alex.stela
27.11.05, 14:13
Pochowano górników z "Zofiówki"
PAP 26.11.2005 15:30
Dwaj górnicy, którzy zginęli w kopalni "Zofiówka" w Jastrzębiu, zostali
pochowani w rodzinnych miejscowościach na Śląsku Cieszyńskim. Górników
żegnało kilkaset osób - rodziny, koledzy z pracy, sąsiedzi, władze kopalni.
43-letni Paweł Marek spoczął na cmentarzu luterańskim w Skoczowie. Pogrzeb 41-
letniego Franciszka Szkutka odbył się w Wiśle.
Trzeci z górników - 36-letni Wacław Handzel spocznie we wtorek na cmentarzu w
Pogwizdowie na Śląsku Cieszyńskim.
Do wypadku w kopalni "Zofiówka" - najtragiczniejszego w tym roku w polskim
górnictwie - doszło we wtorek rano. Według wstępnych ustaleń ekspertów, był
to bardzo rzadko spotykany w śląskich kopalniach wyrzut metanu i skał.
Zgromadzony w skałach gaz z olbrzymią siłą wyrzucił ponad 250 ton
rozdrobnionego węgla i skał, zasypując 3 górników. Ciało ostatniego z nich
wydobyto po prawie 30 godzinach akcji, wcześniej odkopano zwłoki dwóch innych
pracowników.
Zmarli górnicy mieszkali na Śląsku Cieszyńskim. Mieli żony, osierocili
dzieci; pierwszy dwoje, drugi troje, trzeci jedno. Byli doświadczonymi
górnikami, pracowali kopalni 18-23 lata. W tym roku w kopalniach węgla
kamiennego zginęło już 14 osób.
wiadomosci.wp.pl/wiadomosc.html?kat=1342&wid=8103336&rfbawp=1133042224.822&ticaid=19e7