Gość: hans
IP: *.olsztyn.cvx.ppp.tpnet.pl
13.10.02, 17:01
KOlega pracujacy jako kelner w dobrej restauracji w Mannheim uslyszal ze
grupa gosci mowi po polsku.
Podszedl wiec do nich i przemowil :"Dzien dobry, czym moge sluzyc"
Na to towarzystwo zapomnialo jezyka polskiego w gebie i zaczelo mowic "po
niemiecku"
I co sie kur$%^& okazalo?
Ze barany gowno umieli po niemiecku.
"wir synt dojczen" "wir szprechen niśt polnisz"
"wir etwas essen mychten" "gut flajsz" etc. etc.
Kolega o malo nie pekl ze smiechu jak ci Niemcy od siedmiu bolesci przez pol
godziny tlumaczyli mu po nemiecku co chca zamowic.
Takie z was Niemce hehe.
A prawdziwi Niemcy tylko sie z was smieja i traktuja jak najgorsze gowno,
ktore wypiera sie swoich korzeni!
Ale jak sie w Polsce nie podoba to wypier$%#$%& do roboty jako sprzataczki i
robotnicy na tasmie razem z turasami.