Pięć złotych za chorobę dziecka

    • Gość: aneta Rozwiązanie jest bardzo proste: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.05, 11:15
      Wystarczy zgłosić p.Dyrektor, że dziecko jest chore i nie bedzie chodziło do
      przedszkola przez np. 5dni.(wiedząc o tym po wizycie u lekarza). Pierwszy dzień
      choroby malucha przecież można zapłacić gdy kucharki nie są jeszcze
      poiformowane. Następnego dnia po prostu nie robią jednej porcji. Przecież one
      nie gotują na cały tydzień od razu! Ludzie sami sobie stwarzacie problem!!!
      • Gość: aneta Re: Rozwiązanie jest bardzo proste: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.05, 11:36
        Można też zadzwonic rano i poiformować o dłuższej nieobecności.Ja tak robię i
        nie ma problemu. Jak przedszkole chce zarabiać właśnie w ten sposób to jest po
        prostu nieuzasadnione wyzyskiwanie pieniędzy.
    • Gość: hrabia Re: Pięć złotych za chorobę dziecka IP: *.ds2.agh.edu.pl 07.12.05, 11:24
      A ja myślę, że najlepiej dla radnych byłoby, gdyby rodzice na początku roku (na
      cały rok z góry) określili dokładnie dni, w których dniach ich pociechy będą
      chore... Gratuluję radnym pomysłu:)
    • Gość: el_bigos czy ktos może mi powiedzieć jak długo idioci będa IP: 213.17.140.* 07.12.05, 11:27
      przyjmowani do urzędów???
      • Gość: kasia Re: czy ktos może mi powiedzieć jak długo idioci IP: *.sasiedzi.pl 07.12.05, 11:29
        Dopóki będą, tzn. zawsze.
    • Gość: m A czy można IP: *.smstv.pl 07.12.05, 11:34
      Odebrać w przedszkolu zapłacony, a niezjedzony obiad, gdy dziecię jest chore?
      Albo te bułki bez sensu kupione bo raz, że niezdrowe, a dwa, że pochopnie.

      Na szczęście mam już duże dzieci, bo myślałam, że w przedszkolu kupuje i gotuje się na bieżąco, a nie trzy dni wcześniej.

      Wszystko kwestią organizacji, pozdrawiam piszących tu z klanu nauczycielsko-dyrektorsko-przedszkolnego-Was nigdy się już nie zreorganizuje na normalność:(
    • Gość: gosc Re: Pięć złotych za chorobę dziecka IP: *.cable.ubr01.linl.blueyonder.co.uk 07.12.05, 11:37
      Ja mieszkam w Wielkiej Brytanii i tutaj trzeba placic obojetnie czy dziecko
      przychodzi czy nie (ne ma znaczenia czy jest chore czy nie). Przedszkola
      panstwowe sa bezplatne, ale tylko dostepne dla dzieci od 3 lat do pojscia do
      szkoly (4.5-5.5 roku)i tylko na 2.5 godziny dziennie i tylko podczas roku
      szkolnego.
      Pozdrawiam
      Ania
      • Gość: mama Re: Pięć złotych za chorobę dziecka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.05, 11:48
        To jest debilizm do potęgi. Na to wychodzi, że rodzice bedą przyprowadzać
        dzieci chore, żeby kasa nie poszła na marne. I zarażać inne zdrowe dzieci.
        Absurd! Dlaczego mamy płacic za coś z czego niekorzystamy?
    • Gość: Mama Wolę płacić za posiłki niż za wysokie czesne IP: 80.50.251.* 07.12.05, 11:44
      Wolałabym, żeby i u nas panowały takie zasady. Wprawdzie, kiedy dziecko jest
      chore, zawsze dostaję zwrot pieniędzy za posiłki, ale czesne wynosi 75 zł, a
      nie 10 - 20 zł. To ja już bym wolała, żeby mi nie zwracali za posiłki w razie
      nieobecności dziecka, ale żebym płaciła za przedszkole 10 zł zamiast 75. W
      dodatku z tego czesnego nie ma zniżki, jeżeli dziecko jest w przedszkolu na pół
      dnia! I gdzie tu to równanie szans i darmowe obowiązkowe przedszkola? Na pewno
      nie w Niepołomicach. Tu nawet nie ma żłobka! I to się nazywa polityka
      prorodzinna!!!
      • Gość: mama Re: Wolę płacić za posiłki niż za wysokie czesne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.05, 11:57
        Tylko dlaczego kucharki mają dla siebie po kilka porcji bo jeszcze targaja
        cięzkie torby do domu, a za malucha jak jest chory trzeba płacić i w
        przedszkolu i w domu. Jeden jest do przodu i zarabia, a drugi w plecy i to
        jeszcze ten poszkodowany.
    • dupenklapen biedne te kucharki 07.12.05, 11:48
      w przedszkolu koło mnie kucharki zawsze wychodzą z wypchanymi torbami, czy to
      jest sezon grypowy, czy też nie... pewnioe w trosce o to żeby się jedzenie nie
      zmarnowało!
    • Gość: Ja no co wy IP: *.gfk.pl 07.12.05, 12:11
      w poprzedniej firmie musiałam wyliczyć ile dni na chorobowym spędzą wszyscy
      pracownicy naszego zespołu oraz obliczyć koszt tegoż - za rok przyszły z góry -
      kilka miesięcy zanim się ten rok rozpoczoł. Śmiesza mnie trzy dni- czymże jest
      to w obliczu 15-16 miesięcy?
      p.s. - potem sie zmyłam , wiec nie wiem, czy trafnie to obliczyłam ;-)
      hi hi hi
    • arabik Re: Pięć złotych za chorobę dziecka 07.12.05, 12:26
      Tylko polscy radni mogá takie mádre rzeczy uchwalac, ten kraj chyba juz nigdy
      nie bedzie normalny. Dobrze, ze wyjechalem... Pozdrawiam z Londynu.
    • Gość: zatroskana Re: Pięć złotych za chorobę dziecka IP: *.bdm.com.pl / *.bdm.com.pl 07.12.05, 12:53
      Coś mi się zdaje,że się dziennikarz pomylił,chyba chodziło mu o 75 zł opłaty za
      opieę a 20 zł. za wyżywienie.U nas przynajmniej tak jest.Tylko z jednym nie
      mogę się zgodzić: skoro jest to opłata za opiekę i jeśli moje dziecko chodzi co
      drugi tydzień do przedszkola,to dlaczego muszę zapłacić całe 75 zł,a nie
      połowę?? Czy ktoś mi to z Was wytłumaczy?
    • Gość: mama z Warszawy Re: Pięć złotych za chorobę dziecka IP: 195.187.51.* 07.12.05, 13:15
      U nie jest tak, że chorobę nieobecność) dziecka mogę zgłosić rano w dniu, kiedy
      nie przyjdzie i określam, jak długo go nie bedzie. Za każdy zgłoszony dzień
      nieobecności płacę 50% dziennej stawki.
    • Gość: gaga Re: Pięć złotych za chorobę dziecka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.12.05, 13:22
      czy wasza odporność na argumenty jest tak doskonała, że tak trudno jest
      zrozumieć tak oczywistą sprawę jak gotowanie obiadu na określoną liczbę
      osób.Żeby ugotować obiad na 10 osób to po pierwsze trzeba mieć pieniądze i
      zrobić zakupy bo wszystko zależy ile osób będzie ten obiad jadło.Zakupy robi
      się z wyprzedzeniem kilku dni po drugie, obiad wstawia się do gotowania o godz.
      7 rano żeby był gotowy na godzinę 12 czy osoby odpowiedzialne za
      przygotowywanie posiłków są wróżkami wy matki nie a one tak.Przecież stołówka
      przedszkolna czy szkolna to nie restauracja albo bar, posiłków przygotowanych a
      nie zjedzonych nie można sprzedać .Ludzie co wy piszecie za bzdury czy tak
      ciężko przez chwilę pomyśleć k - kto ma zapłacić za przygotowane posiłki
      • Gość: m Re: Pięć złotych za chorobę dziecka IP: *.smstv.pl 07.12.05, 14:06
        5 godzin gotować obiad? to już wszystko będzie bezwartościowe.

        I dlaczego w jednych przedszkolach sobie radzą w innych nie?
    • princealbert te dzieci juz chyba nie zyja? 07.12.05, 13:42
      Maluchy chorują mi kilka razy w miesiącu. Gdyby nieobecności były podliczane
      pod koniec miesiąca, sporo bym zaoszczędziła - mówi matka dwójki dzieci Monika
      Pyrek

      Kilka razy w miesiacu? cos mi sie nie chce wierzyc
    • Gość: Elihu Re: Pięć złotych za chorobę dziecka IP: *.piotrkow.pilickanet.pl / *.piotrkow.pilickanet.pl 07.12.05, 13:49
      tekst faktycznie bzdurny, ale komantarze jeszcze smiesniejsze.. wielki mi
      problem jak dzieciak nie przyjdzie porozumiec z jakas organizacja spoleczna i
      wydawac obiady bezdomnym albo potrzebujacym a refundowac rodzicom moze gmina
      albo z osrodek pomocy spolecznej.. wilk syty i owca cala.. a i kapital
      polityczny ktos na tym moglby zrobic (w skali lokalnej rzecz jasna :))
    • Gość: NIEZALEŻNY OBIADY W SZKOLE IP: *.u.mcnet.pl 07.12.05, 13:56
      RADNI TWIERDZĄ ŻE UGOTOWANY POSIŁEK ZMARNUJE SIE,KIEDY DZIECKO JEST
      NIEOBECNE.NIC SIE NIE MARNUJE.OBSŁUGA KUCHNI WYNOŚI "SIATAMI" NIE TYLKO
      OBIADY,ALE I PRODUKTY DO ICH UGOTOWANIA.NIECH PANOWIE RADNI ZAJMĄ SIĘ
      EPRZYPADKAMI OKRADANIA BIEDNYCH POLSKICH DZIECI PRZEZ PRACOWNIKÓW STOŁÓWEK W
      SZKOŁACH DOMACH DZIECKA ITP.
    • edys1 w warszawie w przedszkolu 110 też tak jest! 07.12.05, 14:10
      W przedszkolu nr 110 w warszawie też tak jest - trzeba przewidzieć chorobę
      dziecka! Dziwne, bo w innych okolicznych przedszkolach nie ma tak bzdurnego
      zarządzenia i pieniażki za wyzywienie są normalnie zwracane, jesli dziecko nie
      przychodzi do przedszkola. Zróbmy coś z tym!
      • Gość: aga pierwszy dzień nieobecności płatny 100% IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.05, 15:18
        w przedszkolu moich dzieci nawet jak zgłoszę miesiąc wcześniej nieobecność, np.
        z powodu zaplanowanego wyjazdu, muszę zapłacić za pierwszy dzień nieobecności.
        Tak a propos chciałąbym płacić tyle ile w Jaworznie. Płacę podstawowe czesne
        ponad 130 zł plus wyżywienie 3,60 za dzień, na drugie dziecko 50% czesnego plus
        pełna stawka żywieniowa. Przedszkole publiczne, osiedlowe, żadna rewelacja.
        Podrawiam
    • Gość: Joasia Re: Pięć złotych za chorobę dziecka IP: *.gprsbal.plusgsm.pl 07.12.05, 14:14
      Witam !
      Moja 6-letnia córka chodzi do przedszkola w Warszawie i tu równięż jeżeli nie
      zgłosi się nieobecnosci dziecka -nieusprawiedliwinp.wysyłając maila lub faks ,to
      za pierwszy dzień nieobecności zostaje pobierana-nieodliczana opłata za
      wyżywienie 1 dnia,czyli 6zł.Też jest trudno przewidzieć ,ćzy dziecko rozchoruje
      sie na dobre ,czy jest to niedyspozycja jednodniowa.Najgorzej jest w
      weekend,bowiem trudno przewidzieć jeżeli córka żle sie czuje w niedzielę ,to czy
      np.w poniedziałek pójdzie do przedszkola.Pozdrawiam
    • a2002 Re: Pięć złotych za chorobę dziecka 07.12.05, 14:15
      Mysle,ze to w porzadku. Mieszkam w Kanadzie i moja corka chodzi di przedszkola.
      Zaplacilam za przedszkole za rok z gory i gdy jest chora nikt mi nie zwraca
      pieniedzy. To moja strata. Tak tutaj jest przyjete. Gdy ma sie opikunke do
      dziecka i dziecko choruje to mim ze ona nie przychodzi tez placi sie. To nie
      jej wina ze dziecko zachorowalo. Musi miec pieniadze na oplaty.
      • Gość: annaud Re: Pięć złotych za chorobę dziecka IP: 195.137.246.* 07.12.05, 14:43
        a ja mysle ze rodzice radnych powinni decydowac komu nalezy kupic gumke myszke
        a komu mazaki. On sami nie zdecyduja bo maja "BARDZO WAZNE RZECZY NA GLOWIE"
    • Gość: matka racjonalna Re: Pięć złotych za chorobę dziecka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.05, 14:38
      Praktyka jest taka, że informuje się przedszkole do godz. 8:00 w dniu, w którym
      dziecko nie będzie jadło.
      Każda kucharka wie, że taka informacja wystarczy, by przygotować odpowiednią
      na dany dzień liczbę posiłków; ale co o tym mogą wiedzieć radni:)?
    • Gość: Tylko podatnik Polskie Tempactwo Umysłowe - brawo... IP: 80.72.196.* 07.12.05, 14:44
      co tu gadać...
    • ryckus Re: Pięć złotych za chorobę dziecka 07.12.05, 15:22
      Proponuję zatrudnić wróżki.W Polsce głupota urzędasów siegnęła kosmosu !!
    • Gość: obs Re: Pięć złotych za chorobę dziecka IP: *.salbis.net 07.12.05, 16:07
      >W jaworznickich przedszkolach rodzice płacą na początku miesiąca 70 złotych za
      >wyżywienie oraz 10 lub 20 zł opłaty za naukę i opiekę

      Rozumiem problem, ale niech ci ludzie nie zdziwiają tak czy owak. 20 złotych za
      opiekę ?!?! jakby musieli zapłacić 110 zł za opiekę i 100 za jedzenie (zwykłe
      normalne przedszkole samorządowe!!! tyle że w mieście większym od Jaworzna) to
      by zrozumieli co to jest opłata za przedszkole. Zwłaszcza że alternatywą jest
      opiekunka do dziecka w cenie 700-1200 zł za miesiąc (i do czasu pójścia dziecka
      do przedszkola trzeba było na to zarobić i już). Głupota głupotą, ale i tak
      stawki mają bajecznie niskie!!!
    • Gość: aga Re: Pięć złotych za chorobę dziecka IP: *.dzbank.de / *.genotel.de 07.12.05, 17:03
      Spokojnie. Mieszkam w Niemczech. Za przedszkole placi sie rowno, przez caly
      rok, lacznie z feriami i innymi wakacjami. CHore czy niechore- PLACI SIE 100 %.
      W szpitalu czy na wakacjach- tak. I to EU jest gdzie i Polska, wiec mnie ta
      opisana sytuacja osobiscie nie dziwi.
      • Gość: GLS Re: Pięć złotych za chorobę dziecka IP: *.prolan.gliwice.pl 07.12.05, 17:14
        Myślę, że tak naprawdę nie byłoby problemu i rozgłosu, gdyby radni nie wpadli
        na taki idiotyczny pomysł. Gdyby od początku było powiedziane, że płacisz co
        miesiąc 200pln i kropka, byłby spokój. Ale radni jak widać nie mają co robić,
        więc wymyślają bzdurne przepisy o informowaniu 3 dni przed, że dziecko
        zachoruje. To jest IMHO problem, a nie to, czy zwrócą kasę za te kilka dni czy
        nie.
      • Gość: Psedskolak Re: Pięć złotych za chorobę dziecka IP: 80.51.255.* 07.12.05, 17:16
        Ten niby problem jest czysto techniczny i prosty do rozwiązania.Należy wymagać
        więcej obrotności i inwencji od zaopatrzeniowca i kierownictwa.Czy, aby w tym
        przedszkolu naraz nie pojawia sie 20%dzieci, czy trzy, cztery osoby.To jaki to
        problem obierać mniej ziemniaków, czy ugotować o trzy piersi z kurczaka
        mniej.Nie ma lodówek? A zacząc cokolwiek myśleć!!!!
    • Gość: Uborka Re: Pięć złotych za chorobę dziecka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.05, 17:12
      To jest jakiś absurd
      odpowiedź jest prosta nalezy potrakować to 70 zł jako abonament na wyzywienie za
      miesiąc i jak kogoś nie będzie to trudno , jego strata.
    • 3gr Przedszkole to nie HOTEL! 07.12.05, 17:30
      Przeciez za przedszkole rodzice placa z gory miesiecznie, a nie za odbyta
      dniowke. Mozna zrobic jeszcze wygodniej: jesli dziecko do przedszkola nie
      przyjdzie przedszkole powinno doslac obiad do domu taksowka lub przez
      rowerowego gonca!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja