Coraz ostrzejszy konflikt w kopalni Budryk w Or...

IP: *.mpss.osi.pl 28.11.05, 23:43
Rozwydrzona gawiedź związkowa.... JAśnie Pan Kolorz straszy premierem i
ministrem ...
W głowie sie nie mieści chory kraj skoro takie rzeczy mają miejsce...
przecież jest prawo i sąd od jego egzekwowania, zaś parlament od
uchwalania... a tutaj widzę, że kolesie zwiazkowcy mają swoje państwo...
tylko dlaczego kosztem innych pracujących...och poszlibyście towarzysze do
prywatnej roboty by Wam strajku się odechciało ...
    • Gość: master Re: Coraz ostrzejszy konflikt w kopalni Budryk w IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.11.05, 07:08
      może Pan MARKOWSKI miesza ? może już chce awansować ??
    • Gość: ~inter~ Re: Coraz ostrzejszy konflikt w kopalni Budryk w IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.11.05, 11:48
      Gdyby nie te rozwydrzone zwiazki to człowiek dla tych jaśnie Panów z "Budryka" byłby nikim. Od lat pracownicy tam są upodlani. W 2003r próbowano nawet zniszczyć legalnie działajacy Z.Z."Kadra" i ludzi tylko po to aby zamknąć buzię niewygodnym zwiazkowcom którzy mieli odwagę pytać o rzeczy o których dzis rozpisuje sie prasa. "Budryk" to taki mały PRL ze wszystkimi najgorszymi stronami tamtego sytemu gospodarczo -politycznego.
    • Gość: karlik Ogień na "Budryku" IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.11.05, 20:30
      Na Budryku pali się na dole i na górze. Afera goni aferę. Zarzad siedzi na walizkach i tylko patrzy jak tu czmychnąć. Ciekawe co na to wszystko powie nowy szef odpowiedzialny za górnictwo Pan P. Naimski.
Pełna wersja