Tragiczny pożar w bytomskim szpitalu

IP: 213.42.2.* 02.01.06, 07:43
a to sie Tomczykowi nie udala impreza sylwestrowa.O 3 nad ranem juz na pewno
lezal pijany,ciekawe jak mu udalo sie dotrzec na miejsce tragedii w takim
agonalnym stanie? Ale nic to.Kolega Krzysio Wojcik jako prezydent miasta na
pewno da kase na remont-i bedzie mozna chlac dalej.
    • Gość: Alina Re: Tragiczny pożar w bytomskim szpitalu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.01.06, 08:49
      A dlaczego nie pisze sie co robily pielegniarki skoro pacjenci sploneli a one
      nic nie wiedzialy ?
      Jak to mozliwe ?
      Pewnie ich tam nie bylo.
      Niestety to norma w szpitalach, pielegniarki nie sa w dyzurkach w nocy i trzeba
      schodzic sasiednie oddzialy zeby je znalezc.
      Oto efekty
    • Gość: Bytom Re: Tragiczny pożar w bytomskim szpitalu IP: 193.109.212.* 02.01.06, 09:02
      Tomczyk już miał przypadek zmarznięcia pacjentki na podwórzu szpitala i
      przypadek śmiertelnego wypadnięcia pacjenta przez okno. Ma też układ z
      rządzącym SLD i jest szarą eminencją współrządzącego Wspólnego Bytomia. Tomczyk
      ma też chrapkę na stołek prezydenta w Bytomiu. Dlatego zajmuje się przede
      wszystkim swoją kampanią.
    • Gość: Marek Re: Tragiczny pożar w bytomskim szpitalu IP: *.adsl.inetia.pl 02.01.06, 14:00
      Opinię winien wydać specjalista od spraw BHP i POŻ (rzeczoznawca). Gdzie były
      czujniki antydymowe, gdzie inne zabezpiczenia niezbędne dla takiej placówki.
      Jeden warunek--biegły niezależny spoza Śląska.
Pełna wersja