Gość: Jerzy
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
04.12.05, 10:17
Ciągle trzeba uwazać czy przypadkiem nie naruszamy prawa wzywając pogotowie,
policję czy straż pożarną. Prosimy o pomoc wtedy gdy wydaje nam się, że dzieje
się coś niedobrego, niebezpiecznego.
Tymczasem okazuje się, że służby pomocy każą sobie płacić za niesłuszne (?)
wezwanie. Gdy wzywamy pomoc jesteśmy przeświadczeni o potrzebie pomocy.
Tymczasem pomocnicy fachowcy w swym zawodzie określają stopień zagrożenia jako
żaden.
Znów okazuje się, że Polak musi być fachowcem w każdej dziedzinie bo inaczej
zostanie przedstawiony mu zarzut nieuzadzadnionego działania.