gliwic za nierentowny, to jakie niby sa rentowne? przeciez tym pociagiem jezdzi masa ludzi do pracy na 7 do katowic: w zabrzu juz zazwyczaj nie bylo gdzie usciasc.
      co to ma byc?
      imho bezczelny szantaz: kolej zamiast redukowac koszty, wyciaga coraz wiecej pieniedzy od samorzadow i panstwa. co roku dofinansowanie wzrasta, a liczba polaczen spada. mkoze ktos mi wytlumaczy ten fenomen?
    • Gość: erwin UM tak trzymać, ukręcić łeb tej postkomunistycznej IP: *.podchorazych.katowice.pl 18.11.05, 11:31
      hydrze by trzeba w końcu
    • Gość: chybianin Re: W nowym rozkładzie o ponad jedną trzecią mnie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.12.05, 21:26
      Tez mi wydluzenie trasy o jeden przystanek <zebrzydowice -Petrovice>, a ciekawe skad wezma pocigi w tych Zebrzydowicach po 31 marca 2006r jak prawie wszystkie z kierunków Czechowice Dziedzice i Cieszyna sa zaznaczone litera "G",hmm moze Czesi beda wysylac swoje pociagi?, tylko kto nimi bedzie jezdzil, powiedza ze nierentowne i znikna z rozkladu
Inne wątki na temat:
Pełna wersja