Absolwenci medycyny ze Śląska najlepsi

IP: *.dip.t-dialin.net 22.11.05, 07:46
to ze nam sie udalo(walo) tak napisac to tylko i wylacznie zasluga nas
samych, a nie tej zapadlej prowincjonalnej uczelni , rzadzonej przez
czlowieka bez matury , ale kolegi Religi, poza tym gromady watazkow-
profow,ktorzy sie zachowuja jak panowie na wlosciach,a studentow jak bydlo!
zdalem lep rok temu a teraz pracuje na tzw. Zachodzie Europy i czuje sie okay
radze wszystkim to samo
    • Gość: jacc Re: Absolwenci medycyny ze Śląska najlepsi IP: *.broker.com.pl 22.11.05, 09:33
      Takeśmy dobrze napisali, bośmy ściągali. Komisja nas w ogóle nie pilnowała!
      Chyba właśnie po to, by potem rozgłaszać, jak to nas ŚAM wspaniale przygotowuje
      do zawodu. A prawda jest taka, że ta uczelnia (przynajmniej zabrzański wydział)
      jaest do kitu.
      • Gość: stazysta 2005/06 Re: Absolwenci medycyny ze Śląska najlepsi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.11.05, 12:55
        Katowicki wydział nie lepszy
    • Gość: Kiepski Re: Absolwenci medycyny ze Śląska najlepsi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.05, 14:43
      Przypisywanie sobie przez nowe wladze uczelni sukcesu jako ich jest zenujace.Po
      skonczeniu studiow moja wiedza jak i moich kolezanek i kolegow byla tak niska
      ze strach bylo pomyslec o egzaminie.Dopiero intensywne klucie pamieciowe dalo
      pozytywny wynik.Wyklady czy cwiczenia w wykonaniu tzw nauczycieli akademickich
      sa zastraszajaco niskie.Spokojnie ta uczelnia moglaby prowadzic studia
      eksternistyczne bo tylko pamieciowka daje wynik.Chociaz od zrozumienia wielu
      problemow jestesmy odlegli tak jak nasi wykladowcy.Pani Rektor to uzdrowienie
      akademi powinna rozpoczac od wymiany kadry wsrod nauczycieli.Na cwiczeniach czy
      wykladach typowalismy potencjalnych plagiatorow wsrod wykladowcow.I sie ich
      uzbieralo ho ho i jeszcze troche.
      • Gość: oliwia Re: Absolwenci medycyny ze Śląska najlepsi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.05, 16:14
        Twoja wypowiedź świadczy nienajlepiej także o tobie! Jeżeli liczyłaś,że
        wykładowcy "zrobią" wszystko za Ciebie to chyba nie ten poziom szkoły. Czy
        wiesz co oznacz słowo "studiować"?
    • Gość: matrix 2 uwagi IP: *.kolnet.com.pl 22.11.05, 15:12
      po pierwsze, czytając Wasze wypowiedzi ciśnie mi się na synapsy zdanie
      niejakiego C.K.Norwida, o ptaku i gnieździe. Jeśli nie pamiętacie to google w ruch!

      A po drugie. Tera pakujcie się i spieprzajcie z tego kraju jak najdalej i jak
      najszybciej!
      Przy specjalizacji czeka Was dopiero jazda!
      I to za 800PLN!
      To takie głębokie przemyślenia, po kilkunastu latach pracy tutaj.
    • Gość: OLCIA Re: Absolwenci medycyny ze Śląska najlepsi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.05, 16:09
      Drodzy studenci i absolwenci!Myślę, że nie jesteście obiektywni w swoich
      opiniach i wszystkie wasze żale wrzucacie do jednego worka niejednokrotnie
      obrażając przy tym znaczną grupę wykładowców, którą stanowią wspaniali
      fachowcy i pedagodzy. Przypominam, że studiowanie to samodzielna praca, w
      której wykładowca ma być przewodnikiem i osobą pomagającą w zdobywaniu wiedzy i
      umiejętności a student powinien włożyć maksimum pracy i chęci w ich
      zdobywanie.Tymczasem obserwując podejście niektórych studentów mam wrażenie,że
      oni nie wiedzą na czym polega owo studiowanie a ponadto skupiają się wyłącznie
      na swoich żądaniach i oczekiwaniach. Zyczę więcej obiektywizmu zarówno w
      stosunku do innych jak i w codziennym życiu.
      • Gość: student Re: Absolwenci medycyny ze Śląska najlepsi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.05, 19:42
        Przewodnicy na SAM to chyba kpina -buta i arogancja a ty nie tlumacz czegosc
        czego nie rozumiesz i nie zrozumiesz czlecze!
        • Gość: Olcia Re: Absolwenci medycyny ze Śląska najlepsi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.05, 20:13
          Chyba nie chcesz powiedzieć, że na Akademii pracują wyłącznie niewłaściwe
          osoby, bo nigdy w to nie uwierzę. Sama jestem na ostatnim roku i wbrew pozorom
          wiem coś o tym.
          • Gość: Gutti Re: Absolwenci medycyny ze Śląska najlepsi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.05, 21:01
            W Polsce jest tak : jeśli wykładowca coś tłumaczy studentowi, a później student
            tego nie umie to znaczy, że student jest kiep.
            W USA jest tak : jeśli wykładowca coś tłumaczy studentowi, a później student
            tego nie umie to znaczy, że wykładowca jest kiep.
            Różnica zasadnicza, prawda ? Dopóki polskie uczelnie i polscy nauczyciele
            akademiccy tego nie pojmą nic się nie zmieni na lepsze.
            • Gość: es Re: Absolwenci medycyny ze Śląska najlepsi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.05, 21:09
              Zgoda, pod warunkiem,że student wie po co przyszedł na uczelnię!!!!!!!
              • Gość: Gutti Re: Absolwenci medycyny ze Śląska najlepsi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.05, 21:24
                Zgoda. I oczywiście nie twierdzę, że w Polsce wogóle nie ma dobrych
                nauczycieli. Są ! Ale niestety w zdecydowanej (!) mniejszości. Trochę jeszcze
                czasu upłynie zanim będzie normalnie. Kiedyś czytałem wywiad z pewnym polskim
                profesorem, który pracuje w jednym z renomowanych uniwersytetów w USA.
                Tłumaczył różnice pomiędzy USA i Polską jeśli chodzi o bycie nauczycielem
                akademickim w tych dwóch krajach. Nie będę wdawał się w szczegóły ale brzmiało
                to wszystko tak pięknie, a jednocześnie tak mało dla nas Polaków realnie. A na
                następnej stronie zamieszczono komentarz pewnej pani profesor z Uniwersytetu
                Warszawskiego. I owa pani profesor stwierdziła,że owszem wszystko to pięknie
                wygląda i być może powinno też tak być i u nas ale żaden student w BMW nie
                będzie jej mówił co ma robić.
                Mamy przed sobą lata świetlne :-(
                • Gość: es Re: Absolwenci medycyny ze Śląska najlepsi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.05, 21:47
                  Niestety nie możemy się równać z USA pod wieloma względami. Ja również znam
                  przykład wykładowcy, który pracował przez jakiś czas na tamtejszej uczelni.
                  Podczas trwania egzaminu pisemnego został poproszony na krótką rozmowę do
                  swojego zwierzchnika. W tym czasie na sali w egzaminie uczestniczyła duża grupa
                  studentów. "Pilnował" ich tylko on i w obawie przed tym, żeby nie rozmawiali i
                  nie ściągali nie chciał wyjść sali. Został ponownie poproszony o wyście i
                  uświadomiono mu, że nie musi się niczego obawiać. Studenci wiedzą, że uczą się
                  dla siebie i napewno tego nie wykorzystają, na tej uczelni poprostu się
                  nie "ściąga".Czy to prawda, nie wiem. Wyobrażam sobie jednak taką sytuację i
                  naszych studentów.
            • Gość: Klarysa Re: Absolwenci medycyny ze Śląska najlepsi IP: 84.7.152.* 22.11.05, 22:23
              Dobra, a co maja do tego USA? To daleko i inaczej. Wkurza mnie takie
              porownywanie. Tylu kretynow i grubasow nie znajdziesz nigdzie indziej poza
              Stanami, a Polacy ciagle sie na nich chca wzorowac. Nie jestem PiSowsko-
              xenofobiczna, wbrew pozorom, podziwiam Stany i fascynuje mnie ten kraj, ale
              bosz swiety, przestanmy ich traktowac jako punkt odniesienia i ideal do
              osiagniecia. Skupmy sie na szukaniu wlasnych rozwiazan, a nie na kopiowaniu
              USA. U nich nigdy nie bylo tak, jak u nas, i vice versa. Pozdrufka
              PS
              A co do Ślamu, to jest przezarty korupcja do szpiku kosci:( Nic dziwnego, ze
              tylu zdaje;)
      • Gość: absolwent Katowic Re: Absolwenci medycyny ze Śląska najlepsi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.11.05, 07:39
        Zgadzam się, że nie wszyscy studenci powinni studiować na tej uczelni, podobnie
        jak nie wszyscy wykładowcy powinni wykładać. Problem w tym, że o ile wobec
        studentów istnieją jakieś mechanizmy selekcji czy zmuszenia do pracy, o tyle od
        wykładowców nikt niczego nie wymaga - kilku tych wspaniałych ludzi, którzy
        nauczyli mnie wiele tonie w morzu miernoty, dzieci profesorów (w 90%
        pracujących na klinikach rodziców), dożywotnich asystentów, asystentów
        obrażonych na cały świat, itd. Spotkałem wśród profesorów nawet kilku
        autentycznych wariatów.
      • Gość: absolwent Katowic Re: Absolwenci medycyny ze Śląska najlepsi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.11.05, 07:40
        Zgadzam się, że nie wszyscy studenci powinni studiować na tej uczelni, podobnie
        jak nie wszyscy wykładowcy powinni wykładać. Problem w tym, że o ile wobec
        studentów istnieją jakieś mechanizmy selekcji czy zmuszenia do pracy, o tyle od
        wykładowców nikt niczego nie wymaga - kilku tych wspaniałych ludzi, którzy
        nauczyli mnie wiele tonie w morzu miernoty, dzieci profesorów (w 90%
        pracujących na klinikach rodziców), dożywotnich asystentów, asystentów
        obrażonych na cały świat, itd. Spotkałem wśród profesorów nawet kilku
        autentycznych wariatów.
        Jest mi bardzo, bardzo przykro, że nie potrafię być dumnym z uczelni, którą
        niedawno skończyłem.
    • Gość: wykładowca Re: Absolwenci medycyny ze Śląska najlepsi IP: *.gliwice.msk.pl 22.11.05, 20:57
      Oglądam te wypowiedzi i dziwię się wielu tym komentarzom. Drodzy absolwenci czy
      to nie Wy kilka lat temu staraliście się żeby tu wylądować i przez 6 lat się
      ostro uczyć. A w tej chwili kiedy macie akademickie progi za sobą nagle okazało
      się ze poziom do niczego kadry akademickiej i że wogóle nic nie umiecie. Sama
      skończyłam tą uczelnię a teraz jestem jej wykładowcom i wiem jak zachowują się
      studenci zasada 4*Z dalej obowiązuje : zakuć , zdać , zapomnieć i z.... Ten kto
      chce zrobi wszystko żeby mieć wiedzę do służenia pacjentom a ten kto się
      wybrał się na studia medyczne tylko po to żeby "trzepać kasę" to bedzie zawsze
      krytykował wszyskich i wszystko. Przykre to wszystko naprawdę, ze nawet
      własnych nauczycieli nie umiecie docenić a znam takich którze zrobią wszystko
      dla dobra studenta .........ale moze czasem nie warto.
      • Gość: es Re: Absolwenci medycyny ze Śląska najlepsi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.05, 20:59
        Zgadzam się z tobą!!!!!!!!!
      • Gość: belfer Re: Absolwenci medycyny ze Śląska najlepsi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.05, 21:07
        Ja również jestem wykładowcą tej uczelni i protestuję przecowko tym
        opiniom,które nas obrażają. Moją pracę wykonuję z pasją i wielkim
        zaangażowaniem lecz niestety muszę zauważyć, że studenci zmienili się na
        niekorzyść. Wszystko im się należy lecz od siebie nie wymagają niczego. Drodzy
        studenci rozejrzyjcie się wokół siebie, popatrzcie na swój stosunek do nauki,
        na arogancję a niekiedy również bezczelność niektórych z Was. Prawda zawsze
        leży gdzieś pośrodku, pomyślcie o tym!!!!!!!!
        • Gość: tomlekkat Re: Absolwenci medycyny ze Śląska najlepsi IP: 87.207.173.* 22.11.05, 22:04
          Jako absolwent "kochanej" Śląskiej Alma Mater musze stwierdzic ze było może
          kilku wybitnych profesorow, ktorych słuchalo sie z przyjemnoscia, a ktorzy z
          kolei na Dzien Dobry powiedziane na uczelni potrafili odpowiedziec tak samo
          czasem dodatkowo sciągajac kapelusz (osoby w temacie beda wiedziec o kogo
          chodzi) ale to najczesciej profesorzy tzw starej daty. Co do mlodych i
          ambitnych niestety tak juz nie jest: sympozja, zjazdy, przewodniczenie roznym
          stowarzyszeniom - to znaki dzisiejszych czasow ale wedlug mnie jesli ktos nie
          chce byc nauczycielem czy tez wykladowcom nie musi nim być.
          System nauczania tragiczny - jesli ktos mowi ze w koncu jest to "studiowanie"
          to czysta glupota bylo spedzenie wiekszosci czasu na prelekcjach (bo zajecia
          praktyczne to bylo obijanie sie od sciany do sciany lub jedna dluga przerwa).
          ktorych poziom nie odstawal wcale od obowiazujacego podrecznika a czesto byl po
          prostu jego przedrukiem.
          Wladze uczelni doskonale wiedza o sytuacji ale przeciez trudno wymagac cos
          wiecej od znajomych. A co do wynikow Lepu - to chyba jedyna zaleta tej uczelni -
          w zasadzie od poczatku studiow obowiazywaly nas testy, ktore w moim mniemanie
          byly calkowicie bezsensowne. Osobiscie znam osoby ktore pisaly testy dobrze
          nie majac pojecia o danym przedmiocie - po prostu nauczyli sie pisac testy. W
          porownaniu z innymi uczelniami mamy po prostu najwiecej testów (ktore i tak
          bede twierdzil ze sa bezsensowne) i to przeklada sie na wyniki egzaminu Lep -
          to wcale nie poziom nauczania na naszej prowincjonalnej uczelni.
          • Gość: tegorocznyLEPowiec Re: Absolwenci medycyny ze Śląska najlepsi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.05, 09:24
            zgadzam się z Tobą co do tych nauczycieli starej daty. Wydaje mi się, że to
            przez to że oni są ponad to wszystko - nie muszą już godzić pracy akademickiej
            z etatem w szpitalu, mają ugruntowaną pozycję. Co do reszty to uważam, że
            potrafią prowadzić zajęcia ale.... po pierwsze musi im się chcieć, po drugie
            troszkę są w pułapce pomiędzy zajęciami jako lekarz na 1/8 etatu gdzie
            ordynator rząda i trudno mu odmówić a 7/8 jako asystent gdzie nikt nie
            specjalnie może rządać. No chyba, że się jest "amerykańskim studentem" bo dla
            nich można, ba nawet trzeba rzucić wszystko i się nimi zająć..... bo "oni za to
            płacą"
          • Gość: Abs. Re: Absolwenci medycyny ze Śląska najlepsi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.05, 09:28
            Brawo!
        • Gość: student Re: Absolwenci medycyny ze Śląska najlepsi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.05, 09:31
          Sanm sobie odpowiedziales ze prawda lezy posrodku to szukaj winnych w swoim
          srodowisku w nie wsrod studentow, dla ktorych macie byc wzorem rzetelnosci
          uczciwosci i kultury!!!!!!!!!!!!!!!!!
      • Gość: Krystyna Re: Absolwenci medycyny ze Śląska najlepsi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.05, 09:35
        Podaj nazwiska tych co tak potrafia zrobic wszystko dla dobra studenta bo ja
        ich nie znam a w tym roku koncze studia.
    • Gość: F26 Re: Absolwenci medycyny ze Śląska najlepsi IP: *.bytom.compnet.com.pl 23.11.05, 14:39
      Skończyłem Śl.A.M. w Zabrzu. Uważam, że zdany LEP to w 99% zasługa własnej
      ciężkiej pracy(w moim przypadku po kilkanascie godz.nad książkami przez
      ostatnie 2 mies)a tylko w znikomej części zasługa naszej "cudownej" Alma Mater
      nie wspominając juz o stażu..
    • Gość: M Re: Absolwenci medycyny ze Śląska najlepsi IP: *.rybnet.pl 23.11.05, 16:18
      Porażka.LEP to kolejny egzamin,który sprawdza nie wiadomo co,bo z tym co
      zapisane jest w statucie daleko się mija.Miałem okazję,jak pewnie nie jeden z
      nas oglądać jak wyglądają inne uczelnie,jak się finansują,skąd biora
      pieniądze,jaką mają kadrę i na tym tle ŚlAM wypada mizerniutko.Obłuda ludzi
      uczelni, którzy po tylu latach naszego kształcenia(przepraszam stwarzania takich
      pozorów), śmią teraz twierdzić,że dobry wynik LEP to ich duża zasługa,jest
      porażająca.Jestem oburzony, bo tych upokorzeń jakich zaznałem podczas
      studiowania nigdy nie zapomnę.I nie były one podyktowane lenistwem i butą
      studentów, ale niekompetentnych i arogancich do granic możliwości nauczycieli.A
      teraz do tego Belfra: Panie ! Na jakiej planecie pan żyjesz.Pana wypowiedz to
      kelejny przejaw manipulacji jakich dopuszaczcie się na waszej uczelni.Nie róbcie
      z nas wariatów.Kto studiował na ŚlAM wie o czym mówię.Tradycyjnie postąpiły, i
      tym razem,władze uczelni przypisując sobie ten sukces opłacony ciężką pacą
      studentów.Są oczywiście wyjątki,ale to tylko wyjątki i nie mam zamiaru płakać
      nad jednym belfrem,kiedy większość uczelni jest skorumpowana.Nie mam zastrzeżeń
      do samego egzaminu, oczywiście musi być, bo jakoś trzeba się dostać na
      specjalizację,ale pomysł, że przy potknięciu i niezdaniu LEP można nie mieć
      prawa wykonywania zawodu to jakieś szaleństwo.To co taki absolwent może zrobić
      kochane WŁADZE z waszym Dyplomem, na który tak ciężko pracował, to chyba
      zastosować go w szalecie, albo zrobić samolocik i puścić z balkonu.Dyplom jest
      nieważny po niezdanym LEPie-Wariactwo.SPRZEDALIŚĆIE NAS A POTEM KŁAMALIŚCIE,ŻE
      STAWALIŚCIE W NASZEJ OBRONIE.HAŃBA !!!
      Już tylko wspomnę,że sama forma pisania LEP łamie wszytskie zasady.Jak można
      pisać tak ważny egzamin OŁÓWKIEM.Nawet głupi paragon w sklepie nie może być tak
      wystawiony bo jest po prostu nieważny! A my pisaliśmy na karcie odpowiedzi
      właśnie ołówkiem.Ta karta jest DOKUMENTEM.Wszyscy którzy śledzili wyniki na
      bierząco wiedzą dlaczego tak to musiało wyglądać.Następnego dnia po
      "zweryfikowaniu" odpowiedzi zdały dwie wiecej osoby.Ludzie,którzy organizują LEP
      to po prostu przestępcy,nie boję sie użyć tego słowa.
      I na koniec dla niepewnych,ja zdałem LEP.Pozdrawiam innych niepokornych.
    • Gość: stud. dziekanaty-horor IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.05, 08:13
      Poziom ksztalcenia to nie na wyzsza uczelnie , moze Anatomia na Wydz.katowickim
      spelnia te kryteria i Farmakologia reszta marazm,a przy tym wszystkim
      dziekanaty szczegolnie katowicki gdzie student to wrog ktorego nalezy zgnoic
      wywalic trzymac na korytarzu kilka godzin sponiewierac.W tym chamstwie
      przoduje szefowa tego dziekanatu.Ale im wszystko wolno skoro obecna pani Rektor
      byla dziekanem tego wydzialu i nie zrobila nic aby poprawic ta patologiczna
      sytuacje a wprost przeciwnie sie w nia idealnie wkomponowala to o czym tu mowic
      i jakie widoki na przyszlosc.
    • Gość: Szkoda Re: Absolwenci medycyny ze Śląska najlepsi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.05, 15:20
      Szkoda ze tego nie mozemy przeczytac o naszych wykladowcach ,ze sa
      najlepsi .Znajomi studiuja w Warszawie i w Krakowie wiec moge porownac poziom
      nauczania u nas jest zaskakujaco niski i taka jest prawda panowie jasnie
      wielmozni profesorowie ze SAM.
    • Gość: M1 Co za obłuda. IP: *.rybnet.pl 24.11.05, 16:48
      Porażka.LEP to kolejny egzamin,który sprawdza nie wiadomo co,bo z tym co
      zapisane jest w statucie daleko się mija.Miałem okazję,jak pewnie nie jeden z
      nas oglądać jak wyglądają inne uczelnie,jak się finansują,skąd biora
      pieniądze,jaką mają kadrę i na tym tle ŚlAM wypada mizerniutko.Obłuda ludzi
      uczelni, którzy po tylu latach naszego kształcenia(przepraszam stwarzania takich
      pozorów), śmią teraz twierdzić,że dobry wynik LEP to ich duża zasługa,jest
      porażająca.Jestem oburzony, bo tych upokorzeń jakich zaznałem podczas
      studiowania nigdy nie zapomnę.I nie były one podyktowane lenistwem i butą
      studentów, ale niekompetentnych i arogancich do granic możliwości nauczycieli.A
      teraz do tego Belfra: Panie ! Na jakiej planecie pan żyjesz.Pana wypowiedz to
      kelejny przejaw manipulacji jakich dopuszaczcie się na waszej uczelni.Nie róbcie
      z nas wariatów.Kto studiował na ŚlAM wie o czym mówię.Tradycyjnie postąpiły, i
      tym razem,władze uczelni przypisując sobie ten sukces opłacony ciężką pacą
      studentów.Są oczywiście wyjątki,ale to tylko wyjątki i nie mam zamiaru płakać
      nad jednym belfrem,kiedy większość uczelni jest skorumpowana.Nie mam zastrzeżeń
      do samego egzaminu, oczywiście musi być, bo jakoś trzeba się dostać na
      specjalizację,ale pomysł, że przy potknięciu i niezdaniu LEP można nie mieć
      prawa wykonywania zawodu to jakieś szaleństwo.To co taki absolwent może zrobić
      kochane WŁADZE z waszym Dyplomem, na który tak ciężko pracował, to chyba
      zastosować go w szalecie, albo zrobić samolocik i puścić z balkonu.Dyplom jest
      nieważny po niezdanym LEPie-Wariactwo.SPRZEDALIŚĆIE NAS A POTEM KŁAMALIŚCIE,ŻE
      STAWALIŚCIE W NASZEJ OBRONIE.HAŃBA !!!
      Już tylko wspomnę,że sama forma pisania LEP łamie wszytskie zasady.Jak można
      pisać tak ważny egzamin OŁÓWKIEM.Nawet głupi paragon w sklepie nie może być tak
      wystawiony bo jest po prostu nieważny! A my pisaliśmy na karcie odpowiedzi
      właśnie ołówkiem.Ta karta jest DOKUMENTEM.Wszyscy którzy śledzili wyniki na
      bierząco wiedzą dlaczego tak to musiało wyglądać.Następnego dnia po
      "zweryfikowaniu" odpowiedzi zdały dwie wiecej osoby.Ludzie,którzy organizują LEP
      to po prostu przestępcy,nie boję sie użyć tego słowa.
      I na koniec dla niepewnych,ja zdałem LEP.Pozdrawiam innych niepokornych.
    • Gość: Stud. Nauczyciele medycynny ze Slaska najgorsi!!!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.05, 17:11
      Taka jest prawda panowie profesorowie.
      • Gość: dr Re: Nauczyciele medycynny ze Slaska najgorsi!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.11.05, 19:07
        Niestety duzo w tym prawdy.
        • Gość: Byly nauczyciel Re: Nauczyciele medycynny ze Slaska najgorsi!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.11.05, 22:39
          Potwierdzam!!!!!!!!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja